10.02.2013
Często komentowane 43 Komentarze

Crytek o F2P: „Przejdziemy na F2P za maksymalnie pięć lat”

Crytek o F2P: „Przejdziemy na F2P za maksymalnie pięć lat”
Crytek pokłada wielkie nadzieje w modelu F2P uważając, że jest to przyszłość branży - dlatego niemieckie studio zmieniło swoja strategię i zamierza w przyszłości tworzyć wyłącznie „darmowe” gry. W jednym z ostatnich wywiadów Cevat Yerli prognozuje, że jego firmie uda się przejść w całości na free-to-play w ciągu maksymalnie pięciu lat.

Cevat Yerli, prezes Cryteka, udzielił ostatnio interesującego wywiadu dotyczącym jego studia i gatunku F2P. W rozmowie z serwisem GamesBeat przewidywał przyszłość „darmowego” modelu. Jak mówi:

Pięć albo sześć lat temu zdecydowaliśmy, że chcemy połączyć jakość wysokobudżetowych gier z F2P. Tak narodziła się usługa GFACE i produkcja Warface. W tamtym czasie postanowiliśmy, że kilka innych gier powstających w paru naszych pozostałych studiach podąży w tym kierunku. Wciąż jednak podnosimy jakość [naszych dzieł] na rynku konsol, który dominuje na Zachodzie, ale obserwujemy — i widzimy to właśnie w przypadku Warface — że F2P zyskuje na znaczeniu. Myślę, że w ciągu następnych dwóch-trzech lat model free-to-play będzie rywalizował jakością z produkcjami płatnymi – właśnie grami takimi jak Warface .

To wszystko dzieje się jednak na razie tylko na pecetach. A co z konsolami? Jak wyjaśnia Yerli:

Mamy w planach kilka tytułów, które są tradycyjnymi płatnymi grami, choć jednocześnie badamy możliwość wprowadzenia F2P na konsolach. Naszym głównym celem jest jednak zrobienie wysokobudżetowych produkcji free-to-play na światowy rynek i przejście w całości na ten model biznesowy.

Yerli przewiduje, że może to zająć Crytekowi od dwóch do maksymalnie pięciu lat. Wszystko zależy od tego, w jaki sposób technologia związana z F2P ewoluuje. Zaznacza przy tym, że jego ekipa jest już przygotowana na zmianę. Dodaje też, że jako europejskiemu studiu jego firmie jest łatwiej przejść na nowy model. Uważa bowiem, że Europejczycy są pod tym względem bardziej otwarci niż chociażby Amerykanie. Jak mówi:

Europa jest w większym stopniu wielokulturowa, co pomaga nam w podejmowaniu niekonwencjonalnych działań. A europejskie firmy zrobiły o wiele więcej gier na F2P i pragną nowych marek.

Pierwszym krokiem w kierunku przejścia na nowy model jest uruchomienie GFACE — usługi, która ma obsługiwać wszystkie „darmowe” gry Cryteku. Yerli wyjaśnia, że w przyszłości chce, by z platformy korzystało nie tylko jego studio. Jak mówi:

Jako spółka, zmienimy się z developera na firmę dostarczającą usługę i zamierzamy zaoferować platformę, GFACE, innym developerom, którzy będą jej potrzebować. Jeśli moglibyśmy wydać nasze gry w jakimś istniejącym już serwisie i moglibyśmy wraz z nim osiągnąć te same rezultaty, wtedy nie tworzylibyśmy własnej platformy. Jesteśmy jednak przekonani, że nasza wprowadza kilka nowych rzeczy, dzięki którym nasze produkcje są lepsze. Dlatego chcemy oferować tę usługę innym. Robimy tylko platformę, by wrażenia poprzedzające rozgrywkę były jak najlepsze. Chcemy, by użytkownicy mogli szukać i dzielić się grami ze swoimi znajomymi w o wiele łatwiejszy sposób. Kiedy więc tworzymy własny serwis, chcemy by granie było lepsze. To nasz główny cel.

Jak dodaje:

To nie oznacza, że nasza główna działalność ograniczy się wyłącznie do platformy GFACE. Zawsze chcemy być firmą, dla której najważniejsze będą gry. Zawsze będziemy mieć własny zespół developerski, ponieważ chodzi nam przede wszystkim o tworzenie nowych produkcji. Dostarczamy technologię, ale nie jest ona najważniejsza. Robimy technologię, by robić lepsze gry.

43 odpowiedzi do “Crytek o F2P: „Przejdziemy na F2P za maksymalnie pięć lat””

  1. Tak, tak, o tym właśnie marzą wszyscy gracze !!! O stracie kolejnego dobrego developera który umie zrobić wciagającą grę, na rzecz kolejnych strzelanek tylko multiplayer F2P, ktorymi żeby sie w umie nacieszyć będzie trzeba regularnie płacić co miesiąc za konta premium, dodatkowe żetony itp.

  2. Oto początek końca studia Crytek.

  3. Gdyby nie Battlefield play-4-free nigdy nie kupiłbym BF:BC2 i BF3 🙂 . W sumie jestem za F2P bo można bardziej się przyłożyć do next-leveli. W sumie liczy się przyjemność a nie sryliardowy level.

  4. @loup|raczej początek |@nezi23|to nie jest żadna strata, gra f2p może być kazdy gatunek, nawet gry single. i w f2p nie trzeba płacic ani grosza, płacący nie mają przewagi. i co to znaczy „w umie nacieszyc”?

  5. F2P? Dla mnie niby ok, ale jak dotąd żadna gra F2P nie miała tak dobrej fabuły, jak zwyczajna, płatna gra (głównie dlatego, że większość darmowych gier jest multiplayerowa). Dlatego niespecjalnie marzy mi się przyszłość branży jako F2P. Bo jakoś nie mogę sobie wyobrazić gry singlowej, w której nie będę mógł podnieść broni zabitego przeciwnika, bo jej nie kupiłem 🙁

  6. Jak oni to sobie wyobrażają w przypadku single player ? Pokroją singiel na części i będę musiał do darmowej podstawki dokupywać je ? To ja już wolę tak jak jest teraz.

  7. Chyba, że darmowa będzie pierwsza połowa kampanii, a za drugą będziemy musieli zapłacić. Na takie coś mogę się zgodzić, bo to nie będzie się za bardzo różniło od tego co jest teraz, z ta różnica, że w pełni będę wiedział czy gra jest warta kupna.

  8. F2P jest ok jako multiplayer, w singlu to porażka. @Nezi23 jeśli myślisz że żeby dobrze się bawić w f2p trzeba płacić to się mylisz, bo zabawa to nie tylko wygrywanie

  9. Free to Pay?

  10. aMermanIshouldTurnToBE 10 lutego 2013 o 14:39

    F2P dla multiplayer – tak (ale wyważony – World of Tanks, LoL), F2Pay dla single? NIE!!

  11. @Upadły321 – Lepszym stwierdzeniem byłoby że w F2P nie trzeba płacić żeby sie dobrze bawic i miec równe szanse. W dobrze wyważonej grze, płacący i nie płacą cy, maja równe szanse. Placacy dostaje tylko dodtakowe smaczki i szybszy „progress”. LoL jest dobrym przykładem – za płacenie masz jedynie skórki, oraz szybsze unlocki czesci contentu (runy i tak za kase zdobywana za grani musisz kupować).

  12. Za to IMO WoT jest złym przykładem – nie dość że niektore rzeczy „płacone” daja lekka przewage (amunicja – aczkowleik tu wprowadzili „placona” amunicja – nawet po tym jak mozna ja kupowac za kase z gry, to i tak musisz utrzymywac przynajmniej konto premium zeby cie było na to stac, to w pewnym momencie juz niemal niemozliwy jest dalszy rozwój bez płacenia (premka, czołgi premium).Jeszcze są kamuflaże które albo ci czyszcza skarbiec, albo portfel.

  13. No to pozostaje pytanie ile ludzi skusi się na takie rzeczy. Tylko tyle i aż tyle. Graczy napewno więcej, ale czy pieniędzy ? Nie wiem, zobaczymy.

  14. @upadly |wlasnie tylko wygrywanie. i w f2p mozna wyrac bez placenia.

  15. Nie wiem, czemu ludzie tak placza. Mi osobiscie bardzo odpowiada sytuacja, w ktorej bardzo dobry developer chce wejsc na rynek F2P. Do tej pory mielismy doczynienia z malymi graczami. W przypadku Cryteka mozemy w koncu doczekac sie produkcji F2P na poziomie gier AAA. Watpliwosci, oczywiscie, mam i byloby milo, jakby takiej szansy nie zmarnowali, ale nie bede krytykowac pomyslu, kiedy mamy teraz tylko taki ogolny zarys. Poza tym ostatnio pojawila sie masa 'uczciwych’ gier F2P np. D&DO, LoL i Tera.

  16. twojambasador 10 lutego 2013 o 17:17

    Patrząc na gry na androida gdzie są gry single f2p to w takim crysisie f2b można by tylko strzelać a mocy kombinezonu użyć tylko po 3 razy każdej.

  17. Nie ma takiej opcji żeby zaczęły się pojawiać gry single marki AAA z przyzwoitą fabułą + fajnymi efektami wizualnymi oraz dźwiękowymi. To nie jest dla mnie przyszłość względem gier wysoko budżetowych. Żaden RPG,FPS,RTS tylko zwykłe MMO ma rację bytu dla mnie jako F2P!!! Jedyne co tu może zdziałać Crytek moim zdaniem to jakiś kolejny typowy MMOFPS tyle, że na silniku CryEngine. Normalny single FPS na modelu F2P?- to się nie uda.

  18. „Cevat Yerli, prezes Cryteka, udzielił ostatnio interesującego wywiadu” – Ten idiota nadal tam pracuje? Myślałem, że go zwolnili po tym jak napuszczał ludzi na siebie i zrobił z Cryteka pośmiewisko podczas premiery Crysisa 2. Dałby już sobie ten bałwan spokój z jego „przewidywaniami” bo znowu zaczyna robić to samo – pleść głupoty o których nie ma pojęcia.

  19. HarryCallahan 10 lutego 2013 o 18:53

    @mateo91g: Najlepsze jest to, że model który opisujesz funkcjonuje już teraz. Z tą różnica, że za podstawkę też płacisz. Aż się boję pomyśleć jak by to miało wyglądać według modelu f2p. Nie wspominając o tym, że te hieny będą najpewniej wydawać gry jeszcze bardziej pocięte niż teraz (oczywiście bez możliwości zakupu całości od razu – nawet jeśli wszystkie części są już dawno ukończone).

  20. Professor – widziałeś Warface? To ma być gra AAA? Przecież to jakiś żart. Chcesz jakość – musisz za nią zapłacić. F2P nadal będzie tym czym jest, bocznym nurtem dla ludzi w europie wschodniej lub dzieciaków poniżej 18 roku życia. Wszyscy doświadczeni gracze będą tego nadal unikać, bo wiadomo kto siedzi na grach F2P. Sama chołota.

  21. Ktoś tutaj brał udział w zamkniętej wersji BETA tej gry Warface? Czy jako gra F2P ma rzeczywiście potencjał aby rywalizować z takimi grami jak: Battlefield, Call of Duty czy nawet Medal of Honor? Mnie jakoś trudno póki co uwierzyć w słowa prezesa dotyczące: zyskiwaniu takich gier na znaczeniu. Owszem Planetside 2 czy Battlefield Play4Free są przyjemne ale uważam że to jednak marna podróba multi z płatnych gier. Prędzej czy później wracam do BF3 czy BO2 po takich produkcjach i chyba nie tylko ja tak mam, co?

  22. Ja osobiście wole zapłacić i mieć z głowy wszystkie mikropłatności niż grać za darmo i wściekać się na „bogatszych”. No bo chyba nie myślicie że gra za darmo będzie bez mikropłatności?

  23. Jedynymi grami gdzie forma F2P zaskakuje to Dota 2 i TF2, ale to prawdopodobnie przez to że VALVe ma spore zarobki z innych źródeł. A jeśli chodzi o LoL’a to i tak się da zauważyć kto naprawdę gra za darmo a kto przepłaca. Np ty grasz tyle samo co płacący i masz 10 postaci, jedną strone run i 20lvl, a płacący ma 30 lvl, 5 stron run i wszystkie postacie.

  24. @Loup – wątpie by mogło konkurować – owszczem gra się nawet fajnie – ale cholernie wnerwia to, że trzeba przez przeglądarke wszystko ładować (za bardzo starają się zerżnąć od DICE). Jednak – z tego co widzę, odblokowanie wszystkich broni lub 'gadżetów’ do nich zajmnie ogromną ilość czasu – tym bardziej, że jest to losowe. Oczywiście jeśli masz kase to będzie to (o ile dobrze pamiętam) 100% szybciej, więc różnica jest.

  25. @SkywalkerPL – prosze, naucz sie czytac ze zrozumieniem. Nie nazwalem Warface gra triple A. To byla pierwsza tego typu produkcja od Cryteka. To przeciez oczywiste, ze nie inwestowali w to workow pieniedzy…

  26. Pivot18 – jak juz chcesz dac jakis przyklad to podaj z sensem. Kupienie wszystkich postaci, kilku stron run i boosta do xp to wydatek co najmniej kilkuset zlotych. LoL ma bardzo dobry model F2P. F2P nie oznacza, ze 'omg wszystko jest za darmo i super’. F2P oznacza, ze tworcy nie stawiaja miedzy potencjalnym klientem bariery w postaci £40 i oczekuja, ze ten zaplaci w ciemno. Zaczynasz gre za darmo i jesli chcesz poswiecic grze wiecej czasu, to mozesz zainwestowac.

  27. Niektorzy chyba maja problemy ze zrozumieniem skrotu F2P. To znaczy (niespodzianka!) Free 2 Play. A nie Game 4 Free.

  28. Za 10 lat będziemy z CDA kupować nowe itemki do gier F2P?

  29. Professor podobno 30 000 000 włożyli w tą grę jak to mało

  30. wole zwykłe gry jedyne f2p w których niema różnicy czy płacisz czy nie to dota2 i tf2. Jak zrobią z crysisa f2p to się załamie uwielbiam singla crysisa a multi to tylko dodatek chociaż ciekawy to nie jest to bf czy cod a jakoś singla w f2p sobie nie wyobrażam chyba ze masz tylko jedną broń, jeden magazynek i super wysoki poziom trudność i resztę trzeba kupić

  31. Szkoda mi tego Cryteka… Mają możliwość zrobić Darksiders 3 to ne chcą. Zapowidają rewolucje w Crysisie 3 a wiadome że takowej nie będzie .. a teraz jeszcze F2P. Taka firma to normalnie powinna strzelanki tworzyć singiel i multi jak Crysis a nie brać się za darmówki. Za darmówki niech się biorą inni bo Crytek pokazał już swój znak firmowy w różnych tytułach, a teraz trzeba tylko go szlifować.

  32. NightMareeee 11 lutego 2013 o 08:30

    @Professor|Co do lola to tam właśnie żałosny jest model F2P. Wygląda on na zasadzie że… riot tworzy nowego bohatera co 2 tygodnie który jest klonem jakiegoś zrobionego z przed roku, kosztuje 6300 punktów i dzieci go kupują za prawdziwą kasę. Rozumiem skiny, runy i całą resztę. Ale w grze tego typu ograniczony wybór championów to głupota. I chodzi mi tutaj o balans. Chociaż z drugiej strony.. w tej grze nie jest zbyt dużo oryginalnych bohaterów.. chociaż jacyś się pewno znajdą.

  33. NightMareeee 11 lutego 2013 o 08:33

    @Kamillololo|Valve na docie zarabia na prawde ogromną ilość pieniędzy. Za jakiś czas będzie ich głównym środkiem dochodowym.. Pomyśl sobie ile kluczy już ludzie kupili do skrzynek. Ta gra już im się wzróciła kilka razy a w tą gre ludzie nigdy nie przestaną grać. Poza tym valve w sprytny sposób sam nakręca popyt na klucze… Przykład. Diretide. W tym okresie wyszły jakieś tam skrzynki z innymi kluczami. No i ludzie zaś się masowo na nie rzucili..

  34. @kamilololo – Na starcie? I kto? To, ze calkowita inwestycja w produkt siega 30 000 000, nie jest niczym zaskakujacym. Czym innym jest wrzucenie tyle kasy w gre w ciagu dluzszego okresu czasu i istnienia gry na rynku, a czym innym jest wydanie takiej kasy na samo stworzenie produkcji. Jesli stalo sie to drugie to zwyczajnie przeplacili, bo na ten czas na rynku nie ma absolutnie zadnej gry F2P, ktora wymagalaby takiej inwestycji juz na samym starcie, przynajmniej nic na to nie wskazuje.

  35. NightMareeee – a wczym Ci przezkadza to, ze ludzie kupuja champy za prawdziwa kase w LoL? Champy NIE ukazuja sie co dwa tygodnie, a nawet gdyby tak bylo, to nie oznacza to, ze gra ma zly model F2P. Sam model biznesowy jest bardzo dobry i uczciwy. Ba, wymieniasz takze to, ze champy nie sa oryginalne, jakby to mialo cos wspolnego z modelem F2P danej gry. Jednoczesnie ignorujesz, ze ten fakt jest zaleta dla kogos nie wydajacego kasy na gre, bo moze podobnego bohatera dostac za mniej punktow.

  36. @NightMareeee ja nie widzę sensu kupowania championa za prawdziwą kasę nawet jeśli kosztuje 6,3k, można spokojnie uzbierać i kupić za walutę w grze. I według Ciebie LoL ma do d*** model biznesowy ? Pokaż mi lepszy, taki w którym również masz wszystko za walute w grze nie licząc skinów, które tylko zmieniają teksturę twojej postaci.

  37. @Hitsugaya – o ile sie nie myle to Dota 2 ma wszystko za darmo, z wyjatkiem skinow i 'dotatkowych’ elementow, ktore nie wplywaja na sam gameplay. Problem w tym, ze Valve na to stac. Valve jest prywatna firma, ktora moze sobie pozwolic na bardzo, bardzo ryzykowne decyzje. Do tego ma budzet bedacy w stanie nie tylko sfinansowac taki pomysl, ale takze przetrwac, jesli nie wypali. Wiekszosc firm tego typu na rynku gier jest zalezna od inwestorow. A mniejsze zwyczajnie nie maja kasy na sfinansowanie tego.

  38. Crytek po prostu odpowiada na zmieniajacy sie rynek. To nie jest jakis slogan, rynek FAKTYCZNIE sie zmienia. Czy ktos potrafi nazwac MMO, ktore osiagnelo sukces w ostatnich 4 latach i opiera sie na subskrypcji, a nie F2P? Jest praktycznie tylko Rift. W przypadku innych produkcji gracze pokazali, ze placenie za gre im nie odpowiada, chca sam produkt za darmo, a przy tym mozliwosc doplacenia, aby poprawic jakosc rozrywki. W chwili obecnej wypuszczenie MMO z subskrypcja jest niemal skazane na porazke.

  39. Owszem, Crytek nie robi gier MMO, ale patrzac na wszystko, co mialo miejsce w tej branzy w ciagu ostatnich 10 lat (DLC, DRM, czy nawet sposob projektowania samej gry), jesli cos jest efektywne finansowo to bedzie to zastosowane na szeroka skale i we wszystkich typach gier. O ile single player nieszczegolnie sie nadaje na model F2P to gry, jak Dota 2, LoL, Hawken etc pokazuja, ze wcale nie trzeba tworzyc MMO, zeby to wypalilo. Ba, EA juz teraz ma mikrotranzakcje w single player. I o ile sie nie zgadzam ze…

  40. sposobem, w jaki EA to zaimplementowalo do DS3 (naprawde zlodziejski model biznesowy) to widac, ze ludzie juz teraz probuja. Latwo mi jednak sobie wyobrazic, ze za jakies 5 lat system sie rozwinie do tego stopnia, ze sama gra bedzie darmowa lub w budzetowej cenie, ale za ulepszenie doswiadczenia trzeba zaplacic np. kupujesz pack z nowymi misjami, broniami lub rodzajami przeciwnikow. EA nie zrobi tego dostarczajac klientom odpowiedniej wartosci, bo nie rozumie gier F2P. Ale niezalezne studio? Czemu nie?

  41. Wszystko zreszta sprowadza sie do jednego konceptu – F2P, nie oznacza Game 4 Free. Ten typ dystrybucji produktu powstal dlatego, ze gry coraz czesciej nie maja dema, reklamuja sie w sposob niezbyt odpowiadajacy finalnej wersji gry etc. W UK cena startowa gry to £40. Ludzie po prostu nie chca inwestowac w ciemno £40 i dostac gre, ktora moze im sie podobac lub nie. Majac mozliwosc F2P dostajesz gre za darmo. Jesli uznasz, ze gra jest warta kasy i chcesz od niej cos wiecej do doplacisz.

  42. Nie wspominajac juz o tym, ze wydanie £40 na gre w ciagu roku (mniej wiecej tyle wydalem na LoL grajac przez 13 miesiecy) jest znacznie latwiejsze niz wydanie nawet £20 w ciagu jednego dnia. Najdrozsza gra, jaka kupilem w ostatnich 3 latach to Battlefield 2, nie nie BC2, a BF2. Zaplacilem za niego £10. NIGDY nie zaplace za gre wiwcej niz £25 na starcie, bo jestem studentem i mam wazniejsze wydatki. To wlasnie ten pattern dostrzega Crytek i za kilka lat moga byc wielkim wygranym, jak teraz jest Valve z TF2.

  43. kto gra w warface bete i chce oddać mi konto na gface niech pisze odwdzięczę się jak mogę!!!!!

Skomentuj NightMareeee Anuluj pisanie odpowiedzi