24.05.2014
Często komentowane 47 Komentarze

Anulowano Star Wars: Attack Squadrons

Anulowano Star Wars: Attack Squadrons
Star Wars: Attack Squadrons znajdowało się w fazie bety - twórcy postanowili jednak podziękować graczom, którzy wzięli udział w testach i zwinąć interes, by skupić się na innych grach z uniwersum Gwiezdnych Wojen.

Na Facebooku Star Wars: Attack Squadrons czytamy:

Chcemy podziękować wszystkim fanom, którzy brali udział w zamkniętej becie Star Wars: Attack Squadrons. Po dłuższych przemyśleniach zdecydowaliśmy się zawiesić tworzenie gry, aby skupić się na innych grach z serii Star Wars.

Szkoda.

47 odpowiedzi do “Anulowano Star Wars: Attack Squadrons”

  1. Coś czuje że mówiąc innych gier mówią o lego star wars…

  2. I to się nazywa niespodziewany cios w jaja!

  3. Chyba nie rozumiem toku myślenia ludzi jeśli chodzi o gry do Star Wars. Najpierw były zapowiedziane 2 gry: o łowcach i III odsłona Battlefronta. DICE z tego co wiem dalej robi Battlefronta, 1033(chyba tak to się nazywało) zostało anulowane, tudzież zawieszone. | Ta gra była w stadium beta-testów i była (nie ukrywajmy) dość dobrze zrobiona, i nagle JEB! Zawieszają! Nie wiem kto jest w tym momencie bardziej pojebany, czy ludzie odpowiedzialni za gry (czyli obecnie Disney, bo wykupił LucasArts),czy sam Lucas

  4. @Vader670|EA to im wyłączność na gry Star Wars wynajął Disney. Jak ja bym chciał, żeby te śmierdzące EA w końcu upadło i uwolniło dogorywujące DICE i Bioware.

  5. Sporemaniak1 24 maja 2014 o 13:58

    Ciekawe czemu fajne gry są anulowane,a potem wychodzą kaszanki.

  6. No to ja mam nadzieję, że te „inne gry” są na tyle dobre, żeby usprawiedliwić porzucenie tej gry, a w szczególności porzucenie 1313.

  7. @Sporemaniak1|Bo przed premierą nie wiadomo, że to kaszanka?

  8. TruthDefender 24 maja 2014 o 14:16

    @Sycho14 Twój chory hejt na EA osiągnął już takie rozmiary, że winisz ich za coś z czym nie mieli nic wspólnego. Ale bez obaw! TruthDefender czuwa by tępić bezmyślnych hejterów! Póki w kalendarz nie kopnę z nerwów, że istnieją lemingi co EA hejtują, bo to modne:) Choć na szczęście, powoli hejt na EA staje się passe. Cieszy mnie to niezmiernie.

  9. @TruthDefender Ja wolę tych co hejtują na EA bo to modne niż tych co bronią EA żeby hipsterzyć. EA samo sobie na taką reputację zasłużyło to teraz ma.

  10. @TruthDefender Moda mija bo od Mass Effecta 3, Crysis 2 i 3 oraz innych gówien minęło trochę czasu. Ale spokojnie, niedługo znowu wtopią. A co do samej gry to była kaszanka. Dobrze że to odwołali, nie ma nad czym płakać.

  11. @TruthDefender|Twój hejt na mój hejt, to jest dopiero mainstream… Hejtowałem EA, zanim byłeś plemnikiem, nie tylu obrońców przeżyłem, kiedyś odkryjesz, że są inne gatunki poza shooterami i zrozumiesz, jak nudne i debilne jest przekształcanie wszystkich gier, tak by się strzelało, bo tego chce tępy lud… Poza tym, za to co zrobili tak za***tym devom, jak Bioware, Criterion i Black Box nigdy nie wybaczę tej zarazie…

  12. Poza tym EA dostało dwie złote kupy pod rząd, więc musisz jeszcze nawrócić większość Amerykańskich graczy! Czas opuścić chyba CD-Action, bo ten portal jest dla ciebie za mały. Może spróbuj w telewizji? Zresztą, to twoja sprawa, jak chcesz nawrócić kilkanaście milionów graczy od ślepego podążania za tłumem… Jedno jest pewne z CD-A musisz się pożegnać, bo jak będziesz nawracał tylko nas, to EA nadal będzie otoczone niechęcią, za zabijanie talentu w devach…

  13. TruthDefender 24 maja 2014 o 15:45

    Bosz.. ależ mi to przypomina ślepotę korwinizmu… ludzie się zakotwiczą na jakimś bzdurnym myśleniu i wtedy już wszystko pod to podpasują. Jak już jest jakaś moda w Internecie to nic się na to nie poradzi. 90% Internetu da złotą kupę EA i będzie EA hejtować, ale w rzeczywistości wcale tak nie jest. W Internecie, jak nie mówisz dobrze o JKM to jesteś lewak i komuch z bandy czworga i cały Kwejk i Internet kocha Nową Prawicę. W rzeczywistości cały internet to 6%. Hejt EA to ta sama sytuacja. Moda kwejkgimbazy

  14. Ech, a tak liczyłem na powrót gier w stylu Wing Commandera… Mam nadzieję, że ktoś zabierze się za restart serii.

  15. @TruthDefender|Okej, ciszę się bardzo, że tak dobrze ci idzie analiza społeczeństwa, masz piątkę, siadaj, ale zrozum, że g***o napisałeś. Żadnego argumentu, ja mogę nawet podążać za motłochem (choć stare EA lubiłem), ale ja ci powiedziałem za co ich nie lubię, ale ty nadal starasz się wmówić mi, że hejt to jakiś mainstream i pierdzielisz głupoty, zamiast dać jeden, jedyny argument, dlaczego EA jest warte mojej symapatii. Doktorowie tworzyli gry kilkanaście lat, byli niezależni, tworzyli …

  16. … nawet dla Microsoftu, a potem Bioware przejmuje EA i obaj odchodzą, bo muszą odpocząć od tworzenia gier. Taka mała rada, chcesz odciąć się od mainstreamu, ale pamiętaj, że idioci też się wyróżniają wśród społeczności…

  17. Anulowanie gry, która mogła odnieść spory sukces. Logika na miarę EA.

  18. TruthDefender 24 maja 2014 o 18:01

    Oooo i kolejny który zwala porażkę na EA, bo przecież na EA jest hejt i to jest chłopiec do bicia nawet za czyny których nie są winni. I to jest właśnie argument. Dowód wprost, że hejt jest wzięty z tyłka i podszyty bzdurami. To krzykacze się wyróżniają, ale to nie znaczy, że są mainstreamem. Mainstream nie traci czasu na bzdurny hejt tylko dalej kupuje i gra w gry EA. Hejterzy natomiast dopasują sobie wszystko co złe w branży do EA, bez weryfikacji. I to się dzieje non stop napędzając czarny PR.

  19. TruthDefender 24 maja 2014 o 18:11

    Ale ten czarny PR nie jest skuteczny i EA ma się dobrze, bo nie jest oparty o rzetelne fakty i krztynę zrozumienia tego jak działa rynek i jaka odpowiedzialność ciąży na chyba największej korporacji wydającej gry. A teraz idę oglądać LM.

  20. @TruthDefender|Wiesz, że cały ten komentarz można wsadzić, dobrze wiesz gdzie? Daj mi argument by lubić EA, zamiast zasłaniać się hejterami… Serio, teraz obaj marnujemy czas, bo ja się powtarzam, a ty nadal nie pokazałeś EA z tej dobrej strony… BTW Pracujesz w EA polska? Bo nie ogarniam, jak można bronić firmy, która chciała wymusić na producentach konsol blokadę używek…

  21. TruthDefender 24 maja 2014 o 19:53

    @Sycho14 Za co ich można lubić? Po prostu za fajne gry. Za to, że każdego roku wydają jakiś hit. Za to, że mimo porażek się nie poddają i starają się naprawiać błędy tak by kolejne wersje były lepsze. Za to, że wynagradzają graczom problemy z produkcjami. Za to, że nie drążą tytułu na siłę, jeśli brak sensownych pomysłów na kontynuację. To najważniejsze. Za platformę gdzie są złotówki i nieraz fajne promocje. Za dawanie gier za darmo. Można tak wymieniać i wymieniać.Nie popełnia błędów ten kto nie robi gier

  22. Faktem jest niestety że EA zeszło poniekąd na psy. Wiele mają dobrych gier, ale też potrafili wiele gier spieprzyć. I to jest fakt. Dla przykładu: ME3 (zjebane na całej linii) albo DS3 (też już nie to samo co poprzedniczki). No nie mówiąc już o Władcy Pierścieni (po którym dużo się spodziewano, a jak wyszło… no cóż) oraz Harry Potter (i nie mówię o częściach 1-4, bo one były całkiem okay, pamiętam jak się w to zagrywałem, ale potem było już gorzej). Ponadto polityka tej firmy jest słaba, niestety.

  23. @Truthdefender czy ja wiem czy nie drążą na siłę? Patrz na Mass Effecta, ostatnia część miała być epicka, okazała się… taka sobie :/ Albo na serię z Potterami. Niby scenariusz napisany automatycznie, ale od 5-7 części gry stają się po prostu nudnawe. Niestety.

  24. @TruthDefender|No i to są w końcu jakieś argumenty, choć akurat z hitem bym dyskutował, a wynagradzają, to co sami spieprzyli, to nie ja powinienem być im wdzięczny tylko oni mi…. Jednak nadal dla mnie za mało, jak na firmę, która chciała wprowadzić blokadę przed używkami na konsolach, zniszczyła Criterion i teraz zmuszają Bioware do robienia nowego Mass Effecta, zamiast Jade Empire 2…

  25. @Vader670 Za to, czym okazał się ME3 zwalaj winę na BioWare a nie na EA, proszę ja Ciebie 😉 EA tylko wydaje gry itd 😛

  26. TruthDefender 24 maja 2014 o 20:47

    Poza tym ME 3 jednak wielu osobom się podobał;) Ja osobiście zbyt wiele gier EA nie gram. Znam trochę Battlefieldy i gry z serii C&C. Battlefieldy jednak odstawiłem do czasu BF2143. Czekam na Battlefront i Mirrors Edge. Liczę też na to, że C&C jeszcze kiedyś wróci, po jednak słabej końcówce serii. Czekam na Generals 2. A no i mam nadzieję na nowego Burnouta. Tak jak mówię, jeśli się dużo gier wydaje to wpadki będą. Poza tym wszystkim się nie dogodzi. Ale gry robią solidne i mam nadzieję na kolejne hity.

  27. TruthDefender 24 maja 2014 o 20:51

    A no i Dead Spacey wszystkie przeszedłem. Ta gra nigdy nie była dla mnie horrorem. Raczej thrillerem sci-fi jak Obcy czy Predatory. I pod tym względem DS był super i złego słowa nie powiem. Jak ktoś chce horror w kosmosie to będzie od tego Aliens:Isolation.

  28. @ TruthDefender Zarówno zgadzam się z tobą jak i nie zgadzam. 1 część DS była 100% horrorem i była najlepsza ze wszystkich części, w kolejnych odsłonach było za dużo akcji i to popsuło ogólny odbiór tych gier jako horrorów. Imo największy wpływ na kolejne części miała jedynka gdzie po prostu poznaliśmy nekromorfy i różne tricki autorów i ciężko było przestraszyć graczy czymś nowym, tym bardziej nie powinni tam ładować tyle akcji…

  29. TruthDefender 24 maja 2014 o 21:38

    @BugenHagen To tak samo powinna się hejtować Aliens za to, że Ripley z początkowo zastraszonej staje się zabijaką. Tyle, że tu mamy EA wiec coś co wydawałoby się logicznym rozwojem bohatera gry jest hejtowane. Wnioski: hejterzy nie grali w grę, albo nawet jeśli grali to jej nie zrozumieli i nie wiedzieli o co tam chodzi. A ja grałem, przeszedłem wszystkie, co najważniejsze zrozumiałem rozwój postaci i jej motywacje do odważnego stawienia czoła nekromorfom. Filmowy scenariusz super od A do Z.

  30. To byłby niezły temat na „drinking game” – otwórz newsa, gdzie może pojawić się jakikolwiek komentarz nawiązujący do EA i pociągnij łyka za każdym razem, kiedy TruthDefender użyje słowa „hejt” w dowolnej odmianie. Minister Zdrowia ostrzega – ryzyko zatrucia alkoholem wyjątkowo wysokie.

  31. TruthDefender jest pracownikiem EA.

  32. TruthDefender 24 maja 2014 o 22:32

    Dzizas.. ja już pracowałem w Ubisofcie, w EA, w Cenedze i Latający Bóg Spaghetti wie gdzie jeszcze:D Ja bronię tych firm, bo uważam, że hejt na nie jest grubo przesadzony i niesprawiedliwy. Zwłaszcza przy uwielbieniu pewnych firm które na uwielbienie nie zasługują. Ten kontrast tak mnie razi, ze nie mogę przechodzić obok tego obojętnie. Ot cała historia. Nie popełnia błędów ten kto nie robi gier. Valve robiło mało a błędy popełniało.EA i Ubi wydają masę gier rożnych studiów i gorsze pozycje będą siłą rzeczy

  33. TruthDefender 24 maja 2014 o 22:37

    Przy tak dużym przedsięwzięciu i tylu podległych studiach, nie da się być zawsze najlepszym. Problem polega na tym, że nawet jeśli studio coś sknoci, to to zawsze wydawca co daje swój znaczek zbiera hejty. Musi walczyć z jednej strony o zadowolenie wszystkich graczy a z drugiej z wymaganiami inwestorów. Ale musi też wynagradzać graczom błędy podległych studiów. Wystarczy trochę zrozumienia jak to działa. W tym wypadku wina EA wynosi 0% Najbardziej winne jest studio które to tworzyło i ew. Disney Interactive

  34. wtorek, 13 sierpnia 2013, 19:47 TruthDefender|”Widać, że hejt na EA robi się coraz mniej popularny..”|On już od sierpnia powtarza że się hejt zmniejsza a widze że do teraz powtarzasz to samo? Zatrzymałeś się na jednym stopniu rozwoju jezusie inernetu. Ludzie, prosze nie kłócicie się z nim. Od roku ten człowiek ślepo wierzy w wymyślone przez siebie argumenty nie mające odzwierciedlenia w rzeczywistości. Nie ma po co z nim walczyć. A i po co? Miło żyć w świecie w którym EA jest fajne, nie odbierajmy mu tego

  35. A co do samej gry Star Wars Squadrons – to byłaby ciężka kaszanka. Dobrze że od tego odeszli aby zająć się czymś lepszym ( oby ).

  36. Meeeh bieda, ale co zrobić, gier mamy mase szkoda tylko, że jest taka bieda z symulatorami kosmicznymi. Oddałbym nerkę żeby zagrać w coś chociażby dorównującemu FreeSpace

  37. F2P. W przeglądarce. MMO. Dobrze, że anulowali.

  38. @Sabi|Chyba chcesz by po 10min mi się wątroba rozpuściła.|@TruthDefender|Masz całkowitą rację, bo jedyne złe studio to Valve xD

  39. Zrozumieli, że ze Star Citizenem nie będzie żadnej konkurencji, hehe:D

  40. TruthDefender 25 maja 2014 o 17:31

    @Syskol Oni niemal właściwie nie wydają gier AAA dlatego nie mają zbyt wiele okazji do błędów. Ale nawet jak wydawali to wpadki były. Gdyby nie było Ubisoftu czy EA a tylko Valve to rynek by się mocno skurczył, a sezon ogórkowy byłby znacznie dłuższy. Ja jednak wolę mieć w co pograć i mieć fajne nowe IP do poznania. Wyjdzie HL3 i L4D3 to się zagra i zweryfikuje to jaki poziom trzyma Valve.

  41. @TruthDefender Miałem nadzieję, że jesteś trollem, ale z tego co wiedze to jesteś po prostu,hmm… domyśl się. Nie mam zamiaru Cie hejtować, ale wciskanie ludziom na siłe, że nie myślą za siebie tylko idą za tłumem jest nie na miejscu, choć na pewno jakiś ułamek całości stanowią. Gdybyś kazał mi wskazać firmę, której dam Złotą kupe to z miejsca wskazałbym EA. I nie dlatego że jestem badass i nie mam własnego zdania, ale właśnie dlatego, że je mam,a Elektronicy na ten tytuł zasłużyli jak nikt inny w branży.

  42. TruthDefender 25 maja 2014 o 20:56

    @pawi202 Masz prawo mieć własne zdanie. Nawet jeśli jest błędne i jest efektem pewnej chorej mody której efekty obrazuję świetnie ten news i komentarze pod nim. Ale oczywiście nikt Ci nie odbiera poczucia tego, że to wyłącznie Twoja autonomiczna opinia, tak jak nie odbieram innym prawa do myślenia, że skasowanie SW: Attack Squadrons to wina EA i Tuska. Przynajmniej jest jakaś rozrywka i beka z takich ludzi, a ja mam co robić, czyli ośmieszać ich gadanie:)Do tego też mam prawo w końcu i nadal będę to robił:)

  43. szklanykubek 26 maja 2014 o 08:26

    @Danon666 EVE Online czeka 😛

  44. TruthDefender 26 maja 2014 o 09:03

    @szklanykubek No i Star Citizen. To będzie godny następca FS.

  45. szklanykubek 26 maja 2014 o 14:54

    Tja, godny zastępca… Rozdmuchane obietnice i nic więcej. Jedynym godnym następcą FS będzie, o ile powstanie, FS3.

Skomentuj Sporemaniak1 Anuluj pisanie odpowiedzi