Bethesda uspokaja w sprawie DLSS 5. Gracze i tak uważają, że firma znalazła sposób, by niskim kosztem upiększyć „ziemniaki ze Starfielda”

Bethesda uspokaja w sprawie DLSS 5. Gracze i tak uważają, że firma znalazła sposób, by niskim kosztem upiększyć „ziemniaki ze Starfielda”
Starfield
Bethesda opublikowała wpis, w którym odniosła się do zamieszania wokół DLSS 5.

Wczorajsza prezentacja DLSS 5 wzbudziła masę wątpliwości. Okazuje się, że narzędzie Nvidii, które wcześniej służyło głównie do skalowania obrazu tak, by wyglądał ostrzej, ma być teraz wykorzystywane także do innego rodzaju „upiększeń”.

Największą krytykę wzbudził wygląd twarzy – na opublikowanym przez Nvidię materiale dobrze nam znane postaci z Resident Evil Requiem, Starfielda czy Hogwarts Legacy nie tylko wyglądają inaczej niż w pierwowzorach, ale też niewiele różnią się od obrazów i nagrań wygenerowanych przez sztuczną inteligencję, niemal w najgorszym tego słowa znaczeniu.

Do zamieszania wokół DLSS 5 postanowiła się odnieść firma odpowiedzialna za Starfielda, czyli dobrze wszystkim znana Bethesda. Na X-ie (dawniej Twitterze) pojawił się wpis, w którym zawarto krótkie oświadczenie mówiące o tym, że korporacja docenia zainteresowanie graczy nową wersją technologii Nvidii. Bethesda prosi też, żeby nie zapominać, iż wciąż mamy do czynienia z bardzo wczesną wersją DLSS 5; mimo to dołoży wszelkich starań, by ostateczne efekty prezentowały się jak najlepiej w każdej grze studia. Korporacja podkreśla ponadto, że rozwiązanie zaprezentowane przez Nvidię będzie całkowicie opcjonalne dla graczy, co można by przetłumaczyć z korporacyjnego na nasze jako: „jak się nie podoba, to nie korzystaj”.

Gracze oczywiście nie byliby sobą, gdyby nie pokusili się z tego tytułu o kilka złośliwości w kierunku firmy. Według niektórych Bethesda w końcu znalazła narzędzie, które w czasie rzeczywistym zamieni „ziemniaki ze Starfielda” w bardziej realistyczne modele postaci.

Czas pokaże, czy DLSS 5 faktycznie zostanie ulepszony, a nam na razie nie pozostaje nic innego, jak czekać na rozwój wydarzeń i przy okazji cieszyć się mnóstwem przezabawnych memów zalewających internet.

2 odpowiedzi do “Bethesda uspokaja w sprawie DLSS 5. Gracze i tak uważają, że firma znalazła sposób, by niskim kosztem upiększyć „ziemniaki ze Starfielda””

  1. Ależ te ziemniaki to byka „artystyczna wizja”! Ludzie tylko dla nich kupowali Starfielda, a teraz chcą im to zabrać. Po raz kolejny się okazuje, że gracze zostają oszukani, płacą za grę z ziemniakami, a dostają bez.

  2. Aha, Bethesda nas zapewnia. Uwielbiam zapewnienia Bethesdy. Bethesda zawsze dotrzymuje słowa i nigdy nie robi nic co by negatywnie uderzało w graczy. 😀

Skomentuj Mosparko Anuluj pisanie odpowiedzi