Darkest Dungeon ma datę premiery… „definitywnie, tym razem serio”
Rogalikopodobny indyk (zaprawiony mechaniką chorób psychicznych) wpadł w early accessowe limbo. Pomimo tego, że w momencie steamowego debiutu gra była naprawdę grywalna (o czym zaświadczaliśmy w CDA 03/2015) i względnie kompletna, Red Hook uporczywie przesuwało datę premiery. Wiemy już, że choć tytuł ominie docelowe Halloween, to nie będziemy nań długo czekać.
Ufundowana na Kickstarterze produkcja ukaże się 19 stycznia. Jak zastrzegają developerzy, datę premiery należy traktować „definitywnie, tym razem na serio”.
W tzw. międzyczasie, w okolicach listopada Darkest Dungeon doczeka sie kolejnej, dużej łatki, w ramach której ogramy dodatkową klasę (abominację, w jakiej zaprojektowaniu pomogli dotujący) oraz zawalczymy z dwoma, nowymi potworami (do których darczyńcy także zresztą przyłożyli ręce).

Zastanawiałem się tak czysto teoretycznie ile by kosztowało przeniesienie takiej produkcji na Androida czy iOS.|Względem wymagań sprzętowych nie powinien ten tytuł szczególnie obciążać nowszych telefonów.
Ta gra już teraz jest lepsza i bardziej kompletna niż wiele tytułów po oficjalnej premierze. Twórcy ciągle dostarczają nową zawartość i łatają błędy. No i jest naprawdę ładna nie straszy obrzydliwą pixelozą jak większość indyków. Jeśli jeszcze ktoś nie miał okazji się z grą zapoznać to polecam. Warto!
Nie grałem, ale po screenach mogę powiedzieć że genialna kreska i klimat. Zna ktoś jakichs artystów czy cuś którzy tworzą w podobnym stylu? plz 🙂
@down |Mike Mignola. Znany przede wszystkim jako twórca „Hellboya”.
Dankest Dungeon