26.07.2018
Często komentowane 77 Komentarze

Denuvo: Twórcy zabezpieczenia antypirackiego pozwali popularnego crackera, policja w akcji

Denuvo: Twórcy zabezpieczenia antypirackiego pozwali popularnego crackera, policja w akcji
Obie strony konfliktu uważają, że dbają o interes graczy.

Irdeto – firma nadzorująca rozwój popularnej technologii Denuvo – poinformowała o aresztowaniu crackera o pseudonimie Voksi. 21-latek został zatrzymany w wyniku działań bułgarskiej jednostki ds. cyberprzestępczości. Warto w tym miejscu dodać, że Voksi był jednym z liderów grupy Revolt, która na co dzień zajmuje się łamaniem zabezpieczeń antypirackich.

Już wczoraj młody Bułgar ogłosił, że nie będzie mógł kontynuować swojej działalności, ponieważ policja skonfiskowała należący do niego komputer. W ręce organów ścigania wpadł również serwer, na którym postawiono forum związane z działalnością grupy Revolt. Jeszcze większą przeszkodą może okazać się ewentualny wyrok. Irdeto już złożyło pozew, zaś bułgarska policja kontynuuje śledztwo.

Co ciekawe, sam Voksi twierdzi, że dobrowolnie udał się na policję, aby złożyć oświadczenie. Próbował też skontaktować się z Irdeto, by rozwiązać sprawę w pokojowy sposób. Dlaczego holenderska firma zdecydowała się na bardziej radykalne działanie? Odpowiedź na to pytanie daje fragment oficjalnego oświadczenia:

Piractwo to zagrożenie, które jest mocno zakorzenione w branży gier. Skupiamy się na zabezpieczeniu zawartości należącej do wydawców i zapewnieniu tego, aby hakerzy nie mogli zniekształcać growego środowiska w celu osiągnięcia osobistych korzyści, i to kosztem innych graczy. Szybka akcja bułgarskiej policji w tej sprawie pokazuje siłę współpracy między organami ścigania a dostawcami technologii. Piractwo jest poważnym przestępstwem, któremu zamierzamy przeciwdziałać.


Smaczku całej sprawie dodaje fakt, że Voksi wielokrotnie krytykował technologię Denuvo, głównie za niekorzystny wpływ na ogólną wydajność komputera. Podobno w przypadku Assassin’s Creed Origins zabezpieczenie antypirackie niepotrzebnie obciąża procesor. Cracker utrzymuje, że parał się nielegalnym procederem, by gracze nie musieli kupować nowego sprzętu.

77 odpowiedzi do “Denuvo: Twórcy zabezpieczenia antypirackiego pozwali popularnego crackera, policja w akcji”

  1. W pełni zgadzam się z Pancernym

  2. „A takie na przykłąd 2 godziny na zwrot na Steamie to mało mimo wszystko z wieloma tytułami” – kupując samochód również nie możesz jeździć nim 5 lat i dopiero po tym czasie zdecydować się na jego zakup, bądź nie. A to nieporównywalnie droższa inwestycja niż gra za głupie 200 zł. Tak samo z tym kupowaniem gier po spiraceniu. Niektórzy przechodzą na piracie, kiedy gra kosztuje w sklepach 200 zł, a kupują na promocji, kiedy jest za złotych 40. I czują się tacy praworządni…

  3. @Xellar wiesz ja kupuję gry pudełkowe – nie klucze – nie przez steam, kupuje u Polskiego wydawcy. Czyli dlatego, że kupuje gry u nas w kraju mam być pokrzywdzony?|Pomijam iż kieski jest twój przykład bo w przeciwieństwie do auta w przypadku gier nie mam gwarancji żadnej iż gra działa. Jak samochód z winy producenta przestanie mi działać po 2 dniach to prawo mnie chroni. Jak gra z winy producenta przestanie działać po patchu po 3 godzinach mój problem.

  4. 0DethTroll0 27 lipca 2018 o 17:39

    Xellar jaki w ogóle ma sens porównywanie gry do samochodu? Kompletnie bez sensu. Jak kupisz samochód to możesz z nim robić prawie co zechcesz a jak masz grę na Steamie na przykład to możesz albo w nią grać albo ją usunąć.|Ale skoro takie durne porównania to proszę, jeśli kupiłeś samochód i jest on niesprawny to możesz go zareklamować, ale jeśli kupiłeś grę, która ma bugi to możesz mieć nadzieję na patcha, który to naprawi.|”głupie 200 zł” – wybacz, że szanuję swoje pieniądze i czas o.O

  5. @Xellar|Rozumiem, co masz na myśli i zgadzam się z tym – nie wierzę, że dwie godziny to dla kogokolwiek zbyt mało do stwierdzenia, czy gra mu się wstępnie podoba i czy działa jak należy. „Testowanie przez piracenie” to tak naprawdę wymówka, bo jak po tych 40 godzinach na „demie z torrenta” ktoś poczuje się znudzony, to po prostu skasuje je z dysku i weźmie się za kolejne zadowolony z siebie, że oszczędził na „średniaku”. Nie udajmy, że tak to nie wygląda w praktyce.

  6. 0DethTroll0 27 lipca 2018 o 20:03

    Tylko nie zapominajcie, że gry z launcherem mimo, ze się pobierają to czas leci, więc ile faktycznie godzin wychodzi? Zanim takie GTA V było gotowe do gry to kupa czasu mi minęła pobierając ponad 30 gb.|Poza tym ja patrzę i opisuję przez pryzmat siebie i nie muszę nikomu udowadniać swojej prawdomówności.|No i nigdzie nie mówiłem o sprawdzaniu 40 godzin, więc nijak się to ma do mojego wywodu na temat „dem z torreenta”.

  7. Pozwolę sobie przytoczyć wypowiedź mojego kolegi|”Stwierdzam, że denuvo jest rakowe a posty innych ludzi na google to potwierdza|Gra wyścigowa, która w teorii jest mało cpu żerna zjada mnóstwo osóbom bez względu jakie cpu maja prawie 100%|mi z i5-6500 na minimalnych ustawieniach nawet na 1400×900 nie potrafi utrzymać stałych 75fps bo co chwilę gra mi cpu zarzyna”

  8. 0DethTroll0 27 lipca 2018 o 22:53

    Szkoda tylko, że wymagania to na zasadzie mniej więcej. Taki Wiedźmin 3, który kiedyś nie powinien się uruchomić, chodził na średnich (do czasu patcha jakiegoś).|Poza tym chyba logiczne, że chce się wiedzieć co się kupuje. Kiedyś pełno gier miało dema i spełniały się dobrze.|A ciśnienie podskakuje, owszem, ale kiedy developer robi badziewie i każe płacić jak za grę wszech czasów.|Ale jak wielu się takie coś widać podoba, to się nie dziwię, że np niedopracowane i porzucane „early acces” są takie modne, ehh.

  9. @greedosk – ty jesteś z Tych co wierzą iż jak gry nie można spiracić pirat kupi oryginał? – niestety tak nie jest. Piractwo to nie rynek utracony co już nie raz było poruszane, w przypadku braku kopii taka osoba w grę nie zagra tyle.|Ustalmy coś ja jestem przeciwnikiem piractwa prawo działa jak działa koleś zrobił coś nielegalnego dostanie karę – tak działa prawo.Ja widzę problem w drugą stronę dlaczego prawo chroni wydawców a nie użytkowników?

  10. @greedosk – a i jeszcze jedno jaki to jest „Wysoki” poziom piractwa? I jeszcze jedno kiedyś gry musiały być dopracowane bo inaczej nie zostały by dopuszczone a „prasa” branżowa zjadła by taką grę na śniadanie teraz tak nie jest i za świetny przykład powinien posłużyć choćby batman: arkham knight – gra nie działa ale dostaje po 8/10 łał…

  11. @greedosk – dane z bsa zawsze będą pokazywały wysokie dane bo to BSA. To tak jak zapytać czy palenie jest szkodliwe PMI 😛 .|I nie główny problem jest to co pokazałem Piractwo jest złe – koleś dostał co mi się należało. Ponawiam pytanie kto chroni mnie przed tym co robią wydawcy?

  12. Heh, nie potrafili stworzyć niełamliwego zabezpieczenia, to zamknęli crackera :)|W dzisiejszych czasach „losowości” poziomu gier, pirackie wersję są potrzebne by potraktować je jak demo, przynajmniej ja tak robię, potem grę kupuję w promocji, najczęściej jak już wyjdzie wersja GOTY, tak czekałem na RE7 i tak czekam na Wolfa2.

  13. Kiedyś pamiętam, jak w CDA Smuggler wypowiadał się, że jak nie będzie piractwa, to ceny gier spadną. Okazało się to bzdurą, bo przy początkach Denuvo, gdzie nie było pewnego sposobu na złamanie go, ceny od razu poszły w górę.I z drugiej strony, zabezpieczenia nie są potrzebne, bo jak ktoś robi dobrą wciągającą grę, to sprzeda się mimo wszystko.

  14. @qwercik|”Haha, nie potrafili opracować wystarczająco dobrych zabezpieczeń, by nie dało się ukraść samochodu, to zamykają złodzieja”. Ta „logika” mnie przeraża, a w historię o „wersjach demo” z torrentów nie wierzę ani trochę. Ty wiesz i ja wiem, że kupujesz może 1 na 10 spiraconych gier – i to dopiero wtedy, gdy kosztuje tyle, co paczka gumy do żucia. Drugiego Wolfa, przez wielu uznawanego za najlepszą produkcję ubiegłego roku, można dostać 60 zł, ale ty spiraciłeś, bo czekasz, aż będzie za „piątaka”?

  15. @greedosk – nie uznaje danych za fałszywe ale spokojnie jak w przypadku PMI to i tutaj BSA będzie pokazywać dane na korzyść wydawców. Nie rozumiem dlaczego obracasz kota ogonem? Napisałem jak sytuacja wygląda. Denuvo jest po to żeby udziałowcy spali spokojnie czy było by piractwo czy nie. Zresztą z perspektywy wydawcy czy ty spiracisz grę czy kupisz ją z drugiej ręki (na konsoli) i tak jesteś złodziejem.

  16. @Shaddon możesz wierzyć lub nie, ale każdą grę, którą spiraciłem i mi się spodobała – kupiłem. Jak mi się nie spodobała, to nawet nie przechodziłem – odinstalowywałem.Wolfa spiraciłem w dniu premiery, niestety nie będę płacił 150-200zł za grę. Ściągnąłem, odpaliłem, chwilę pograłem, sprawdziłem czy działa i jak działa – odinstalowałem. Kupię jak będzie kosztować 60-70zł wersja GOTY. Tak samo zrobiłem z Preyem (pograłem chyba 10 minut na piracie) i RE7 – tak naprawdę zagrałem tylko prolog, do „kolacji”…

  17. cz2 – potem odinstalowałem i niedawno kupiłem GOTY, chyba za 74zł i dopiero przeszedłem. Gram rzadko i nie stać mnie na kupowanie gier – niewypałów. Dlatego testuje na piracie.Przykład z zamknięciem, był raczej żartem, ale jak już chcesz porównań z samochodami, to zawsze przed zakupem masz jazdę próbną, gdzie możesz się przejechać, przetestować, bardzo często również pojechać na kanał. W przypadku gier takiej możliwości nie masz, czasy dem już odeszły bezpowrotnie, dlatego testuje produkt na piracie.

  18. @qwercik|No OK, niech będzie, zawsze to jakiś krok w dobrą stronę. Zdania na temat „torrentowych dem” jednakże nie zmienię – uważam, że to tylko tania wymówka, nawet, jeśli tak jak w twoim przypadku czasem wywołuje u kogoś odruchy przyzwoitości.

  19. @greedosk zostaniemy z badziewiami online ? bynajmniej, od czasu kiedy powstają gry-video, powstało ich tak dużo że musiałbym chyba żyć 10 razy i pójść już teraz na emeryturę oraz obrabować bank (mimo kupowania gdy mocno stanieją lub pełniaków z pism) żeby ograć wszystkie które mi się podobają. „płyta jest jedna i jedna osoba naraz może z niej korzystać” no właśnie, a gry w przymusowych chmurach ? – dobra wirtualne czyli żadne (z ekonomicznego punktu widzenia) w nieskończoność powielane cdn

  20. cd: i sprzedawane za pieniądze reprezentujące już realne dobra i to długo po tym ja gra „zarobi na siebie” ? czyż nie jest to, to samo co masowy dodruk fałszywych pieniędzy oraz czy takie podobne szwindle z wirtualnymi dobrami nie są powodem różnych światowych kryzysów ekonomicznych ?

  21. ci od deSruvo się wkurzają że ktoś dodatkowo udowadnia jak bardzo niepotrzebny jest ich syf, tak samo u nas z politykami, ich pociotkami i urzędasami, zapewne tylko 1/3 z nich by wystarczyła a reszta tylko szkodzi. Rumuński wymiar sprawiedliwości to jakaś kpina: zamiast bronić przed bandytami obywateli którzy płacą na nich podatki to z powodu widzimisię jakiejś holenderskiej korporacyjki uprzykrzają życie swym obywatelom

  22. No nie wiem, w momencie kiedy na grę która ma prawie 20 lat i wyszła pierwotnie na Dreamcascie (Shenmue HD) nakładają takie zabezpieczenie, to coś jest nie tak. Tym bardziej że wielokrotnie było udowadniane jak złe potrafi być błędnie wrzucone Denuvo przy grach chociażby takich jak Rime czy Sonic Mania. Poza tym Voksi zrobił tutorial jak crackować Denuvo v4, więc domyślcie się co to oznacza.

  23. hmmm mówicie o torrentowych demach a część ludzi kupuje pudełka by były na półce bo większość gier mimo pudełkowości jest powiązana z przymusowymi chmurami, a do grania bierze z torrenta wersję wygodniejszą w użyciu, czy inne gry nie mogą być wydawane tak jak np „Thea the awakening” czyli na płycie wszystkie dane i możliwość grania na pełnym offline a dodatkowo kluczyk do parówy ?nie wpadliście na pomysł że niektórzy mogą naprawdę gier z torrentów używać jako kopii bezpieczeństwa a nie by grać za darmola ?

  24. @greedosk blisko siebie leżą więc się wkradł mały błąd a na dodatek cda uparcie nie chce dać możliwości edycji swoich komentarzy, mnie wkurza to że kupionej gry nie ma się na własność jak dawniej tylko jakieś głupie kombinacje z parówą czy inną przymusową chmurą oraz to że firmy swoje problemy przelewają na klientów bo co mnie interesuje to że im ktoś gry piraci ? po kiego wacława jakieś dodatkowe zabezpieczenie obciążające kompa, a może już bardziej nie da się schrzanić kodu gry by obciążała kompa cdn

  25. cd: by zmusić ludzi do zakupu droższego sprzętu, więc jeszcze trzeba dorzucić syf dodatkowo zamulający ? co do łamania prawa, to takie zabawne że korporacyjki to są chronione, ale klienci no to już nie, za dlc, wydawanie wybrakowanych pełnych błędów gier i inne podłości, to już dawno urzędy ochrony interesów konsumenta powinny się dobrać do rzyci tym firmom, no dobra w niektórych krajach coś tam troszeczkę próbują z loot boxami ale to jest ledwie kropla w morzu potrzeb

  26. @greedosk „dodatkowo nagranie na płytę oraz produkcja pudełka” no właśnie wyobraż sobie że doskonale pamiętam te obiecanki z przed kilku lat że w dystrybucji Syfrowej będzie o wiele taniej, a jakoś nie jest

  27. A może ci od deSruvo tak się wkurzają bo się nie mogą doczekać aż nikt im w tym nie będzie grzebał i żeby mogli umieścić mechanizm dzięki któremu będą mogli nie tylko napędzać rynek sprzętu zamulającym oprogramowaniem ale także kopać krypto-waluty kosztem graczy ? no i te zmuszanie graczy do instalacji klienta przymusowej chmury który ma cały czas lub co jakiś czas kontakt z netem to kto wie czy to nie jest zapraszanie „wielkiego brata” na swój komputer lub bycie czyimś kopaczem bitcoinów

Skomentuj Shaddon Anuluj pisanie odpowiedzi