Co z adaptacją Split Fiction? Scenariusz jest już gotowy, ale reżyser gry studzi entuzjazm fanów

Co z adaptacją Split Fiction? Scenariusz jest już gotowy, ale reżyser gry studzi entuzjazm fanów
„Uwierzę, gdy zobaczę”.

O tym, że powstanie filmowa adaptacja Split Fiction, usłyszeliśmy w marcu zeszłego roku, gdy tylko gra okazała się wielkim hitem. Nieco później pojawiła się informacja, że jedną z głównych ról zagra Sydney Sweeney („Euforia”, „Pomoc domowa”), jednak od tamtego czasu słuch o projekcie zaginął. Teraz produkcja otrzymała w końcu ważną aktualizację.

CD-Action Switch magazyn banner

Reżyser gry, Josef Fares, wspomniał w ostatnim wywiadzie, że prace nad projektem nadal postępują, a całkiem niedawno otrzymał pierwszą wersję scenariusza. Ma jednak pewne „ale”:

Dostałem dziś pierwszą wersję scenariusza, ale wiecie – w Hollywood dużo się mówi. A ja zwykle mówię tak: »Uwierzę, gdy zobaczę«.

Trudno nie przyznać mu racji. Od lat krążą plotki o adaptacji It Takes Two, w której miałby wystąpić Dwayne „The Rock” Johnson. O tym projekcie już dawno nie było jednak żadnych nowych wieści…

Wracając jednak do Split Fiction, Sydney Sweeney wciąż pozostaje w obsadzie. Co więcej, w tym samym wywiadzie Fares wspomniał o swoim spotkaniu z aktorką, zaznaczając, że wydaje się ona „bardzo wyluzowana”. Dodał również, że jego zdaniem gwiazda jest „zajarana” możliwością wystąpienia w tym filmie.

Za sterami ma stanąć twórca „Wicked”, Jon M. Chu, a scenariusz przygotowują Rhett Reese i Paul Wernick, którzy odpowiadają za przygody Deadpoola. Fares już wcześniej wspominał, że spodziewa się zmian w fabule Split Fiction, aby lepiej pasowała ona do kinowego formatu:

Oczywiście w naszych grach skupiamy się mocno na interaktywności, mechanice i tym podobnych rzeczach, ale w filmach kładzie się nacisk na co innego. Myślę, że jeśli podejść do pisania we właściwy sposób, może z tego wyjść naprawdę świetny film.

Nadal czekacie na adaptację Split Fiction, czy już o niej zapomnieliście?

5 odpowiedzi do “Co z adaptacją Split Fiction? Scenariusz jest już gotowy, ale reżyser gry studzi entuzjazm fanów”

  1. pig_on_the_wing 30 stycznia 2026 o 13:17

    ile jeszcze potrzeba dowodów, że często kiepskie fabuły gier są często jeszcze gorszymi fabułami filmów?

  2. Split Fiction fabularnie nie miał nic ciekawego do zaoferowania. Co innego gameplay: ten był ciekawy i urozmaicony. Dobrze się bawiliśmy z żoną, ale nie aż tak jak przy poprzednich dwóch grach tego studia. Film nie da nam przecież tej interaktywności. Oj, mam wrażenie, że ciężko będzie z tego zrobić przyzwoite kino rozrywkowe, chyba że fabuła i postaci przejdą gruntowne zmiany. Ale wtedy grę i film będzie łączyć tylko tytuł…

    • Pamiętam, że przy A Way Out zaśmiewaliśmy się z bratem próbując wspólnie ją przejść i po scenie ucieczki z więzenia odłożyliśmy na wieczne nigdy. Nigdy zatem nie dowiedziałem się, czy komedia była zamierzona, ale skutecznie zniechęciło mnie to do zabierania się za jakiekolwiek dalsze tytuły 😛

      • W coopowych grach niezamierzone elementy kosmiczne trzeba przyjąć – stety niestety – z dobrodziejstwem inwentarza, choć w przypadku A Way Out, im dalej w las, tym poważniejsze. W przypadku tej gry komedia akurat nie była zamierzona 🙂 Tak czy owak, polecam się przełamać, jeśli nie w A Way Out, to przynajmniej w It Takes Two (tam są i zamierzona komedia, i elementy dramatyczne) – do kanapowej nasiadówy po ciężkim dniu jak znalazł 🙂

  3. Krzycztow napisał(a):

    kosmiczne

    Powinno być komiczne (niedawno skończyłem czytać Projekt Hail Mary i chyba jeszcze mnie trzyma 😉

Skomentuj Quetz Anuluj pisanie odpowiedzi