Atak hakerski na Warframe. Gracze dostawali obraźliwe zaproszenia do gry, Digital Extremes uspokaja

Atak hakerski na Warframe. Gracze dostawali obraźliwe zaproszenia do gry, Digital Extremes uspokaja
Ja bym przyjęła takie zaproszenie, ale ja lubię mieć okradzione konto.

Społeczność Warframe’a ma od wczoraj powody do obaw. Wielu graczy zaczęło otrzymywać w grze dziwne, często obraźliwe lub kompletne bezsensowne zaproszenia do wspólnej rozgrywki. Wiadomości zawierały wulgarny język, wyzwiska albo chaotyczne ciągi znaków – co natychmiast wywołało falę spekulacji na temat możliwego ataku hakerskiego na serwery studia Digital Extremes.

Incydent szybko zyskał rozgłos na subreddicie r/Warframe, forach gry oraz mediach społecznościowych. Użytkownicy dzielili się zrzutami ekranu z nietypowymi komunikatami zaproszeń. Część z nich sugerowała powiązania z czymś, co nazywa się OpenWF, będące fanowską inicjatywą mającą na celu stworzenie wersji offline Warframe w celach zachowania gry na przyszłość (choć może do tego czasu Stop Killing Games też coś podziała). Taka sugestia wywołała w społeczności dodatkowe zamieszanie i obawy. Grupa OpenWF poinformowała jednak, że nie mają z tym nic wspólnego i że problem na pewno nie jest po ich stronie.

Według oficjalnego stanowiska Digital Extremes, opublikowanego tego samego dnia na forach gry, nie doszło do żadnego klasycznego włamania na konta graczy, nie było też wycieku danych osobowych. Zamiast tego, nieznani sprawcy znaleźli sposób na przechwycenie i modyfikację pola tekstowego w oknie zaproszenia do drużyny. Jednocześnie developerzy przeprosili graczy za zaistniałą sytuację i podkreślili, że zadbają o to, żeby się to nie powtórzyło. Ponadto, sama gra działa poprawnie i nie ma żadnego zagrożenia.

Baner Banner CD-Action Heroes of Might and Magic, numer 2

Jednocześnie twórcy proszą, żeby i tak być ostrożnym: nie akceptować podejrzanych zaproszeń, zgłaszać otrzymane wiadomości przez centrum pomocy, zaś w razie obaw o bezpieczeństwo konta założyć odpowiedni ticket.

Cóż, taka już ludzka natura: kiedy czegoś nie wiemy, szybko staramy się tę przestrzeń wypełnić, bo brak wytłumaczenia jakiegoś zjawiska zawsze jest irytujący. Szkoda, że dostało się trochę bezbronnemu fanowskiemu projektowi, zanim ktokolwiek poczekał na wyjaśnienia.

Skomentuj