10.01.2014
12 Komentarze

Criterion Games bez swoich założycieli

Criterion Games bez swoich założycieli
We wrześniu gruchnęła wiadomość, że większość pracowników Criterion Games – około 65 osób – przeszła do pracującego nad Need for Speedem: Rivals Ghost Games, a w studiu twórców Burnouta pozostała niewielka grupa składająca się z 20 ludzi. Wówczas nieśmiało mówiliśmy o symbolicznym końcu firmy, choć jej szefowie zapewniali, że nic takiego nie ma miejsca. Teraz trudno jednak tak nie mówić, kiedy z ekipy odeszli jej założyciele.

Alex Ward, wiceprezes i dyrektor kreatywny Criterion Games oraz Fiona Sperry, dyrektor firmy, nie są już członkami studia. Przedstawiciele Electronic Arts potwierdzili na łamach serwisu Polygon, że wspomniana dwójka, która w 2000 roku założyła zespół, odeszła z ekipy. Niestety powody nie są znane.

Czy to oznacza, że mamy do czynienia z końcem Criterion Games? EA twierdzi, że nie – koncern zapewnia, że studio (a raczej jego pozostali pracownicy) pracować będą normalnie. Developerzy zajmują się obecnie tajemniczym projektem, który ma być zupełnie nową marką tworzoną z myślą o konsolach nowej generacji – w kwietniu wspomniany wyżej Ward zdradził, że nie będzie to ścigałka. Powstawaniu gry przewodzi Matt Weber. Nie da się jednak ukryć, że rezygnacja dwóch czołowych postaci dla firmy jest poważnym ciosem.

Co skłoniło założycieli Criterionu do odejścia? Nie wiadomo, ale Alex Ward „wyćwierkał” na Twitterze, że chciał zacząć od początku i wraz z Fioną Sperry postanowił założyć nowe studio. Szczegółów jednak brak.

12 odpowiedzi do “Criterion Games bez swoich założycieli”

  1. We wrześniu gruchnęła wiadomość, że większość pracowników Criterion Games – około 65 osób – przeszła do pracującego nad Need for Speedem: Rivals Ghost Games, a w studiu twórców Burnouta pozostała niewielka grupa składająca się z 20 ludzi. Wówczas nieśmiało mówiliśmy o symbolicznym końcu firmy, choć jej szefowie zapewniali, że nic takiego nie ma miejsca. Teraz trudno jednak tak nie mówić, kiedy z ekipy odeszli jej założyciele.

  2. Dobrze facet robi. Niech ucieka od EA jak najdalej. Zresztą założyciele BioWare też to zrobili.

  3. EastClintwood 10 stycznia 2014 o 13:37

    Szkoda że dopiero teraz zobaczyli jak toksyczny jest związek z EA które nie dość że zeszmaciło samo siebie to ciągnie na dół związanych z nimi developerów.

  4. I tak od czasu Burnout Paradise nie zrobili niczego grywalnego.

  5. Szkoda że Criterion zniszczył serie Need For Speed.

  6. @DeMola to EA zniszczyło Criterion (NFS też)

  7. @EastClintwood – w czasach świetności (Burnouty) też byli pod egidą EA. O czym ty gadasz?

  8. EastClintwood 10 stycznia 2014 o 22:02

    @MantroX|EA było świetnym wydawcą do pewnego czasu, ich serie rozkwitały, pojawiały się nowe a podlegli im deweloperzy tworzyli świetne gry. Niestey coś się spieprzyło i dziś dostajemy nieskończone ścierwa posypane deszczem beznadziejnych DLC (BF4 na przykład). To że EA idzie w dół widać już od kilku lat

  9. TruthDefender 10 stycznia 2014 o 23:03

    EA wraz z nowym prezesem może trochę się zmienić. Choć tak naprawdę wszystko leży w rękach rady nadzorczej i akcjonariuszy… a tu już nie ma sentymentów. EA stało się firmą taką jak Google, Apple, czy Microsoft. Przypuszczam, że coś takiego jest nieodwracalne i jednocześnie naturalną koleją rzeczy w biznesie który przynosi sukcesy. Trochę uczyłem się o prawach rynku i to rozumiem.

  10. Jak dla mnie to świetna wiadomość. : ) Oby chłopaki dali nam nowego PRAWDZIWEGO Burnout’a. Paradise jest nadal jedną z moich ulubionych gier, a dla Most Wanted też nic nie brakuje (może po za „mięsistym” systemem kolizji). Teraz tylko czekać aż wystartują z kickstartera. : D

  11. od EA jak najdalej. Zniszczyli swoją FIFĘ, Mass Effecta, NfSa, a teraz tak samo nie najlepiej wygląda sytuacja battlefielda…|@MantroX – EA zapomniało się w forsie gdy odkryli, jak naiwni są niektórzy gracze, wymienię parę przykładów – nowa FIFA co rok prawie taka sama, gra i kilkanaście DLC do niej, BF Premium… Ale nie ma problemu, sprzedaje się to jest ok, co nie ?

  12. @tirtel-Nie zgodze sie, FIFA jest dobra, a na pewno lepsza od PES-a.Co do Nfs-a, to [beeep].O Battlefieldzie nic nie powiem bo liniowe fps-y to…naciaganie na kase.

Skomentuj Piotrek66 Anuluj pisanie odpowiedzi