Chcielibyście pozbyć się zombie raz na zawsze? Dying Light: The Beast Restored Land nadchodzi

Chcielibyście pozbyć się zombie raz na zawsze? Dying Light: The Beast Restored Land nadchodzi
Niestety wszystkich czekających na wydanie fizyczne muszę zasmucić – nic nie wskazuje na to, by miało się pojawić.

Zeszłoroczne Dying Light: The Beast wpompowało nieco starej i nieco świeżej krwi w serię Techlandu. Wrócił bohater „jedynki”, ale rozgrywkę zaprojektowano z uwzględnieniem zmian, jakie zaszły w „dwójce”. Jak wyszło? Zdaniem Jaqpa bardzo dobrze, choć nie obeszło się bez wad.

W kolejnych miesiącach firma rozwijała grę, koncentrując się głównie na łataniu błędów i implementacji nowych funkcji, których zabrakło na premierę – mowa m.in. o śledzeniu promieni. Teraz Techland rozwija Dying Light: The Beast dalej, wprowadzając zupełnie nowy tryb rozgrywki. Restored Land, bo o nim mowa, będzie zupełnie innym podejściem do rodzaju survivalu, do którego przyzwyczaiła nas do tej pory seria. Przede wszystkim Restored Land zaprojektowano do rozgrywki solo – wielbiciele przemierzania Castor Woods ze znajomymi będą musieli obejść się smakiem. W tym trybie wszystkie zabite przez nas zombiaki się nie respawnują, ale to samo dotyczy znajdowanych po drodze zasobów. Jeśli wyczyścimy jakąś miejscówkę, pozostaje wyczyszczona już na zawsze. Nie będzie można tego zrównoważyć zakupami, ponieważ handlarze otrzymają skromniejszy i ograniczony asortyment, a ceny znacznie wzrosną. Oby zmiany obejmowały też ekonomię, która już w „jedynce” była mocno umowna…

Co ciekawe, Restored Land wymusi na nas także jedzenie, by uniknąć kar. Baterie w latarce także przestaną być wieczne, więc będzie trzeba się za nimi rozglądać. Nowe zasady rozgrywki sprawiają, że wszystkie powtarzalne dotychczas aktywności, takie jak ciemne strefy pełne zombiaków i porzucone konwoje można rozegrać tylko raz. Wisienką na torcie jest dodanie opcjonalnej permanentnej śmierci, przez co porażka wymusi na nas konieczność rozpoczęcia zabawy od początku.

Nowości dostaną również wielbiciele przemierzenia Castor Woods na 4 kółkach. Nowe wyzwania wyścigowe pozwolą pojeździć na różnych trasach i zbierać punkty za rozjeżdżanie jak największej liczby zombiaków.

Baner Banner CD-Action Heroes of Might and Magic, numer 2

Do tego Dying Light: The Beast wzbogaci się o nowe osiągnięcia, animacje i oczywiście kolejne poprawki. Zawartości jest najwyraźniej na tyle dużo, że gra dorobi się, wzorem „dwójki”, nowego wydania, w którego skład wejdą wszystkie wydane do tej pory update’y oraz ten nadchodzący. Wszyscy posiadający tytuł w swoich bibliotekach dostaną aktualizację do Dying Light: The Beast Restored Land całkowicie za darmo już 26 marca.

2 odpowiedzi do “Chcielibyście pozbyć się zombie raz na zawsze? Dying Light: The Beast Restored Land nadchodzi”

  1. Fajnie, fajnie. Niech Tymon się przypomni, gdy już chińscy mocodawcy dadzą Techlandowi zgodę na wypuszczenie fizycznego wydania, choćby limitowanego. Póki to się nie stanie, The Best mnie nie interesuje.

  2. Ale po co? To miałoby sens jakby wyszedł jakiś płatny kontent, a przecież wszystko jak na razie było darmowe, i można było za darmo pobrać.

Skomentuj BenDover Anuluj pisanie odpowiedzi