17.10.2016
Często komentowane 50 Komentarze

Call of Duty: Infinite Warfare – Zwiastun fabularny [WIDEO]

Call of Duty: Infinite Warfare – Zwiastun fabularny [WIDEO]
Na Mass Effecta: Andromedę trzeba jeszcze trochę poczekać... ale tegoroczny CoD wydaje się niezłym substytutem.

Beta ograna? Jeśli nie, to pamiętajcie, że dzięki uprzejmości Activision możecie ją sprawdzać jeszcze przez dobę. A jeżeli czekacie na CoD-a przez wzgląd na singla (przepraszam, trudno pisać takie rzeczy ze śmiertelną powagą), to właśnie dostaliśmy efekciarski trailer z dużą liczbą wybuchów, bullet timem, statkami kosmicznymi oraz dzielnym kapitanem, który niekoniecznie działa w zgodzie z podręcznikiem.

Oczywiście w polskiej wersji obsada przemówi nadwiślańskim narzeczem. Czy Hermaszewski i Boberek podołają zadaniu przekonamy się już 4 listopada.

50 odpowiedzi do “Call of Duty: Infinite Warfare – Zwiastun fabularny [WIDEO]”

  1. Na Mass Effecta: Andromedę trzeba jeszcze trochę poczekać… ale tegoroczny CoD wydaje się być niezłym substytutem.

  2. Yeh, kolejny trailer do dawania łapek w dół.

  3. Tyle dislike za nic, nawet nie ma się do czego przyczepić za bardzo. I już wiesz że to nie tylko u nas dziwni ludzie mieszkają

  4. @Pecetowiec Jeżeli możesz to uzasadnij czemu dajesz łapki w dół? Moda? Bo wszyscy dają ? Bo internet powiedział że to będzie słabe? Jestem ciekaw

  5. @Cyjanek Bo wszyscy mają dość futuryzmu w codzie? To takie trudne do zrozumienia?

  6. @Cyjanek Niestety, ale obecnie wiele osób gra w gry „modne”. Sam znam wiele osób, którzy grają w LoLa, CSa czy jarają sie nowym BFem, gdyz inni to robią, a oni nie chcą być inni. Podobnie jest z nowym CODem. Hejtowac bo to COD. Gdyby nie tytul masa ludzi jarala by sie tym tytulem, a tak… I te argumenty, ze daja lapki w dol, zeby Acti zrobilo w przyszlym roku gre w IIWS… bo przeciez CODy robi sie w 1 rok, prawda? No nie bardzo, bo w 3. PS Ja tez bym chcial IIWS, ale po co hejcic dobrze wygladajaca gre?

  7. Szkoda tylko że w tej części nie uświadczymy żadnych obcych cywilizacji.. no cóż, może w kolejnej części to naprawią.

  8. Wszystko spoko, ale co tam robi Jon Snow ?!

  9. @ Cyjanek Koledzy poniżej wyjaśnili za mnie, ja dodam od siebie – ot taka moda. ;P

  10. @QF1PL |Z tego co wiem to COD jest bardziej „modny” od BFa. Wystarczy spojrzeć na wyniki sprzedaży, to raz. Dwa, napisałeś, że ludzie hejtują CODa bo to COD, po czym później sobie zaprzeczyłeś, pisząc, iż ludzie dają łapki w dół (czyli hejtują), bo chcą 2 wś, której nie dostają. Aha… Po trzecie, twórcy już dawno temu słyszeli od fanów, iż mają dość futurystyki, więc daruj sobie te usprawiedliwienia. |PS. Jakoś DICE też nie robiło BFa 1 w rok i jakoś dostaliśmy coś nowego…

  11. A poza tym to trailer słaby. :

  12. To że się sprzedaje lepiej nie znaczy że jest modny. Akurat teraz modny jest hejt coda. @Max22 twórcy dostają też informacje żeby zrobic grę łatwiejszą, póżniej trudniejszą, w sumie to aimbot jest spoko ale jednak nie. Każdy chce czegoś innego. A te gry nie wyglądają źle. Jedyny powód dla którego hejtujecie grę to czas w jakim ma miejsce? Naciągane mocno. Co za różnicę ci robi rok 1952 a 2052? Lepsza broń? Mobilność? Wciąż nie widzę problemu. BF1 wciska wam kit o 1WŚ, to jest wolna interpretacja historii

  13. @Max22 Sprzedawał sie lepiej…. A także recenzje i opinie ludzie wskazuje ze BF w tym roku cieszy sie „troche” wieksza popularnoscia. Po drugie napisalem o tym, ze ludzie uwazaja, ze jesli teraz to beda hejtowac to za rok dostaca CODa w IIWS i moga sie zawiesc bo, gdy Adwanced Warfare zostalo wydane jeszcze nie wszyscy pisali o powrocie do dawnych czsow i wiele osob mowilo bardzo pozytywne rzeczy o tej grze (nawet CDA wystawilo chyba 8+). Oczywiscie jest pewne prawdopodobienstwo, ze juz za rok prosby

  14. A może macie problem z Poland cannot into space? Aż tak was to boli? Cała przyszłość zahaczająca o kosmos jest zła?

  15. beda spelnione, ale niestety w to watpie i wiele osob bedzie zawiedzionych. Po trzecie nie kazdy chce odejscia od futuryzmu, bo niektorzy nadal ciesza sie z takich realiow. Poczwarte nie rozumiem w czym ludzie maja problem. Jesli nie podoba sie COD to mozna grac w BFa i na odwrot. Kazdy znajdzie cos dla siebie. A jesli juz wszycy beda mieli tego dosc to nikt tego nie kupi, a przypominam, ze Acti nie zadowoli sie 10k sprzedanych kopi… i wtedy zrobia wszystko byle odbudowac wizerunek.i

  16. Na koniec chce zwrocic uwage, ze gry sa rozrywka i czyms co ludzi laczy. Po co wymyslac sobie wojny miedzy markami. Kazdy gra w co lubi, koniec kropka i przecinek. Ja nie lubie Fallouta, bo to gra nie dla mnie, ale nie oznacza to, ze odrazu powinienem hejtowac ta gre na kazdym kroku. Nie gram i juz. Robcie tak samo z CODami. Nie lubisz?- nie grasz. Proste. Jesli tesknicie za IIWS to liczcie na BF, gdyz sa wieksze szanse na te realia w tej grze.(sam chetnie bym takowe zobaczyl, ale coz zrobic…)

  17. dwa słowa: ile można

  18. W miarę fajna strzelanka z coraz większym bezsensem, większymi wybuchami i chaosem…i coraz mniejszymi emocjami.

  19. @Pecetowiec|”ot taka moda”- ja pierdole…

  20. „nie kazdy chce odejscia od futuryzmu, bo niektorzy nadal ciesza sie z takich realiow.” – Dokładnie. A o tym świadczy ta garstka plusów pod pierwszym zwiastunem nowego coda. Rzeczywiście NIEKTÓRZY. |@Cyjanek – „Poland cannot into space” – Boże… |Nie no, na pewno dlatego… Jeszcze doszukałbym się tu jakiś teorii spiskowych albo zamieszania z Trybunałem Konstytucyjnym. To również bardzo ważna przyczyna tego, iż Polacy (i nie tylko) nie chcą więcej futurystyki w CODzie.|”Poland cannot into space” -Boże…

  21. @Max22 nie mów wszyscy. Ja wolę taki teren wojenny bo nadaje większego dynamizmu walce oraz udostępnia nam większy zakres ruchu (bieganie po ścianach itd.). Pamiętam za czasów Matrixa jak każdy się jarał bieganiem po ścianach i wysokimi skokami. Teraz nagle ludzie wolą nudną i oklepaną (dla gier komputerowych) 1 lub 2 wojnę światową.

  22. W Cody gram tylko w single bo multi mnie nudzi i to takie śmieszne? Zaczyna mnie ten nowy narybek CDA męczyć takimi wrzutkami

  23. @Ziemas mnie też.

  24. @Aargh|Jestes hipsterem. 😉 Ja doceniam wysilek, jaki Acti wklada w obsade aktorska, lubie ich oskryptowanego singla za filmowosc i intensywnosc rozgrywki, ale te piu-piu w kosmosie do mnie jako osoby, ktora jest z seria od zawsze, zupelnie nie trafiaja. Moze to przez dlugosc kampanii, bo zanim czlowiek wsiaknie w wykreowany przez tworcow swiat i wczuje sie w toczony konflikt, jest juz dawno po wszystkim. Efekt jest taki, ze kogos tam zabijamy, cos niby osiagamy, ale ciezaru emocjonalnego w tym brak.

  25. @Ziemas – true

  26. @QF1PL|”Gdyby nie tytul masa ludzi jarala by sie tym tytulem”. No i tu masz racje. Infinite Warfare jako nie-COD moglby byc interesujaca strzelanka. Jednak to COD, ktory na tle swoich poprzednikow wyglada karykaturalnie. I to wlasnie ludzie maja Acti za zle, ze od kilku lat zamiast godnego reprezentanta serii daja jakies randomowe, futurystyczne strzelanki a’la COD, z nieprzekonujaca fabula i sztucznymi npcami oraz z udziwnieniami w rozgrywce z czesci na czesc, przez co calosc traci swoja wlasna tozsamosc.

  27. Założę się, że gdyby tylko nie było tytułu „Call of Duty”, tylko same Infinite Warfare, to gra byłaby kompletnie inaczej przyjęta.|Just sayin’

  28. @KoichiSan |”1 wojna światowa oklepana w grach”? Eeee… ok

  29. @Max22 Muszę szukać konspiracjnych teorii bo jak na razie żaden z tych „super zawziętych fanów przeszłości nie przedstawił argumentu dlaczego przyszłość jest zła. Żadnego. Tak więc” hejtuje bo moda” boże. Taka moda. Boże. W sumie to jeszcze kilka razy Boże napisze bo chyba lubisz to słowo. No i kropki…… Boże……….. .. Ehh boże…………

  30. Poza tym ktoś napisał że 1 i druga wojna światowa jest oklepana w grach. I się nie pomylił. Gier o starych czasach powstało dużo więcej niż o wymyślonej przyszłości. Oczywiście gier z drugą ws jest więcej bo ona ma sens. Nie powiesz mi chyba że Bf1 pokazuje 1ws taką jak była

  31. @Cyjanek|Bo argument „wolimy osadzenie akcji w prawdziwych konfliktach, w ktore jest sie latwiej wczuc” to nie argument, prawda? Bo „bieganie jako czteronozny robot i szlachtowanie w tej formie przeciwnikow pasuje do serii COD jak piesc do oka” to tez nie argument? Bo „co czesc zmieniacie styl rozgrywki” i „nowi jednoodcinkowi bohaterowie i trwajace 5-6h futurystyczne wojny nie maja wiekszego sensu” to tez nic?

  32. Kiedys byla mania robienia gier o WW2, ludzie chcieli czegos nowego i dostali swietny Modern Warfare. Po paru latach seria zaczela byc krytykowana za wizualna stagnacje, tym bardziej ze MW3 byl na tle konkurencji brzydki. Acti zamiast wzorem Valve poprawic jedynie grafike, zaczelo przenosic akcje coraz bardziej w przyszlosc i radykalnie udziwniac gameplay. 1-2 takie odslony sa jeszcze ok, ale po 5 ludzie zaczynaja miec dosc i chcieliby urozmaicenia bez dziwactw w stylu exo suits.

  33. @Cyjanek|Spamuję z tym „Boże…”, bo takie głupoty wypisujesz, że nie wiadomo czy śmiać się czy płakać. |”żaden z tych „super zawziętych fanów przeszłości nie przedstawił argumentu dlaczego przyszłość jest zła. Żadnego.” – Boże… |PS. Tesu już kilka argumentów ci wymienił. Mało? Mogę wymienić jeszcze więcej ale szkoda mi na ciebie czasu.

  34. Ja wolę fikcyjną i futurystyczną wojnę. Dla mnie wojny światowe są mega przygnębiające a w grach tego nie czuję. Jak chcecie się „wczuć” w takie coś to powinni pokazać każdy aspekt takiej wojny a nie tylko „przyjemne” strzelanie. Jak już mam być oderwany od rzeczywistości to całkowicie.

  35. @KoichiSan|Nie wiem, czy prolog MW albo No Russian w MW2 to samo „przyjemne” strzelanie. Zreszta i wilk moze byc syty, i owca cala. Nad seria pracuja trzy glowne studia – IW, 3arch i SG. Wystarczy, ze jedno skupi sie na przeszlosci, drugie na terazniejszosci/niedalekiej przyszlosci, a trzecie na klimatach futurystycznych z robo-psami, wielometrowymi skokami i laserami. Gorzej, ze wszystkie trzy studia robia teraz tylko to ostatnie i charakterem kolejnych odslon coraz bardziej zblizaja sie do Bulletstorma.

  36. @Tesu Masz coś do Bulletstorm? Bo to jeden z tych fpsów przy, którym się świetnie bawiłem. A gier stricte w kosmosie, które są fpsami na PC za dużo nie ma.

  37. @KoichiSan|Tak, to ze w kontekscie mojej wczesniejszej wypowiedzi taki z niego COD jak z paralotni bombowiec. Innymi slowy – to fajna grywalna strzelanka sf, ale niepasujaca klimatem i mechanika do marki Call of Duty.

  38. Po pierwsze żadnej z tych rzeczy nie przytoczyliście wcześniej, dopiero jak się upomniałem. Po drugie Bf i jego wojna też trwa 6-7 godzin tak więc broń obusieczna. Dalej nie rozumiem czemu niby wczucie się w konflikt w trakcie którego może nasi rodzice byli noworodkami albo 4-6 latkami ma być łatwiejszy do „wczucia”. To się działo 100 lat temu (niby pierwsza ww w bf1) i ponad 75 lat temu (2 ww). To jest coś łatwiejszego? Interesujące. Plus jak chcesz się wczuć w klimat 1 ww w grze której czołgi jeżdżą 50kph

  39. Ciągle chcecie zmian i cod je daje. Zmienia się. A teraz nagle argumentem jest fakt że się zmienia. Rozumiem że nie dogodzisz wszystkim, ale to się zmienia w szaleństwo. Po trzecie pancerne konie też pasują do gry niesamowcie, pamiętam jak jeździłem takim pod grunwaldem (łatwiej się wczuć bo to było). Jeszcze kilka rzeczy przed nami. W której grze valve zmieniło grafikę? CS? Czy go wygląda na grę z 2012? Dota też wygląda raczej przeciętnie. TF nie wiem czy brac pod uwagę bo on nawet nie próbuje konkurować

  40. „szkoda mi czasu na ciebie ” to mój ulubiony fragment. Wtedy czujesz jak jakiś typo zarobiony siedzi zarabiając grrube hajsy a ty jesteś jedynie gównem w internecie. Bo przecież on jest zajęty. A ty jednak masz czas na pisanie. Szkoda mi czasu na ciebie. Napisze tak to się może umrzesz ze smutku. Konstruktywne. Nie wiedziałem że ci cenny czas zabieram. Jeżeli ci szkoda czasu bo nie umiesz znaleźć nic lepszego do napisnia to powiedz. Nie musisz udawać, szkoda czasu na to. A przecież i tak masz go mało

  41. Wymagacie od coda czegoś co można przedstawić tylko w horrorach. Klimatu wojny. Brak amunicji, ciągłe strzały. Poczucie że jesteś sam i w pułapce. Ale to nie ten gatunek. To jest zwykłe i przyjemne strzelanie. Nie widziałem nikogo kto by płakał bo strzlał do cywili na lotnisku. Lepiej grać w coś wymyślonego, bo tam historia dostosowuje się do nas. Misje z miotaczem ognia w WaW traktowałem jako fajną odkocznię,nie jako pokaz orucieństwa.Bo nim nie był.Nie wymagaj klimatu którego nie da się pokazać

  42. @Cyjanek|Albo czytamy dwie rozne strony CDA, albo zyjesz w alternatywnej rzeczywistosci. Niektore z tych argumentow ja sam przytaczalem jeszcze zanim Ty sie o nie upomniales. Sprawdz sobie kolejnosc wpisow. Co do imersji – czlowiek wie wystarczajaco duzo z lekcji historii, ksiazek i filmow o historycznych wojnach, zeby mogl sie w nie wczuc. Wiadomo kto, dlaczego, jak i z kim, kampania nie musi niczego specjalnie tlumaczyc. W przypadku futuryzmu w ciagu tych 5-6h nawet nie bedzie Ci zalezec na konflikcie.

  43. „Wymagacie od coda czegoś co można przedstawić tylko w horrorach. Klimatu wojny. Brak amunicji, ciągłe strzały. Poczucie że jesteś sam i w pułapce.” Pokaz mi gdzie ktos cos takiego napisal. Nikt nie wymaga od COD (ani od BF – obie gry sa zrecznosciowymi strzelankami), zeby stal sie realistycznym symulatorem, w 100% wiernym realiom. Ludziom chodzi o to, zeby tworcy przestali defekowac serie absurdami, ktore czynia z niej karykature CODa sprzed kilku lat.

  44. Jesli uwazasz, ze znajomosc konfliktu/bitwy nie ma zadnego wplywu na imersje, to przypomnij sobie, czym MoH i CoD kiedys wywolaly u graczy opad szczeki. Ladowanie na plazy Omaha w MoH czy etap w Stalingradzie w COD1 tak ludziom sie spodobaly, bo niewiele wczesniej widzieli dokladnie te same sceny w Szeregowcu Ryanie i Wrogu u bram. MW pokazywal konflikt na Bliskim Wschodzie, czyli dokladnie to samo, co codziennie mozna bylo zobaczyc w TV. To nie byly abstrakcyjne sytuacje, grze udawalo sie byc przekonujaca.

  45. Inny przyklad: poczatek VietCongu: lecimy Hueyem nad dzungla, nasz towarzysz trzyma w rekach M16, w tle leci „Hey Joe” Hendrixa. Nie trzeba dopowiadac, gdzie i dlaczego jestesmy, czuc klimat Wietnamu. A teraz wyobraz sobie: lecisz napedzanym antymateria pojazdem nad jakimis gigantycznymi grzybami, kompan trzyma w rekach cos, w tle leci dubstep. Te same elementy, ale nie mowia nic o tym kim jestes, gdzie ani dlaczego, abstrakcyjna miejscowka i konflikt, ktory nawet nie stara sie byc wiarygodny.

  46. Cos tam postrzelasz, zabijesz kilkuset wrogow, pokonasz glownego zlego, a na szczycie jego bazy zatkniesz flage. Niby ok, ale calosc jest tylko wymyslem scenarzysty, nic z tego nie istnieje naprawde, zero zwiazku emocjonalnego z miejscami i wydarzeniami. Jak to sie ma do prawdziwie dramatycznych, przelomowych wydarzen jak szturm na niemiecki Bundestag czy zdobycie hitlerowskich fortyfikacji na plazach Normandii? Ludzie tam bohatersko walczyli i gineli za kraj, to byl ich rzeczywisty Call od Duty.

  47. Mimo wszystko wolę konflikt który nie stara się byc wiarygodny niż coś co udaje że jest wiarygodne. Nie widzę sensu w oszukiwaniu siebie słowami „tak wyglądała wojna” „czuć klimat”. Jaki klimat. To że widzisz dżungle i kolegę z m16 którą zaraz wybijecie pół lasu wietnamczyków nie oznacza że widzisz klimat wietnamu. Widzisz grę w wietnamie. Ale na pewno nie czujesz tego co czuli wtedy w wietnami. Nawet nie możesz sobie tego wyobrazić bo gra to pokazuje jako całkiem spoko przygodę

  48. Znajomość histori ma wpływa na to jak grę odbieramy. Czytając o ludziach kreowanych na bohaterów wyobrażamy sobie jak to musiało wyglądać. A tu proszę bardzo – misja pokazująca dane wydarzenie. TO jest ciekawe. Ale nie prawdziwe. Chciałbym zagrać w desant na plaże w normandi. Albo obronę westerplatte. Ale czymś bardziej zbliżonym do ARMY, skomplikowana grą która potrafilaby pokazać jak trudne to było naprawdę. W coda gram dla histori. Ale nie tej którą znam. Bo jej mi nie pokaże.

  49. @Cyjanek|Ale przeciez gry polegaja wlasnie na oszukiwaniu. Ich celem jest imersja, przekonanie gracza, ze oto wlasnie bierze udzial w czyms waznym, niezaleznie od tego czy jest to strzelanie do hitlerowcow, czy zabijanie smoka. Chodzi o rozrywke, ktora w jakis sposob zaangazuje gracza emocjonalnie. Wiadomo, ze nie czuje sie tego samego, co prawdziwi zolnierze, ale gra ma tez bawic, a nie wywolywac u graczy PTSD.

  50. Aktualnym problemem COD jest to, ze nie potrafi przekonac wielu ludzi do opowiadanej historii, wystrzeliwuje sie tony amunicji, ale nikt pozniej nie pamieta po co, brak wczuwki i wiezi z bohaterami i wydarzeniami. Ja sam z Ghosts pamietam tylko psa, to ze bohaterami byli bracia i jazde smiechowymi czolgami po pustyni. Z AW pamietam tylko Kevina Spacey i to, ze mial syna. Z BO czy MW do tej pory pamietam duzo, duzo wiecej, bo fabularnie nie byly tak absurdalnie sztuczne.

Skomentuj Cyjanek Anuluj pisanie odpowiedzi