CD-Action na Gamescomie – The Legend of Zelda: Breath of the Wild

CD-Action na Gamescomie – The Legend of Zelda: Breath of the Wild
O najlepszym połączeniu wschodniej i zachodniej filozofii opowiadał Cross.

38 odpowiedzi do “CD-Action na Gamescomie – The Legend of Zelda: Breath of the Wild”

  1. O najlepszym połączeniu wschodniej i zachodniej filozofii opowiadał Cross.

  2. PC z systemem linux

  3. Zelda na pc = śmierć Nintendo. Raczej nierealne.

  4. Pecety? One nie są do grania przecież.

  5. @Elano. Śmiechłem xD

  6. Dzięki, Cross

  7. Nie wiem, czy ktokolwiek z redakcji to przeczyta, więc dla pewności piszę pod ostatnim Gamescomowym materiałem – prosiłbym więcej takich akcji! Niekoniecznie związanych z przeróżnymi targami itp. Po prostu po tego typu filmikach, ja dopiero dowiaduję się z kim tak naprawdę mam do czynienia! Ponieważ tekst, jakikolwiek by on nie był, jakkolwiek osobisty by on nie był, to czasami pozostaje tylko tekstem. I choć znam Wasze „mordy”, choć znam mniej więcej styl poszczególnego Redaktora, choć wiem z jakimi grami

  8. …danego redaktora można przypisać, to po prostu czasami brakuje mi tego wątku ludzkiego, osobistego, jakkolwiek by to nazwać! |A właśnie takie filmiki – spontaniczne, bez obróbki, pokazujące Was prawdziwych – tak bardzo ułatwiają mi teraz dopasowanie konkretnej osoby, do konkretnego tekstu! Wiecie jak to ułatwi mi czytanie Waszych tekstów? 🙂 |Teraz dla przykładu, dajmy na to np. takie plotki o Papkinie – wszystkie żarty które lecą w jego stronę, to ja teraz idealnie jestem w stanie dopasować do…

  9. …konkretnej osoby. I nie dość, że idealnie mi to teraz pasuje z Jego wizerunkiem, to jeszcze – i co najważniejsze! – lepiej pozwala mi zrozumieć jego teksty! Albo raczej jego styl! |Właśnie dzięki takim filmikom, ja w końcu mam pełen obraz (pełen o tyle, o ile…) na temat tego, kim dana osoba jest i co tak naprawdę wynika z jej/jego tekstów! Serio!!!|No może niech Smuggler wciąż pozostaje tajemnicą, ale proszę, niech reszta redakcji częściej się pokazuje! Nawet nie wiecie jak bardzo potrafi to pomóc! 😉

  10. I od razu przepraszam, ale trzeźwy to ja w tej chili nie jestem… i może to właśnie dobrze, gdyż normalnie bym czegoś takiego nigdy nie odważył się napisać 😛 |Ale niech tylko ktoś z redakcji to przeczyta i – jakimś cudem – ktoś czasami zastosuje się do mojej prośby, to mój pijacki bełkot w takim razie uznam za w pełni właściwy! Ja naprawdę chciałbym Was częściej widzieć – co mam nadzieję, że nie tylko ja podzielam! ;)|Dzięki za całą Waszą pracę i pozdrawiam|Y.

  11. @Yngoth W mocno zarysowanych personach redaktorów tkwi siła CDA. A Smuggler nie musi się pokazywać, bo jego legenda ma setki razy więcej charakteru niż teksty jakiegoś gema albo Krigore’a.

  12. Obejrzałem chyba wszystkie filmy z serii CD-Action na Gamescomie i zamarzył mi się powrót podcastu CD-A. Taka forma jest chyba łatwiejsza technicznie, a zachowany zostałby główny atut tych rozmów czyli uroczy śmiech 9kier w reakcji na suchary kolegów :). Stream video też daje radę, bo ma tę wspaniałą autentyczność, spontaniczność i fachowość, których tak brakuje we współczesnej opartej na formatach i celebrytach tv. Dziękuję i proszę o więcej.

  13. Ja jestem, za ale tak serio, Cd-action tv na hitboxie czy innym twichu to by było coś.|Szkoda, że trzech ludzi siedzących między 23-2 to za mało widzów by na tym zarobić.

  14. A może ktoś zrobi newsa o pokemon uranium i metroid 2 remake? Ta firma jest niereformowalna. Z podejściem do biznesu rodem z lat osiemdziesiątych mam szczerą nadzieję, że w końcu wypadną z rynku. Jak tak można traktować oddanych fanów?

  15. Lol, serio tragedia, nie ma info o modzie, który robili 9 lat, ze średnim rezultatem i gry, o której większość ludzi myśli facet w stroju skacze i strzela. (tak słowo facet jest tu umyślnie)

  16. Dawid „spikain” Bojarski 21 sierpnia 2016 o 21:51

    @notoco42: Tzn. mówisz że w ich najlepszym interesie jest dopuszczanie do obiegu nielicencjonowanych gier, w które można zagrać na obcej platformie. Mówisz to o firmie, która produkuje konsole. Sprzedawane siłą licencjonowanych ekskluziwów. Mów dalej.

  17. Dawid „spikain” Bojarski 21 sierpnia 2016 o 22:09

    @Yngoth (i inni): Dzięki za miłe (nawet jeśli chmielem inspirowane!) słowa. Najlepsze materiały okołogrowe w internecie oparte są o charakterystyczne osobowości, więc siłą rzeczy będziemy się pewnie w przyszłości starali równać właśnie do nich. To znaczy ja bym tak chciał (z punktu widzenia odbiorcy treści pochodzenia papkinowego, crossowego i tak dalej), ale niczego obiecać nie mogę, bo np. tegoroczne streamy to wypadkowa wielu czynników.

  18. Tak, w interesie każdego wydawcy jest dopuszczenie do modowania swoich produktów i wspieranie sceny modowej. Wyobrażasz sobie ID software płaczących, żeby zakazać dystrybucji Brutal Doom, bo mod godzi w ich interesy? Wyborażasz sobie Bethesdę zakazującą rozpowszechniania Fallout Resurrection, bo mod ten wykorzystuje ich IP?

  19. Bez względu na jakość tych fanowskich projektów uważam je za laurki zrobione z miłości do tej firmy i ich gier. Darmowa promocja. Ale nintendo boi się darmowej promocji i woli grozić paluszkiem niż zaakceptować scene moderską.

  20. Gdybym nie znał wcześniej metroidów i zagrałbym w ten remake i gydyb mi się spodobał, to miałbym zachętę do kupna konsol nintendo, więc firma by na tym nie straciła.

  21. Dawid „spikain” Bojarski 22 sierpnia 2016 o 11:33

    Mówisz o dwóch różnych rzeczach. Żeby pograć w AM2R, nie musisz mieć oryginalnego Metroida 2. To nie jest „scena moderska”. Nintendo nie robi gier na PC. Zarabiają ogromne pieniądze na tym, że ludzie kupują ICH konsole. Gdzie tu ich korzyść, jeżeli zamiast kupić Metroida 2 na 3DS-ie, zagram sobie w rimejk na PC? No i błagam – z tego ostatniego argumentu wynika, że najlepiej, gdyby Nintendo wydawało swoje gry na PC, żeby zaznajomić ludzi ze swoimi markami. Jeżeli tak uważasz, to nie mamy o czym gadać.

  22. Nie mówię, że Nintendo ma teraz nagle wydawać wszystkie swoje tytuły na PC, tylko nie płakać, jak jakiś fan zrobi remake ich gry i nie z chęci zarobienia na ich IP, tylko z fascynacji. |Jak ktoś się wkręci w serię Metroid dzięki temu remakowi, to prędzej czy później kupi jakąś konsolę, żeby pograć u źródła, więc firma zyska. DARMOWA PROMOCJA.

  23. Założę się też, że po sam remake sięgają raczej hardcorowi fani serii i samego Nintendo, którzy w swojej kolekcji mają tę część.

  24. Na tej samej zasadzie można zabronić streamów wszystkich exclusivów konsolowych na PC, bo przecież to gry konsolowe, ich wydawcy robią pieniądze na tym, że ludzie kupują te konsole dla tych gier. A tu ktoś ma czelność streamować na PC grę przeznaczoną na konsolę.

  25. Jakoś można było zrobić i wydać mocno inspirowane Metroidem Axiom Verge. Twórcy fanowskich produkcji sami strzelają sobie i odbiorcom tych gier w stopę. Wystarczyło zmienić imię Samus na Lamus, zedytować jeszcze kilka rzeczy i wydać to po prostu jako inną grę z dopiskiem „prawie jak Metroid i na PC”. Trudno, żeby Nintendo pozwalało na tworzenie dowolnych gier na podstawie ich marek, bo, jeśli jeszcze nie zrozumiałeś, zarabiają na ich ekskluzywności, a nie na tym, że są na wszystko włącznie z tosterami.

  26. Słyszałeś o przypadku Street Fighter X Mega Man? Można mieć normalne podejście do takich projektów bez alienowania fanów?

  27. Dawid „spikain” Bojarski 23 sierpnia 2016 o 12:45

    @notoco42: Ja pamiętam. Twórca SFxMM nie wydał gry samodzielnie, tylko poszedł z nią prosto do Capcomu. Nie żeby to miało jakiekolwiek znaczenie, bo twój przykład jest jeszcze bardziej chybiony: Capcom nie robi własnego sprzętu, a w jego marki można zagrać na wszystkim, co ma ekran.

  28. Nie jest do końca chybiony, bo wyraźnie widać różnicę w podejściu przyjaznym fanom a podejściu ich alienującym (nie ma to jak straszyć ich prawnikami). Capcom potraktował to jako szansę, darmową promocję i pokazanie niewtajemniczonym serii, którą od jakiegoś czasu zaniedbują. Nintendo we wszystkich tego typu inicjatywach widzi zagrożenie, bo mentalnie tkwią w latach 80 albo na początku 90 i strasznie się boją, że ich fani mogą przejawiać jakąkolwiek inicjatywę.

  29. Rozumiem, że zakazałbyś strewamowania i let’s play exlusivów konsolowych, bo nie można w nie zagrać na PC?

  30. Albo trollujesz, albo nie pojmujesz prostych faktów. Nintendo. Szkodzą. Produkcje. Fanowskie. Bo. Nintendo. Zarabia. Na. Ekskluzywności. Swoich. Gier. Capcom nie ma swoich konsol. Nintendo pokazuje swoje serie przez takie aplikacje jak Pokemon GO i nadchodzące gry mobilne oparte na markach Animal Crossing oraz Fire Emblem – powiązane z oryginalnymi seriami, jednak charakteryzujące się inną rozgrywką.

  31. Nadal będę się upierał przy tym, że: 1. jeżeli ktoś nie zna metroida, to dzięki takiemu remakeowi mógłby się wkręcić w serię i w końcu kupiłby konsolę, żeby sprawdzić oryginał, więc nintendo by na tym zarobiło. 2. W ten remake i tak pewnie w większości grają starzy fani, na których nintendo i tak już zarabia. 3. Konflikt interesów można rozwiązać inaczej niż straszeniem adwokatami. 4. Wspieranie dobrych fanowskich projektów, albo przynajmniej niepodkładanie im nóg to szansa na darmową promocję i polepszenie

  32. wizerunku firmy i zwiększenie sprzedaży. Skoro zarzucasz mi, że jestem trollem, to ja napiszę, że mam wrażenie, że przemawia przez Ciebie fanboy, który będzie usprawiedliwiał swoją ulubioną firmę nieważne jak nieprzyjazne konsumentowi decyzje będą podejmować starcy zarządzający nią ze swojego centrum dowodzenia z kości słoniowej. Założę się, że content creator program też łyknąłeś bez zachłyśnięcia.

  33. Skoro nie jesteś trollem, to jesteś po prostu głupcem XD Nie no, nie chce mi się tu teraz wypisywać ile razy psioczyłem na olanie Wii U, na które nic już obecnie nie wychodzi, na fatalny system kont rodem ze średniowiecza albo kosmicznie drogie DLC do Smash Brosów. I tak dalej, i tym podobne, nie chce mi się już tego powtarzać. Ale jestem fanbojem, elo.

  34. Krótko mówiąc, jeszcze raz, ale nieco inaczej: po katastrofalnej sprzedaży Wii U i gorszej niż DS-ów sprzedaży 3DS-ów Nintendo na pewno nie zrezygnuje ze zdejmowania z sieci fanowskich projektów. Nie teraz, gdy musi się odbić, nie teraz, gdy dzięki Pokemon GO, zaaprobowanej przez nich produkcji, sprzedaż 3DS-ów rośnie, a nadchodzą jeszcze nowe „prawdziwe” Pokemony w listopadzie. Muszą być konsekwentni – skoro tyle lat torpedowali każdy fanowski projekt, nie zmienią swojej strategii akurat teraz.

  35. Nie czas to, ni miejsce. Zwłaszcza, że „robią się” kolejne gry na smartfony zlecone przez Nintendo. No taką mają politykę, że chronią własne konsole i marki. Sony robiłoby podobnie, gdyby powstawały jakieś fanowskie Unchartedy albo Little Big Planety. Tylko że nikt tego z jakiegoś powodu nie robi. Szczerze współczuję twórcom tych świetnych fanowskich gier, jednak dobrze wiedzieli, czym skończy podpięcie się pod markę Metroid czy Pokemon. Ponownie przytaczam tu przykład bardzo udanego Axiom Verge, które…

  36. … jest właściwie Metroidem pod inną nazwą. No ale właśnie, pod inną. Co jednocześnie nie zabrania jej twórcom reklamowania swojej gry jako „nowego Metroida w 2D na PC i konsole inne niż Nintendo”. I im Nintendo nic zrobić nie może, choćby nawet chciało (ale nie chce, bo nie ma powodów). Gra dostaje bardzo dobre recki i zarabia na siebie. Można? Można. I to jest właściwy sposób na dotarcie do fanów starych Metroidów, a nie klepanie rimejków, które zaraz zostaną skasowane i na których nie można zarobić.

  37. Nieważne jak byłyby świetne, bo jakości im nie odmawiam, Metroid A2MR jest kapitalny. Podobnie zaorane zostało niedawno robione przez 9 lat Pokemon Uranium, które siedzi sobie teraz w jakimś podziemiu. Fajnie, że ktoś lubi Pokemony, ale mógł przez te 9 lat zrobić inną, dowolną grę, nawet mono inspirowaną Poksami i jeszcze na tym zarobić. No ale łatwiej było się podpiąć pod cudzy koncept. Przynajmniej nie narzekają, że Nintendo zabiło im projekt, bo dobrze wiedzieli, na co się piszą.

  38. Za to wśród graczy standardowe jęki, jakby miało to coś zmienić. Nie zmieni. Jakby nie zauważyli, że błagalne stęki o nowe F-Zero czy petycje o skasowanie Metroid Prime: Federation Force (nie róbcie gry, bo nam się nie podoba XD) nie przynoszą skutku, bo Nintendo tego po prostu nie zrobi, czy to dlatego, że im się nie chce/nie mają pomysłu, czy to dlatego, że nienawidzą swoich fanów i robią im na złość. Nie wiem.

Skomentuj newsbot Anuluj pisanie odpowiedzi