Dead Island: Definitive Collection zmierza na pecety, PS4 i XBO [WIDEO]

Dead Island: Definitive Collection zmierza na pecety, PS4 i XBO [WIDEO]
Marka powoli sama staje się żywym trupem.

Dość często naigrywamy się na naszych łamach z polityki wydawniczej Deep Silver (które – jeśli wierzyć plotkom – zamierza eksploatować Martwą Wyspę aż ta osiągnie status autoparodii), ale ten akurat ruch szczególnie warto odnotować. Po kilku mniej (Epidemic) lub mniej (Escape) udanych spin-offach, Niemcy postanowili wskrzesić techlandowe shootery (oryginał i Riptide’a), adaptując je na konsole obecnej generacji, poprawiając tekstury i oświetlenie oraz zwiększając liczbę klatek na sekundę.

Odświeżenie zostanie uzupełnione o klasycyzującego sidescrollera Dead Island: Retro Revange i zawita na nasze pecety, PS4 i XBO już 31 maja. Oto, co dostaniemy wyłożywszy na sklepową ladę niespełna 40 dolarów:


10 odpowiedzi do “Dead Island: Definitive Collection zmierza na pecety, PS4 i XBO [WIDEO]”

  1. Marka powoli sama staje się żywym trupem.

  2. Po wyjściu Dying Light powrót do Dead Island mija się z celem, przynajmniej dla mnie. Brak parkouru to podstawowy problem DI, przez który wydaje się biedne.

  3. Dead Island było grą miodną. Ale jest jedno ale:) Tak jak JarJar88 pisze, po zobaczeniu/ zagraniu w Dying Light, do DI nie warto wracać:) Zagrałem w demo DL przez godzinkę. Potem zagrałem (a raczej próbowałem ) w darmowy weekend Riptide… wytrzymałem z nią pół godziny….w stosunku do Dying Lighta jest według mnie Archaiczna 🙂 Nawet ciachanie Zombie było jakieś takie słabe ;D

  4. Nie idzie im z Dead Island 2 to trzeba na czymś zarobić, i prostsze okazało się wymienienie tekstur i odgrzanie kotleta 😉

  5. Polityka Deep Silver momentami sprawia wrażenie, jakby wierchuszka firmy robiła wszystko, by tę firmę doprowadzić do upadłości. Pomijając żenujące perypetie Dead Island 2, pozyskanie praw do nowego Homefronta wraz z całą ekipą nad nim pracującą również nie wydaje się być rozsądnym ruchem, a pudrowanie przyzwoitego, acz nieporywającego Dead Island jest już po prostu głupotą, zwłaszcza w momencie, gdy ostatni bastion przemijającej mody na zombie niepodzielnie utrzymuje Dying Light, gra o dwie klasy lepsza.

  6. Mariusz123404 4 marca 2016 o 12:06

    Po co to? xd

  7. mustang2009 4 marca 2016 o 13:48

    No cóż, ciekawe czy to kogoś zachęci… czyżby strzał w stopę? To się okaże.

  8. HarryCallahan 4 marca 2016 o 14:39

    Z Dead island był taki problem, że im dłużej się grało (w sensie im dalej się było w grze) tym bardziej było widać niedopracowanie i błędy, a już ostatni etap wyglądał jak robiony na kolanie na kilka dni przed odesłaniem gry do tłoczni, metodą kopiuj wklej. Dlatego takie pudrowanie nic nie da, trzeba byłoby ją najpierw ukończyć, popracować nad balansem itp. Tylko to wszystko i tak nie ma sensu, bo jak ktoś niżej zauważył mamy pod każdym względem lepsze Dying Light.

  9. RASTAFANGAMES 4 marca 2016 o 14:41

    Obie gry sa spoko.Jednak ja już mam obie części…w tym jedna kolekcjonerkę 😉

  10. Daje już spokój z tym hejtem na tą markę. Typowo polaczkowe zachowanie. Techland zabrał się za DL, a DI dostał ktoś inny. I tyle, nie ma o co hejtować, czysty biznes. A wy oczywiście tylko czekacie, żeby komuś kto teraz ma tą markę coś nie wyszło BO NIE ROBIO TEGO BOLACY. Żałosne jest wasze zachowanie.

Skomentuj gnome007 Anuluj pisanie odpowiedzi