07.02.2013
Często komentowane 64 Komentarze

David Cage o grach używanych: „Nie ma dobrego rozwiązania”

David Cage o grach używanych: „Nie ma dobrego rozwiązania”
Według niedawnych plotek zarówno Xbox 720, jak i PlayStation 4 mają posiadać system blokujący korzystanie z używanych gier. Wieści te — delikatnie pisząc — nie przypadły do gustu graczom. W jednym z wywiadów na temat wprowadzenia rozwiązania „antyużywkowego” wypowiedział się David Cage. Co myśli o pomyśle twórca Heavy Rain i powstającego Beyond: Two Souls?

W rozmowie z serwisem IGN David Cage stwierdził, że rozumie argumenty graczy, którym nie podobają się zamiary wprowadzenia systemu przeciwko grom używanym. Ale jak mówi:

Z jednej strony rozumiem stanowisko konsumentów. Gry są drogie. Kiedy kupują coś, chcą mieć możliwość wymienienia tego, zazwyczaj aby kupić więcej produkcji. Mogę zrozumieć ich punkt widzenia. Z drugiej strony rozumiem racje branży. Za każdym razem, kiedy kupujesz „używkę”, pieniądze nie idą do kieszeni ludzi, którzy podjęli ryzyko, by stworzyć grę, sfinansować ją, rozwinąć. To też nie jest fair.

I dodaje:

Nie znam więc odpowiedzi na to pytanie [o system „antyużywkowy”]. Nie wiem, czy nieumożliwienie [grania w używane kopie] jest dobrym rozwiązaniem. Może jest, a może nie. Może chodzi bardziej o wyjaśnienie ludziom, którzy naprawdę kochają gry, że jeśli będą kupować „używki”, nadejdzie dzień, w którym nowe produkcje nie będą wydawane.

64 odpowiedzi do “David Cage o grach używanych: „Nie ma dobrego rozwiązania””

  1. Gandzian007 8 lutego 2013 o 07:45

    Ludzie nie widzicie ze wszystko dąży do jednego?! komuny! gdzie będziemy siedzieć cicho pod miotła dużych firm i urzędasów! zablokujemy piractwo, kupowanie używanych gier, wprowadzimy akta, totalną cenzurę, śledzenie co robisz w internecie gdzie wchodzisz czego szukasz. To wszystko się dzieje teraz małymi powolnymi krokami tak by nikt niczego nie zauważył. Dążymy do ubezwłasnowolnienia i napchania coraz większej kasy innym ludziom!

  2. Nie do końca się zgodzę z tą opinią. To nie tak że jak wyeliminujemy używane gry to ludzie rzucą się do sklepów. Odkupując od kogoś używkę daję tej osobie bodziec do zakupienia kolejnej gry. Co za tym idzie osoba sprzedająca swoje używane gry kupuje więcej nowych. Itd. Jeśli wyeliminują używki ludzie będą długo się zastanawiać zanim wydadzą dość dużą sumkę na jakąś produkcję. Bilans pewnie będzie podobny :/ .

  3. Ja mam dobre rozwiązanie na system używkowy, jest genialny. Ale z wiadomych powodów wolę milczeć =P

  4. NIby dlaczego branża gier ma być wyjątkiem od wszystkich innych branż. Jakoś nie słysząłem by koncerny samochodowe płakały że istnieje rynek wtórny, tak samo producenci telewizorów, deweloperzy i inni. Branża gier chyba żyje w innym świecie, nie potrafią zabiegać o klienta tylko walczą z nim, DRM, jakieś przypisywanie gier do kont, teraz zakaz odsprzedaży produktu? Co dalej? Płatny abonament co miesiąc za zakup każdej gry czy grasz czy nie?

  5. „Za każdym razem, kiedy kupujesz „używkę”, pieniądze nie idą do kieszeni ludzi, którzy podjęli ryzyko, by stworzyć grę, sfinansować ją, rozwinąć. To też nie jest fair.”|No sorry, a jak kupujesz używany samochód to czy producent dostaje za niego kasę? Przecież też podjęli ryzyko, by go stworzyć.

  6. Taa, ale jeśli nie będzie „używek”, nowych gier też nikt nie kupi, bo będą za drogie. Jak to zwykle bywa, prawda leży po środku. Trzeba obniżyć ceny gier.|Nawet jeśli wprowadzą taki system, wywoła to lawinę pozwów (patrz. VZBV vs. Steam) i do niczego dobrego to nie doprowadzi…

  7. @AlojzyPachucy – to samo pomyślałem. Coraz trudniej też o rzetelne, obiektywne recenzje. Serwisy „o grach” nierzadko mają sklepy na swoich stronach, reklamy, oczywiste, że są zainteresowani sprzedażą tytułów, więc większość gier dziś jest „świetna i warta kupna”. Hello – my nie jesteśmy dla nich czytelnikami, jesteśmy klientami. Dobrze mieć tego świadomość i nie traktować serwisów jako opiniotwórcze a jako alternatywną formę reklamy/sprzedaży. Potem takie np. rozbieżności: http:i.imgur.com/b7g8BWH.jpg

  8. Osobiście mam PS3 jako drugą platformę ale gram na niej wyłącznie w exclusivy na PS. Oczywiście nie wszystkie i niestety nie w dniu premiery. Zwykle już jakiś czas po premierze, bo ceny gier na PS są chore. Dlatego wyłącznie używki są grane. To jest kilka tytułów w roku, na palcach jednej ręki można je zliczyć. Jak zablokują używki na konsolach moje – osobiście – zainteresowanie konsolami spadnie do zera, zostanie pecet.

  9. blizzardiusz 8 lutego 2013 o 11:00

    Koleś ma bzdurne myślenie bo myśli że jak zablokują używki to automatycznie wszyscy będą kupować nówki po premierowej cenie. Efekt będzie odwrotny ponieważ część ludzi którzy kupowali premierówki za 200zł przestanie je kupować , czemu ? ponieważ spora część ludzi kupuje grę za 200zł przechodzi i odsprzedaje kumplowi/na allegro za 170-180 zł, dokłada 20-30 i kupuje następną, a teraz gdy się dowie że gry nie odsprzeda to się bardziej zastanowi czy kupić grę czy nie i jeśli już jakąś kupi to będzie musiał..

  10. blizzardiusz 8 lutego 2013 o 11:05

    być jakiś hit typu gta, kolejne elder scrolls , a napewno nie gra małego studia na 7-8 godzin, rozgrywkę można przedłużyć jedynie poprzez zwiększenie poziomu trudności( gdzie tylko masz mniej hp a przeciwnicy więcej) lub przeczesując poziomy w poszukiwaniu jakiś znajdziek. Podobnie też postępować będą osoby które kupują grę z 10-tych rąk wtedy gdy gra stanieje do jakiejś śmiesznej kwoty 20-40zł. Dodtkowo gracze zbojkotują konsolę i wybiorą tą o zdecydowanie mniejszej mocy i gorszą grafiką ale bez tego syste

  11. Niech się goni. Jest to sztuczne zwiększanie zysków, tak samo jak tworzenie ____ produktów, które po 2 latach się psują. Wszystko w imię amerykańskiego kapitalizmu, promującego czysty zysk kosztem konsumenta, ku przestrodze przed Kałasznikowem, który mieszka teraz w nędzy. No bo przecież firma upada, kiedy nie zarejestruje zysków większych niż za rok poprzedni.|I pomyśleć, że na początku XX wieku tworzono żarówki, które potrafiły świecić kilkadziesiąt lat.

  12. Parafrazując wypowiedź p. Cage’a:”Na pewno chodzi o wyjaśnienie producentom, którzy naprawdę kochają gry, że jeśli będą wydawać gnioty i/lub żądać za gry kwot z księżyca, nadejdzie dzień, w którym nawet na nowe gnioty nie będzie kasy”.

  13. WhiteTemplar 8 lutego 2013 o 19:08

    To może być koniec konsol Jeśli będą antyużywki to na pewno next gena nie kupię tylko pozostanę przy Pececie. Na peceta mam przynajmniej gry za darmo (cwani wiedzą o co chodzi 😛 ) na obecne konsole tylko używane kupuję i po przejściu sprzedaję za jeszcze więcej 😀

  14. Tutaj żaden sposób nie zadzała dopuki się nie uwolnimy od Niewolniczego Pręgierza Pieniądza ! Kiedys było bez $$ i tez ludzie tworzyli i się rozwijali

Skomentuj fr33man Anuluj pisanie odpowiedzi