10.02.2014
Często komentowane 41 Komentarze

Batman: Arkham Origins nie będzie już łatane. Twórcy chcą skupić się na DLC

Batman: Arkham Origins nie będzie już łatane. Twórcy chcą skupić się na DLC
Niektórzy nie mają nic przeciwko DLC, inni krytykują je, chwaląc spójne, rozbudowane "podstawki". Niektórzy twórcy uznali jednak wyższość dodatków nad patchami. Dokładniej - twórcy Batmana: Arkham Origins.

Batman: Arkham Origins (przynajmniej w wersji PC) było jedną z najbardziej zabugowanych gier ubiegłego roku (a przy tym wielkim rozczarowaniem). Choć poprawiono już krytyczne błędy uniemożliwiające ukończenie produkcji, wciąż istnieją poważne problemy. Tych jednak twórcy nie zamierzają naprawiać, co z rozbrajającą szczerością przyznał na łamach forum montrealskiego studia Warner Bros. jego community manager podpisujący się pseudonimem Mercury.

Dlaczego? Powodem są DLC. Developerzy koncentrują się teraz nad kolejnymi fabularnymi rozszerzeniami i nie mają czasu na opracowanie nowych łatek, które wyeliminowałyby uprzykrzające zabawę błędy. Jak pisze Mercury:

Jeśli stworzylibyśmy nowy patch, to tylko w sytuacji, jeśli próbowalibyśmy naprawić bugi blokujące graczy, a nie drobne błędy, które nie uniemożliwiają dalszej zabawy. Problemy, które nie blokują zabawy nie zostaną wyeliminowane.

Kuriozalne? Na pewno. Ludzie z montrealskiego Warner Bros. widocznie uznali, że naprawienie podstawki nie jest konieczne, zanim zacznie się prace nad rozszerzeniami. Innej myśli jest DICE, które postanowiło skupić się na łataniu Battlefielda 4, zawieszając prace nad DLC i innymi łatkami.

41 odpowiedzi do “Batman: Arkham Origins nie będzie już łatane. Twórcy chcą skupić się na DLC”

  1. Ogólnie rzecz biorąc do DLC nic nie mam, pod warunkiem, że nie są one wydartymi z podstawki fragmentami gry. Kiedy jednak developerzy przedkładają dodatki nad łatanie podstawowej – i wciąż dziurawej – produkcji, coś jest już nie tak. A tak postanowili zrobić twórcy Batmana: Arkham Origins.

  2. Wszystkie wersje tej gry były zabugowane, nie tylko pecetowa. A jakie awantury były, kiedy gra dostawała niższe noty…

  3. Wychodzi na to, że gracze naprawdę muszą zacząć głosować swoimi portfelami. Wydawcy pozwalają sobie na coraz śmielsze „robienie lodów”.

  4. Zróbmy zabugowaną kupę, każmy sobie za to płacić grube pieniądzę a na końcu z uśmiechem na twarzy oświadczmy,że mamy gdzieś wprowadzanie poprawek bo to już odpowiedni czas, żeby zarobić na nowym badziewnym DLC. Branżo, dokąd ty zmierzasz?

  5. Ja do DLC nie mam nic przeciwko jeśli są po normalnej cenie a nie jak EA 50zł za 2 mapy. Batman leży na półce i czeka na nowego kompa oraz na uzbieranie wszystkich DLC. Dobrze że nie grałem przynajmniej nie będę miał tego niesmaku tych błędów krytycznych 🙂 oraz nie popsułem oczu na najniższych ustawieniach i rozdziałce(mein komp to shit)

  6. A co mają łatać, skoro już wszystko dawno naprawione, a gra stała się najlepszą częścią serii.

  7. IllusiveMan7 10 lutego 2014 o 11:10

    jedyny bug jaki napotkałem to zaklinowanie się w jednej z wież. Poza tym gra była fantastyczna i tylko ciut gorsza niż poprzedniczki, chociaż fabułę miała zdecydowanie najlepszą.

  8. Gracze powinni się skrzyknąć i nie kupować żadnego DLC, dopóki nie zostaną naprawione wszystkie bugi. Może wtedy WB zrozumie, że żeby na czymś zarobić, musi najpierw to jakoś wyglądać.

  9. Cookie Monster 10 lutego 2014 o 11:38

    Tak na prawdę za bardzo nie było co łatać (przynajmniej w moim przypadku). Tak jak wszyscy, Batman nie chciał wyjść z jednej z wież (blokował się przy wejściu do szybu). Tak, nie spotkałem żadnych innych bugów. Gra jest świetna, zakupiłem w dniu premiery i nie żałuję. Ludzie bezczelnie krytykują Batmana, samemu chwaląc cody i bfy… Fabuła fantastyczna, system walki który mi się kompletnie nie nudzi. Fajne walki z bosami i oczywiście świetny klimat.

  10. Słaba gra od słabego studia, i jeszcze z uśmiechem na twarzy stwierdzają że wolą zarobić na dlc niż dołatać grę. Branżo, dokąd zmierzasz x2

  11. Ja nie miałem żadnych błędów…aż do momentu gdy ukończyłem jakieś 70% gry (po około 44 godzinach !!!). Po wejściu do nowej lokacji Batek nagle wypadł poza mapę i rozpoczął lot w nieskończoną, czarną otchłań. Po wczytaniu JEDYNEGO dostępnego zapisu (bo oczywiście w sporej części współczesnych tytułów są tylko autosave i checkpointy!!!) to samo. Ergo…jedyne wyjście to po prawie 45 godzinach zaczynać od początku…

  12. No i teraz, jest szansa, gdyby gracze się skrzyknęli z uśmiechem na ustach powiedzieli NIE! Nie kupimy DLC, nie będziecie z nas robić dojnych krów itp. itd. No ale jak to dziś bywa, czegoś takiego na 100% nie będzie, bo dlceki kupi kto masowo? Każuale! Kogo jest więcej od graczy? Każuali! No i to byłoby na tyle.

  13. „a przy tym wielkim rozczarowaniem” Mniejszym niż Arkham City though. „Innej myśli jest DICE, które postanowiło skupić się na łataniu Battlefielda 4” A potem zostało pozwane do sądu właśnie przez to.

  14. @THERON23 a „każual” to niby kto ? Jeżeli tak samo gra w różne gry to nie jest on graczem ? Czy też aby być graczem powinno poświęcać się na to hobby całe dnie ?

  15. Antimasterplan 10 lutego 2014 o 12:22

    Ogólnie smutna wiadomość…właśnie gram w Arkham City, i miałem nadzieję, że Arkham Origins będzie dopracowane kiedy będę już poważnie myślał o zakupie chcąc kontynuować przygodę (a w zasadzie rozpocząć). No cóż, skoro tak się sprawy mają, to z A. O. poczekam na solidną obniżkę – z tego co jest napisane, przynajmniej grę da się ukończyć…

  16. Ogólnie nie jest źle, jedyne na co mogę narzekać to trochę zrypany system auto-save który nie zawszze działa tak jak powinienien. Poza tym gierka jest równie dobra co poprzednie części. Doprawdy nie wiem, o co chodziło z całym tym hejtem na 3 część batka.

  17. @bartpuk Nie, nie trzeba poświęcać całych dni. Możesz grać nawet 3h tygodniowo ale jeżeli noobisz i giniesz/przegrywasz w każdy możliwy sposób, w każdej grze, nawet tych, które ludzie piszą, że są banalne jak np. AC czy Portal. Używasz jeszcze zanim odpalisz grę czy już w jej trakcie na pierwszym przejściem poradników/wideo poradników/opisów, nawet jeżeli nie zaciąłeś się nigdzie na poważnie, oraz zawsze grasz na easy i za pierwszym razem i za drugim i za dwudziestym to nie jesteś „graczem”

  18. „Nie potrafisz ukończyć gry przez błędy? Kup łatkę za jedyne 29,99 euro a różowy kostium batmana dostaniesz gratis!”

  19. @THERPM23|Łał, człowieka z tak ograniczonymi horyzontami nie widziałem. Określać wartość człowieka po tym czy „noobi” to jest smutne. |Jestem pewien, że jesteś człowiekiem sukcesu.

  20. Nie istnieje żadna mityczna grupa graczy o jednakowymi poglądach, pogódźcie się z tym. I jeszcze te kłótnie, kto jest graczem „bardziej”… Niech sobie każdy gra jak chce, aby mu to sprawiało radość.

  21. jednakowych*, ach ten brak możliwości edycji komentarzy.

  22. @THERON23 – podpisuję się wszelkimi kończynami pod postem Bompela.|Gracz to osoba, która GRA w gry. Nieważne jakie, nieważne jak, nieważne na czym. To jest FAKT. To co ty opisujesz to twoje ODCZUCIA – ludzie grający w e-sporcie, bijący rekordy w szybkości przechodzenia gier mogą powiedzieć to samo co ty o większości z nas (jak nie wszystkich).

  23. Casual, ignorancie, to innymi słowy niedzielniak. Moja dziewczyna jest casualem, bo pogra sobie raz na ruski rok na w T2, niezbyt widząc sens w grindowaniu; casualem jest mój ojciec, bo od czasu do czasu pogra sobie na TELEFONIE w PASJANSA. I tak, to jest gra, więc on jest graczem.|Rozumiem, że ja graczem, według ciebie, też nie jestem, bo we Flappy Birdzie na 5 wrotach kończę grę, da?

  24. @Bompel11 Napisałem dłuuuższy post, żeby ci to łopatologicznie wytłumaczyć, ale usunąłem, żeby za dużego offtopu nie było. Napiszę więc krótko, nie określiłem nikogo wartości, jesteśmy na stronie o grach, zapytał o każuali, więc odpisałem dosyć szczegółowo, ale to dotyczy tylko do jakiego rodzaju graczy się dana osoba grająca zalicza. Ta wymiana zdań nie miała nic wspólnego z życiem prywatnym osób grających a ty mi wyjeżdżasz z sarkazmem, że „Ja to na pewno jestem człowiekiem sukcesu. Brak słów po prostu.

  25. THERON – graczy, masz na myśli 'graczy’/’supergraczy’/’veteranów’/’opgraczy’ czy jak?|Możesz to rozwinąć?

  26. Żeby nie spamić tego newsa proponuję PW, jeżeli tak bardzo chcesz kontynuować tą w sumie głupią dysuksje, gdzie Bombel źle zrozumiał mojego pierwszego komenta a Ty mu zawtórowałeś i to od razu z agresją.

  27. @Antimasterplan spokojnie kupuj i graj. Już dawno naprawili wszelkie poważne błędy (spowodowane niestety deadline’ami w branży), obecnie gra ma mniej bugów niż Arkham City. Nie patrz na recenzje i opinie ludzi, którzy nie grali, tylko tworzą teorie spiskowe. Rocksteady może się uczyć od WB tworzenia fabuły. To co tamci zrobili świetnie to drudzy doprowadzili do perfekcji. Dla mnie jest to najlepsza część serii i nie mówię ci tego, jako fan trylogii, ale jako długoletni miłośnik uniwersum Batmana.

  28. @wernetto|W końcu ktoś normalny, no nie wierzę. Ja grę zakupiłem jakoś miesiąc po premierze i nie natrafiłem na jakieś błędy, które by mi uniemożliwiały zakończenie gry. Owszem trafiają się błędy, jak to, że Batman nagle bije powietrze, zamiast przeciwnika i psuje combo, ale są to błędy, które na pewno nie przeszkadzają i pojawiają się rzadko. Co do najlepszej części, nie powiedziałbym. Natomiast jest to chyba najlepsza część z Jokerem. Joker jest po prostu świetny w tej części. Jeśli jesteś fanem, polecam.

  29. Dla mnie AO było tak w skali szkolnej 4,5 na 6 lub nawet słabsze 5. Miałem jeden błąd z wentylacją w wieży Riddlera. Nic więcej.

  30. Jak Troika padła to jeszcze „zza grobu” wypuścili patch do VtM: Bloodlines, własnym nakładem. Bo tak wypadało, żeby gra stała się grywalna. A tu proszę bardzo, po co do końca patchować, lepiej wydusić DLC. Mam szczerą nadzieję,m że gracze wykażą się konsumenckim rozsądkiem i nie będą dopłacać do nienaprawionego produktu.

  31. „Batman: Arkham Origins (przynajmniej w wersji PC) było jedną z najbardziej zabugowanych gier ubiegłego roku (a przy tym wielkim rozczarowaniem)” – Piotrze, swoje osobiste opinie POZOSTAW DLA SIEBIE. Naprawdę nas one w ogóle nie interesują. Poza tym mam wrażenie, że grałem w inne Arkham Origins, gdyż grałem miesiąc po premierze i nie napotkałem ŻADNEGO buga, który uniemożliwiałby mi gry (no chyba że za taki uznać przenikanie się obiektów – tyle że obecnie nie ma gry w której by ten błąd nie występował).

  32. Kompletnie zapomniałem że mam klucz do tej gry chce ktoś kupić 50zł i jest wasz ofc na Steam 😉 Pisać na priv ja nie lubię tych batmanów 😉

  33. @iHS przecież dobrze wiesz, że tego nie zrobi 😉 . |Batman Origins nie jest zbugowany, to ” feature”!

  34. Paindemonium 10 lutego 2014 o 17:51

    Genialni się robią devsi w dzisiejszych czasach… albo nie umieja załatać swojej gry, albo leją na graczy i dają crappy ale kase biorą za nic, albo olewają totalnie sprawę techniczną i liczą że dzięki nowym DLC jeszcze wyskrobią więcej kasy. Pogratulować takim developerom i życzę im tylko rychłego upadku za swoją głupote i chciwość.

  35. Jeśli tak podchodzą to tematu to ciekawy jestem ile jeszcze ten ich Batman pociągnie. Jeśli sami bezczelnie lecą w kulki to im się odbije na sprzedaży i wtedy się przekonają że warto robić patche

  36. Grałem na xbox360 w dniu premiery i żadnych bugów nie miałem gre ukonczyłem i bardzo mi sie spodobała w sumie uważam ja za najlepszą gre z batmanem

  37. @iHS – w takim razie ja chyba grałem w całkiem inne Arkham Origins

  38. O fajnie, że będzie można dłużej pograć Batmanem:)

  39. Paladyn_Rage 10 lutego 2014 o 23:42

    Nowa metoda walki z rynkiem gier używanych: robić gry tak, żeby nikt potem nie chciał odkupić.

  40. Ukończyłem grę na PC, bez żadnych problemów (choć znam parę osób którym bugi faktycznie przeszkadzały), do tego rozgrywka jak najbardziej mi pasowała, a wprowadzone nowości spełniały oczekiwania (było dokładnie to co obiecali twórcy) i były wystarczające. Nie jest to zupełnie nowa gra, ale w sumie nikomu nie przeszkadzało to przy Assassin’s Creedzie, kiedy wydawali kolejne dodatki i sequle które w zasadzie nie zmieniały nic poza bohaterem i settingiem (tego najwyraźniej chcieli gracze).

  41. Także ja nie do końca rozumiem zawód części recenzentów, ale nic mi do tego, ważne że mnie gra się przyjemnie i jako że mam season passa to bardzo chętnie przywitam jakieś fabularne DLC. 🙂 Czekam też co wyszykuje Rocksteady z kolejną częścią.

Skomentuj Pointer669 Anuluj pisanie odpowiedzi