Chcielibyście Counter-Strike’a z widokiem z góry? Ekipa z Lublina proponuje ciekawe spojrzenie na uwielbianą formułę
Nie trzeba raczej wyjaśniać, jak bardzo popularny w Polsce jest Counter-Strike. Aktywność społeczności fanów, imprezy i wydarzenia okołogrowe czy ogromna scena streamerów i twórców mówią same za siebie. Do tego mamy też przecież długą tradycję e-sportową, a liczba polskich recenzji Counter-Strike’a 2 na Steamie może naprawdę przytłoczyć.
Dlatego wydaje się, że wszelkie projekty Counter-Strike’opodobne mogą w naszym kraju wzbudzić szczególne zainteresowanie. Jedną z takich produkcji jest Polystrike, czyli nadchodząca gra polskiego studia Robin Entertainment, która zdecydowanie może przypaść do gustu fanom CS-a. Przede wszystkim jednak to tytuł dla tych, którzy zastanawiali się, jakby to było, gdyby Counter-Strike miał widok z góry. Na poniższym gameplayu możecie poznać odpowiedź na to pytanie.
Główne założenia rozgrywki są właściwie identyczne do tych z Counter-Strike’a. Dwie drużyny po 5 graczy ścierają się ze sobą na różnych mapach i próbują osiągnąć swoje własne cele. Tu wchodzi pewien ciekawy twist – otóż zamiast typowego podkładania bomby mamy tu pewnego cybernetycznego wieloryba. Wydaje się, że celem jednej z drużyn będzie zhakowanie go i włączenie sekwencji samozniszczenia. Ale, ale – stwór wcale nie jest zwyczajnym odpowiednikiem strefy podkładania bomby. Może się bowiem poruszać i niespodziewanie przejść do innej części mapy.
Polystrike to rywalizacyjna taktyczna strzelanka top-down, w której informacje, pozycjonowanie i praca zespołowa mają większe znaczenie niż sam refleks. Odczytuj sytuację na polu walki dzięki dźwiękom, współpracuj ze swoją drużyną i przechytrz przeciwników w intensywnych starciach opartych na realizacji celów, gdzie każda decyzja może wpłynąć na wynik.
Warto też zwrócić uwagę na to, że mamy tu podobny system co w Project Zomboid albo Darkwood. Mimo perspektywy z lotu ptaka nie widzimy przeciwników, którzy stoją za nami – nasza postać musi faktycznie mieć ich w polu widzenia. Co ciekawe historia Polystrike’a zaczęła się w 2019 roku, kiedy to projekt ten debiutował jako customowy tryb do Doty 2. Można zresztą napomknąć, że w pierwszym tygodniu zagrało w niego ponad 200 tys. osób. Dopiero teraz studio z Lublina postanowiło chwycić za Unreal Engine i zaserwować nam pełnoprawny tytuł.
Jeśli przekonuje was ten koncept, to zajrzyjcie też na Steama, gdzie możecie dowiedzieć się nieco więcej o założeniach gry. Na razie niestety nie mamy żadnej orientacyjnej daty premiery, tak więc pozostaje nam wypatrywać kolejnych komunikatów z Lublina.
