Capcom: „Brak kasowania zapisanej rozgrywki z Resident Evil: Mercenaries wynika ze stylu gry”
Shawn Baxter zajmujący się w Capcomie kontaktami ze społecznością fanów na łamach serwisu Capcom Unity wyjaśnił, że brak możliwości kasowania zapisanych stanów rozgrywki w Resident Evil: Mercenaries wynika z „automatowego” stylu gry.
Jak pisze:
Naszym zamiarem nie było pogarszanie wrażeń płynących z gry. Zasadniczo Resident Evil: Mercanaries zostało potraktowane jak bijatyka z automatów. Odkrywasz postacie, poziomy, itd., które pozostają odblokowane, tak jak na automacie. Nie ma w tym ukrytej chęci walki z rynkiem używanych gier. Nie jest to sekretna forma zabezpieczeń DRM. To po prostu sposób, w który zaprojektowaliśmy system zapisywania gry, działający z automatowym stylem rozgrywki.
Dodaje również, że wbrew pozorom przy Resident Evil: Mercenaries będą bawić się dobrze także posiadacze używanej kopii:
Resident Evil: Mercenaries zawiera 30, opartych na czasie misji, dzięki którym gracz odblokowuje nowe umiejętności. Każdy, kto kupi używany egzemplarz, będzie miał dostęp do misji i mocy, które odkrył pierwszy posiadacz gry.
Czytaj dalej
-
1New World jednak nie umrze? Twórca Rusta składa konkretną propozycję odkupienia MMO od Amazonu
-
Systemic War dostanie nowe demo, ale nie wszyscy w nie zagrają. Strategia Jacka Bartosiaka zostanie wzbogacona o uwagi graczy
-
ARC Raiders otrzyma w tym roku wiele nowych map. Twórcy chcą nieustannie odświeżać formułę rozgrywki
-
Szpile: Przepadł Anthem i przepadły nasze pieniądze

Przedstawiciele Capcomu wystosowali szerszy komentarz związany z kontrowersjami z niemożliwością kasowania zapisanych stanów gry w Resident Evil: Mercenaries. Firma po raz kolejny podkreśliła, że jej intencją nie jest walka z „używkami”, a system wynika z koncepcji produkcji.
coś mi sie zdaje że z nowego RES zrobią L4D : nawalanie , nawalanie, nawalanie i nawalanie
@kris20 Tryb Mercenaries zawsze głównie na tym polegał
Nie lubię gier z tematyką zombie gdzie co 5sek napiera na ciebie cała horda…RE2 był najlepszym Residentem z serii. A im nowszy RE tym gorzej i bez polotu. RE2 miała klimacik grozy który powodował gęsią skórkę 😛 szczególnie w nocy
„Kaowania” 😉
kaowania ?
Pewnie i tak będzie można usunąć plik z zapisanym stanem gry.
A w damskiej ubikacji napisane jest „głupi kaowiec”. Oto poszlaka ;D