Dead Space 3: Pojawią się tryby dla „hardkorów” i fanów „jedynki”

Dead Space 3: Pojawią się tryby dla „hardkorów” i fanów „jedynki”
Visceral Games chce, by gracze nieprędko porzucili Dead Space’a 3. Dlatego przygotowali kilka ciekawych trybów, które zostaną odblokowane po jednorazowym ukończeniu produkcji. Jakie?

We wpisie na oficjalnym blogu studia Steve Papoutsis, producent wykonawczy Dead Space’a 3, ujawnił, że po przejściu kampanii fabularnej odblokowany zostanie dostęp do kilku trybów, które urozmaicą rozgrywkę.

I tak tryb hardcore został zaprojektowany z myślą o graczach, którzy tęsknią za prawdziwymi wyzwaniami. W tym wariancie trzeba będzie szczególnie chronić Isaaca — gdy zginie, zabawa zakończy się definitywnie i trzeba będzie zaczynać ją od nowa.

Classic to z kolei tryb, który powinien przypaść do gustu fanom pierwszej części. W nim dezaktywowane zostaną wszystkie bajery i udziwnienia pokroju craftingu z „trójki” (broń stworzymy, korzystając ze schematów), również celowanie będzie „klasyczne”.

Kolejnym wariantem jest pure survival. W nim wszelkie zasoby, amunicja i medykamenty nie będą porozrzucane po lokacjach. Nie znaczy to, że się w ogóle nie pojawią — znajdziemy je, przeszukując zwłoki pokonanych przeciwników. Na pewno w pewnym stopniu utrudni to rozgrywkę.

Ostatnim dodatkowym trybem będzie New Game+, w którym będziemy mogli rozpocząć zabawę od nowa, ale ze sprzętem i zasobami zgromadzonymi w poprzedniej sesji. Developerzy obiecują też, że pracują nad „niezwykle sekretnymi dodatkowymi opowieściami, które ukażą się w ciągu najbliższych kilku tygodni”. DLC? Bez wątpienia.

54 odpowiedzi do “Dead Space 3: Pojawią się tryby dla „hardkorów” i fanów „jedynki””

  1. Po cholerę przechodzić to samo, tylko z wyższym poziomem trudności?? Czemu od początku nie dadzą możliwości skorzystania z tych trybów?!

  2. O ile rozumiem wyższe poziomy trudności do odblokowania, o tyle nie ogarniam czemu Classic jest dostępny dopiero po przejściu gry?

  3. Zaraz wejdą modderzy i odblokują wszystkie tryby dostępne od początku. :>

  4. Wrzucą horror do jakiegoś trybu XDDDDDDDDD? Zresztą, czy rzeczywiście o tym trybie hardcore można mówić „zaprojektowany”, skoro nie wprowadza zupełnie niczego nowego 😀 ? Nie postarali się.Kupię, bo kocham Call of Duty.

  5. Ja chce już

  6. Smieszy mnie troche to, ze teraz wrzucanie trudnych poziomow do gry komputerowych staje sie faktem godnym newsa i zapowiedzi od developera… Inna sprawa, ze wielcy wydawcy, jak EA, zdaja sie nie zupelnie rozumiec fenomen gier, w ktorych mozesz zginac tylko raz. Wydaje mi sie, ze gra powinna byc od poczatku zaprojektowana z mysla, iz smierc = calkowity game over, zeby to wypalilo. Wrzucanie tekiego feature’a do gry opartej o system check pointow wydaje sie zwyczajnie dziwny.

  7. ehh te literowki… Mam nadzieje, ze CDA kiedys doda mozliwosc edycji postow.

  8. dla mnie ta gra jest już skończona po tym jak wypuścili trailer. z klimatycznej 1, poprzez 2, która jednak coś miała sobie z horroru przeszli na zwykły shooter. jeszcze niech wrzucą kucyki forever love. dead space się skończyło. nie wydam nawet grosza, a nawet z torrentów nie ściągnę tego ścierwa.

  9. No i po co było jęczeć, że DS poszedł bardziej w stronkę strzelanki. Najpierw sobie postrzelacie, przejdziecie, a potem, kaj w jedynce, będzieci się skradać.|Zalecenie laika serii Dead Space – traktować owy post z przymrużeniem oka ;]

  10. @zoldator Zwykłe nieporozumienie ;p Classic będzie od początku. Ciekawi niech odwiedzą oficjalną stronę gry. News/Countdown to dead space3. Mi się zawsze ta gra podobała ;p Jeśli fabuła będzie słaba, dopiero przyznam że zrobili z tego papkę dla mas.

  11. a ja właśnei gram w dwójkę i serio – nie kapuję tego całego hejtu wylanego na sequel, to bardzo dobra gra, wcale tak bardzo nie odbiegająca klimatem od jedynki. jest w porządku.

  12. @dekameron – Chodzi o to, ze z kazda czesca gra traci pierwotny klimat strachu i przygnebienia. Mimo wszystko – nie jest to horror i niech nikt nie probuje sie w nim doszukac czegos co straszy. Fakt, przez pierwsze 15 minut podnosi cisnienie, ale zaraz po tym latwo sie mozna przyzwyczaic, i staje sie to po prostu strzelanka.

  13. HeadShotRocks 30 stycznia 2013 o 00:10

    dekameron ja też tego hejtu nie rozumiem. A właściwie rozumiem. Badam takich gości od lat i najlepiej wyjaśnia to kompilacja społecznego konformizmu, lenistwa i braku wiedzy. Po prostu hejterzy po pierwsze g*wno wiedzą, po drugie powtarzają zasłyszane bzdury bez sprawdzania, po trzecie powtarzają je tym prędzej im więcej podobnych im mówi to samo. Tworzy się tzw. „spirala milczenia” naładowana strachem przed posiadaniem odmiennej opinii oraz dominacją bzdurnej opinii agresywnych hejterów.

  14. A ja zgadzam się z jedną opinią – Dead Space tak naprawdę nigdy nie był straszny. Już wyjaśniam – ktoś napisał w jakimś komentarzu (czytam na różnych serwisach), że Dead Space 1 było dla nas straszne, bo wszystko to było dla nas nowe i nie wiedzieliśmy co nas zaraz czeka. Dwójka była już niby mniej straszniejsza, bo twórcy w ten sam sposób starali się nastraszyć gracza toteż taki przykładowy człowiek wiedział czego się spodziewać. Natomiast z trójką będzie tak samo jak z dwójką. pod tym względem.

  15. nie pisałem, że pierwsza część była straszna tylko klimatyczna. pierwsza i druga część potrafiła niekiedy podnieść ciśnienie kiedy coś ci wyskoczyło. co prawda można się było do tego przyzwyczaić ale jeżeli grałeś na wyższym poziomie trudności to jednak zawsze miałeś odczucie, że trzeba iść ostrożnie. plus klaustrofobiczne uczucie. najbardziej odczuwalne w jedynce. a tutaj? nie rozśmieszajcie mnie. czysty shooter.

  16. jedynka była straszna bo niekiedy przypominała RE. Coś jęczało w oddali, coś przemieszczało się między wentylatorami czasem coś wyskoczyło zza rogu a czasami coś nas ścigało czego nie potrafiliśmy ubić (z różnych powodów) więc klimat był momentami jak w RE Nemesis.|Niestety w przypadku DS wszystko znikało kiedy napakowaliśmy się broniami, amunicją, pancerzem, i środkami leczniczymi bo wtedy wystarczyło iść przed siebie nie martwiąc się o to co wyskoczy bo zaraz i tak zamieni się w mokrą plamę.

  17. HeadShotRocks 30 stycznia 2013 o 09:42

    Nooo i dlatego, wprowadzają fajne tryby gry po przejściu gry pierwszy raz. Tryby te zdecydowanie sprowadzą grę do pożądanego przez was problemu. Choć wydaje mi się, że już będzie dobrze gdy po prostu zaczniecie grę na najwyższym dostępnym poziomie trudności.

  18. TaciturnSaffron 30 stycznia 2013 o 10:17

    Tryb gry cofający celowanie w rozwoju nie zmieni charakteru plansz, projektu przeciwników i klimatu zaszczucia. Ergo.

  19. TaciturnSaffron 30 stycznia 2013 o 10:22

    Nie wydaje mi się, że nowy tryb ucieszy przeciwników nowego Ded Spejsa.

  20. HeadShotRocks 30 stycznia 2013 o 10:25

    Zgadzam się co do pierwszego komentarza. Co do drugiego to przed premierą i w ogóle przed przejściem, jak można oceniać całą grę i to jaki będzie miała klimat?

  21. @Head|Wyszło już demo, to raz. Dodali wiele przygłupich motywów, które w survival horrorze nie powinny mieć w ogóle miejsce, to dwa. Nie zapominajmy o systemie mikropłatności w singu – trzy. Nie zgrywaj wielkiego moralisty.

  22. TaciturnSaffron 30 stycznia 2013 o 10:35

    Nielegalnie via Torrentz. Legalnie – demo. Zazwyczaj demo ma pokazywać najbardziej dopracowaną część poziomu, która zawiera wszystko co najlepsze w grze. Ma w końcu przekonać do zakupu. Kolejny sposób – śledzić wszelkie informacje, filmy, streamy u niektórych użytkowników (z tych polskich np. VonZay).

  23. TaciturnSaffron 30 stycznia 2013 o 10:39

    Wypunktuje jednak, aby całość wyglądała ładnie, zgrabnie i czytelnie:|1. Miejsce akcji – do tej pory nawet całkiem spore przestrzenie, mało odgałęzień od głównego toru (przez co gra wygląda bardzo tunelowo), jasno, duża widoczność.|2. Towarzysz, który prawdopodobnie klimat samotności zepsuje równie dobrze, jak Sheva w RE5.|3. System osłon rodem z Gearsów.|4. Gra nie stawia na nieporadność głównego bohatera jak to drzewiej bywało w 1 części.|5. Broń niezawodna, szybkostrzelna, kosi przeciwników równo.

  24. @Abyss|Powiem to ostatni raz. Jestem w stanie wymienić trzy gry, w jakie grałem w ciągu ostatnich trzech lat mające taką opcję. Nie jest to żadna nowość i dodatkowo nawet nie musisz z niej korzystać. Jeśli chcesz samemu odblokować pewne rzeczy to nie musisz komukolwiek płacić. Ktoś też się czepiał, że gra będzie tak zrobiona, że pewne rzeczy będzie trzeba grindować. Żeby odblokować wszystko w pierwszym Dead Space musiałem skończyć grę ze trzy albo cztery razy.

  25. TaciturnSaffron 30 stycznia 2013 o 10:46
    1. Ludzcy przeciwnicy, którzy wcale nie pomagają w budowaniu zagrożenia.|7. Jeśli gra już próbuje przestraszyć, to wykorzystuje nasze odruchy bezwarunkowe – tanie screamery, które nie są wyznacznikiem jakości horroru. Dlatego np. Slender dobrą grą też nie był.|8. Całkiem sporo amunicji, walka wręcz zmarginalizowana.|9. Bossowie gorzej wyglądający niż w jedynce, twórcy sięgneli po rozmaite wariacje na temat pająków. Niestety ale bardziej mnie przekonywały ludzkie mutacje i kształtowanie biomasy w 1. części.
  26. Jedyny powód, dla którego nie kupię Dead Space 3 na premierę tylko za ileś miesięcy za 50 złotych to shooterowaty charakter (strzelanie do ludzi w ogóle mi w tej grze nie leży), Dead Space 2 czekający na półce na przejście, Metal Gear Rising: Revengeance.

  27. @TaciturnSaffron|Dead Space nigdy nie był straszny. Tylko jump scary. Żadna gra, w której masz broń nie jest straszna, bo możesz się bronić. F.E.A.R. i Dead Space to najlepsze dowody.

  28. TaciturnSaffron 30 stycznia 2013 o 10:52

    @zoldator|Kwestia tego, że to nie jest ciągle rozwijana sieciówka, a już na pewno nie produkcja darmowa. EA zapewne będzie chciało od nas wyrwać 150 zł za tą grę, w kraju Albionu pewnie i ponad 45 funtów. Jeśli kupuję grę, która jest ponoć produktem skończonym, wolę, aby cała jej zawartość była odblokowana. Jeśli by mi się spodobała, byłbym skłonny zapłacić za dodatek, powtarzam DODATEK, nie pancerzyk czy kilka broni. Dodatek jaki znamy z czasów gdy wprowadzał np. minikampanię lub kilka misji.

  29. @TaciturnSaffron|Na tyle na ile mi wiadomo to możesz zapłacić za materiały, które możesz znaleźć w grze i dodatkowo zablokowany będzie dostęp do kupienia rzeczy, których jeszcze fabuarnie nie odblokowałeś.

  30. TaciturnSaffron 30 stycznia 2013 o 10:58

    @zoldator |Nigdy nie powiedziałem że była straszna. Przed jej premierą byłem nią całkiem zainteresowany. Dead Space 1 przeszedłem choć z trudnością. Nużyły mnie w niej pokoje typu „zabij wszystko aby przejść dalej”, ciągle nasyłane potworki, denerwowały głupie pomysły na ulepszenia pancerzy („więcej blachy na ciele na pewno oznacza lepszy kostium!”), średnia fabuła i tragiczne celowanie. Grę oceniłbym na 6+/10, na pewno nie więcej. Jumpscare’ami się ze mnie dużo nie wyciągnie.

  31. Nie wiem może jestem ślepy ale nie widzę żadnej różnicy w celowaniu w DS3 między drugą częścią w którą teraz gram. Niektórzy chyba zmoczyli za dużo majtek i się uzależnili. Kolejne dawki już nie są tak mocne i najlepiej gdyby Isac walczył kijem od mopa, umierał od stresu a nie od obrażeń. Najlepiej żeby był siusiu majtkiem który boi się wyjrzeć zza rogu. Ale w grach zwykle nie chodzi o to aby wcielać się w samego siebie a w kogoś, kim chcielibyśmy się stać. Nie chodzi o to aby stać w miejscu a się rozwijać.

  32. TaciturnSaffron 30 stycznia 2013 o 11:09

    @zoldator|Nie zawsze brak broni oznacza horror. Ja sobie bardziej cenię gry, które wpływają na moją wyobraźnię.|Kostnica w Sigil z Planescape Torment, którą po raz pierwszy widziałem w roku 2000 mnie autentycznie przestraszyła. Nie dzięki fajerwerkom graficznym, ale dzięki klimatowi. Muzyka, wystrój sal, pałetający się w koło nieumarli, otworzone żołądki trupów, opisy ran, otoczenia. Mógłbym wymieniać – Blair Witch Project, Call of Cthulhu (pierwsza połowa), Manhunt 1, Stalker SoC, Fallout 1, System Shock 2

  33. @zoldator Nie zmienia to jednak faktu, że trzeba sprzeciwiać się trendowi wrzucania mikropłatności do singla, bo dojdzie do takich absurdów jak w przypadku one day DLC i tych ukrytnych na płycie. EA już dawno objęło na rynku pozycje mistrza dymania klientów, a DS3 kompletnie przestał być survival horrorem i stał się zwykłym TPSem. Dobitnie pokazuje to demo i inne dostępne materiały, więc przy okazji niech HeadShot też przestanie zgrywać głupiego i bronić wszystkich dookoła.

  34. HeadShotRocks 30 stycznia 2013 o 11:59

    Nie. Ja się będę sprzeciwiał ocenianiu książki po okładce i gry po demie które absolutnie reprezentacyjnie nie jest i często jest to wersja beta. Często jest napisane, że demo nie reprezentuje jakości finalnej wersji gry. W ogóle będę się takiemu słabemu hejtowi sprzeciwiał. Co komu przeszkadzają płatne kody do singla? Jak masz butthurt z powodu który ciebie nie dotyczy to idź poradź się specjalisty proktologa.

  35. @Head|Wersja BETA demem? You just went full retard. To właśnie demo ma kluczowe ”ficzery” i zmiany jakie zaszły od poprzedniej części, co zresztą demo DS3 właśnie zrobiło i wielu ludziom się to absolutnie nie spodobało. Masz jakiś poważny problem albo jesteś marketerem EA, latasz po newsach i krytykę określasz modnym terminem ”hejterstwa”. Nie powinno się w żaden sposób aprobować płatności i tego typu bzdur, jesteśmy traktowani jak ostatni frajerzy właśnie przez taką postawę.

  36. Z mikropłatnościami chodzi o to co napisałem poniżej, teraz jest spoko, ale za rok może dwa staną się one kluczowym elementem każdej singlowej kampanii, i będą np. obowiązkowe do zdobycia trofeów czy achivmentów. Konsumenci zwani też graczami pokazali ostatnio że jak głośno krzyczą to potrafią parę rzeczy zmienić, ale jeśli są frajerami i łykają takie bzdurne zabiegi to jednak sami sobie zasłużyli na kiepskie DS3 od EA i Visceral games plujące fanom w twarz.

  37. Besides, demo zostało wydane za późno żeby być wersją beta I MA BYĆ REPREZENTATYWNE, która jak może wiesz jest wydawana głównie po to aby można parę rzeczy jeszcze zmienić. Fani tak samo reagowali przy ME3 ”a może demo jest jeszcze wersją beta, a te pokraczne animacje pochodzą z dawnego etapu produkcji”. Nie pochodziły – iks de -_^

  38. HeadShotRocks 30 stycznia 2013 o 12:27

    Każdy głosuje portfelem prawda? Jak ludzie tego nie kupią to tego ni e będzie potem. Ja w mikropłatności w grach które kupiłem również bym się nie bawił. Albo wręcz bym takiej gry nie kupił jakby to było dodatkowe P2W. No dobra powiedzmy, że jesteś w stanie zrecenzować grę na podstawie dema. Good for you. Ja się w takie zabiegi nie bawię. Nie podoba się gra? Ok nie kupisz. Wielu się podobają zmiany. Wszystkim nie dogodzisz.

  39. @Head |Ty dalej nie łapiesz, nie? Nie recenzuje całej gry na podstawie dema. Demo ma za zadanie pokazać główne zmiany jakie zaszły w serii i to co się zmieniło, zaciekawić lub zniechęcić i ma być reprezentatywne – jak wspomniałem poniżej. Dodano jakiś pokraczny cover system, coopa, strzelających przeciwników, przewroty i całkiem ciekawy system craftingu broni, o płatnościach nie wspomnę. Na podstawie tych informacji mogę wygłosić już opinie o grze i zmianach. Survival horror zmienili na marny TPS i tyle.

  40. I nie będzie mi nikt wmawiał, że krytyka pewnych elementów jest hejterstwem, a granie w demo jest ocenianiem książki po okładce. Gdybym zjeździł grę tylko za to, że jest od EA miałbyś prawo mi coś zarzucić.

  41. HeadShotRocks 30 stycznia 2013 o 13:09

    Ok nie jest hejterstwem. Już powiedziałem. Nie podoba się taki zestaw elementów to nie kupisz. Każdy głosuje własnym portfelem.

  42. TaciturnSaffron 30 stycznia 2013 o 14:16

    Po pierwsze Head – podaj definicję „hejtu”, jeśli tak często go używasz.

  43. HeadShotRocks 30 stycznia 2013 o 15:03

    Dla mnie to jest zwyczajna, zbiorowa nagonka gdzie ktoś rzuca hasło a reszta owczym pędem przytakuje. Zwłaszcza można coś nazwać hejtem jeśli znajduje się chociaż kilka osób które merytorycznie się temu przeciwstawiają. Wiem jak działa ludzki umysł i jak kształtują się siły społeczne. Dlatego jestem może wrażliwszy na takie rzeczy. Może to zboczenie zawodowe, ale wiem doskonale, że tzw. demokracja wcale nie jest tak pięknym sposobem wybierania najlepszego jak to by się wydawało.

  44. HeadShotRocks 30 stycznia 2013 o 15:06

    Ale to jest gadka na całe wykłady a tutaj nie ma na to miejsca. Polecam zapoznać się z książkami choćby prof. Radosława Markowskiego. Był moim mentorem i osiwiał badając systemy wyborcze, demokracje i opinię publiczną a także jak tę opinię rzetelnie mierzyć.

  45. @Spychar Okej, od jutra hejterstwo w całym internecie zastępujemy nienawidzicielstwem, niechęcią i obrażalstwem. A co! Ten zwrot już się tak zakorzenił w naszym małym internetowym słowniczku, że prawdopodobnie już nic z nim nie zrobisz.

  46. HeadShotRocks 30 stycznia 2013 o 16:26

    A ja się zgadzam ze Spycharem. Chyba jest nawet takie słowo: nienawistny. Generalnie już podałem definicję nienawistnego bezmyślnego tłumu. Myślę, że pierwszym takim znaczącym wydarzeniem było gdy krzyczeli: „Ukrzyżuj i uwolnij Barabasza”. Było to bez sensu i po prostu spowodowane owczym pędem i podsycaniem „mędrców w tłumie”. Ja z takimi walczę. Lubię to bo strasznie mnie to wnerwia gdy widzę takie jednostki które krzyżują EA, Cenegę czy Ubisoft. itp, itd.

  47. @Head Nie zapominaj, że oni nie są Jezusem i często zjechanie od góry do dołu jak najbardziej im się należy.

  48. HeadShotRocks 30 stycznia 2013 o 19:15

    Od „góry do dołu” absolutnie nie. Nawet jak nie są Jezusami.

  49. TaciturnSaffron 31 stycznia 2013 o 12:01

    Chciałbym jedynie zauważyć, że nikt tutaj nie rzuca się za jednym użytkownikiem i jego opinią w ogień. My przedstawiamy solidne argumenty, krytykujemy Visceral za parę głupich pomysłów. Ty sprowadzasz je do poziomu nagonki i rzekomej „nienawiści”. Przedstawię to na możliwie prostszej dla Ciebie metodzie – jeśli któryś z ludków z gazetki SiDiEkszyn oceni grę na 4+ podając uzasadnienie także nienawidzi gry? Jeśli enki wyrazi negatywną opinię o np. The WarZ, przed premierą, zostanie „nienawistnikiem”?

  50. HeadShotRocks 31 stycznia 2013 o 13:40

    Tak jeśli 4+ i nie poszuka zalet oraz ich nie znajdzie. O to mi chodzi. O jechanie z góry do dołu. O zaślepione szukanie negatywów. To w psychologii ma swoją nazwę: Efekt potwierdzenia. Te opinie byłby bardziej wiarygodne i miałby więcej sensu i rzetelności jakby to nie były tylko hejty a także potwierdzone i argumentowane zalety. A jak ktoś działa zgodnie z efektem potwierdzenia to dla mnie jest hejter i tyle. Wiem o czym mówię bo tak jak pisałem już gdzieś opinią publiczną zajmuję się zawodowo.

Skomentuj TaciturnSaffron Anuluj pisanie odpowiedzi