28.02.2014
Często komentowane 21 Komentarze

Carmageddon: Reincarnation już wkrótce we Wczesnym Dostępie

Carmageddon: Reincarnation już wkrótce we Wczesnym Dostępie
Jak zapowiadali, tak zrobią: już w przyszłym miesiącu w ramach Wczesnego Dostępu na Steamie pojawi się znajdujące się obecnie w fazie pre-alfa Carmageddon: Reincarnation. Wszyscy ci, którzy nie wsparli dotąd gry, będą mogli kupić ją za 30 dolarów.

Carmageddon: Reincarnation pojawi się w ramach Wczesnego Dostępu już 27 marca. Czekajmy wytrwale.

21 odpowiedzi do “Carmageddon: Reincarnation już wkrótce we Wczesnym Dostępie”

  1. Dawid „spikain” Bojarski 28 lutego 2014 o 15:53

    Jak zapowiadali, tak zrobią: już w przyszłym miesiącu w ramach Wczesnego Dostępu na Steamie pojawi się znajdujące się obecnie w fazie pre-alfa Carmageddon: Reincarnation. Wszyscy ci, którzy nie wsparli dotąd gry, będą mogli kupić ją za 30 dolarów.

  2. Jeszcze parę lat temu twórcy płacili graczom za granie w ich produkty w wersji „wczesnego dostępu, nie nadążam już za tą branżą.

  3. Fajna gierka ino tylko czekać:)

  4. Grafika śliczna nie jest i mam nadzieję że zostanie poprawiona.

  5. magzczarnejhuty 28 lutego 2014 o 17:40

    @wenecar|Obrazek w newsie jest z jakieś super wczesnej wersji alfa sprzed przynajmniej roku.Ja czekam z niecierpliwością. Szczególnie po tym jak twórcy zrobili smaka wrzucając filmik prezentujący model zniszczeń: http:www.youtube.com/watch?v=sP2rlFnqRrg

  6. wielki0fan0gier 28 lutego 2014 o 20:25

    Nezi23 – to proste. Po co płacić komuś za coś, co chętnie zrobi ktoś inny za darmo i na dodatek zobowiąże się do zakupu gry (wczesny dostęp umożliwia przedpłata bądź wpłata całkowitej kwoty zakupu).wenecar – jak na 2014 rok grafika jest beznadziejna. Twórcy powinni zainwestować w CryEngine lub Unreal Engine, bo to, co prezentuje screenshot, sprawdziłoby się jedynie na smartphonie.Ale poczekamy, zobaczymy, jak to rzeczywiście wygląda i jak się w to gra.

  7. wielki0fan0gier 28 lutego 2014 o 20:26

    Ale moim zdaniem Carmageddon to jedna z najbardziej niedocenionych pomysłów na grę, na równi z Duke Nukem.

  8. Nadal można wesprzeć twórców i otrzymać early access za 20 dolców. 😉

  9. Mi ten obrazek z newsa przypomina raczej Carmageddona II 😉 Model zniszczeń zawsze był siłą tej gry. Zawsze lubiłem robić rozpierduchę na trasie, zamiast kończyć normalny wyścig. Ach te czasy, gdy nie grafika a grywalność i dobra zabawa były siłą napędową gierki.

  10. wielki0fan0gier 28 lutego 2014 o 20:57

    jasioTeraz ktoś powinien wreszcie pójść po rozum do głowy i zrobić grę bardzo grywalną, dającą mnóstwo zabawy, okraszoną świetną jakościową oprawą graficzną, generowaną przez jeden z topowych silników (żeby napisać coś samemu, trzeba by było posiadać fundusze rzędu miliardów dolarów), dającą niezapomniane doznania audio(dźwięki też są bardzo ważne)-wizualne. Są narzędzia… nie ma chęci. Nie rozumiem, dlaczego tak się dzieje. Tylko się domyślam, że chodzi o pieniądze… Ale przecież niby czemu

  11. wielki0fan0gier 28 lutego 2014 o 21:00

    bardziej dopracowana gra ma się równać większemu budżetowi? Taki Battlefield 3 czy Crysis 2 miały spory budżet, jakaś fabuła tam zawsze jest… Ale czemu taka żenująca? Czy ludzie pracujący nad grami nie mają wyobraźni? Przecież cały świat graczy skrytykował mierną fabułę i ograniczoność rozgrywki bądź bugi w tych grach (i nie tylko), a EA po 2 latach wydaje remake’i oparte na tej samej zasadzie, nie licząc się z recenzjami poprzednich produkcji. Nowy Thief jest doskonałym przykładem na dzisiejszą miernotę.

  12. wielki0fan0gier 28 lutego 2014 o 21:03

    Z nowych gier jedynie GTA V wraz z Online reprezentuje sobą równanie więcej pieniędzy = więcej zabawy. Metro:LL i inne perełki (co kto lubi, mi Metro bardzo przypadło do gustu oprócz DLC) miały mniejszy budżet, problemy finansowe czy z ustrojem państwa, na terenie którego tworzyli i wydali o wiele lepsze jakościowo gry. Pierwszy lepszy zespół niezależnych zapaleńców przy wysokim budżecie zdziałałby cuda, a ci przy kasie wydają takie crapy, jak odgrzewane stare marki zrobione na pół gwizdka w cenie 119 zł.

  13. @wielki0fan0gier – ok, zacznijmy od tego, że kampania w BF-ie to tylko 5%, któremu żaden gracz nie powinien się przyglądać i potraktować to bardziej jak rozbudowany tutorial.|Sprawa druga, to mówisz o niezależnych twórcach i ich budżecie? Nawet nie masz pojęcia, jakim budżetem oni dysponują… 98% tych twórców robi silnik i z niczym leci na kickstartera po hajs. Dostają kilka tysięcy dolarów na produkcje, która 10 lat temu była robiona za 3 fajki w garażu.

  14. I co im daje taki fundusz? Skoro znaczna część projektów przez ponad rok nie wychodzi z otwartej alphy a ilość opcji od pierwszego buildu patrząc na skalę czasową nie urosła wcale? Zapaleńcy robią fajne produkcje, ale nie możemy udawać, że są jakimiś bogami i robią lepiej od dużych wydawców, bo ze stosunku zawartości do polityki produkcyjnej wychodzą tak samo.

  15. wielki0fan0gier 1 marca 2014 o 19:15

    @ AoS – w takim razie niech wcale nie będzie kampanii w Battlefieldzie. Poza tym niemal wszystko dotyczące gry multiplayer również zostało oparte na schematach z poprzednich części. Silnik graficzny ten sam. Kampania mierna, jak w 3. Multi ten sam, za wyjątkiem spectatora (no ile ich wyniosło wprowadzenie tego trybu…). Wiadomo – nowe lokacje, modele i nowe efekty generowane przez Frostbite… ale to jest Battlefield 3.5 i nie tylko z tą grą tak się stało. Kickstarter i podobne serwisy to ściema. Ja

  16. wielki0fan0gier 1 marca 2014 o 19:18

    najbardziej podziwiam tych, którzy z takich rzeczy nie korzystają. Ale to, co teraz wychodzi z bogatych studiów, to gry mierne, które w magazynie śmiało mogłyby zagrzać miejsce w dziale „Kaszanka” i ja takiej kiełbasy w swojej lodówce trzymać nie chcę. AC, BF, Thief, NFS…Szczerze? Granie w gry już nie jest opłacalne. Nie ma sensu czekać i wydawać masy pieniędzy na DLC. Szybciej, nawet w Polsce, zarobi się tyle pieniędzy, że o wiele ciekawsze rzeczy, niż w tych grach, będzie można porobić w realu.

  17. wielki0fan0gier 1 marca 2014 o 19:23

    Bo gry powinny bawić, uczyć, a nawet rozwijać (wiadomo, zależnie od gatunku), dawać możliwości, których w normalnym życiu mieć nie chcemy, albo nie mamy ochoty pchać się w świat bogactwa, szybkich aut, mafii itp. (co kto zapragnie), a w tej chwili branża wciska gnioty i jeszcze każe sobie czekać na dodatki do nich. Jak dotąd tylko Rockstar Games jest uczciwym wydawcą, bo za 2 stówy kupisz coś, w co będziesz mógł przegrać setki godzin. Jest też Bethesda, ale TES:Online to skok na kasę, a szkoda, bo Skyrim

  18. wielki0fan0gier 1 marca 2014 o 19:29

    był świetny, być może Wiedźmin 3 zapewni mnóstwo zabawy – DLC mają być za darmo, tzn. zapłacisz za pracę twórców już przy kupnie gry i ja za taki tytuł mogę wydać nawet 200 zł, jeżeli będzie odpowiednio wydany. Battlefield 4 i tak wychodzi drożej z dodatkami niż 250 zł, bo za same Premium życzą sobie 179 zł, a podstawka w dniu premiery kosztowała bodajże 129 zł, więc całość wynosi 308 zł. Za powtórkę z BF’a 3. To samo seria The Sims, wszelkiej maści F2P… I np. Blizzard, ale z opinią czekam do dodatku.

  19. @wielki0fan0gier IMO problem w tym, że jak to ująłeś „są narzędzia… nie ma chęci”. Aktualnie wszyscy w branży gadają, jaką to grafikę ma ich dzieło. Rozumiem, miło jak coś cieszy oko, ale aktualnie wychodzą gry, które są niczym więcej jak benchmarkami. Ja np. dalej potrafię zobaczyć piękno grafiki w HL2 😉

  20. wielki0fan0gier 3 marca 2014 o 10:49

    @ jasio Dokładnie tak. A szkoda, bo z ciekawości zainstalowałem sobie parę silników graficznych i ich obsługa przeciętnemu informatykowi nie powinna sprawić trudności. Half-Life 2 również robi na mnie wrażenie ;p Przeskok pomiędzy 1 a 2 to coś niesamowitego, zabawa fizyką (rozwalanie przeciwników czym popadnie gravity gunem) to ciekawe doświadczenie.

  21. @wielki0fan0gier hehe od razu na myśl przychodzi achievement „Przejdź przez Ravenholm korzystając wyłącznie z Gravity Guna” 😀

Skomentuj zyt123 Anuluj pisanie odpowiedzi