Battlefield 3: Zaatakowano serwery gry i Battleloga
Dzisiaj rano na kilka godzin serwery Battlefielda 3 i usługi Battlelog przestały działać. Powód? Z informacji udzielonych przez przedstawicieli Electronic Arts i DICE wynika, że doszło do ataku.
Dziś rano pojawiły się problemy z działaniem serwerów Battlefielda 3. Szybko o sprawie poinformowali oficjalnie developerzy za pośrednictwem oficjalnego Twittera serii. Jak głosi wpis:
Obecne problemy z BF3 i Battlelogiem są wynikiem aktywności, która ma na celu przeciążenie naszych serwerów.
Innymi słowy: doszło do ataku. W tej chwili serwery powinny działać, a przynajmniej tak wynika ze stron EA. Warto jednak poczekać na oficjalne potwierdzenie funkcjonalności Battlefielda 3 przez developerów.
Macie problemy z serwerami?

Dzisiaj rano na kilka godzin serwery Battlefielda 3 i usługi Battlelog przestały działać. Powód? Z informacji udzielonych przez przedstawicieli Electronic Arts i DICE wynika, że doszło do ataku.
Bobby K. w natarciu 🙂
Nie ma to jak DDoS o poranku 😀
Ja nie rozumiem tych 'hackerów’, zamiast zająć się czymś pożytecznym (np. trollowanie fanów JB, lub zwiększaniem zainteresowania stronami rządowymi), to wnerwiają graczy. Po ki grzyb to robić ? Dzieci chcą zwrócić uwagę na siebie czy co ? Co im DICE zawiniło z BF3 ?
Niektórym to się naprawdę nudzi. Uczciwym graczom życie uprzykrzać.
Ja mam kłopoty, po ok. 5 minutach grania wywala z gry i pisze ze utracono połączenie z ea online…
Dało się zauważyć.
Wcale nie od dzisiaj rano , tylko od wczoraj od okolo godziny 18 , ciagle rozlaczanie , same puste serwery , pare takich gdzie ludzie sie lacza i ich wywala , z malymi przerwami , przez pare godzin w nocy szlo pograc a jak jest teraz nie sprawdzalem jeszcze . Pozdro
Bad Company 2 ma ciągłe problemy z działaniem. O tym jakoś EA nie wspomina ;>
Te problemy występują już od 3 dni! Czasami da się pograć kilka meczy bez przeszkód a potem co chwila komunikaty po zerwaniu połączenia z serwerem typu: coś poszło nie tak”, „utracono połączenie z EA online (1)”, „serwer już nie istnieje” (mimo, że dalej jest na liście serwerów” itp.
Haha i dobrze im tak 😀 Brawo!
Ciągle są kłopoty. Generalnie to nie ma co grać i się niepotrzebnie denerwować, tylko poczekać na oficjalne rozwiązanie problemu. A swoją drogą, to lamusy, które „zhakowały” serwery, powinny spędzić rok w gułagu.
Obrazaliscie CoDa, dorwaly sie 10latki do „narzedzi chakierskich” znalezionych na http://www.hakierzy-z-bozej-laski.com i teraz ddosuja BFa…
@caezar25 tylko że EA teraz już mniej się zajmuje Bad Company 2 a nawet BF3, poświęcają cały czas robieniu BF4
Eh wczoraj już cały dzien nie dało się grać, przynajmiej przypomniałem sobie far cry 3 🙂
G***o a nie atak, ludzi rozłącza z serwerami/Originem już od co najmniej tygodnia. Teraz, kiedy już coś na prawdę wysiadło, zwalają winę na „hackerów”.
@caezar25 Możysz wymienić jakie problemy? Bo u mnie jedyne problemy to to, że gra na 32 graczy cq/rush działa trochę gożej (mniej fps, ale to chyba przez ładniejszą grafę i destrukcję) niż taki bf3 na 64 graczy i zawsze mam większy ping w bc2…
Niech robią więcej „udogodnień”. Co nie mogło być zwykłej przeglądarki serwerow w grze, jak np w BF 2 ? Dla mnie ten cały battlelog to porazka.
Przedwczoraj miałem 51-9 na Sharqi w rushu i chciałem sobie dodać raport do ulubionych, ale ten nie przyszedł. 😛 |Ale staty przynajmniej się zapisały.
Rudy12 ja miałem tak przedwczoraj.
Nie wiem jak u Was ale ja nie mogę odpalić żadnej gry ani Multi ani Co-Op. Nic nie działa
I dalej 4 litery 🙁
Ciekawe kiedy rozwiążą ten problem, bo tak nie da się grać. Dzisiaj tylko jeden mecz udało mi się zagrać (cały)
Nowy jestem w BF3 (za to weteran BC2 🙂 Ktoś może sensownie pomóc jak rozwiązać ten problem: You were disconnected from EA Online (1). Wspaniałe rady typu przeinstaluj grę, sprawdź origina, dodaj do firewalla, sprawdź punkbaster, wyczyść kompa z wirusów itd. proszę sobie zostawić dla siebie 🙂
DoomMarine95 – zajrzyj na forum battleloga 😉 |Poza tym ja nie mając nigdy z tym problemów, ostatnio mam nadmiernie, więc może to być wina serwerów.
Jaja sobie robicie przedstawieniem sprawy w taki sposób w tym newsie.|Primo – problem znany i GLOBALNY jest od dobrego tygodnia. Dalej – EA – na początku olewała sprawę w stylu – zgłoszenie traktowali odpowiedzią – przeinstaluj sobie grę. |Kolejno – potem twierdzili, że to wina hostingowni. Dalej – serwery dalej są w czarnej d… gra jest nie grywalna.|Także nie wiem kto u was pracuje w EA, ale przylizaliście ładnie.|Ewidentnie sprawa olewana jest przez EA
„szybko o sprawie poinformowali…” bo massive spam na forum poszedł to już musieli coś napisać po tygodniu. Gdyby nie to po dzień dziś twierdziliby że to wina od strony klienta. |Zanim się zabierzecie za pisanie newsów poczytajcie o tym trochę – chyba na tym polega „praca redaktora”, jeżeli w taki nierzetelny sposób powstaje większość newsów to straciliście w moich oczach ostro.
A właśnie się zastanawiałem co tak serwery umieraja na moich oczach to już wiem. Oby to naprawili bo kumpel mi premium kupił i chętnie pograł bym coś 🙂
wuu87 Chyba przesadzasz ,ten problem występuje nie od „dobrego tygodnia” a zaledwie trzy dni.
@mikerpl – Od czterech, doświadczyłem tego na własnej skórze. Gdzieś czytałem, że problemy zaczęły się już w sobotę
Dwóm moim kolegom wyczyściło statystyki 🙁
EA naprawiaj to szybko bo będzie 3 kupa w przyszłym roku:D
@mikerpl Problem do supportu hostingowni po częstym wywalaniu serwera pod koniec rundy zgłosiliśmy 28 kwietnia !!!. Najpierw „problem” dotyczył wywalania serwerów z wysoko pozycjonowanych w rankingu(także może nie był „globalny”, bo zaatakowano serwery z TOPki, przez co EA zwalała, że to nie ich wina. EA zajęła stanowisko jak „zasypały ich mailami, hostingownie, właściciele serwerów”. Także już trochę walczymy, żeby coś zaczęli robić.|Nagminnie z więkoszości serwerów zaczęło wywalać 2 maja.
Z tego co się próbuje łączyć , [bo z braku czasu nie grałem i zauważyłem problem dopiero wczoraj wieczorem] udaje się połączyć z serwerami z USA natomiast Europa i Rosja leży. Nie próbowałem jeszcze Australi brazylii i Japonii . Choć w Australii i Japonii mam słabe pingi hehe.