09.09.2019
Często komentowane 29 Komentarze

[Do przegadania] Jakie są wasze wymarzone mikrotransakcje?

[Do przegadania] Jakie są wasze wymarzone mikrotransakcje?
A loot boksy?

Agresywne, wpływające na rozgrywkę loot boksy i mikrotransakcje mają dość jednoznaczną opinię wśród graczy. Ale czy uważacie, że można stworzyć takie mikropłatności (albo jesteście w stanie wymienić grę, w której już istnieją), które w nieinwazyjny sposób pozwolą zarobić twórcom i nie zrażą do gry użytkowników?

Zapraszamy do dyskusji.

29 odpowiedzi do “[Do przegadania] Jakie są wasze wymarzone mikrotransakcje?”

  1. Według mnie porażką jest to, co robi Gameforge w Runes of Magic. Kupujesz plusy do broni, pancerza i ekwipunku za gruby hajs i jeszcze nie masz pewności, że plus wejdzie. Można utopić tak kilka stówek.

  2. Mnie osobiście nie przeszkadzają DLC do serii Total War, które oferują wystarczającą ilość zawartości w porównaniu do ceny jaką trzeba zapłacić. Swoją droga główny problem z DLC i mikropłatnościami dla nas jest taki, że są one dla nas o wile droższe niż dla graczy z zachodu. Co oczywiście wynika z różnicy plac miedzy naszym krajem a Stanami lub Anglią.

  3. Wymarzona sytuacja? Ich kompletny brak. Wszystko zdobywane poprzez grę, gdy wykonamy jakieś zadanie lub po prostu znajdziemy. Loot-boxy za pawdziwą kasę nie powinny nigdy zaistnieć.|Jedyne co powinno być płatne po premierze to DLC fabularne.

  4. Ewentualnie DLC z armiami przy bitewniakach, nowi zawodnicy do bijatyk czy stroje, które zmieniają kompletnie wygląd postaci.|Wzorem do naśladowania powinien być Smash, gdzie wszystko odblokowuje się przez grę, DLC są bogate w zawartość i szczegóły, a strój Sansa dla Mii gunnera potrafił wywołać równie duże poruszenie, co trailer Terry’ego Bogarda, czyli ikony gier arcade.

  5. Najlepsze mikrotransakcje to brak mikrotransakcji.

  6. Akurat w overwatch mnie tam pasuje. Nigdy nie wydałem ani grosza na skrzynkę, więc nie jest inwazyjne, a w razie dubla, które na wysokich poziomach są non stop, zawsze masz jakiś zastrzyk tej waluty za które kupujesz te skiny. Więc z odrobiną cierpliwości, nie ma problemu żeby zdobyć upragnionego skina.

  7. mosieznypatyczak 9 września 2019 o 14:46

    Warframe.|TYLE W TEMACIE <3

  8. Oprócz mikropłatności powinny być makropłatności które kosztują 1/5 całej gry i jedyne co ci daje to napis wygrałeś na ekranie

  9. DLC Fabularne lub zmieniające formułę gry (Blood Dragon z Far Cry lub War of the Chosen z XCOM 2). Reszta nie przemawia do mnie ani trochę, chyba, że mikropłatności służą do tego, by szybciej odblokować content, który jest normalnie dostępny dla użytkowników.

  10. @Marcin2796|Właśnie te mikropłatności, które skracają czas potrzebny do osiągnięcia czegoś, są największym rakiem branży. To tego typu mikropłaltności zniszczyły gry sportowe, bo po co się męczyć, skoro wystarczy zapłacić i mieć kolejne paczki z nagrodami lub po co gindować, skoro możesz kupić boosty do expa lub kasy i mieć wszystko szybciej. NBA 2K jest tego najgorszym przykładem, gdzie bez wydania kasy będziesz się bardzo długo męczył.

  11. @Samigraj|Już był toporek w Apex:Legends, który kosztował tyle co 3 gry AAA.

  12. Heroes of the storm – moim zadaniem idealny system mikropłatności. Gra jest darmowa więc musi jakoś zarabiać, a kupować da się bohaterów (których nie tak trudno zdobyć poświęcając trochę czasu w grze [bo przecież nie trzeba mieć każdego, tylko tych którymi się lubi grać]) i kosmetykę. nic co by dawało jakąkolwiek przewagę w meczach

  13. Takie z Warframe, Path of Exile i HotSa. Pozdrawiam.

  14. W Overwatchu są dobre. Same cosmetic itemy.

  15. Najlepszym systemem były pełnoprawne Expansion Packi jak za starych dobrych lat. Znacznie bardziej jestem skłonny wyłożyć osiem dyszek na dodatek wielkości takiego Warcraftowego The Frozen Throne czy Morrowindowego Tribunal, niż wydać dwie dyszki na przysłowiową zbroję dla konia.

  16. Jeżeli gra jest f2p to pierdylion kosmetycznych przedmiotów, skórki na bronie, mounty(bez lepszych statow). Mogą być również exp x2, jakieś scrolle na delikatny boost hp, many na kilka godzin, scrolle na drop x2. Takie coś co jednocześnie da nam coś ale nie zrobi niezniszczalnej postaci. Jeżeli płacimy abonament to nic. Jeżeli gra b2p to co pół roku, rok jakieś rozszerzenia. Nie takie, że dadzą jedną mapę tylko jak przykładowo w BF bad company 2 vietnam lub blood dragon z far cry.

  17. Jeśli chodzi o gry F2P – HoTS (chyba najbardziej fair mikro jakie widziałem w grach), Path of Exile, LoL, Paladins, Smite.|Jeśli chodzi o gry płatne, to oczywiście żadne z wyjątkiem Overwatch.

  18. Żadnej mikrokupy.

  19. Po prostu tylko kosmetyczne rzeczy. W MOBA to świetnie działało, w GW2 także jest takie IS i zarabia nienagannie, zwłaszcza na opcję wymieniania golda z gry na diamenty. No i jak płatne DLC to jakieś konkretne i w dobrej równowadze cena=jakość, a nie jak w TESO gdzie 80 zł kosztują dwa dungeony – szanujmy się. I tyle w temacie.

  20. Takie jakie są w Dawn of War 2. Skorki elitarne dla zakonów, których zwyczajne barwy są już w grze.

  21. @Scorpix – Nie wiem, nie gram w gry sportowe. Te, z którymi miałem do czynienia, a opierały się na multi, posiadały system przyśpieszonego zdobywania broni/postaci. I niech ludzie kupują. Co mnie to. Ja to wszystko i tak miałem po kilkuset godzinach w grze. Oni po kilkudziesięciu dolarach. Ja miałem przyjemność ze zdobywania tego własnoręcznie. Oni z grania tym, co chcą.

  22. Rocket League ma bardzo dobry system mikropłatności. Nowe samochody różnią się tylko wyglądem (jest kilka standardowych modeli hitboxów i darmowe samochody mają je wszystkie, a pozostałymi parametrami samochody się nie różnią), a reszta to totalnie kosmetyczne elementy jak koła czy czapki. System ze skrzynkami też w porządku bo zawsze można było po premierze nowej skrzynki wymieniać je na klucze z innymi graczami, a później te klucze na przedmioty, więc za darmo można było mieć co się chciało.

  23. Niestety, po przejęciu Psyonix przez Epic Games, system skrzynek zostanie zamieniony na coś podobnego do systemu lam z Fortnite. W Fortnite nie gram, ale według opisów wolę stary system. Tym bardziej, że duża część społeczności opiera się na handlu czy filmikach ze skrzynkami – crate wars i inne takie, więc może to też wpłynąć na popularność gry w mediach społecznościowych, a wolałbym żeby gra jednak zyskiwała graczy.

  24. Wydaje mi się, że system wprowadzony przez Overwatch jest spoko. Jak ktoś nie chce płacić, to powolutku sobie dropi te skrzynki. Jak ktoś chce specjalne skiny bardzo eventowe (jak ostatni winston) albo do kibicowania swoim ulubionym drużynom, to płaci hajs. Po mojemu mogliby jeszcze wprowadzić jakieś unikatowe skiny/modyfikacje wyglądu broni, bo jakby nie patrzeć, to właśnie broń widzimy najczęściej. Ewentualnie drobne zmiany w animacjach skilli (inny kolor czy coś).

  25. Omijam gry z mikro i lootboksami szerokim łukiem. Tak jak nie robie preeorderow. Nie gram w wczesnym dostepie zeby sie frajerowac jako betatester i jeszcze za to płacić. Gdyby gry z tymi mechanizmami nie znajdowaly wiernej rzeszy graczy to model biznesowy sam by umarł a tak cóż…

  26. Wymarzone? Brak jakichkolwiek mikrotransakcji. To samo z lootboxami.

  27. Dla mnie lootboxy są ok jako darmowy bonus za granie jak w Overwatchu czy LoL-u. Płatny content powinien być tylko kosmetyczny i gwarantowany.

  28. Jakby one faktycznie były MIKRO… Generalnie, każda gra, gdzie widzę opcję progresu za kasę ma u mnie przewalone, bo wiem, że ma gównianą mechanikę, nastawioną na wyciąganie kasy od gracza. Zawsze zaglądam też do sklepu – i jak widzę pakiety „kryształów” po 400 – 1200 PLN to wiem, że nie zamierzam w tą abominację grać. A, że eliminuje to 90% tytułów mobilnych? No trudno, większość to i tak nudny crap.

Skomentuj Angrenbor Anuluj pisanie odpowiedzi