Call of Juarez: The Cartel – Część trzecia westernu Techlandu, rzeczywiście w czasach współczesnych!

Call of Juarez: The Cartel – Część trzecia westernu Techlandu, rzeczywiście w czasach współczesnych!
Nareszcie, po wielu miesiącach wodzenia graczy za nos, nasz rodzimy Techland zapowiedział dziś kolejną odsłonę serii Call of Juarez. Call of Juarez: The Cartel – bo tak nazwana została gra – zgodnie z wcześniejszymi plotkami, które jakiś czas temu krążyły po sieci, przeniesie nas do czasów… współczesnych.

O produkcji nie wiemy na razie zbyt wiele - ta informacja prasowa ma nam jedynie przekazać, że taka gra istnieje, a więcej szczegółów na jej temat poznamy w niedługim czasie. Akcja Call of Juarez: The Cartel toczyć się będzie w czasach współczesnych, gdzie odwiedzimy m.in. Los Angeles a także trafimy do Meksyku – i tytułowego miasta Juarez, stolicy narkotykowych karteli. O nich zresztą - a raczej o walce z nimi - gra będzie opowiadać, na co wskazuje jej podtytuł. Nie wiemy, czy w The Cartel pojawią się bracia McCall, pierwszy screen/grafika przedstawia jednak dwóch facetów (pasują na nowych "braci"), którym towarzyszy jakaś dziewczyna (siostra McCall?)

Jak mówi Caroline Stevens z Ubisoftu, firmy będącej światowym wydawcą gry:

Call of Juarez: The Cartel to przepełniony akcją shooter z mocną fabułą, interesującymi postaciami i wieloma opcjami rozgrywki. Gra przeniesie najlepsze elementy Dzikiego Zachodu do czasów współczesnych, jednocześnie zaskakując odważną, wciągającą, aktualną historią.

Gra ukaże się latem tego roku na PC, X360 i PS3.

Whoops, there it is! Okazuje się więc, że plotki, które pojawiły się w grudniu na łamach francuskiego serwisu Gamers.fr były rzeczywiście prawdziwe...

72 odpowiedzi do “Call of Juarez: The Cartel – Część trzecia westernu Techlandu, rzeczywiście w czasach współczesnych!”

  1. Haha, to chyba jakis kiepski zart.

  2. jak narazię sprawy układają się tak : BUU BŁEEE NIE ZMIENIAJCIE STAREGO DOBREGO KLIMATU PROSZĘ !!!!!

  3. Hehe, gra już jest 'przepełniona akcją, fabułą, postaciami’ i ma się ukazać już w tym roku, a dopiero co ją zapowiadają. No HIT, proszę państwa, murowany! Jakoś tego nie widzę. A sądziłem, że marka się robi coraz poważniejsza…

  4. You gotta be kiddin’ me…|Już nawet CoJ z Billym jako jedynym bohaterem byłby 100000 x Lepszy!

  5. Czekałem na tą grę, ale w tej chwili jakoś mi cały entuzjazm wziął i poszedł się przejść. Niestety nie wygląda mi to na pierwszą ligę FPSów… Chodziarz na takie przypuszczenia raczej jeszcze za wcześnie.

  6. Nieeeee!!!! A tak właściwie, który z McCallów miał potomstwo PRAWDZIWE? Bo Billy z tego co pamiętam nie był prawdziwym synem Thomasa 😛 Aaaa tak zapomniałem że ci bracia mają kuzynów którzy są jednocześnie ich braćmi i ojcami a także kuzynkę która jest babcią pierwszego kuzyna i siostrą drugiego, a dla Raya dodatkowo jest żoną i córką.

  7. Aaa i zapomniałem dodać że ten obrazeczek kojarzy mi się raczej z niskobudżetowym shitem : /

  8. Jeśli będzie tak dobra jak dwójka to nie widzę problemu 😉

  9. Dwójka była fajna, jedynka troszkę mniej. Ale to będzie szit , już lepiej by było dodać elementy RPG i może było by coś fajnego. Takie coś podobnego do RDR tylko z pierwszej osoby. To byłby jakiś krok na przód. Ale ten pomysł z przenoszeniem dzikiego zachodu do współczesności to przesada. Symbolem westernów i dzikiego zachodów są rewolwery, konie, winchestery, charakterystyczna zabudowa, tego sie nieda przeniesc do tych czasów

  10. NIEEEEEEEEE! tego się obawiałem. Strzelanek osadzonych w czasach współczesnych jest pełno, a takich gier jak Call of Juarez toczących się w XIX jest bardzo mało. Może i bedzie to fana gra ale wątpię żeby się wyróżniała czymś szczególnym z pośród innych gier. Według mnie można było pociągnąć temat dzikiego zachodu dalej, nawet bez braci McCall.

  11. Ten obrazek aż nazbyt pachnie mi Tarantino… 🙂

  12. Czy ta dziewczyna na obrazku nie jest anorektykiem.

  13. Ejze, ejze, ale porzadnego FPSa na terenach Meksyku jeszcze chyba nie bylo.

  14. Było by fajnie gdyby panowie nazywali się Ray i Thomas.

  15. Chmielok- były dwa. Bardzo klimatyczne i grywalne, osadzone w fajnych realiach. Nazywały się Call of Juarez i CoJ: Bound in Blood…

  16. Jestem ciekawy jak się będzie strzelało, bo po zobaczeniu obrazka, przypomniał mi się Total Overdose, El Matador, i ich model strzelecki .. Oby tu takiego nie dali.

  17. @xsawerus|dla mnie pomyłką jest przeniesienie tradycyjnych działań wojennych (CoD2) do jakichś tam współczesnych czasów (MW)…|Z chęcią zagram po Call of Juarez 2 w następce.|Tylko fajnie jakby jeszcze dorzucili interaktywne dialogi typu Mass Effect do strategii typu Starcraft i oczywiście rozwój bohatera z Gothica w świecie Assassins Creed….| czepiasz się, doceń swoich.

  18. A ja bym chciał FPS w starożytnej grecji… a co 😀

  19. Martin1007987 8 lutego 2011 o 07:45

    Mało jest gier w realiach Dzikiego Zachodu,a Call of Juarez było jednym z nich.Moim zdaniem to niezbyt rozsądne posunięcie ze strony Techlandu.No,ale nie narzekajmy.Najpierw niech wypuszczą jakiś trailer czy Gameplay,a na ocenianie przyjdzie czas 😉

  20. NIE! Tylko nie to! Jedynka i dwójka były świetne (poza multiplayerem w dwójce), a tu w czasach współczesnych i jeszcze mowa o narkotykach?? Beee… ;(|A tak wogóle to ona wyjdzie w tym roku!? Miała wyść w 2012, no ale nie nażekam!

  21. @Chmielok Ghost Recon: Advanced Warfighter. 😉

  22. @iiron, zagraj w Will Rock…

Dołącz do dyskusji