Crossout: Już wiemy, w co będziecie chcieli grać po zobaczeniu nowego Mad Maksa
…a przynajmniej tak wynika z opisu i screenów. Crossout powstaje na komputerach pracowników Gaijin Entertainment (War Thunder) oraz Targem Games (Planets Under Attack). Gra znajduje się w tej chwili w fazie pre-alfa, a jej zapowiedź nie została niestety uzupełniona żadnym gameplayem, ale jest parę screenów. No, „screenów”.
W każdym razie jedno jest pewne: będzie to postapokaliptyczne MMO skoncentrowane wokół pojazdów. Ziemia została, ekhm, zrównana z ziemią w wyniku ataku kosmitów, a oprócz tego coś poszło nie tak przy testach genetycznych. Nieszczęścia chodzą parami, ale – skoro już jesteśmy przy porzekadłach – nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, bo dzięki temu można pojeździć sobie w fajnych brykach (będziemy mogli sami je budować i modyfikować!) i niszczyć fajne bryki innych graczy.
Odbędą się beta testy, do których zapisać się można tutaj. Poniżej obrazki.






Jutro do polskich kin wjedzie Mad Max: Fury Road (w polskiej wersji językowej „Na Drodze Gniewu”. Czy naprawdę musimy tłumaczyć takie tytuły?). Na zachodzie niektórzy już film widzieli i rozpływają się nad nim jak masło na słońcu. Warto więc będzie przyjrzeć się nowemu MMO od twórców War Thunder. Bardzo podobny klimat.
Czyli WoT w innym settingu. Podziękuję i postoję
Na drodze gniewu – nie taka zła nazwa. W głowie miałem gorsze scenariusze, jak np Wściekły Max na puszystej drodze.
ocb co to za ….?!
mam chyba deja-vu, nie było przypadkiem już newsa z tymi screenami?
Zalatuje FlatOut 2 i carmageddonem 😛
Mad Max bez Mela Gibsona…? Bleeee!!!
Mel Gibson to dzisiaj stary grzyb, który bardziej przypomina krasnala ogrodowego
Widziałem już nowego Mad Maxa na Cropp Kultowe. Od dobrych 10 lat nie było tak dobrego i szalonego filmu akcji. Jutro idę znowu go zobaczyć bo zakochałem się.|Jeżeli w tej grze walki samochodami będą chociaż odrobinę tak dobrze zrealizowane (mechanika) + jakiś dobry model zniszczeń to będę w niebie
Nowy Mad Max jest genialny. Zawiodą się ci, którzy szukają głębokich przesłań i ciężkich filozoficznych monologów z papierosem w ręku na tle otwartego okna w nocy w czasie pełni 😉 Ci, którzy szukają wysokooktanowej jazdy bez trzymanki, klasycznych popisów kaskaderskich i rozwałki przy ryku koni mechanicznych będą zachwyceni. W kinie musiałem żłopać colę, bo wciąż czułem piach w ustach 😉 OH, WHAT A DAY! WHAT A LOVELY DAY!
„Na drodze gniewu” to niezła nazwa.
Tak, naprawdę musimy tłumaczyć takie tytuły
Widzialem juz nowego Mad Maxa. Do kina szedlem z rezerwa, bo troche balem sie rozczarowania, ze film bedzie zwyklym skokiem na kase. Na szczescie moje obawy byly niepottzebne, bo film ogladalo mi sie swietnie i z checia przeszedlbym sie na niego do kina jeszcze raz. Polecam.
na 18 ide do kina właśnie ;ppp na mad maxa
Polecam film wracam z kina właśnie 10/10
Tytuł newsa godny pudelka czy onetu ;]
10/10 na pewno nie bo mało Maxa w Maxie i ogólnie mało treści, ale z 8+ bym dał. Z drugiej strony, jak kogoś interesuje tylko i wyłącznie szybka akcja (+ trochę cukru dla oczu) to będzie dla niego jak znalazł.
Jak będzie również miejsce w jednym z bolidów dla mojego wiernego towarzysza to znów zaszalejemy … 😉