07.05.2015
9 Komentarze

Darmowe testy Splatoon już w ten weekend

Darmowe testy Splatoon już w ten weekend
Dzisiaj odbyło się Splatoon Direct, podczas którego poznaliśmy masę szczegółów na temat gry. Jest jeden arcyważny: w tę sobotę odbędą się testy sieciowe gry. Już w tej chwili pobrać można specjalne demo.

W razie gdyby ktoś obudził się dzisiaj i nie wiedział, czym jest Splatoon, może obejrzeć Splatoon Direct. Tutaj. Zaczyna się tak po 31:50.

Każdy z trzech testów trwać będzie godzinę. Odbędą się 9 maja (w sobotę) o 05:00, 13:00 oraz 21:00. Domyślam się, że wszyscy jak jeden mąż wstaniemy o piątej rano.

Ja na pewno nie. W sobotę?

9 odpowiedzi do “Darmowe testy Splatoon już w ten weekend”

  1. Dawid „spikain” Bojarski 7 maja 2015 o 16:16

    Dzisiaj odbyło się Splatoon Direct, podczas którego poznaliśmy masę szczegółów na temat gry. Jest jeden arcyważny: w tę sobotę odbędą się testy sieciowe gry. Już w tej chwili pobrać można specjalne demo.

  2. akurat wrócę z nocy kina to sobie zagram 🙂

  3. Mariusz Saint 7 maja 2015 o 20:15

    spikain nagrasz filmik z demka i wrzucisz do newsa żeby ludzie sobie obejrzeli

  4. Gra nie ma szans na dużą popularnoś bo wymaga… myślenia a takie gierki niestety szybko tracą zainteresowanie graczy 😛

  5. Nemesis753159 7 maja 2015 o 21:08

    @le_Fey Gra nie wymaga myślenia, tylko chęci dobrej zabawy. Gracze teraz szukają realizmu, e-sportowego competitive, i w ogóle powagi na 100%, a ta gra obrała sobie za target wszystkich, a nie tylko hardcorowych wyjadaczy.

  6. Nie mogli by dać po prostu dema z multi jak w Monster Hunterze 4 Ultimate?

  7. @Nemesis753159 Ale jest hardkorowa bardzo. Wiem z własnego doświadzczenia. Tak, wstałem o piątej rano.

  8. Sakurazuka 9 maja 2015 o 17:39

    @Mariusz Saint jeśli chcesz mo możesz zobaczyć mój filmik z demka :)https:www.youtube.com/watch?t=2175&v=o0JPpzNDAMM

  9. Pierwsze wrażenia są pozytywne bardzo fajnie spisuje się postać squida, która pozwala w chwilę zamienić rolę uciekającego i goniącego. Kolorowanie map jako wyznacznik zwycięstwa również jest miłą odmianą od nabijania fragów i zmusza graczy do ciągłego ruchu. Jedyne do czego jak na razie mogę się przyczepić to do balansu drużyn (bo zdarzyły mi się 2 gry gdzie jedna ze stron była spychana jak persi przez spartan)

Skomentuj Mariusz Saint Anuluj pisanie odpowiedzi