22.02.2020
Często komentowane 15 Komentarze

Devotion: Wymazane z sieci za krytykę chińskiego reżimu, uwiecznione w bibliotece Harvardu

Devotion: Wymazane z sieci za krytykę chińskiego reżimu, uwiecznione w bibliotece Harvardu
Developerzy czują się zaszczyceni.

Devotion, gra-horror która ostatecznie zmieniła życie developerów w takowy, znalazło bezpieczne schronienie w harwardzkiej bibliotece. Produkcja zawierała w sobie odniesienia do chińskiego reżimu przez co stała się na cenzurowanym. W ciągu kilku tygodni rządowi oraz zwolennikom władzy udało się doprowadzić do całkowitego wymazania gry z egzystencji, przypieczętowanego skasowaniem ze Steama.

Biblioteka, która zaoferowała archiwizację jest częścią instytutu Harvard-Yenching. Znajdująca się na kampusie uniwersytetu placówka jest główną lokalizacją harwardzkich zbiorów związanych z Azją Wschodnią i – jak twierdzą właściciele, a my nie śmiemy zaprzeczać – największym źródłem azjatyckich tekstów poza Azją w ogóle.

– Jako projektanci gier w życiu byśmy nie pomyśleli, że pewnego dnia zostaniemy częścią jej prestiżowych zbiorów – pisze przedstawiciel twórców w oficjalnym oświadczeniu. – Oprócz docenienia całym sercem danej nam rozpoznawalności, wykorzystaliśmy tę szansę aby przemyśleć możliwości jakie stoją przed naszymi następnymi produkcjami.

Devotion to wyprodukowany przez Red Candle Games horror psychologiczny. Wydana 19 lutego 2019 produkcja opowiada historię pisarza uwięzionego w hotelu służącym za miejsce kultu. Przechodząc przez kolejne etapy odkrywamy kryjącą się za pokojami mroczną tajemnicę. Grę zapełniają odnośniki do chińskiego życia, kultury popularnej i tamtejszej duchologii. Można w niej również znaleźć assety – np. plakaty – obrażające prezydenta Xi Jinpinga. Wywołało to burzę w Chinach oraz ostrą reakcję władz. Po zamknięciu biura wydawcy, zbombardowaniu recenzjami, licznych pogróżkach, zablokowaniu fraz związanych z horrorem na najpopularniejszych chińskich forach oraz całkowitemu usunięciu ze Steama produkcja pozostaje oficjalnie niedostępna.

15 odpowiedzi do “Devotion: Wymazane z sieci za krytykę chińskiego reżimu, uwiecznione w bibliotece Harvardu”

  1. Dostęp nie jest publiczny, ale developerzy czują się zaszczyceni.

  2. Wymazane? Bez przesady, Steam to nie cała sieć.

  3. Legalnie gra jest nieosiągalna, a developerzy skasowali stronę produkcji (internetową, nie w sklepie). Steam był koniec końców jedyną platformą, na której dało się zakupić grę. Można więc mówić o „wymazaniu”.

  4. Dobra gdzie znajdę ten tytuł. Ktoś? Coś?

  5. @Wokulski Gra jest wymazana z legalnych źródeł dystrybucji, ale nie z sieci.|@mientek Legalnie nigdzie, za darmo i niekoniecznie legalnie możesz znaleźć w Google wpisując nazwę gry i dodając słowo „pobierz”, najlepiej w języku angielskim.

  6. Dziś to szukałem po tym newsie na steamie i jest tylko soundrack do kupienia

  7. To dlatego teraz koronawirus masakruje chiny. Oby się władza zmieniła.

  8. @DETHKARZ Skąd się biorą tacy ludzie mający mózgi wyprane syjonistyczną zakłamaną propagandą, zresztą sytuacja z tą grą to też pewnie kolejna akcja mając na celu zaatakowanie Chin, a która nie ma nic wspólnego z prawdą. Gdy np. kolejny Call Of Duty był tak zrobiony, że to my Polacy bylibyśmy nazistami których trzeba zabić bo w obozach trzymamy żydów to wszystko byłoby w porządku?

  9. @KucharzSnaf To się da leczyć.

  10. @KucharzSnaf O co dokładnie Ci chodzi? Biorąc pod uwagę, że gra zniknęła ze Steama ze względu na chiński rząd, a DETHKARZ mówi również o Chinach i o zmianie władzy prawdopodobnie w Chinach, wspominanie o Żydach i nazistach jest nietrafione. Gra jest horrorem, w którym pojawiają się elementy folkloru i wierzeń Tajwanu (twórcy pochodzą z Tajwanu), a przez porównanie przywódcy Chin do Kubusia Puchatka na jednym medalionie powieszonym na ścianie (dodatkowo po chińsku) gra wyleciała z oficjalnej dystrybucji.

  11. Hmm… Panie Redaktorze…, z jakiego języka wziął Pan zwrot: „stała się na cenzurowanym”…?

  12. @KucharzSnaf Tak jak powiedział kicunio. Lecz się.

  13. Kapitan Fandom 23 lutego 2020 o 20:34

    @asparagus|Naprawdę śmiesz kogoś upominać w kwestiach językowych, stawiając wielokropek przed innym znakiem przestankowym?

  14. @KucharzSnaf|Rzadko komentujesz, ale kojarzę twoje komentarze bardzo dobrze. Za każdym razem bije z nich ten sam pretensjonalny i pogardliwy ton, a do tego przeważnie kogoś obrażasz. Weź się ogarnij i wyjmij w końcu ten kij z tyłka.

  15. @MegaStorm|Tak, śmiem.|(1) Związki frazeologiczne to znacznie poważniejsza sprawa niż to, o czym piszesz w moim przypadku. Pan redaktor wydaje się średnio mówić po polsku. Oprócz tego, o czym pisałem są tam inne kwiatki, że wspomnę jedynie „wymazanie z egzystencji”…|(2) Artykuł to coś innego, niż wpis na forum. We wpisach stosujemy :), ): itp. itd. Znaj proporcję, mocium panie…|Wyjaśniłem troszkę?

Skomentuj kicunio Anuluj pisanie odpowiedzi