Dla ciebie tyle, a dla ciebie tyle. Sony po cichu testuje dynamiczne ceny w PS Storze

Dla ciebie tyle, a dla ciebie tyle. Sony po cichu testuje dynamiczne ceny w PS Storze
Eksperyment trwa już od 3 miesięcy.

Każdy ma własne zwyczaje, jeśli chodzi o kupowanie, w tym kupowanie gier. Niektórzy muszą mieć każdy tytuł na premierę, inni nawet nie rozważają zakupu, jeśli promocja nie opuszcza ceny o przynajmniej 30%. Choć może się wydawać, że to indywidualna sprawa każdego konsumenta, zakupy cyfrowe z łatwością pozwalają zbierać informacje o tym na co, kiedy i ile wydajemy, a firmy nie zawsze powstrzymują się przed wykorzystaniem tych danych do wyciśnięcia z nas ostatniego grosza. Jedną z takich korporacji jest, jak się okazuje, Sony.

Baner Banner CD-Action Heroes of Might and Magic, numer 2

Strona PS Prices od dłuższego czasu przygląda się cenom w PS Storze i ma dla nas nie najlepsze informacje. Już od 3 miesięcy sklep ma eksperymentować z pokazywaniem różnych cen różnym użytkownikom, i to w aż 68 regionach. Choć w teście nie biorą udziału dwa największe rynki (Stany Zjednoczone i Japonia), dotknięte zostały kraje z całego świata, między innymi te z Europy, Bliskiego Wschodu, Azji, Ameryki Łacińskiej czy Afryki. Strona nie podaje, czy Polska jest wśród nich. 

Różnice w cenach wynoszą do 17,6% oryginalnej kwoty i, co ciekawe, na razie nie odnotowano żadnej próby zawyżania cen – tylko ich obniżania (również w postaci promocji, które dla niektórych graczy były większe niż dla innych). Początkowo Sony eksperymentowało nieco bardziej nieśmiało, ale z czasem do grupy gier, których ceny różnią się między użytkownikami, dołączyły flagowe produkcje firmy. Oto różnice w grach first-party, jakie odnotowano w Niemczech.

Nie wiadomo, z jakich algorytmów PS Store korzysta do wybierania użytkowników, którym pokaże niższą cenę. Niewykluczone, że na tym etapie jest to na razie losowe. W przyszłości Sony może jednak pójść w ślad bardziej zaawansowanych systemów regulujących ceny, które w swojej najbardziej wścibskiej postaci potrafią brać pod uwagę historię zakupów konsumenta, jego dochód czy ogólny popyt na dany produkt, a nawet czynniki takie jak pogoda czy pora dnia.

Dynamiczne ceny są z perspektywy biznesu bardzo opłacalne, pozwalają bowiem sprzedać produkt klientom, którzy inaczej nie kupiliby go wcale – nawet po niższej cenie. Pozostają jednak rozwiązaniem kontrowersyjnym, często postrzeganym jako nieuczciwe. Również gracze w mediach społecznościowych na informację o eksperymencie Sony reagują jednoznacznie negatywnie, ostatecznie jednak zadecydują zyski. Jeśli okaże się, że taki system jest dla firmy korzystny, protesty mogą wiele nie pomóc.

2 odpowiedzi do “Dla ciebie tyle, a dla ciebie tyle. Sony po cichu testuje dynamiczne ceny w PS Storze”

  1. Rozumiem, że obecni tu fanboje Sony, będą piali z zachwytu, podobnie jak w sprawie rezygnacji ich ukochanej marki z wydawania gier na inne platformy?

  2. pig_on_the_wing 9 marca 2026 o 11:22

    ale pamiętajcie, to Nintendo jest be, bo rzadko są przeceny -95% na ich gry 🙂

Skomentuj Mosparko Anuluj pisanie odpowiedzi