18.07.2014
Często komentowane 53 Komentarze

Chcecie zobaczyć coś pięknego? To oglądajcie Quake´a!

Chcecie zobaczyć coś pięknego? To oglądajcie Quake´a!
Dzisiaj rozpoczął się Quakecon, czyli święto dla wszystkich, którzy lubią patrzeć na szybkie, dynamiczne gry. I mecze w Duel Masters nie zawiodły. Wiemy już, że w sobotnim finale DaHanG spotka się z Cypherem... Ale po prostu musicie zobaczyć jak do tego doszło.

Nie będę was zamęczał przebieżką po wszystkich meczach, skupimy się tylko na najważniejszych, które pokażą wam skill zawodników, którzy dotarli do finału. I żeby nie przedłużać…

Ćwierćfinały: rapha, czyli faworyt i zeszłoroczny mistrz, spotyka się z toxem. Pierwsza runda wygląda niezbyt porywająco: tox gra jak maszyna, rapha stara się wyprowadzić go z równowagi. Udaje się, wygrywa, chociaż wydaje się być mocno nie w formie. Potwierdza to kolejna runda – tym razem bardzo wyrównana. Rapha nie bardzo ma pole do popisu: tox metodycznie, spokojnie wymierza strzały i ciągle trafia.

Prawdziwe widowisko zaczyna się jednak w następnej: 23 minuta filmu. Jesteśmy na mapie Toxicity, na której w zeszłym roku rapha rozgromił evila 20:2. Szybko okazuje się, że wyniku nie powtórzy: oberwał od toxa 16:1. Szwed ma nerwy ze stali i eliminował biedaka z nieludzką precyzją, patrzenie na to momentami bolało.

Reszta ćwierćfinałów jest na kanale Quakeconu na YT, jeżeli macie ochotę je obejrzeć, ale jeżeli nie chcecie patrzeć na wszystkie mecze, to przejdźmy od razu do półfinału, gdzie działy się cuda.

Cypher spotyka się z evilem – do tej pory wygrywał wszystkie mecze 3:0 i nikt nie wie, czego się spodziewać. W końcu walczy z gościem, który w zeszłym roku zaszedł do finału. Pierwszą rundę wygrywa, ale nie ma szału w tym widowisku. Druga runda to czysta magia.

16 minuta filmu – początek walki. Evil prowadzi 6:0 przez dwie minuty. Ma kontrolę nad mapą i nie pozwala Cypherowi ruszyć się nawet o krok bez natychmiastowej kary. W końcu jednak opuszcza gardę na kilka sekund, Cypher łapie jeden frag railem w okolicach drugiej minuty meczu i już do końca nie odpuszcza. To, co dzieje się później jest nie do opisania – musicie zobaczyć jak Cypher już do końca ma praktycznie totalną władzę nad mapą, nieustannie pilnując najważniejszych jej miejsc i najważniejszych przedmiotów. Wygrał 18:8!

Następna runda była już masakrą – Cypher wygrał 11:4.

Drugi mecz półfinałów odbył się między toxem a DaHanGiem – tox chwilę wcześniej zmiażdżył zeszłorocznego mistrza, DaHanG przebijał się przez wszystkich swoich dotychczasowych przeciwników 3:0. I jeden i drugi był w świetnej formie i nie wiadomo było, czego można się spodziewać.

Magia nastąpiła znowu na mapie Toxicity.

Tym razem jednak sytuacja z poprzedniego meczu toxa się odwróciła: to nie on masakrował, tym razem był masakrowany. Przewińcie do 23:20 –

To czekamy na sobotni finał – DaHanG vs Cypher. Będzie się działo.

53 odpowiedzi do “Chcecie zobaczyć coś pięknego? To oglądajcie Quake´a!”

  1. Dzisiaj rozpoczął się Quakecon, czyli święto dla wszystkich, którzy lubią patrzeć na szybkie, dynamiczne gry. I mecze nie zawiodły. Wiemy już, że w sobotnim finale DaHanG spotka się z Cypherem… Ale musicie zobaczyć jak do tego doszło.

  2. Te mecze dostarczają więcej emocji niż tegoroczny mundial 😉

  3. @QQSed, przesadzasz. 😉 Mundial dostarczył sporo emocji, zwłaszcza w początkowej fazie, gdzie „pewniaki” okazały się słabe i przy okazji drużyny uznane za słabe okazały się wielkimi niespodziankami. 😉 Fajny był mundial, chyba lepszy niż poprzedni.

  4. Jak dla mnie to szachy przynoszą dużo więcej emocji niż mecze quake 1v1 na tym „wysokim poziomie”. Dynamika jest wytracana na potrzeby kontrolowania mapy i gry na tzw „piranie”. No i ten LG w QL to jakaś żenada, dzięki tej broni odechciało mi się grać…

  5. ,,Te mecze dostarczają więcej emocji niż tegoroczny mundial” -hahaha padłem

  6. Jak można w coś takiego grać…

  7. @matipro a jak można grać w jakiś syf pokroju lol’a i jakieś cs’y sresy itp? To jest najlepszy fps do multi i ogólnie jeden z najlepszych fps ever.|Pomyśleć, że zanim kupiłem ps3 3lata temu, to miałem 3/4skilla tych gości i w formie na clan arenie gdy zostałem sam potrafiłem położyć 4gości… ehhh

  8. EastClintwood 18 lipca 2014 o 10:13

    @QQSed|Nie pieprz głupot. Jeden z lepszych mundiali

  9. @DEO|A no można

  10. CzlowiekKukurydza 18 lipca 2014 o 10:14

    To jest to.

  11. EastClintwood 18 lipca 2014 o 10:14

    @DEO|To co jest najlepszym FPS zależy od tego co kto lubi. Nie wciskaj innym swojego zdania.

  12. @EastClintwood no tak – lepsze co roczne cod’y przejedzone…

  13. @DEO|Tak przejedzone że co roku jest to najlepiej sprzedająca się marka

  14. I TEGO WŁAŚNIE NIE OGARNIAM. Jedyny cod jakiego mam, to pierwszy black ops na ps3, żeby móc kosić zombie sam albo na splicie.

  15. @DEO|Twoja strata

  16. Leave Quake 3 alone, ta gra, ta seria jak i inne typu Unreal, przebijają te całe NOWE Call of Duty (nie czepiając się Call od Duty 1 i 2). Najlepiej sprzedająca się marka… no cóż, nastał czas innych graczy. Wiadomo, że dzisiejszy gracz mając do wyboru Modern Warfare 3 lub Quake 2, Blood czy Dooma II… wiadomo co wybierze. Mogę przyrównać to do kasowego sukcesu tegorocznej odsłony Transformers i jej fanów, którzy jednocześnie krytykują na przykład Ojca Chrzestnego.

  17. Keszaszages 18 lipca 2014 o 11:23

    Poziom ignorancji mnie przeraża..

  18. To each their own. Ja tam wolę bijatyki, ale oglądanie zawodowych meczy w Quake’a, to też czysta przyjemność.

  19. UT od zawsze był lepszy. @DEO Przebacz mu, to fan Coda – nie wie co mówi.

  20. @PEEPer|Oczywiście….

  21. Moim zdaniem niesamowite jest to, że ta gra „żyje” po tylu latach. Prawdziwy fenomen 🙂

  22. @Heisen|Nie rozumiem, przecież Quake i CoD to zupełnie inne gry. Mnie jakoś nie fascynuje strzelanie do typowych obcych, wolę gry osadzone w prawdziwym świecie. Dlatego wybiorę CoD-a. Równie dobrze mógłbym powiedzieć, że jak dla mnie FIFA przebija Quake’a. Kupuj FIFĘ, to lepszy shooter (no bo przecież tam też strzelamy)!|Dla mnie twoja wypowiedź brzmi jak:”Dokąd ten świat zmierza… Ludzie lubią strzelanki z fabułą bardziej ambitną niż „kill them all”…”. Wyczuwam w niej (za) dużo nostalgii.

  23. Sporo łupałem w QL jeszcze całkiem niedawno. Wiązało się to jednak ze sporym stresem (wbrew pozorom), gdy pomimo wszelkich starań nieraz nie szło wygrac w żaden sposób. Całkiem sporo graczy kręciło się z licznikiem 320 000 fragów na koncie i po prostu dałem sobie spokój. Wspominam jednak dobrze – najlepsze multi ever. CoDy polegają na zabawie w chowanego (czyli kto pierwszy zazwyczaj zaatakuje plecy), a Battlefieldy na chaosie – mało tam miejsca na realnego skilla.

  24. Szczerze mówiąc bardziej przypadł mi do gustu UT2004.|Ale spinanie pośladów w komentarzach…|@Attack2K|Już wolałbym patrzeć jak trawa rośnie.

  25. @SerwusX dla mnie ten mundial był jednym z lepszych jak nie najlepszy jaki widziałem, kłócić się nie zamierzam.

  26. Ja najlepiej wspominam multi Quake II. Nigdy chyba nie zapomnę jak z kumplami z liceum zainstalowalismy sobie „Wstrząsa II” w sali informatycznej i pocinaliśmy w dniu matury 😛 . Przed rozpoczęciem egzaminu wszyscy zakuwali na korytarzach oblani zimnym potem, a my w tym czasie darliśmy się ze szczęścia gdy któremuś rakieta wybuchła w twarz, albo railgun rozerwał na kawalki strzałem z połowy mapy 🙂 . Wspomnieniaaaa…

  27. @KB1 http:www.halolz.com/2010/11/12/fps-map-design/ Nie wiem jak można woleć dzisiejsze fps’y od gier jak Doom, Quake czy unreal.

  28. @PEEPer|To się dowiedz

  29. Keszaszages 18 lipca 2014 o 16:38

    matipro – jak mi ktoś powie, że on ma nie więcej jak 15 lat to jeszcze dam radę przymknąć oko..|Zwyczajnie instynkt naturalny podpowiada mi żebym się trzymał z daleka od czytania komentarzy dla własnego dobra.

  30. @PEEPer|Taa… Znam ten obrazek od dawna. Tyle że jest on żartobliwy i wyolbrzymia prostotę nowoczesnych FPS-ów. I teraz pytanie: jak ty byś zrobił nowoczesnego shootera z fabułą? Bo wrzucenie 100 Rosjan na arenę po to, by walczyli z tobą, byłoby raczej przejawem zera designu.|Swoją drogą, wkurza mnie porównywanie strzelanek nastawionych na rozwałkę (Doom, Painkiller) do tych bardziej filmowych/fabularnych (CoD, Battlefield). To przecież zupełnie inny rodzaj gier!

  31. @PEEPer|Po drugie: jeśli pociągają cię historie typu „kill them all” – twoja sprawa. Ja tam wolę klimatycznego (Co? Jaki klimat? Przecież chodzimy po jednej linii, na której jest 10 cutscenek! Popularne internetowe obrazki są moimi mentorami!) BioShocka. Jeśli dla ciebie ta gra to shit – bo nie jest stara, brzydka i skomplikowana – w porządku, twoje zdanie.

  32. *nieskomplikowana

  33. Aha, jeszcze chciałem wspomnieć o narzekaniu na skrypty. Może wiele gier z nimi przesadza, ale każdy malkontent zapomina o tym, że to właśnie dzięki nim historia opowiedziana w danej produkcji daje poczucie filmowości, uczestniczenia w wydarzeniach. Chcecie produkcję bez tego typu udziwnień? Proszę bardzo, ale nic was przez to nie zaskoczy i będziecie narzekać, tym razem na to, że produkcja była zbyt „mdła” 🙂 .

  34. To może lepiej już żadnych gier nie porównujmy? Niedługo nie można będzie porównać Call of Duty: Modern Warfare 2 z Modern Warfare 3, bo inna cyferka w tytule. Gra to gra, ma dawać rozrywkę. Są rankingi, dla przykładu, 100 najlepszych gier wszech czasów. Tam widnieją pozycje z innych gatunków, nie ma żadnych podziałów. Bioshock był akurat świetny, to nie jemu zarzuca się brak innowacji. Stworzenie FPS-a z dobrą fabułą, brakiem prostackiej liniowości i setek skryptów to jak stworzenie każdej innej dobrej gry

  35. Oczywiście, czasem można porównać różne gry w ramach rankingu, ale jak głupim jest porównywanie symulatora do zręcznościówki (np. Gran Turismo do Mario Kart), tak mało sensownym pomysłem wydaje się zestawienie klasycznego shootera nastawionego na rozwałkę z bardziej finezyjnym, posiadającym elementy fabularne (pomijając już jakość tej fabuły). Ty zaś potraktowałeś wybór CoD-a zamiast Quake’a jako coś złego. To tak, jakbyś ganił kogoś za to, że woli indie rock zamiast klasycznego.

  36. matiego boli że w coda nie ma takich fajny turniejów z tradycjami, bo tak naprawdę graczy Quake każdy fan gier online kojarzy, a coda to tylko nieliczni i oto ten cały ból.

  37. @Kindziol|TAK ! Właśnie oto mi chodzi ! co za ludzie….|Śmieszne jest to że wszyscy mówią jaki to ten Quake niesamowity, ale już nikt nie powie dlaczego.

  38. @KB1 – Ja bym porównał. Podczas porównania olewa się otoczkę, jaką jest gatunek, tak samo, jak gatunek nie ma wpływu na ocenę w dajmy na to recenzji. Tylko, jeżeli nie przepadasz za nierealistycznym, fantastycznym uzbrojeniem i postaciami, nie może to wpłynąć na ostateczną ocenę i wynik porównania.

  39. @matipro – proszę bardzo. Quake jest niesamowity. Brak ułatwień typu jeden cios nożem=śmierć, brak headshotów. Przez to wymaga większego skilla. Gra jest szybsza, nie ma nic lepszego i bardziej satysfakcjonującego niż pojedynek 1vs1. Mapy są stworzone tak, abyś (oczywiście po ogarnięciu) mógł na nich dominować. Znając mapę możesz się wykazać sprytem i podejść przeciwnika inaczej. Quake ma większą „learning curve”, czyli czeka Cię więcej nauki. Przez to gra jest bardziej żywotna, daje więcej rozrywki.

  40. @Heisen Z tego co pamiętam w Q3 strzał w głowę zadaję więcej obrażeń niż w inną część ciała. @matipro Przede wszystkim chodzi o balans rozgrywki, dlatego Cod nie jest traktowany jako poważna dziedzina e-sportowa. W Q3 nie ma pierdyliarda broni jak w Codzie dzięki czemu nikt na czacie nie pisze 'akimbo noob’ czy 'g18 bitch’.

  41. @PEEPer no to kiepsko zapamiętałem, muszę odświeżyć dzisiaj Q3, dzięki, że zwróciłeś uwagę. Ale nadal, strzał w głowę nie równa się instant death (teraz chyba dobrze pamiętam). No i zapomniałem o wywodach na czacie i ogólnej społeczności. Ostatnio jak oglądałem jakiś filmik związany z CoD, to w poczekalni, przez mikrofon SAMA dzieciarnia gadała.

  42. Uważasz że strzał w głowę i dead jest ułatwieniem ? To jest raczej realizm

  43. Tak, jest to realizm. Nie, nie krytykuję realizmu, a jednocześnie uwielbiam jak nie ma ułatwień. Bo tak czy inaczej, strzał w głowę ułatwia sprawę.

  44. @Heisen|Tylko wyobraź sobie że wychodzi w tych czasach taki nowoczesny shooter, w którym po strzale w głowe przeciwnika on dalej żyje. Nie wydaję mi się zeby się to przyjęło.

  45. Och czemu nie miałoby się przyjąć? Nie widzę w tym problemu.

  46. @Heisen|Bo takie są teraz standardy w FPS-ach

  47. W RAGE nie ma mechaniki headshotow, przez co gra była skrytykowana.

  48. @PEEPer Ani e Q3, ani w QL headshoty jako takie nie istnieją. Może w Q3 było tak w jakimś modzie, ale na pewno nie na czystym vq3.

  49. Nigdy w Q3 nie było headshotów – proszę nie ściemniać. @matipro: Pomyśl o Quake jak o o pojedynku w stylu Mortal Kombat, tyle że z celownikiem na środku ekranu. Tutaj każdy pojedynek jest inny i przez to do zapamiętania – emocji tez zdecydowanie więcej, bo nie ma jak się ukrywać specjalnie i co za tym idzie, trzeba działać bardzo ofensywnie – walka nie ogranicza się do sekundy headshota, tylko często 10 sekundowej wymianie razów, która nierzadko nie kończy się dla nikogo punktem. Słowem, tempo

  50. @UncleKaNe|You’re goddamn right.

Skomentuj Kindziol Anuluj pisanie odpowiedzi