ArenaNet: „Obie części Guild Wars mogą ze sobą współistnieć”
Chris Lye z ArenaNet w wywiadzie udzielonym serwisowi VideoGamer oznajmił, że po premierze Guild Wars 2 studio nadal zamierza utrzymać przy życiu oryginał. Jedynym warunkiem będzie baza aktywnych graczy. Jak mówi:
Tym, czego potrzebujemy, to baza aktywnych graczy. Guild Wars jest bardzo opłacalną grą [dla graczy], szczególnie, że utrzymanie kont zarówno w pierwszej, jak i drugiej części nie wiążę się z dodatkowymi kosztami. Nie mamy problemu z wyobrażeniem sobie wielu osób toczących rozgrywkę w obu sieciówkach.
Jak dodaje:
Większość osób zadaje sobie pytanie:
Odpowiedź na nie brzmi: najprawdopodobniej nie. Guild Wars 2 nie wymaga jednak opłacania subskrypcji, a rozgrywka została stworzona w taki sposób, aby była przystępna i pozwalała graczom dołączać do zabawy w dowolnym momencie. Dzięki temu, przy odrobinie szczęścia możemy współistnieć na rynku pełnym innych MMO.
Nasz wywiad z twórcami Guild Wars 2 – Erikiem Flannumem i Martinem Kersteinem – znajdziecie TUTAJ.

Choc ArenaNet pracuje nad Guild Wars 2, nie oznacza to, że twórcy sieciówki zrezygnują z pierwszej części cyklu. W jednym z wywiadów przedstawiciele studia stwierdzili, że obie gry mogą wspólnie istnieć.
Jasne jasne, przecież Guild Wars 2 zowni jedynkę nawet jeśli 1 przejdzie na F2P 😀 .
@Aronek od kiedy niby GW jest na innym systemie niż F2P?
@ARONEK128J „nawet jeśli 1 przejdzie na F2P”- przecież GW1 nie ma abonamentu więc jak ma przechodzić na F2P?a co do newsa to jakoś wątpię, że po premierze GW2 znajdzie się wielu chętnych do gry w jedynkę 😛
2x down
UF czyli nawet gulid wars 3 to mógł się pojawić to i tak chasać też w gulid wars 2 bez obawy ze nagle gra zniknie w „tajemniczych okolicznościach”
GW1 nie jest F2P bo trzeba kupić pudełko. Przestańcie cwaniaczyć. F2P znaczy że nic nie ma oprócz mikropłatności. Co do GW2, bardzo w nie wierzę 🙂
rany ale głąby 😀 , aby grać w GW trzeba mieć klucz za który trzeba zapłacić (tak samo z dodatkami), wiecie co to znaczy f2p??? f2p – free 2 play (czyli full ItemShop-mikropłatności), b2p – buy 2 play (czyli płacimy raz jakąś cenę i gramy do woli w takim systemie jest i będzie GW), pay 2 play – aby grać trzeba płacić co miesiąc abonament, nie wiem kto wam taki kit wciska ale dajecie się nieźle robić :]
Ja kupiłem trzy kampanie w GW i żadnej do końca nie przeszedłem. Ale grałem dużo, nie powiem. Mam dobre wspomnienia 🙂
Panowie drodzy, co do mnie pisaliście – Guild Wars 1 jest Buy To Play :*.
mądrze prawią ^^ przerost ambicji niczemu nie służy
jedynka i tak swieci pustkami
@r4plez wystarczy znaleźć gildię i problem z głowy. Ewentualnie grać na amerykańskich serwerach gdzie przeniosło się pół europy…|Co do F2P GW to ja bym się skłaniał ku potwierdzeniu tej opinii – nie wierzę że ANet zarabia obecnie jakieś znaczne ilości na pudełkach (które można spokojnie kupić za 50 zł), zarabiają za to na kostiumach, slotach etc. czyli na mikropłatnościach ;]. Dodajmy że dobrze rozwiązanych w przeciwieństwie do większości RPG online.
Krackus, nie dość, że dobrze rozwiązane to jeszcze weszły dosyć późno. O ile dobrze pamiętam to w dwa lata po premierze „podstawki” mikropłatności prawie nie było.
Mówią tak, ponieważ guild wars (1) ciągle dobrze się sprzedaje i nie chcą tracić zysków
Po prostu przelatują achiki z GW do GW2 , żadna filozofia 🙁