30.10.2013
Często komentowane 50 Komentarze

Assassin´s Creed IV: Black Flag z kontrowersyjnym online passem. Bez niego nie powiększysz floty… [UPDATE] Darmowe DLC dla PS3

Assassin´s Creed IV: Black Flag z kontrowersyjnym online passem. Bez niego nie powiększysz floty… [UPDATE] Darmowe DLC dla PS3
Przepustki sieciowe, a więc tzw. online passy odchodzą do lamusa – coraz więcej firm (z EA na czele) z nich rezygnuje. Wyjątkiem jest jednak Ubisoft, który nadal integruje ten system „antyużywkowy” w swoich produkcjach. Posiada go również Assassin’s Creed IV: Black Flag i to w dość kontrowersyjnej formie. [UPDATE] Dobrą wiadomością jest za to darmowe DLC z Aveline dla posiadaczy PlayStation 3.

Online passy (w grach Ubisoftu nosi on nazwę Uplay Passport) to jednorazowe kody dołączane do nowych egzemplarzy produkcji. Ich aktywacja odblokowuje dostęp do określonych treści – najczęściej bonusowych DLC i funkcji sieciowych, w tym multiplayera. W ten sposób wydawcy walczą z rynkiem „używek” – aby skorzystać ze wszystkich opcji danego tytułu, nabywca używanej kopii musi dokupić kosztujący 10 dolarów kod.

Podobny mechanizm znalazł się w Assassin’s Creedzie IV: Black Flag. Gracze odkryli jednak, że tym razem jest on związany nie tylko z multiplayerem czy dodatkami, ale także – i to budzi spore (zasłużone) kontrowersje – z trybem dla pojedynczego gracza. O co chodzi?

W trakcie zabawy mamy możliwość dokonania abordażu wrogiego statku, a jeśli zakończy on się sukcesem, możemy zniszczyć statek i jego resztkami naprawić Kawkę (okręt bohatera), obniżyć poziom poszukiwania lub dołączyć jednostkę do własnej floty. Ta ostatnia opcja przypomina nieco mechanizm rekrutowania uczniów z poprzednich części – statki możemy wysłać na misje, w trakcie których wraz ze swoimi załogami stale się rozwijają i zdobywają dla nas cenne łupy. Niestety w przypadku gdy nie mamy aktywnego Uplay Passport, ten „ficzer” jest dla nas zablokowany.

Tak, dobrze przeczytaliście – brak online passa uniemożliwia nam skorzystanie z typowo singlowego systemu. Oczywiście można to tłumaczyć faktem, że funkcja ta posiada elementy sieciowe – we wspomnianych zadaniach floty znajomi mogą nam pomóc, dzięki czemu zostaną one wykonane szybciej – ale chyba można było w jakiś sposób oddzielić je od głównego mechanizmu, nie blokując do niego dostępu?

Ech, a może Ubisoft powinien śladem swoich konkurentów zrezygnować z online passów?

[UPDATE] Ubisoft poinformował, że w ciągu najbliższych dwóch tygodni abonenci PlayStation Plus będą mogli bezpłatnie pobrać DLC, w którym powróci znana z Liberation postać Aveline. Dodatek nie jest i nie będzie dostępny na konsolach Microsoftu.

50 odpowiedzi do “Assassin´s Creed IV: Black Flag z kontrowersyjnym online passem. Bez niego nie powiększysz floty… [UPDATE] Darmowe DLC dla PS3”

  1. Przepustki sieciowe, a więc tzw. online passy wydają się odchodzić do lamusa – coraz więcej firm (z samym EA na czele) z nich rezygnuje. Wyjątkiem jest jednak Ubisoft, który nadal integruje ten system „antyużywkowy” w swoich produkcjach. Posiada go również Assassin’s Creed IV: Black Flag i to w dość kontrowersyjnej formie.

  2. To jest czyste skurw**ństwo. Też mnie to zaskoczyło, kiedy po wysłaniu do swojej floty kilku statków chciałem wejść i zobaczyć jak to działa a tu mnie przekierowuje do logowania chu wie gdzie -.- Już nawet pchają swoje zachłanne łapska do Singla. Oby ludzie zrobili burzę a ubi to zobaczyło i wydali odpowiedni patch.

  3. A dla jakich platform taki „ficzer”? Dla wszystkich, czy tylko PC?

  4. że co? czyli, że jak kupię oryginała i zainstaluje ( w sieci nie gram wgl z powodu limitu…) to w momencie przechodzenia singla wywali mnie gdzieś i każe wpisać jakiś kod?

  5. Durne UBI, przecież takie działania to płachta na byka dla piratów. Na 100 % w pirackiej wersji to zostanie ,,odblokowane”.

  6. To trochę śmieszne, że w czasach, w których Sony czy EA się z Online Passów wycofują, Ubisoft idzie w przeciwnym kierunku i robi Offline Pass.

  7. @lubro Nie masz online passów. Masz za to origin. Każdą grę aktywujesz przez origin. Używki nie sprzedasz bo musisz sprzedać konto. Płyty możesz sprzedać ale kody do gry już nie, bo jest podpięty pod twoje konto. Różnica jest taka, że Ubi bardziej leci w kulki niż EA, SOny czy nawet Steam.

  8. @Wcogram – Przecież temat tyczy się konsolowej wersji, bo tam jest Uplay Passport. Co mnie obchodzą Online Passy na PC, a Origin na konsolach? Mieszanie pojęć.

  9. @lubro, sony się chyba z network (online) passów nie wycofało, The last of us i god of war ascension je mają, a są to dwa ostatnie duże exy z multi (swoją drogą udało mi się kupić te dwie gry na jednej aukcji z niewykorzystanymi network passami). Beyond two souls nie ma multi wiec i pewnie network passa tez nie.

  10. @labedz5 – No i to były ostatnie gry z OP. Online Pass nie ma już choćby KZ Mercenary, nie będzie go w GT6 czy KZ Shadow Fall.

  11. @Wcogram, online passy, network passy Uplay passy, zależnie od firmy są tylko na konsolach… Jaki sens ma dodawanie drugiego kodu do gry PC skoro jest już jeden bez którego w ogóle w gre nie zagrasz, jeśli nie dodasz jest do jakiegos tam steama, origina czy czegos tam jeszcze. Microsoft w xbone chciał wprowadzić coś takiego, ale powstał taki hejt że musiał się z tego wycofać

  12. @ lubro To bardzo dobra wiadomość, nie wiedziałem o tym.

  13. @labedz5 Nie wiem o jakim drugim kodzie mówisz. Rynek używek jest martwy na PC, bo gra jest przypisana do konta. Poza tym gry są tanie i nie rozumiem czemu ktoś miałby chcieć zubożać swoją bibliotekę? Jak Cię nie stać na nową albo online pass’y to nie graj. Ja też tej jesieni nie zagram we wszystko co bym chciał od razu bo jest wysyp gier aktualnie.

  14. Ojej, przecież nikogo to nie boli tak naprawdę, no nie? masz oryginał to masz KOD, masz „Demo” z sieci masz to odblokawne także. Nie widzę problemu, gra jest od UBI niechaj robią co chcą, a Ja swoich gier nie odsprzedaje tylko powiekszam kolekcję mam ponad 300 gier Oryginalnych i wciąż ta cyfra rośnie lol

  15. Mnie online passy bolą i bez zbędnego chejcenia powiem że takie gry na których z mulit korzystam, nie ma sensu kupować poważnie. Bo zakup tylko dlatego by mieć pudełko, instrukcję, płytkę i instalator który ci po nic potrzebny jeśli zapomnisz kodu, nie mówiąc o masie czasu spędzonego przy tzw.zabawie w uplayu,steamie,czy tym podobnych to jest coś co irytuje mnie i innych pewnie też a tak ściągnę nielegala ale za to mogę grać od razu bez zbędnej zabawy i jeśli mam taką zachciankę to gram na offline z botami.

  16. ubi poszedł o krok za daleko…

  17. Przykładowo mam Command&Conquer4 gra zakupiona (Kiedyś instalowałem, później odinstalowałem) i po czasie instaluje ją wpisuje kod do gry (ponieważ gry mi nie widzi) i pokazuje że taki kod nie istnieje a mam te same konto prof nic nie usuwane i nie zmieniane a tu je*** nie mogę gry uruchomić no i po czymś takim przestawiłem się jednak na te piracenie. TAK MÓWIĘ O TYM NA GŁOS bo drażnią mnie ludzie którzy chejtują tych co to robią to bo nie mają grosza przy duszy, …

  18. Przykładowo mam Command&Conquer4 gra zakupiona (Kiedyś instalowałem, później odinstalowałem) i po czasie instaluje ją wpisuje kod do gry (ponieważ gry mi nie widzi) i pokazuje że taki kod nie istnieje a mam te same konto prof nic nie usuwane i nie zmieniane a tu je*** nie mogę gry uruchomić no i po czymś takim przestawiłem się jednak na te piracenie. TAK MÓWIĘ O TYM NA GŁOS bo drażnią mnie ludzie którzy chejtują tych co to robią to bo nie mają grosza przy duszy, …

  19. … czy tych którzy najzwyczajniej w świecie chcą sprawdzić grę bo dem już nie robią, taka osoba wypowie się szczerze i w odpowiedzi dostanie chejt bo jest pirat albo (Jak Nie Mam Kasy To Nie Kupuje) i powie to jest zbyteczne taka osoba i tak zpiraci grę a nie potrzebnie ktoś ją publicznie niszczy mimo że może ta osoba może mieć racje. TO JEST PRZEJAW PUBLICZNEGO BÓLU [beeep] !!! I to tyle co mam do powiedzenia cze.

  20. … czy tych którzy najzwyczajniej w świecie chcą sprawdzić grę bo dem już nie robią, taka osoba wypowie się szczerze i w odpowiedzi dostanie chejt bo jest pirat albo (Jak Nie Mam Kasy To Nie Kupuje) i powie to jest zbyteczne taka osoba i tak zpiraci grę a nie potrzebnie ktoś ją publicznie niszczy mimo że może ta osoba może mieć racje. TO JEST PRZEJAW PUBLICZNEGO BÓLU [beeep] !!! I to tyle co mam do powiedzenia cze.

  21. sorry jeśli zrobiłem spam.

  22. Na litość Wieloświata… Ja juz tego nie rozumiem, za stary jestem, mam plusa od sony, nie ogrywam nawet jednej gry na kwartał, ale litości. Ile gier można skończyć normalnie grając? Czyli godzinkę dwie dziennie max? Jaki problem kupić tego online pass? W ogóle jaki problem wydać te 100 złotych miesięcznie? Nie wierzę, że ktoś kończy normalnie grając pięć gier na miesiąc. No chyba, że nie wie, co to słońce i wtedy tym bardziej takie ograniczenia powinny mieć miejsce.

  23. Poza tym, o czym my dyskutujemy. Kupując grę, program komputerowy, system operacyjny powinniśmy wiedzieć, że przed otwarciem winniśmy zapoznać się z EULA, czyli umową dla użytkownika końcowego. Tam, drodzy moi pisze zwykle, cóż też trzymamy w rękach, jakie to ma ograniczenia i w przypadku gier, jakie ma drm, lub co podlega pod online pass. Jeśli ktoś więc czuje się zaskoczony, że singiel wymaga kupienia czegoś, to ja się czuję zdziwiony jego zdziwieniem. Gracz, jak pacjent, ma prawa i obowiązki.

  24. Jeśli się nie zgadzam z polityką U, nie kupuję gier od U, proste. Jeśli mam ochotę na AC IV, to ogarniam, co ogarniać powinienem i tyle. Więc jeśli gracze odkryli, że trzeba zapłacić, żeby coś tam (…), to nie będę dalej komentował zajścia.

  25. @grzyb111 I właśnie przez takich pasożytów jak Ty, szukających wymówek na każdym kroku, rynek ma takie a nie inne mniemanie o platformie PC. Jak na kino nie masz to też bilet kradniesz? Albo fajki w sklepie p o d p i e r d a l a s z ? Jesteś szują, oszukujesz sam siebie, życzę Ci wyrzutów sumienia i spalenia się komputera. Serdecznie pozdrawiam

  26. @zlociutki Ja nie mam nic przeciwko takiej polityce, moim zdaniem jest to wygodne, do tego fajne elementy społecznościowe i achievmnet’y. Jak komuś to nie odpowiada, to niech nie kupuje, ale na pewno nie jest to usprawiedliwienie złodziejstwa. Co do dem to akurat muszę się zgodzić. Nikt nie jest frajerem, żeby brać w ciemno, do tego bywają obawy co do płynności działania gry na konkretnym sprzęcie bo jak wiadomo PCet PCetowi nie równy. Ale złodziejstwo dla złodziejstwa to dziadostwo.

  27. @zlociutki To może pochwal się ile gier z tych testowanych kupiłeś? Czy może przeszedłeś je do końca i stwierdziłeś „eee nie ujowe, nie kupię”?

  28. Darkbiskup mądrze pisze. Dobrze, że jeszcze tacy ludzie udzielają się na tej stronie.

  29. [EDYCJA] Darekbiskup.

  30. Meh, gram tylko w singla, więc dotychczas mnie online pass’y nie obchodziły… Ale teraz robi się niemiło. :C

  31. I choć mam online passa to i tak nie korzystam z zarządzania flotą bo mi to na chu* potrzebne skoro jak chcem zdobyć kase to atakuje statek.

  32. Wyrzucając takie rzeczy z gry sprawiają, że używane są jeszcze tańsze. Więc jeśli to komuś nie przeszkadza – ma grę tańszą niż zwykle.

  33. [beeep] wam w czerep ubi$hit

  34. Nie chcę nikogo obrażać ale TommyTheTiger ja nie mówię że to piraceniegier jest dobre, ale mówię iż to jest współczesna prosta alternatywa zdobycia lub przetestowania gry a jeśli masz tyle kasy żeby se kupować ciągle nową grę to musisz być chole***ym alfonsem, nie mówiąc o już o tym że każdy wyodrembniony fragment gry nazywany później dlc też musisz płacić (mnie osobiście na dlc nie zależy ale wkurza mnie to że coś takiego się odbywa i nikt niereaguje). Producenci leją was w pupe i wy dalej ich popieracie.

  35. I nie prubujecie niczego zmienić to widać że lubicie płacić hajs.A to że robią beta testy i was pytają o opinię to jest obowiązkowe w temacie growym (Dema już sobie ucięli) twórcy „shadow returns” postąpili z graczami jak należy dali dema, beta testy i kupujesz całą grę bez jakiś dlc tak poza tym wyjątkiem to raczej jest rzadkość ,z tego i podobnych powodów już przestałem atakować tak jak wy piracących gry ludzi tyle cze.

  36. @grzyb111 nie „shadow returns” tylko Shadowrun Returns.

  37. Sorry za błąd w tytule gry ale to tylko post a nie recenzja.

  38. W tyłku mam ten online pass (i tak nie sprzedaje swoich gier), ale dość częsta praktyka ekskluzywnych DLC powinna być karana na drodze sądowej… Zrozumiałe, że robi się grę jako ex na jakąś konsolę, rozumiem, że posiadacze PS3 nie mogą domagać się obsługi Kinecta, ale jeżeli pan X i pan Y kupują tą samą grę, ale pan Y dostanie więcej gry, bo ma taką a nie inna konsolę, to to zakrawa na dyskryminacje.

  39. DLC to nic innego jak zbędne dodatki. Ostatnio kupiłem DLC do Bractwa z misją ratunku Leonarda tylko po to aby mieć 100% trofeów. Misji Kopernika nawet nie tknąłem. Kompletnie obraz gry zepsuł mi np. dodatek do RDR. Wspaniały westernowy klimat gra, zakończona a tu wychodzi dodatek o zombie o.0 DLC mają tylko sens jeśli są integralną częścią wersji podstawowej, np rozwijają wątki postaci lub są ich dalszymi losami… ale nie o walce z zombie na dzikim zachodzie.

  40. ,,Nie wyczarujesz floty jak nie znasz zaklęcia” ~Bonus RPK

  41. @RapManJak|Propsy. A od siebie dodam ,, Nie prze@$%^&*X! floty na głupoty”

  42. @Selekt – nie zgodzę się z tobą! DLC powinno dodawać jakieś duperele typu misje poboczne itp. coś co nie wywiera wpływu na bohatera, ewentualnie jakieś wariacje typu Washington królem ameryki itp. ale pokazanie dalszych losów jest po prostu szmaciarstwem, bo kupuje jakąś grę żeby zobaczyć losy tego bohatera, a tu nagle cięcie i zapłać, żeby zobaczyć co stało się później…

  43. To jest zabawne, jak łatwo niektórymi można sterować patrząc po komentarzach. Jak można uważać, że polityka DLC i online passów jest w porządku? Kiedyś za cenę 80-100zł dostawało się pełną grę, wraz z ciągłym wsparciem twórców-ulepszali oni swoje dzieło a jeśli wydawali dodatek-to wart był on swojej ceny. A teraz? Dostaję się grę za 160zł na 6h rozgrywki, do tego niekompletną albo z małą zawartością. Chcesz więcej map w BF? Zapłać. Chcesz budować większe miasta w simcity? Zapłać. Chcesz powalczyć nową

  44. postacią w Injustice? Niespodzianka! Zapłać! Skoro twórcy próbują mnie wydoić z kasy na wszelkie możliwe sposoby, to wybaczcie, ale nie mam zamiaru dawać im nic. Co innego z twórcami, którzy są fair z graczami- ich produkty kupuje się z przyjemnością i nie żałuje żadnej wydanej złotówki. A zabawne, że to całe śmieszne DLC zaczęło się, o ile dobrze pamiętam, od zbroi dla konia w Oblivionie…

  45. TO NIE KUPUJ!!! Czujesz jakiś przymus? Presję? Stoi za Tobą płatny morderca i każe kupować te dlc?

  46. @AoS To może jeszcze domagajmy się przed sądem konsolowych exclusivów na PC, co?

  47. @Napromieniowany – no właśnie nie przeczytałeś dokładnie tego co napisałem. Zrobienie gry na jedną platformę jest uczciwe, zrobienie gry na wszystkie platformy a potem dodawanie rzeczy tylko na jedną już nie jest. To jakbyś kupił pizze, do której możesz dorzucić składniki, a potem ktoś ci nie dał oliwek, bo nie masz porcelanowego talerza… Jak się namyślisz, to zrozumiesz to porównanie.

  48. @Tommy|Ależ nikt za mną nie stoi. Napisałem, ze nie mam zamiaru im nic dawać, po prostu nie kupuję ich gry, bo nie mam zamiaru wydawać tyle kasy na wybrakowany produkt. Ale to już nie moja sprawa a twórców, bo to oni nie dostają moich pieniędzy a z tego się przecież utrzymują. Szkoda tylko, ze jest tylu ludzi, którzy jak zobaczą „DLC”, to rzucają portfelem w monitor, bo już muszą je mieć…a raczej rzucają portfelem rodziców.

  49. Co się dzieje z tymi grami. Kiedyś wystarczyło pójść do sklepu, kupić grę, grać, wygrać, i mieć pudełko jako ozdobę na półkę i potem wrócić do gry. Teraz to wygląda zupełnie inaczej. Doszło do tego, że teraz nawet po kupnie egzemplarza nie jesteś pewny tego czy zagrasz, bo online passy jednak wymagają internetu, poza tym jednak można zgubić albo inaczej stracić pass i co dalej zrobisz? Porobiło się.

  50. Przecież ta blokowana rzecz bez OP w tej grze to nic nie znacząca sprawa, bez której spokojnie ukończymy wątek fabularny 😮

Skomentuj Piotrek66 Anuluj pisanie odpowiedzi