Cal Kestis powróci w kolejnych opowieściach! Disney potwierdza plany na przyszłość bohatera Star Wars Jedi

Cal Kestis powróci w kolejnych opowieściach! Disney potwierdza plany na przyszłość bohatera Star Wars Jedi
Czy to oznacza, że Cal przeżyje wydarzenia z gier?

Jeszcze przed premierą trzeciej części hitowej serii gier z cyklu Star Wars Jedi oficjalnie potwierdzono, że Lucasfilm i Disney mają dalekosiężne plany wobec Cala Kestisa. Ta krótka deklaracja natychmiast rozbudziła skrywane od lat nadzieje fanów na to, by rudowłosy użytkownik Mocy dostał szansę na kinowy lub serialowy debiut.

Najnowsze plotki głoszą, że gwiazdor serialu „Gotham” oraz widowiska „Tron: Ares”, Cameron Monaghan, z chęcią powtórzy swoją rolę w wersji aktorskiej. Choć trzecia gra jest już w drodze, warto pamiętać, że akcja tej serii osadzona jest pomiędzy „Zemstą Sithów” a „Nową nadzieją”. Oznacza to, że scenarzyści bez większego problemu mogliby wprowadzić starszego, doświadczonego Cala do wydarzeń rozgrywających się w tzw. Mandoverse (okres po „Powrocie Jedi”).

Jak podaje serwis GameRant, anonimowy przedstawiciel Disneya jednoznacznie potwierdził, że korporacja nie zamierza porzucać tej postaci po zamknięciu growej serii:

Nigdy nie mów nigdy. W naszym parku rozrywki można już kupić jego miecz świetlny. Mamy w planach kolejne opowieści z Calem.

Gdzie moglibyśmy zobaczyć Cala i jego niezastąpionego droida BD-1? Wciąż nie wiemy, jak zakończy się jego growa podróż. Jeśli Kestis nie zginie w nadchodzącej, trzeciej części gry, drzwi do rozwijania jego wątków stoją otworem. Zapytana swego czasu o potencjalny debiut tej postaci w aktorskiej wersji była prezes Lucasfilmu, Kathleen Kennedy, odpowiedziała:

Widziałam sporo internetowych dyskusji na ten temat. To mogłoby być naprawdę interesujące. W tym momencie nie jest to dla nas kluczowy projekt, ale niesamowite w naszej firmie jest to, że ludzie ze wszystkich gałęzi naszej działalności – od gier po filmy – nieustannie ze sobą rozmawiają.

Teraz, gdy stery kreatywne w Lucasfilmie przejął Dave Filoni, decyzja należy przede wszystkim do niego. Warto jednak pamiętać, że słowa przedstawiciela Disneya nie muszą automatycznie oznaczać zapowiedzi wielkiego serialu aktorskiego. Równie dobrze „kolejne opowieści” mogą odnosić się do nowych książek, komiksów, seriali animowanych czy po prostu rozszerzenia obecności Cala w parkach rozrywki Galaxy’s Edge – gdzie i tak granice osi czasu mocno się już zatarły i obok postaci z sequeli bez problemu spotkamy tam dziś Dartha Vadera czy Mandaloriana.

9 odpowiedzi do “Cal Kestis powróci w kolejnych opowieściach! Disney potwierdza plany na przyszłość bohatera Star Wars Jedi”

  1. No to teraz muszą go wysłać do innej galaktyki przed Nową Nadzieją, aby tekst Yody do Luke’a że po jego śmierci on zostanie ostatnim Jedi nadal miało sens.

  2. Artur Mazurek 27 maja 2026 o 11:59

    BenDover napisał(a):

    No to teraz muszą go wysłać do innej galaktyki przed Nową Nadzieją, aby tekst Yody do Luke’a że po jego śmierci on zostanie ostatnim Jedi nadal miało sens.

    Tyle, że Cal właściwie nie jest Jedi, a przynajmniej nie utożsamia się z tym, czym stał się Zakon przed jego zniszczeniem. Co więcej, odrzucił powierzoną mu misję zgromadzenia rozproszonych po galaktyce dzieci wrażliwych na Moc i odbudowania z ich pomocą Zakonu. Zamiast tego, postanowił uczynić z Talanorru bezpieczny azyl dla ściganych przez Imperium uchodźców.

  3. Krzycztow napisał(a):

    Wszystko da się odkręcić, nieważne czy ma to sens (najczęściej nie ma). Show must go on.

    No ba, jak inaczej będą doić tą markę..

  4. Doją doją, widzę że po tylu fiaskach fimowych i serialowych zaczeli trzymac się tego, co choć trochę pozytywnie się kojarzy.
    Ani z Cala nie jest jakas wybitna czy interesujaca postac, ani tym bardziej z durnej maskotki jaką jest Grogu (Mando byl okej dopoki nie zrobili z niego niańki i totalnej sieroty w ostatnim sezonie). Ale doją bo co im innego zostalo, skoro twórczo są bankrutami.
    Serio jak mozna byc takim odklejencem i tak nie miec pojęcia co sie ludziom podoba, jak można było przewalić tyle kasy i zarżnąć potężną markę ktorą wszyscy kochali. Na to powinny byc specjalne paragrafy. A wystarczylo adaptowac co lepsze kąski z Expanded universe.

Skomentuj