Czas, śmierć, przemoc i prędkość. Tak właśnie wygląda Samson na nowym zwiastunie

Czas, śmierć, przemoc i prędkość. Tak właśnie wygląda Samson na nowym zwiastunie
AAA to nie jest, ale swoje grono odbiorców znajdzie.

Założone przez weterana serii Just Cause, Christofera Sundberga, studio Liquid Swords chyba na dobre rozpoczęło kampanię marketingową swojej najnowszej produkcji, która przyciągnie uwagę wszystkich fanów gier Rockstara. Udostępniono bowiem nowy gameplay trailer Samsona, w którym twórcy stawiają na dosadną przemoc i szybkie samochody. 

Nie jest to pierwsza wzmianka o Samsonie. Prawie miesiąc temu pisaliśmy, że zarówno system walki, jak i jazda samochodem prezentowane w najnowszym tytule studia Liquid Swords, mają być nieco bardziej realistyczne i ciężkie niż w porównywanych do niego grach Rockstara. 

Twórcy wydają się umiejętnie unikać zbyt przesadnego realizmu, tak aby Samson nie trafił przypadkiem do kategorii symulatorów. W zwiastunie widzimy więc nieco nienaturalny system fizyki samochodów, które pod wpływem uderzenia dachują w spektakularny sposób. To samo można powiedzieć o animacji aktywowania wściekłości, którą ewidentnie ładuje się i aktywuje w odpowiednim momencie walki, co sugeruje bardziej arcade’owe doświadczenia z rozgrywki.

Nie możemy jednak zapominać, że tytuł, pomimo śmigania na piątym Unrealu, nie jest tytułem AAA. Prezentowani w filmie przeciwnicy wydają się być powtarzalni, a rzucony przez bohatera klucz francuski nagle znika, by pojawić się w następnej scenie jak gdyby nigdy nic. Cóż, miejmy nadzieję, że przynajmniej mechaniki walki oraz jazdy samochodem, na których twórcy opierają swój nowy tytuł, będą wykonane przyzwoicie.

Przypomnijmy, że Samson wyjdzie z paki już 8 kwietnia i trafi wyłącznie na PC. Czekacie na jego przybycie?

2 odpowiedzi do “Czas, śmierć, przemoc i prędkość. Tak właśnie wygląda Samson na nowym zwiastunie”

  1. Gdyby nie ta jazda samochodem, gra przypominałaby Sifu w amerykańskich klimatach.

  2. No niestety jest scena, w której mamy trzech przeciwników i dwóch wygląda identycznie. Takie powtórki to powinny być przy 10 minimum… cały czas też nie widać, żeby miała się pojawić broń palna. Przy dłuższym gameplayu, samo proste okładanie się po gębach, może stać się z czasem nużące. Mniej więcej w połowie przerwałem z tego powodu Mad Maxa, bo już mi się to zwyczajnie znudziło. Zobaczymy, jestem ciekawy ale z zakupem poczekam na porządne recenzje i pełny gameplay na YT.

Skomentuj ArekJakub Anuluj pisanie odpowiedzi