Death Stranding: Nowy zwiastun obiecuje, że wylejcie nad grą morze łez [WIDEO]

Death Stranding: Nowy zwiastun obiecuje, że wylejcie nad grą morze łez [WIDEO]
Taka wzruszająca ma być, nie irytująca.

Nowa gra Kojimy od wczoraj kręci się już w czytnikach największych fanów, ale jeśli z uwagi na niejednoznaczne recenzje nie jesteście jeszcze pewni, czy to produkcja dla was, być może skusi was najnowszy zwiastun. Sony obiecuje w nim niemałe emocje, a przy okazji chwali się możliwościami PS4 Pro:

Jeśli wolicie więcej konkretów, warto przyjrzeć się naszym filmikom. Zobaczycie na nich pierwsze 40 minut rozgrywki. Do wyboru wersja z polskim i angielskim dubbingiem. Osoby, które chciałby zajrzeć za kulisy powstawania gry, zainteresują się zapewne materiałem BBC.

33 odpowiedzi do “Death Stranding: Nowy zwiastun obiecuje, że wylejcie nad grą morze łez [WIDEO]”

  1. Taka wzruszająca ma być, nie irytująca.

  2. Hmm, jeśli to wszystko łzy to te rybki akwariowe są już chyba martwe.

  3. Powiem tak, chcecie ograc gre, to wpiszcze na Youtubie „Death Stranding, all cutscenes”, bedziecie sie lepiej bawili niz sami w to grając. Ewentualnie u jakiegos ulubionego streamera/youtubera sobie luknijcie. Szanuje Kojima, ale wypuszczenie czegoś z takim gameplayem w 2k19 jest niedopuszczalne, i mam nadzieje że dostanie za to słuszne baty, bo nie mozna całe zycie patrzec na kogos przez pryzmat jego wczesniejszych zasług.

  4. @LordPoland Jakoś tysiące graczy dobrze się bawią przy Death Stranding. Jesteś w stanie dopuścić do siebie choć cień myśli, że może ta gra nie jest dla ciebie i że to, co jednemu czy drugiemu się podoba i uważa za świetną zabawę to rzecz subiektywna? A nie, zapomniałem że jestem w internecie, tutaj każdy jest pępkiem świata. Poza tym widziałem inne „genialne” wpisy pod twoim nickiem na tym forum, więc nie oczekuję cudów.

  5. Na razie ukończyłem prolog i zgadzam się z tym, że cutscenek jest za dużo/są za długie, ale tłumaczę sobie to tym, że jest to wprowadzenie do uniwersum, więc parę rzeczy pewnie trzeba sobie wytłumaczyć, pokazać. Co to samego gameplayu, to jestem osobą, która lubiła eksplorację planet przy użyciu Mako w Mass Effect, więc DS to chyba gra stworzona pode mnie 😛

  6. @Xellar|Od strony rozgrywki Death Stranding to raczej takie Spintires: Mudrunner, tyle, że na piechotę. Jak już kolega niżej wspomniał, jeśli kogoś interesuje fabuła, to wyświadczy sobie przysługę ograniczając się do oglądnięcia kompilacji cutscenek na Tubie, bo cała reszta gry upchnięta między nimi to tylko ekstremalnie monotonny zapychacz czasu. IMO średnia ocen to kpina i dowód na hipokryzję branży. Gdyby to była gra sygnowana np. przez Ubisoft, recenzenci potraktowaliby jak ostatniego Ghost Recona.

  7. Shaddon,|Jest to pierwsza moja gra od Kojimy. Zainteresowałem się głównie ze względu na klimat, który przypadł mi do gustu. Gdyby było to PC, to czekałbym do sporej przeceny, bo jednak sam gameplay stawiał bardzo duży znak zapytania przy tym tytule. Jest jednak na konsolę, więc jeśli mi nie podejdzie, to odsprzedam i będę stratny na niej parę funtów – zadna strata. Jeśli chodzi o moje pierwsze odczucia, to potwierdzają to co niektórzy pisali przed premierą – przesadna pompatyczność i pretensjonalność.

  8. Warstwa fabularna przypomina mi trochę taki pomieszany kubizm z surrealizmem. Na dodatek, nakreślona przez Japończyka, a jak wiadomo, ich umysły wibrują w zupełnie innym tempie i na zupełnie innym poziomie niż ludzi z naszych kręgów kulturowych. Sam nie wiem co o tej grze myśleć. Na razie podchodzę do niej z zaciekawieniem, licząc że mnie ujmie czymś specjalnym. Jeśli nie, to jak pisałem wcześniej, stratny nie będę.

  9. @NarcissusBaz – Co tak płaczesz gościu? Słabszy dzien, czy cos? Nawet bardziej pozytywne recenzje wytykają nudę gameplayową, więc bardziej obiektywny chyba ty musisz być a nie ja. Tez sie dobrze przy grze bawie, ale gameplay jest z poprzedniej dekady, i wystarczy nie być kompletnym fanboyem by to zauważyć.

  10. Ech, popłakałem się, gdy to oglądałem. Ze śmiechu.

  11. @Xellar|Podoba mi się takie trzeźwe podejście do tematu, choć dla mnie osobiście większym problemem od ewentualnej straty pieniędzy jest tu strata czasu. Mając pokaźną bibliotekę tytułów czekających na ogranie, nie wyobrażam sobie marnowania kilkudziesięciu godzin na roznoszenie paczek w Death Stranding. I uwierz, ja naprawdę chciałem dać temu tytułowi szanse pomimo szczerej niechęci do Kojimy, jednak uczynienie z zadań kurierskich trzonu rozgrywki jest dla mnie odwrotnością dobrej zabawy.

  12. skurczybyczek666 9 listopada 2019 o 15:19

    @Cursian:|”chciałby” – powinno być „chciałyby”.

  13. @LordPoland Wyluzuj troche, to nie może być aż tak ciężkie do zrozumienia że inni ludzie potrafią się dobrze bawić przy grze którą osobiście uważasz za nudną. Kisnę jak widzę ludzi połykających po kolei wszystkie sandboxy AAA w której się powtarza w kółko te same czynności żeby wyczyścić mapkę ze znaczników, ale narzekają na Death Stranding że wygląda nudno i powtarzalnie. Hipokryzja że aż boli

  14. @Nezi23 – Gdzie ja mam wyluzowac? Normalnie wyraziłem swoją opinię, bez spiny, zostałem zjechany i zwyzywany. Poczytaj sobie recenzje tego tytułu, też TE POZYTYWNE, i nawet tam ludzie narzekają na powtarzalny gameplay. Co mnie obchodzą jacys losowi ludzie grający w jakies losowe sandboxy, o czym ty w ogóle piszesz?

  15. Gram, na nude nie narzekam. Sam teren po którym się chodzi jest wyzwaniem, dla kogoś kto nie grał może się to wydawać gra o chodzeniu, no praktycznie tym jest ale diabeł tkwi w szczegółach. Początek jest mocno nacutscenkowany, potem jest ich trochę mniej. I raczej ta gra moim zdaniem jest do grania samemu bo oglądając z boku naprawdę jest nudne, ale jak się pada weźmie to co innego. Ciężko wytłumaczyć, ktoś porównał do mudracera czy jak to się tam nazywa, trafnie.

  16. @Nezi23|Widzisz, tylko w tamtych sandboksach przynajmniej jest co powtarzać i z czego czyścić mapę. 🙂

  17. @Nezi23 – A widzisz różnicę między powtarzaniem 1 czynności, a powtarzaniem np. 10 czynności? Jeżeli dobrze zbalansujesz rozgrywkę, jesteś w stanie zapewnić graczowi rozrywkę na wiele godzin i nie będzie się on nudzić ani przez chwilę. Jeżeli zmusisz go do robienia tego samego przez 50-70 godzin, to 9 na 10 graczy po prostu będzie się nudzić…

  18. GandalfCzarny 9 listopada 2019 o 20:27

    Nie wiem czy ktoś o tym wspomniał, ale gra już jest dostępna w preorderze na Steamie 😉

  19. Ogólnie kwestia płakania w grze to nie wiele tam płaczu jest jak na razie. Jestem obecnie w węźle portowym wiec kilka cutscenek za mną i łzawienie jest prawie od razu wyjaśnione że „płacz” jest spowodowany przez uczulenie na tą substancje co m.in. jest w deszczu więc właściwie to nie płacz a po prostu załzawienie oka z powodu uczulenia. A co do samej gry, gram od premiery i na razie gra mi się świetnie historia jest przyjemna gameplay też graficzka cudo, spora satysfakcja z noszenia paczuszek.

  20. Jedynie trochę denerwują jakieś pierdółki typu mała czcionka w niektórych miejscach i brak jej zmiany na większą.

  21. +2 do oceny bo Kojima.

  22. @GandalfCzarny z terminem: lato 2020

  23. Ogrywam, mam na ten moment mieszane uczucia w strone negatywna, a wierze w Kojime. Ze kto jak kto, ale on nie zrobilby co najmniej dobrej gry.

  24. Ja chyba widzę że co niektórzy po prostu oczekiwali gry pełnej akcji i zwrotów fabularnych nie z tej ziemi. To gra o roznoszeniu paczek. O zmaganiu się z samotnością i drogą która jest przed nami. Gameplay to odzwierciedla w stu procentach. Wszystkie mechaniki jak na razie są przemyślane i dające satysfakcję. Bugów żadnych nie uświadczyłem. Dla tego oceny poniżej 8 są dziwne. Yong yea fajne pytanie zadał, gdyby ta gra nie była zrobiona przez Hideo, zmieniło by to jej postrzeganie przez recenzje i graczy?

  25. Biedny szczurek :'(

  26. Nie ma co się nakręcać, gra jest nie dla wszystkich, tak jak fan kopanej piłki lubi gry o kopaniu piłki, fan Minecrafta lubi gry o budowaniu, tak jak fani walking simulator lubią chodzić i czytać jakieś tam znajdzki. Nie lubię tych gier a w tej po prostu jakość mechanik w grze sprawia że polubiłem te elementy. Dla tego hejt jest tylko że względu na nazwisko Kojimy przyklejone do tytułu. Dla mnie na tę chwilę to super tytuł tak na 8/10, i nie żaden mesjasz gamingu. Pozdrawiam i życzę miłej zabawy.

  27. @gamingman21|Śmiem twierdzić, że to przede wszystkim osoby wyskakujące z „dziesiątkami” mają problem z oddzieleniem osoby Kojimy od jego dzieła, choć też trudno się temu dziwić, skoro Japończyk, jak na megalomana przystało, zrobił wszystko, by Death Stranding było kojarzone wyłącznie z nim i nikim więcej. W tym cały problem, a za kilka tygodni przyjaciel Kojimy urządzi mu na VGA prywatne show połączone z hołdem i biciem pokłonów, kolejny zresztą raz. Tak buduje się mit „wielkiego wizjonera”.

  28. Fajny zwiastun 🙂

  29. Fallschirmjager 10 listopada 2019 o 15:03

    Widziałem Gameplay Upper Echelon Gamers i ponoć wciąga, ale teren się powtarza (zmienia się jedynie kolor) a najgorsza jest fizyka jazdy, która jest po prostu kiepska, np. na motorze ciągle się obijasz i potrafisz zatrzymać na lekkim wybrzuszeniu, co wyglądało tragi-komicznie.

  30. Ja widziałem recenzję Mighty Jingles’a i… była mocno krytyczna. Główny gameplay loop to chodzenie, w 10-15 min/sesję, z czego sama mechanika jest bardzo słabo zaprojektowana i wręcz przywodzi na myśl gry typu Hand Simulator. I o ile jak najbardziej jestem fanem Walking Simulator’ów, to tutaj wydaję się wszystko zbudowane w kierunku nonsensu. W tym fabuła która kupy się nie trzyma i w jednej sekwencji postacie potrafią same zaprzeczać swojemu postępowaniu. A szkoda, bo czekałem na AAA tego typu, bez broni.

  31. Jestem w połowie 3 aktu gry. Im dalej w las tym mam wrażenie że coraz bardziej mi się podoba, planowanie tras nabiera na większym znaczeniu, odblokowane udogodnienia naprawdę zmieniają sposób podróży. A że fabuła mocno krindżowa to było wiadomo od początku, na razie nie jest źle. Wczoraj jeszcze nie było autostrady między dwoma pierwszymi miastami ale w nocy ludzie się do roboty wzięli i już jest mocny kawałek A1 w grze. Relaks.

  32. Byłem sceptyczny po pierwszych gameplayach przed premierą, po zobaczeniu pierwszych godzin gry stwierdzam że na pewno kupię jak wyjdzie na PC.

  33. 16 godzin grania za mną i ciągle mi mało. Świetny klimat i wciągająca historia, a progres postaci i sprzętu dodatkowo napędza chęć do grania. Nareszcie gra nie stworzona według szablonu.

Skomentuj newsbot Anuluj pisanie odpowiedzi