13.11.2013
Często komentowane 287 Komentarze

[Czasami nienawidzę telewizji] Wszystko, co dobre, jest nielegalne

[Czasami nienawidzę telewizji] Wszystko, co dobre, jest nielegalne
Rzecznik praw obywatelskich niech przestanie sapać, telewizja niech pomyśli piętnaście razy zanim taki felieton wyemituje. Bo wszyscy tam biorą pieniądze – moje pieniądze na przykład – żeby potem nawet nie spróbować zastanowić się nad tworzonym materiałem. Żeby odstawić cyrk, którego skomentować się sensownie nie da, bo napisali i przedstawili go ludzie głusi na jakiekolwiek argumenty. Argumenty, których dostarczamy od lat.

O co chodzi? O to:

Nie mam zamiaru dyskutować z telewizją. Zamiast udowadniać, że gry są w porządku i płaszczyć się przed „starymi mediami” mam zamiar po prostu robić swoje. I to samo polecam wam wszystkim. Grajcie, piszcie, nagrywajcie letspleje, rozmawiajcie o swoim hobby w szkołach i po prostu kupujcie gry. Jak ktoś zacznie narzekać, to przypominajcie mimochodem, że platynową płytę w Polsce dostaje się za 20-30 tysięcy sprzedanych albumów, a na każdą książkę z nakładem powyżej 100 tysięcy egzemplarzy przypada setka popłuczyn ledwo sięgających nakładu 10 tysięcy – co w kraju, w którym prawie każdy umie czytać, nie jest wynikiem zachwycającym. Możecie też rzucić od niechcenia, że gry są aktualnie jedyną branżą rozrywkową, która zamiast się zwijać, coraz prężniej się rozwija, i mruknąć coś o polskim zacofaniu. Bo narzekanie na to, na co narzeka TVP w 2013 roku, jest tak bardzo w stylu lat dziewięćdziesiątych, że to już nieprzyzwoite.

Podkreślam: 2013 rok, XXI wiek, TVP1, telewizja publiczna.

Stacja zaczyna swój reportaż nawiązując do brutalnych filmów, ale od razu odwraca kota ogonem. Bo przecież „może jeszcze gorsze rzeczy czekają na nie w grach komputerowych… tylko tam są nie tylko widzami. Tam są w centrum wydarzeń. W komputerze mogą strzelać, kraść, a nawet torturować. Rzecznik praw obywatelskich mówi: dość”.

Rzecznik praw obywatelskich niech przestanie, telewizja niech pomyśli piętnaście razy zanim taki felieton wyemituje. Bo wszyscy tam biorą pieniądze – moje pieniądze na przykład – żeby potem nawet nie spróbować zastanowić się nad tworzonym materiałem. Żeby odstawić cyrk, którego skomentować się sensownie nie da, bo napisali i przedstawili go ludzie głusi na jakiekolwiek argumenty. Argumenty, których dostarczamy od lat.

Może już, w takim razie, wystarczy argumentów i rozmów? Może czas zacząć się z głupoty po prosu śmiać i wytykać ją palcem?

Jak mówi dr Bogdan Woronowicz, specjalista terapii uzależnień: „Te gry na pewno zabijają wrażliwość. Po prostu zupełnie inne normy wytwarzają się w takim człowieku, dla niego agresja i przemoc stają się czymś normalnym ponieważ w przypadku gier jest to nagradzane wszystko”. Czy moją wrażliwość zabił Doom, w którym strzelałem do potworów z kosmosu? Chyba nie. Czy moją wrażliwość zabiło Mortal Kombat, w którym komiksowe postacie wyrywały sobie kręgosłupy z paru pikseli? Pewnie trochę. A może GTA: San Andreas, w których stałem sobie na środku ulicy i strzelałem z bazooki do wszystkiego co się rusza? Może.

Mojej psychiki absolutnie nie naruszyły za to inne materiały i teksty kultury, z którymi miałem do czynienia. Telewizja pokazywała mi ludzi wyskakujących z okien World Trade Center, ale nie miało to na mnie żadnego wpływu. Od pierwszych lat szkoły podstawowej słuchałem o wojnach, obozach koncentracyjnych i przerabianiu ludzi na mydło – też nic nie czułem. Co roku miałem okazje popatrzeć sobie na kolejne relacje z wojen, zamieszek czy ataków terrorystycznych, zobaczyć jak na polskiej wsi ktoś kogoś bije, bo za dużo wypił, a potem dowiedzieć się, że dostojnik kościelny wini dzieci za pedofilię. Zero reakcji.

Wszystko dlatego, że znieczuliły mnie gry komputerowe. Dzięki nim agresja i przemoc stały się w moim życiu czymś całkowicie normalnym – nijak nie wpłynęły na to coroczne relacje z marszów niepodległości, wałkowana co chwilę w szkołach masakra ludności cywilnej marki Powstanie Warszawskie czy wesołe opowieści pokroju „Campo di Fiori” Miłosza.

Zawsze lubiłem też czytać książki. Czytałem sobie więc dużo przeróżnych rzeczy. Może to uratowało mnie do całkowitego znieczulenia na zło? Może to książki były tym, co sprawiło, że jeszcze jestem człowiekiem, a nie chodzącym bezmyślnie zombie znieczulonym na świat przez gry komputerowe?

Poczytajcie ze mną:

Maldoror przechodził drogą razem ze swoim buldogiem; widzi młodą dziewczynę śpiącą w cieniu platana i na pierwszy rzut oka myśli, że to róża. Nie wiadomo, co wcześniej zjawiło się w jego umyśle, widok dziecka czy decyzja, którą powziął, gdy je zobaczył. Rozbiera się prędko, jak człowiek dobrze wiedzący, co chce zrobić. Nagi od stóp do głów, rzucił się na ciało dziewczęcia i podniósł suknię, by dokonać czynu znieważającego wstydliwość… W biały dzień! Nic go nie powstrzyma, nie!… Ale zostawmy już ten czyn bezecny. Niezadowolony, Maldoror ubiera się pośpiesznie, obrzuca ostrożnym spojrzeniem zakurzoną drogę, którą nikt nie idzie, i rozkazuje buldogowi, by użył swych szczęk do uduszenia zakrwawionej dziewczyny. Pokazuje temu górskiemu psu miejsce, gdzie cierpiąca ofiara dyszy i krzyczy, a sam odchodzi na stronę, żeby nie widzieć, jak ostre zęby wbijają się w różowe żyły. Wykonanie takiego rozkazu było zapewne dla buldoga rzeczą zbyt okrutną. Wyobrażając sobie, że ma powtórzyć, co już było zrobione, ten wilk o strasznym pysku zadowolił się ponownym zgwałceniem dziewiczości tej wątłej istoty. Z rozdartego brzucha krew znowu spływa jej po nogach na trawę. Jęki nieszczęśliwej mieszają się z płaczem zwierzęcia.

To trzeci rozdział „Pieśni Maldorora”, napisanych przez Comte de Lautreamonta w 1869 roku. Kupiłem to będąc jeszcze w gimnazjum, bo ciekawiła mnie literatura XIX wieku i wiedziałem, że Maldoror inspirował np. surrealistów – Salvador Dali robił ilustracje do jednego z wydań. Na okładce nie było żadnej naklejki. Żadnego PEGI, żadnego ESRB, żadnego „parental advisory”. Nikt nie pytał mnie o dowód, nikt pewnie nie wiedział, co właściwie mi sprzedaje. Kupiłem sobie wtedy też Mirabeau, „120 dni Sodomy” i przeróżne inne rzeczy. Ale książek nikt nie czyta – to nie są gry komputerowe, które wpływają na psychikę dzieci, nie?

TVP zastanawiając się nad sukcesem Call of Duty i GTA V twierdzi, że: „Te gry łączy nie tylko wielka popularność – obie są brutalne, w obu trzeba zabijać przeciwników”. Anna Błaszczak z Biura Rzecznika Praw Obywatelskich dodaje, że: „Fakt zabijania, okrutnego traktowania, czy też torturowania innych osób jest de facto sprowadzony do funkcji rozrywki.”

A czym, jak nie rozrywką, jest film albo książka? Czym jest teatr, opera, albo musical? KAŻDA z tych dziedzin sztuki (tak, gry są gatunkiem sztuki – jak ktoś się nie zgadza, to ma pełne prawo nie mieć racji, dziękuję) ma na koncie rozkoszowanie się przemocą i najgorszymi cechami ludzkości. Gry nie są wyjątkiem – w ich przypadku cała sprawa rozbija się tylko i wyłącznie o to, że najczęściej są po prostu głupie i słabo napisane.

Żadna gra nigdy nie sprawiła, że czułem się tak źle, jak po koreańskim musicalu Yoduk Story. Żadna gra nigdy nie sprawiła, że czułem się tak źle, jak po „Pieśniach Maldorora”. Żadna gra nigdy nie sprawiła, że czułem się tak źle, jak po „Salo” Pasoliniego. I długa droga przed nimi, bo to wciąż młodziutkie medium. Medium, które ma szansę rozwinąc się w piękny sposób i ostatnim czego potrzebuje jest banda głupków równających je pod względem szkodliwości z alkoholem i fajkami.

Wszyscy śmialiśmy się (telewizja też) z kościoła, który palił Pottera, bo doszukał się w tej książce dla dzieci okultyzmu. Śmiejmy się więc teraz z telewizji.

Bo, rozumiecie sami, pozwolę sobie na małą parafrazę: „Ta telewizja na pewno zabija umiejętność myślenia na trzeźwo, wyciągania racjonalnych wniosków i zastanawiania się nad poruszanym problemem. Po prostu zupełnie inne normy wytwarzają się w takim człowieku, dla niego głupota, jednostronność, uprzedzenia stają się czymś normalnym ponieważ w przypadku telewizji jest to normalne i traktowane jako właściwe wszystko”.

287 odpowiedzi do “[Czasami nienawidzę telewizji] Wszystko, co dobre, jest nielegalne”

  1. @illuvatar, oczywiście, wpływ na psychikę na pewno jest. Wszystko wpływa w większym lub mniejszym stopniu na psychikę. Ja gram w wiele brutalnych gier. Mam w bibliotece Borty, Ghost Recony, Postala, Gta, Pierwszego Batmana itd, a jeszcze nigdy w życiu się nie biłem(nie licząc bijatyk z bratem), nie byłem agresorem. I pomimo scen żywcem spalonych ludzi ze Spec Opsa, przechodzą mnie ciarki gdy widzę ludzi chorych(dla odważnych, polecam wyszukać zespół arlekina czy coś w ten deseń). Gdy ktoś w szkole puścił…

  2. Gry zabijaja wrazliwosc? To ciekawe, a co z np: genialnym To The Moon? The Last of Us? Bioshock Infinite i wiele innych… one wyzwalaja duzo wieksze emocje niz jaka kolwiek ksiazka czy film.

  3. To szanowny autor odwraca kota ogonem, omijając szerokim łukiem kwestię uczestnictwa w wydarzeniach, która jest w wypadku gier komputerowych kluczowa i odróżnia je od książek czy filmów. Nie bez przyczyny gry wykorzystuje się do szkolenia żołnierzy. Wykazano, że taki trening obniża u żołnierza opór przed oddaniem celnego, śmiertelnego strzału. Początkowo obniżano go zamieniając zwykłe tarcze na sylwetki ludzkie, ale dopiero realistyczne gry komputerowe przyniosły „bardzo dobre” wyniki. A nie jakiś Doom.

  4. Ja nigdy mediów nie lubiłem. Dla mnie to jedna wielka propaganda. Nie dosyć że zarabiają na ludziach, to jeszcze owijają sobie ich wokół palca. A rzecznik praw obywatelskich, skoro ma taką wiedzę na temat gier komputerowych, to w jakie produkcje grała? Dla niej to tylko latanie i strzelanie. A mnie niektóre gry nauczyły. Nawet taki „Minecraft” rozwija kreatywność. Call of Duty 2 bieganie i zabijanie, ale tak było. Grając w to widzieliśmy okrutną historię. Ale jak było, o tym się nie mówi. Cholerna propagana

  5. …zmutowanych ludzi z czarnobyla, nie mogłem na to patrzeć. Owszem, gry zmuszają nas do zabijania itd(wyjątkiem jest jedna z najbrutalniejszych gier), ale mam świadomośc, że posyłam do piachu linijki kodu, jakieś bezosobowe postacie(może dlatego, że gram na 5letnim laptopie). To przychodzi łatwo. Ale jak miałem posłać kulkę Riggsowi(Spec Ops), to jakoś ciężko mi było. W ogóle ciężko wejść w rolę agresora. W większości gier zabijanie jest w obronie własnej, czyli nie jesteśmy agresorami.

  6. Ostatni raz oglądałem wiadomości w tv…nie pamiętam kiedy, a już w tvp to prehistoria. Dlatego materiał w tym tonie zupełnie mnie nie dziwi, ba! utwierdza mnie w przekonaniu, że dobrze robię i przypomina dlaczego.

  7. @MOVET|Spec Ops to o tyle ciekawa gra, że twórcy sami sugerują pod koniec – najlepszym zakończeniem jest wyjść z gry i uznać, że oddział wycofał się po pomoc 😀 taki trochę troll ending

  8. @nocny007|Taki opór u żołnierzy to obniża przede wszystkim strach przed własną śmiercią i używki. Zresztą w dzisiejszych czasach ludzie mają duuużo większe opory przed zabijaniem niż chociażby kilkadziesiąt lat temu, kiedy o grach komputerowych (nie mówiąc już o wielu innych rzeczach) nikt nawet nie pomyślał.

  9. Widzę, że mój wpis już znikł :3 W każdym razie uważam, że redaktora poniosły emocje i telewizja bądź co bądź TROCHĘ racji ma.

  10. A ja polecam lekturę szkolną „Ogniem i Mieczem” oraz obejrzenie jego szeroko uznanej adaptacji filmowej. W końcu tam sami pacyfiści jak tytuł wskazuje. A zaraz… |@nocny007 To teraz pokaż mi tych morderców i „żołnierzy domowej roboty” stworzonych przez gry. Ach i nie obchodzą mnie ci których same media oblepiły „zabijał bo grał” ani takich co sami tak twierdzili (bo za niepoczytalność mniejsza kara). Nie mówiąc już o tym, że same te badania chętnie bym zobaczył. 😛

  11. Bo ja np. mam dostęp do badań pokazujących, że odkąd gry się pokazały, to ilość morderstw spada, a kraj z największa kulturą grową na świecie (Korea Południowa) nie miała ani jednego przypadku strzelanin w szkołach.

  12. Haha ale mam beke z tego wideo

  13. O tak, gry zabiły mi wrażliwość (z premedytacją!)… Dlatego ryczałem przy katawa shoujo (TVP&psycholożkowie: „OMG PORNO!!!!!11111”). T_T

  14. Gry sprzedawane na dowód? Jestem za takim rozwiązaniem, to będzie najlepsza rzecz jaką rzecznik by wytargował i wprowadził w życie. Skoro debi**e (tzw rodzice) nie potrafią zapanować nad swoimi „pociechami” to niech robi to za nich ktoś inny.

  15. adix159@ Dokładnie.To The Moon to naprawdę coś pięknego.Te wszystkie ich życiowe serialiki, chowają się przy tym! 🙂

  16. http:www.youtube.com/watch?v=NQNkMeJZg8k Już jest parodia 😀 Jak mi zabronią kupować gier bez dowodu to będę je ściągał. Błędne koło

  17. @Kawalorn W Korei Południowej nie ma debilnego prawa , które zezwalałoby na posiadanie broni przez byle idiotę ale co do reszty w pełni się zgadzam.

  18. Na każdego kto ogląda TV publiczną i prywatne stacje TVN, Polsat patrzę z politowaniem. „ludziom się wydaje że nie są tacy głupi… są dużo głupsi”. Przeczytaj: Finansowy potwór z Jekyll Island, Doktryna Szoku, Wyznania ekonomisty od brudnej roboty, Bóg urojony. Zacznij myśleć samodzielnie. To jest po prostu kolejny temat zastępczy dla spraw ważniejszych… ale nie dla ludzi u władzy… sterowanych przez ludzi którzy kontrolują podaż pieniądza (ludzi których jesteś niewolnikiem).

  19. Dla Kawalorna: |http:pl.wikipedia.org/wiki/Statystyka_samob%C3%B3jstw_w_r%C3%B3%C5%BCnych_krajachOj, coś wysoko ta Korea…

  20. marcusfenix345 13 listopada 2013 o 21:00

    A co jeśli płakałem na ostatniej scenie Medal of Honor Warfighter, która pokazuje pogrzeb i ceremonie z nią związanych, a jeszcze bardziej podziałały na mnie później wypisane słowa? Rozumiem, że według pani rzecznik było to tylko dlatego, że skończyło się mordowanie. Jak ja nie cierpię takich ludzi. Nic tylko ignorancja. A ileż to razy na jej kanale leciał Rambo to nie wspomnę. A zresztą co tam Rambo. Przy Pile to małe piwo. I niby to nie działa na psychikę? Dajcie wy spokój.

  21. Super te komentarze. Poprawka:http:pl.wikipedia.org/wiki/|Statystyka_samob%C3%|B3jstw_w_r%C3%B3%C5%BCnych_krajach

  22. Wszyscy mają gdzieś kretyńskie sensacje debili z tuby propagandowej tuska, wyraz temu daje lecąca na łeb oglądalność.

  23. Za 20 lat to większość widowni TVP pomrze i będą musieli czymś zachęcić te ostatki ludności oglądającej TV 😉

  24. Takimi głupotami już dawno przestałem się przejmować, ja wiem, że to wszystko brednie i tyle mi wystarcza, a jak Ci śmieszni dziennikarze i inne osobistości, takie jak rzecznik praw obywatelskich chcą sobie poszczekać o pierdołach co jakiś czas to proszę bardzo. Z całego tego materiału zdenerwowała mnie tylko jedna rzecz – błędna informacja o sprzedaży nowego Call of Duty.

  25. Ludzie boją się rzeczy których nie rozumieją, i gdy widzą ich coraz większą popularność czują sie zagrożeni próbują się przed nimi bronić – nieprawdaż ?

  26. @Jarzomb Oczywiście i właśnie przez to prawo USA ma największą liczbę strzelanin w szkołach, a w rankingu „graczy” nie jest tak wysoko. Po prostu pokazuję że gry i morderstwa nie mają nic wspólnego.

  27. Aha ok.|P.S i propsy dla Rocka nie jestem jego fajnem ale wypowiedzi naprawde na poziomie i nie udało się z niego zrobić idoioty jak to się często zdarza.

  28. Jestem ciekawy, jeśli gry są szkodliwe jak fajki i alkohol, to trza nałożyć na nie akcyzę!!! I tak btw co do dowodów, do kupna gier od 12/16 nie trzeba będzie mieć dowodu? W Niemczech jak kupiłem jedną gierę od 12 lat to kazała mi babka dokumenty pokazać, a Polska chce być taka jak reszta zachodu(czyli dla nas Niemcy) więc… moim zdaniem to by była lekka przesada

  29. Dziwne, TVP i nie mówili o Diablo. Podeśłij im ktoś materiał z god of war albo last of us to zobaczą co znaczy brutalna gra bo się biedaki tylko kompromitują

  30. Nigdy tego nie widziałem w telewizji, a no tak! Już od ładnych paru lat nie oglądam, bo same chłamy puszczają. W internecie i tak obejrzę co chcę i kiedy chcę, telewizja już mnie nie interesuje. A wiadomości? Nie pamiętam ani jednego dobrego reportażu na jakikolwiek temat, a w necie wejdę na dowolny blog i mam się czym zająć na kilka godzin. Do tego kupowanie telewizji w pakietach to największa zbrodnia jaka dobija obecną niszową oglądalność, chcesz pakiet HD? To kup wcześniej pierdyliard innych kanałów!

  31. Telewizja to papka dla mas. Berlin? Dobrze wiesz, że dopiero z kilka pokoleń zmieni się światopogląd na temat gier. nasze komentarze tiu i tak nic nie zmienią. Będzie to takie pisanie dla pisania, czy bicie piany, jak kto woli. Ups…, sam to właśnie robię…

  32. Jakie kilka pokoleń? Teraz tak na oko z 20-30latków wielu z nich było graczami w dzieciństwie. Później do głosu dojdą coraz więksi fani i zwolennicy gier, więc te kilka pokoleń to lekka przesada.

  33. Przyznaję rację – niech będzie – pokolenie.

  34. A ja z kolei będę bronić pomysłu Ireny Lipowicz. Po pierwsze nie chce ona zakazać gier tylko zmniejszyć jej dostępność dla dzieci. Takie gry nadal będzie można nabywać jeśli jesteś pełnoletni a jeśli nie to niech kupi Twój rodzic. Zmusi to przynajmniej niektórych do zapoznania się z tym w co grają jego pociechy. Materiał TV tendencyjny ale to akurat norma. Demonizują gry bo ich nie znają.

  35. Jeśli trzeba będzie pokazać dowód by grać w gry z PEGI 18 to stanie się 1 rzecz, takie gry nie będą powstawać jak ktoś ma za wydawcę dużą firmę jak EA. Tylko idyki i małe studia.

  36. Polskie media publiczne ciągną po tyłkiem po błocie od jakiegoś czasu. Sam bym lepiej ich nie skrytykował. Hallelujah brother 🙂

  37. Wniosek? Darować sobie TV…

  38. @gutol12, twój argument jest po prostu za słaby. Niby czemu mieli by nie będą powstawać? Wiadomo, dzieci nie będą mogły ich kupić, ale nadal jest masa dorosłych kupujących gry 🙂 . Zresztą, czy taka akcja jest tylko w Polsce? Jeżeli tak to gutol12 mylisz się na całej lini ^^

  39. Na moje to te telewizyjne wywody na temat gier są wynikiem zwykłej pogoni za sensacją i skandalem. Demonizowanie gier, oparte o błędne stereotypy wciąż żywe w społeczeństwie, to prosty przepis na przykuwający uwagę materiał. Nie od dziś wiadomo, że w TV puszą wszystko, nie bacząc na wartości merytoryczne, czy zgodność z prawdą. Śmiech to jedyna prawidłowa reakcja na tego typu „fachowe” reportaże.

  40. @Ponkolo no możliwe ze duże firmy będą zmniejszasz brutalność gier żeby się sprzedała o ile pamiętam cody były z PEGI 18 a nowy cod ghost jest od 16 lat.

  41. @Ponkolo|Myślałem raczej ogólnoświatowo. I nie będą powstawać, bo się to nie opłaci, lepiej uciąć kawałek cycka i rozwalonej czaszki z gry dla lepszej sprzedaży. A masa dorosłych nie wystarczy dla EA czy Acti. Argument jest dobry.

  42. @Biezdziad 1) Skopałeś linka, 2) sam link mówi o samobójstwach więc troszkę skaszaniłeś.

  43. No przecież reportaż ma rację. Nie powinno się kupować dzieciom nieodpowiednich gier. Counter-Strike dla przykładu faktycznie nie uleczy objawu znieczulicy JP-ka blokowego, wręcz ją pogorszy. Takie gry jak TWD są jak książki i człowiek na nich zyskuje. Natomiast strzelanki tylko marnują czas. Nie mówię, że to źle marnować czas, gorzej jeżeli się przez to zaniedbuje np. naukę, ale to wyłącznie sprawa rodziców, czy coś z tym zrobią.

  44. Chociaż fakt, że reportaż jest mało rzetelny, bo mówi o grach tylko jako o tych głupich strzelankach. TVP pewnie nie ma pojęcia o tych wszystkich kreatywnych Indykach.

  45. Walka z wiatrakami…. Humble Bundle dodało nowe gry od WB! 😀

  46. @Dyzio19|Dzięki za przypomnienie 😀

  47. Gratulacje, Call of Duty jest na rynku od 10 lat a dopiero zauważyli że tam się strzela. A tak na poważnie to już naprawdę nie mają się czego czepiać tyle lat gry 18+ były sprzedawane bez problemów i jakoś nikt nikogo nie rozstrzeliwał na ulicy. Co więcej większość tych gier ma jakiś głębszy przekaz, a nie tylko bezmyślną przemoc. Po za tym nie wyobrażam sobie kupowania CD-Action na dowód bo zawiera bądź opisuje grę od 18 lat. Po prostu chory pomysł i mam nadzieję że nie przejdzie.

  48. tragikomedia w wydaniu tvp1 🙂

  49. Następni przeinaczają słowa gości z Acti… Nowy CoD nie zarobił miliarda w dobę, tylko tyle jest wart nakład w sklepach. To jednak stanowi jakąś różnicę. I kiedy wreszcie się nauczą, że nie wszystkie gry to gry komputerowe (GTA V, żeby daleko nie szukać)? Nie słyszeli o określeniu „gry wideo”?

  50. Mój wykładowca z fizyki niedawno powiedział, że gry komputerowe sprawiają, że dzieci nie odróżniają świata realnego od świata w grze. Ale nie miałem odwagi go wyśmiać 😀

Skomentuj orzel286 Anuluj pisanie odpowiedzi