18.02.2014
Często komentowane 35 Komentarze

Cliff Bleszinski: „Już nigdy nie stworzę gry pudełkowej”

Cliff Bleszinski: „Już nigdy nie stworzę gry pudełkowej”
Cliff Bleszinski - niegdyś jeden z głównych twórców cyklu Gears of War, obecnie indyk - w ostatnim wywiadzie na łamach Gamasutry przedstawił kilka zalet odłączenia się od wielkiej firmy. Indycze życie spodobało mu się na tyle, że już nigdy w życiu nie chce wydać gry w formie tradycyjnej.

Bleszinski twierdzi, że „stary” model dystrybucji ma wyraźne wady, a specyfika pracy twórcy niezależnego jest bardziej atrakcyjna. Ponadto Cliffy B przekonuje, iż tradycyjne metody promocji (i przy okazji interakcji z grą) również zaczynają rdzewieć:

Twoja gra jest tak dobra, jak wiele filmów na YouTubie potrafi wygenerować. Wraz z żoną wkręciliśmy się ostatnio w Rust. Tu nie chodzi o „nowe doznania użytkownika”, w tych grach nowe doznania to totalna kupa i nie ma z tym problemu. Ludzie nie nauczyli się dwóch rzeczy od Minecrafta – wypuść swoją grę i buduj ją. Jakiś dzieciak wrzuci filmik. Gracze będą uczyć się grać nawzajem. Nie potrzebujesz komunikatu „naciśnij A, by skoczyć”.

Twórca Gears of War chwali też pecety za możliwość bezpośredniego kontaktu z odbiorcami.

Zamierzam skupić sie na PC – tutaj jest społeczność. Ten trend zawsze będzie kluczowy. Kiedy tworzę nowe studio, chcę zatrudniać community managera od razu. Chcę filmy lub podcasty co tydzień, listy zadań na osobnym subreddicie. Kiedy z żoną siadamy do Rust, przed rozgrywką sprawdzamy subreddit. Kiedy zaczynamy się nudzić, ktoś wypuszcza update. Znów czuję się jak twórca, kiedy muszę sprawdzać listę buildów.

Bleszinski podsumował rozmowę chęcią powrotu do starych, magicznych czasów z udziałem nowych mediów:

Cała „stara gwardia”, gdzie zaczynasz od okładki Game Informera i zapowiedzi na E3, jest martwa. Już nigdy – do końca zawodowej kariery – nie stworzę żadnej gry na płycie, a tymczasem [na E3] zaprasza się klientów Targetu i Walmartu […] Chcę wrócić do punktu, w którym jechałem na PAX, tam podchodziła do nas para i oboje mówili, że poznali się w grze od mojej ekipy. Cosplayerzy. Dzieci z tatuażami. Poczucie kumplowania się z twórcami. Do tego właśnie chcę wrócić.

35 odpowiedzi do “Cliff Bleszinski: „Już nigdy nie stworzę gry pudełkowej””

  1. Dobrze, że nie na łamach Kamasutry.

  2. „Zamierzam skupić sie na PC” a ostatnio jechał po PC. Z Epic odszedł bo nie chciał robić do Chińczyków.

  3. Bleszinski wyraznie powiedzial ze nie chce być nazywany Cliffy B 😛

  4. starość nie radość, widać ze niektórym wiek nie idzie w parze z rozumiem 😛 sorry Cliff

  5. Cliffy pls. Chociaż jak wrócił na PC to może zrobi coś w stylu Unreala.

  6. „Cliff Bleszinski – niegdyś jeden z głównych twórców cyklu Gears of War, obecnie indyk”|to jest niemożliwe jak głośno sie zacząłem śmiać!! Tak, wiem co to indyk, ale zniszczyło mnie to kompetnie.

  7. Cliffy znowu stara się o sobie przypomnieć i sądzi, że coś w tej branży jeszcze znaczy, też mi nowość…

  8. Niezły się z kolesia desperat zrobił. Fall of(f) the Cliff, eh?

  9. Text i indykiem calkiem niezly.|A co do cliffa, poczeajmy az choc jedna gre wyda inaczej i co wtedy powie.

  10. indyk to nie to samo co gra w cyfrowej dystrybucji

  11. dorobił się na grach pudełkowych (dobrych grach) a teraz robi lipne indyki i ma to gdzieś czy na nich zarobi czy nie bo kasy ma po uszy.

  12. EastClintwood 18 lutego 2014 o 14:24

    Kto to w ogóle i czemu mam przejmować się jego opinią?

  13. Czym on się tak ludziom naraził? Ja uważam że mądrze gada. Czasy się zmieniają, idzie nowe:)

  14. @EastClintwood Masz się przejmować (lub nie) jego opinią, ponieważ był nic nie znaczącym kołem zębatym w molochu, zgłębił ich politykę i w ramach powyższego wywiadu opisuje ich wady.

  15. Szkoda… paradoksalnie facet mówiąc to strasznie ograniczył się twórczo… jak by nie patrzeć to trochę dziwne zachowanie dla propagatora indyków.

  16. Pudełka>cyfrówki. I tego nic nie zmieni. Ja jednak wolę pudełka. Cyfrowe to mogę jedynie z darmo brać jak rozdają gdzieś. Swoich pieniędzy bym na nie nie wydał. I wydawał nie będę. Albo pudełko, albo nic. A to że i tak powiązują je ze Steamem czy innym tego typu programem, to nic nie zmienia. Ja wolę mieć pudełko, bo mnie to bardziej cieszy. A że świat idzie do przodu… Cóż, ma to swoje plusy, ale również minusy.

  17. @ q123AS – Jedni wolą pudełka.. Inni gry. Problem pojawia się gdy gra nie jest sprzedawana w pudełku ( większość „indyków” ).

  18. Moje zdanie jest takie: bez urazy ale Ciffy B to kanciarz. Jeszcze kilka lat temu przy tworzeniu Gears of War 2 i 3 mówił, że gra nie zostanie nigdy wydana na PC, bo ta platforma upada, a przyszłością są konsole. Dodał też, że tworzenie na PC jest nieopłacalne ze względu na piracenie to fakt. Ale teraz ów Pan mówi, że” zamierza się skupić na PC, bo tutaj jest społeczność”. No LOL, po prostu LOL !!!! Człowieku jak już coś gadasz ii chcesz być kimś istotnym to chociaż trzymaj się swego zdania.

  19. I choć wspomina o nowym modelu dystrybucji, który w dużej mierze popiera jego poprzednią wypowiedź odnośnie piractwa na PC, to jednak nie zmienia zdania, iż Cliff Bleszinski to według mnie nikt inny jak dwulicowa menda. Sorry Cliff ale tak jak zaparcie szedłeś w to by nie wydać Gears of War na PC i jakim przeciwnikiem tego pomysłu byłeś – tak samo ja teraz nie zgodzę się z Twoją wizją, bo jak dla mnie liczą sie nadal tylko gry w pudełkach i możliwość posiadania gry w ręku,fizycznie.Wolę to o wiele bardziej.

  20. Cliff niejako zawisł okrakiem na płocie.. trzymany przez szpony nostalgii, chciałby wrócić do luźniejszej atmosfery lat 90tych, a z drugiej strony propaguje nowoczesność cyfrowej dystrybucji.. i nie ma w tym sprzeczności, bo brak pudełka w Wallmarcie logicznie skazuje twórce na niszę, co się wiąże z silniejszym związaniem ze społecznością i większym entuzjazmem tworzenia dla świadomych, ale mniej licznych graczy. Stąd też powrót do PC. Po prostu kolejna spowiedź byłej mrówki korporacyjnej.

  21. Nie no, dla mnie pudełka nie są najważniejsze, ale wolę tą formę dystrybucji. Po prostu. Tu nawet nie chodzi o kolekcjonowanie, ale o to że jakoś tak pudełkowe wersje są dla mnie… no nie wiem, fajniejsze?

  22. @q123AS No bo wtedy czujesz, że naprawdę gierkę posiadasz, a nie tylko coś ulotnego jak jej dane w chmurze. Ludzie na razie nie widzą problemu w dystrybucji czysto cyfrowej, bo gałąź ta dobrze się rozwija i (chwilowo) ma przyszłość. Jednak warto dostrzec też złe strony tego typu dystrybucji. Przykładowo moja Fifa 12 po ostatniej aktualizacji Origina nie uruchamia się w ogóle, za to działa dobrze na dołączonej na płytce wersji tej platformy. Druga sprawa to licencje. Pamiętacie kilka gierek z PS network …

  23. które musiały zniknąć ze sprzedarzy po wygaśnięciu licencji. Teraz nawet jak kupiłeś tą gierkę to jej ponownie nie pobierzesz, bo w sklepie jej już nie ma. A co by było gdyby tak się stało z waszymi ulubionymi gierkami na Steam-ie?? Trzeba myśleć przyszłościowo. Niestety przyszłość to jedna wielka niewiadoma..

  24. @MrFeiLong|Z całym szacunkiem ale jesteś naiwny… Co innego miał mówić robiąc ex’y na xboxa ? Dla niego do był hajs, praca na etat za którą dostawał pensje. Gdyby powiedział, że PC są cool, a konsole to przy nich syf to jego przełożeni raczej zadowoleni by nie byli. Nie bądźmy jak dzieci we mgle, tacy ludzie pracujący w korporacjach, nawet tworzących gry, głównie widzą w tym środek do wyżywienia rodziny. Pasjonatami są Ci od indyków, którzy traktują to jak hobby po godzinach. Patrz Hotline miami, FTl itd.

  25. Lubię dystrybucję cyfrową, ale nic nie może się równać z zerwaniem folii i tym nieziemskim zapachem czy wertowaniem instrukcji (choć dzisiaj jest to raczej rzut okiem na broszurkę).

  26. Wylansowano tego faceta na ikonę branży, mimo, że jego zasługi wcale takie wielkie nie są…

  27. @ anok98 -zgadzam się,nic nie może się z tym równać. 🙂

  28. Dobrze, że pan klif jest robaczkiem w tej branży i mało kto się bedzie liczyć z jego zdaniem. Co jak co, ale ja jakość nie czuję satysfakcji z posiadanej gry, gdy nie mam pudełka, obecnie mam kupione kupę gier na wyprzedażach cyfrowych, a 90% z nich nie grąłem, choć kupiłem dużo gier cyfrowo to i tak do takich tytułów jak Darksiders czy Crysis 2 kupie sobie same pudełka (5 zł na allegro), żeby sobie stały, bo cieszy to moje oko.

  29. Widzę, że niewiele osób zrozumiało, co jest napisane w tekście. Cliff wychwala model early-access na przykładzie Rusta i ma rację, to jest przyszłość gier. Rynek jest zalewany niedokończonymi produktami, które cieszą się ogromną popularnością. Nie ruga samych pudełek, ale ma na myśli to, że gry wypuszczane jednego dnia, bez wcześniejszego dostępu do alfobety, szybko umierają. Ludzie przejdą grę w tydzień i ją usuną z dysku, natomiast przy takich rustach etc. będą trwali ponieważ gra się rozwija i tym…

  30. …samym zatrzymuje przy sobie graczy na długie miesiące oraz zachęca do aktywnej dyskusji na forach.

  31. @Ajzen:|Ja gościa nie trawię po prostu. Pracował dla Epic to fakt i pewnie musiał mówić to co mu kazali ale dla mnie Cliff to fałszywy gość. Jeśli teraz chwali rynek PC to przynajmniej mógłby się przyznać, że kiedyś go bardzo negawał. Nie interesuje mnie co ten Pan mówi teraz na temat PC tylko, że kiedyś był jego zagorzałbym przeciwnikiem, a teraz już raptem PC jest super !! Dla mnie to gość, którego zdanie NIGDY dla mnie liczyć się nie będzie….poza tym po odejściu z Epic Games Cliffy B odpadł z gry 🙂

  32. Nie trawię gościa…

  33. SolariusScorch 21 lutego 2014 o 21:31

    @teken|Gry pudełkowe zajmują miejsce, są kłopotliwe w instalowaniu, drogie i nie mają absolutnie żadnych zalet w stosunku do dystrybucji cyfrowej. Nigdy nie zrozumiem fanów gier pudełkowych.

  34. @SolariusScorch Gry pudełkowe mają też jedną zaletę. Jak operator, typu Orange, z transferu 10 Mbit przy Neostradzie zrobi Ci nagle prędkość 1 Mbit, to zapewne szybko zmienił byś zdanie. Niestety, w polskich warunkach dożo ludzi ma Nerwostradę od Oranżady, która to robi z nią co chce i kiedy chce i nawet nie ma się komu poskarżyć. A alternatywy ci ludzie często nie mają. I wtedy zostaje się albo gra pudełkowa, albo żadna.

Skomentuj q123AS Anuluj pisanie odpowiedzi