12.02.2014
Często komentowane 18 Komentarze

Były szef Steama odszedł z Microsoftu. Po zaledwie pół roku

Były szef Steama odszedł z Microsoftu. Po zaledwie pół roku
Kiedy w sierpniu Jason Holtman, były pracownik Valve dowodzący sekcją Steama, obejmował w Microsofcie posadę szefa oddziału odpowiedzialnego za granie na PC i rozrywkę, wielu liczyło, że gigant z Redmond nareszcie porządnie zajmie się rynkiem blaszaków. Niestety okazuje się, że z dużej chmury spadł mały deszcz – Holtman odszedł z koncernu po zaledwie kilku miesiącach pracy. Po cichu.

Tak przynajmniej wynika z jego profilu w serwisie LinkedIn. W jego internetowym CV pojawiła się informacja, że odszedł z Microsoftu w styczniu tego roku. A to oznacza, że spędził w gigancie z Redmond niecałe pół roku – zaledwie pięć miesięcy.

Rezygnacja Holtmana jest sporym zaskoczeniem. Ponieważ niegdyś zajmował się w Valve Steamem i w dużej mierze jest odpowiedzialny za dzisiejszą pozycję tej platformy, wiązano z nim spore nadzieje – liczono, że przyniesie ze sobą odwilż i sprawi, że Microsoft na nowo zainteresuje się graniem na PC. Wydawało się, że sam ma poważne plany – przekonywał, że dołączył do giganta z Redmond by „skoncentrować się na uczynieniu z Windowsa świetnej platformy do grania i interaktywnej rozrywki”.

Niestety, powody odejścia Holtmana są nieznane.

18 odpowiedzi do “Były szef Steama odszedł z Microsoftu. Po zaledwie pół roku”

  1. Kiedy w sierpniu Jason Holtman, były pracownik Valve dowodzący sekcją zajmującą się Steamem, obejmował w Microsofcie posadę szefa oddziału odpowiedzialnego za granie na PC i rozrywkę, wielu liczyło, że gigant z Redmond nareszcie zajmie się rynkiem komputerowym. Niestety okazuje się, że z dużej chmury spadł mały deszcz – Holtman odszedł z koncernu po zaledwie kilku miesiącach pracy. Po cichu.

  2. Niech najpierw Microsoft porządnie się zajmie tymi grami, które wymagają GfW Live, a które od lipca mogą się okazać bezwartościowym stolcem. Dopiero później niech się zajmie nowymi grami na PC… Albo nie – niech lepiej już w ogóle Microsoft nie tyka się grania i gier na PC. By grało się lepiej. Wszystkim.

  3. Mój szwagier pracował kiedyś dla MS i mówił, że to była beznadziejna praca. Chaos, burdel, ludzie nieskłonni do jakiejkolwiek kreatywnej roboty, szybko z tego zrezygnował. Jestem przekonany, że i w tym przypadku o to chodzi, co by o Valve nie mówić, starają się wprowadzać innowacje i na pewno mają dobrą atmosferę w firmie, przejście z takiego środowiska do MS to jak uderzyć twarzą o ścianę.

  4. Niech valve przejmie rynek systemów pc bo windows tylko powli niszczy pc. Ciąglę nowe wersje systemu itd. zamiast jednego a satabilnego.

  5. gargamel9000 12 lutego 2014 o 14:21

    „Z [beeep] bata nie ukręcisz”.|Microsoft to nie Valve. To skostniały kolos, gdzie liczą się: udziałowcy, zarządy, prezesi, zastępcy prezesów, no i oczywiście money, money.

  6. A Steam to nie ma ciągle nowych wersji? -,- Poza tym, nie wyobrażam sobie Windowsa bez tych możliwości, które przyniosła Vista i 7 [bez Metro w 8 przeżyłbym]. Windows XP jest już za prosty i za mało…błyszczący?

  7. @gargamel9000: A myślisz, że w Valve się to nie liczy? Klapki z oczu, we wszystkich korporacjach liczy się głównie to, co wymieniłeś. Różnicą między Valve i MS jest to, że zarząd i udziałowcy Valve wierzą w swoich pracowników i ich kreatywność, godzą się na bardziej ryzykowne kroki i decyzje, zamiast tych niepopularnych wśród społeczności, ale przynoszących niemal gwarantowany zysk.

  8. Ja wiem co sie stalo i moge wam powiedziec…przypierdzielil w sciane w jaka obmurowali sie M$ i tyle cala historia.

  9. Bo generalnie Microsoft olał pcty to i facet nie miał za dużo pracy u nich.

  10. Pewno pokazali mu wsparcie dla gier PC w Windows 9 i powiedzieli że na tym etapie prac nie jest możliwa jakakolwiek poważniejsza zmiana.

  11. Może przyzwyczaił się do „czasu Valve” i zniechęciło go to, że w MS musiał coś robić?

  12. @KoichiSan – ciągle nowe? XP wytrwał 10 lat i przeżył Viste bez większych problemów (ilość gier, które chciałbym kupić a potrzebowały Visty to całe: zero).|Teraz Win7 siedzi i mimo Win8, nie istnieje praktycznie żaden argument, zmuszający do zmiany systemu – więc skąd problem?

  13. @AoS zapewne KoichiSan’owi chodziło o to, że nowy Windows = nowy DX. Ja również z XP i 7 korzystałem dość długo i W7 mam nawet zainstalowany na stacjonarce i uważam, że to jeden z lepszych Windowsów. Niestety Windowsy zabija polityka M$, który po wypuszczeniu nowego systemu, zabiera się za zabijanie poprzedniego. Już teraz nie kupisz W7.

  14. @jasio|E tam ja nie widzę sensu kupować windowsa 7 jak 8 jest na rynku. Jak dla mnie jest o wiele lepszy. Jednak jeśli ktoś ma 7 to póki co nie ma sensu kupować 8.|@News|Heh, z tego co słyszałem to VALVe jest dosyć dziwne. Biurka na kółkach, taka można powiedzieć demokracja. Nie dziwię się mu. Przejście do takiego microsoftu to jak oblanie zimną wodą. No przynajmniej z tego co słyszałem, bo oczywiście w żadnej z tych firm nie pracowałem…

  15. @kilop206 w sumie racja. Po co kupować coś starszego jak można nowszego (choć znowu niektórzy wolą W7, można tak w kółko 🙂 ). Ale nie da się zaprzeczyć, że M$ stara się na siłę forsować to, co jest jedyne, słuszne wg nich (choćby przykład wspomnianego DX).

  16. @jasio|Ale jak to nie kupisz już Windowsa 7? o_O Ja sobie kupiłem i to całkiem niedawno, bo chyba jeszcze w zeszłym miesiącu…

  17. @nerv0 nie chcę podawać linków do konkurencyjnych portali, dlatego wpisz w google „microsoft wycofuje windows 7 ze sprzedaży” i kliknij w trzeci wynik (autor to pan, który jest w kapturze na zdjęciu 😛 ). Jak kupiłeś Win 7, to pewnie trafiłeś na jakieś magazynowe resztki, jak to zostało określone.

  18. Powody może i są nieznane, ale z całą pewnością są oczywiste. W Valve pracował nad najważniejszą rzeczą, wszystko inne było podporządkowane pod ten projekt. Poszedł do Microsoftu, a tu… BUM! Okazuje się, że Microsoft nadal ma graczy PC głęboko w d*pie i nie zamierza nijak modyfikować swojej polityki według której do grania służy Xbox, a PC do pracy. A to jest jak spadek z Ekstraklasy do drugiej, albo nawet trzeciej ligii.

Skomentuj KoichiSan Anuluj pisanie odpowiedzi