Code Vein z nowym zwiastunem fabularnym [WIDEO]
Dowiemy się z niego co nieco o naturze bohatera.
Bandai Namco opublikowało kolejny z serii materiałów wprowadzających w fabułę Code Vein (poprzedni znajdziecie TUTAJ). Główny bohater budzi się w pomieszczeniu przypominającym szpital polowy i dowiaduje się, że… dwa dni temu umarł. To, że znowu chodzi po świecie, zawdzięcza wyłącznie „wampirzej” naturze Revenanta. Jako przedstawiciel tej grupy jest skazany na wieczną walkę, w której każdy zgon stanowi tylko chwilowe wytchnienie. Jedyne, co może mu realnie zagrozić, to przemiana w zdegenerowanego Straconego (ang. Lost), a by zapobiec ponuremu losowi, musi żywić się krwią.
Czytaj dalej
-
Ogromny wyciek ze skasowanego Batmana twórców Shadow of Mordor. Dostalibyśmy grę na poziomie serii Arkham?
-
„Avengers: Doomsday” na czwartym zwiastunie. Takiego połączenia superbohaterów nikt się nie spodziewał
-
Hellblade 3 będzie „bardziej grą”? Ninja Theory chce podobno skupić się na rozgrywce i odejść od formy symulatora chodzenia
-
Ta mapa do Heroes 3 powstawała przez 30 lat! Sprawdźcie niesamowity fanowski projekt

Dowiemy się z niego co nieco o naturze bohatera.
Oby gry nie spotkało to samo co Scalebound(gra ogolnie jakos stylem mi ją przypomina)…poza tym fajny patent z tymi maskami z buteleczkami krwii:D
Scalebound to bardziej dmc niż soulsy/nioh. Pozatym jest prawie gotowa, czego o scalbound powiedzieć się ni dało.
Muszę przyznać że dawno żaden trailer nie sprawił mi tyle radości. Moment kiedy zaczyna grać muzyka… ja się zaczynam śmiać :). Oh the edge, the misery :). Czekam niecierpliwie, chociaż mam wrażenie że fabuła sprawi mi frajdę… z trochę innych powodów niż tych które chcieliby twórcy.
Meh, taka wariacja na temat Tokyo Ghoul + slasher, z motywami jak z najbardziej oklepanego, jedno-sezonowego animca….W sumie szkoda, mogli zostawić styl graficzny taki, jak na tych grafikach zapowiadających grę, wtedy nawet dałoby się przeżyć tą durnowatą fabułę dla „angsty-edgelordów”.
yhh, każda gra z beznadziejnym systemem walki z soulsów to noł-baj.