3
około 12 godzin temuLektura na 2 minuty

Cyberpunk 2077 zadziała w 40 fps-ach na Nintendo Switchu 2. Poznaliśmy szczegóły portu gry na nową konsolę

Na osłodę produkcja CD Projektu Red będzie dostępna do kupienia w pełnoprawnej wersji fizycznej.

Szalenie wyczekiwany Nintendo Switch 2 w końcu został zaprezentowany w pełnej krasie. Od razu wywołał też sporo kontrowersji i ogółem spotkał się z dość mieszanym odbiorem ze strony graczy. Z jednej strony widać wielką ekscytację związaną z nadchodzącą premierą konsoli, z drugiej z kolei słychać narzekania na ceny gier, które skutecznie zdusiły entuzjazm wielu osób.

Dobrą wiadomością dla sporej części graczy są natomiast zmierzające na Switcha 2 gry. Wśród nich możemy wymienić chociażby Elden Ringa, Hogwarts Legacy, Civilization 7, Borderlands 4 czy Cyberpunka 2077. Jeżeli chodzi o dzieło CD Projektu Red, to znamy także pierwsze szczegóły odnośnie do ceny i części technikaliów produkcji. Informacje te przekazał sam Jan Rosner, wiceprezes ds. rozwoju biznesu polskiego studia. Dowiedzieliśmy się z nich, że Cyberpunk 2077 będzie dostępny na Switchu 2 już 5 czerwca, czyli w dniu premiery konsoli. Wersja gry na nowy sprzęt Nintendo będzie kosztować 69,99 dolarów lub 69,99 euro.

Co istotne, Rosner przekazał, że produkcja będzie dostępna na kartridżu o pojemności 64 GB, na którym znajdzie się podstawowa gra wraz z dodatkiem. Oznacza to, że jeśli zaopatrzymy się w pudełkową wersję Cyberpunka 2077, to zainstalujemy dzięki niej całą grę bez konieczności pobierania jej przez internet. Jest to niewątpliwie świetna informacja dla wszystkich graczy lubiących kolekcjonować fizyczne wersje gier. Jednak szczególnie dobrze brzmi to po tym, jak Nintendo zapowiedziało, że za pudełkowe wersje na Switcha 2 zapłacimy aż 90 dolarów, a na dodatek nawet nie dostaniemy w nich faktycznej gry, którą i tak będziemy musieli pobrać z internetu.

Niestety łyżką dziegciu w tej beczce miodu jest fakt, że Cyberpunk 2077 zadziała na Switchu 2 jedynie w 40 fps-ach. Oczywiście lepsze 40 klatek niż 30, ale na pewno może być to spory minus dla wielu osób. Jak podaje Insider Gaming, powołując się na Jasona Schreiera, gra działa w takim klatkażu, gdy konsola znajduje się w stacji dokującej. Wątpliwe jest więc to, czy 40 fps-ów uda się utrzymać w trybie handhelda.


Czytaj dalej

Redaktor
Adam „Adamus” Kołodziejczyk

Za dzieciaka miłość do świata gier zaszczepiły we mnie erpegi (głównie pierwsze Baldury, Fallouty i Gothiki). Dziś mogę śmiało powiedzieć, że choć wciąż jest to mój ulubiony gatunek, to potrafię znaleźć coś dla siebie w niemalże każdym typie rozgrywki. Poza tym uwielbiam wciągać w medium gier osoby, które zupełnie go nie znają.

Profil
Wpisów568

Obserwujących2

Dyskusja

  • Dodaj komentarz
  • Najlepsze
  • Najnowsze
  • Najstarsze