25.11.2013
Często komentowane 33 Komentarze

[Do przegadania] Mikrotransakcje i abonament kluczowe w nowej generacji?

[Do przegadania] Mikrotransakcje i abonament kluczowe w nowej generacji?
Choć nowa generacja już się zaczęła, gracze nadal czekają na wykrystalizowanie się koncepcji, na której będzie się ona opierać. Szef studia Avalanche odpowiedzialnego za serię Just Cause i obecnie pracującego nad growym Mad Maksem, wydaje się ją już jednak znać. Według niego, next-genowe produkcje opierać się będą na mikrotransakcjach i abonamencie.

W serii krótkich twittów Christofer Sundberg, szef i założyciel studia Avalanche, podzielił się ze światem swoją opinią dotyczącą rozpoczętej w tym miesiącu nowej generacji. Jak pisze:

Mikrotransakcje, subskrypcje i inne tego typu modele będą nową generacją gier. To takie proste.

Jak dodaje:

F2P przyklejono niestety łatkę niskiej jakości, ale jest to kierunek, w którym zmierzamy [jako branża].

Sundberg podkreśla jednak, że zapewne nie wszyscy poszliby tą ścieżką:

Oczywiście będą wyjątki. Mam nadzieję że moglibyśmy obniżyć cenę sklepową i w zamian stworzyć grę skupioną wokół społeczności.

Czy rzeczywiście przyszłość branży rysuje się tak, jak twierdzi szef Avalanche? Prawda – mikrotransakcje coraz częściej pojawiają się w wysokobudżetowych, płatnych produkcjach (ostatni przykład – Gran Turismo 6), ale czy wydawcy i developerzy gotowi byliby porzucić sprawdzony model i wprowadzić F2P na szerszą skalę? Całkiem możliwe, że doszlibyśmy do sytuacji, w której rynek produkcji AAA bazujących na standardowym systemie ograniczony zostałby do dwóch-trzech firm i kilku marek.

A co wy o tym sądzicie? Czy rzeczywiście next-geny = mikrotransakcje i abonament?

33 odpowiedzi do “[Do przegadania] Mikrotransakcje i abonament kluczowe w nowej generacji?”

  1. Niestety wiele na to wskazuje ze to sie będzie rozwijać, może być kompletna katastrofa dla graczy lubiących singleplayer jak ja.

  2. Nie widzę nic przeciwko kupowaniu czasu. To dla mnie teraz coś zupełnie normalnego. Problem pojawia się, gdy gra jest projektowana pod mikrotransakcje i pojawiają się w niech mechanizmy wymuszające wykładanie prawdziwych pieniążków. Tak teraz wygląda Forza 5, która ma chorą cenę mikropłątności (odblokowanie pojedynczych samochodów za kilkaset złotych), a możliwości zarabiania kredytów jest mniej niż FM4. Kwestia postawienia granicy w odpowiednim miejscu. Problem w tym, że łatwo tutaj wszystko zepsuć.

  3. To jeszcze nic. Najgorsze jest cięcie gier do 60% i sprzedawanie reszty jako DLC.

  4. Mikrotransakcje tylko w F2P. Ja sam mam np. mnóstwo zabawy w takim Warframe, który ma grafę nawet lepszą niż niektóre tytuły z końca poprzedniej generacji i nic nie kosztuje. 😛

  5. XanderMorhaime 25 listopada 2013 o 18:20

    Nie powiem, co o tym sądzę, bo brak na to kulturalnych słów…

  6. w takim razie dziękuję ja tu wysiadam

  7. @MrMleczko czekaj, wysiadam razem z tobą

  8. a ja przesiadam się na indyki

  9. Gdzie jest mój komentarz?

  10. Tjaa 300zł za grę a potem „Aby kontynuować poczekaj aż pasek energii się napełni lub skorzystaj z punktów premium”…

  11. Jeśli będzie to logicznie zmontowane, to czemu nie. Jak dotąd jednak systemom mikrotransakcji od logiki daleko, więc obstawiam że to będzie strzałem w kolano i gwoździem do trumny różnych naciągaczy.

  12. Ta generacja zapowiada się miodnie…

  13. @ShadowNinja Tylko, że nie dla graczy.

  14. @ShadowNinja – Kompletne niezrozumienie tematu. Tu nie chodzi o obecną generacją, a postępujący wpływ większych rynków (smartfony, tablety, PCtowe F2P) na pozostałe modele biznesowe. Nie tylko gry konsolowe będą miały mikrotransakcje. Wszystko będzie miało mikrotransakcje. Nie tylko na konsolach, ale i na PC (Star Citizen).

  15. @Kawalorn bo wlasnie f2p jest po to zeby grac za darmo, problem jest tylko taki, ze z gry na gre mikrotransakcji jest w grach f2p coraz wiecej, gdzie np. w warframie czy planetside 2 bez nich mozna jeszcze spokojnie grac, tylko czasami trzeba wiecej sie narobic niz z mikroplatnosciami, ale im jest ich wiecej tym gra coraz bardziej zmienia sie w p2w, czego wlasnie sie najbardziej obawiam, bo grajac w gre f2p gram w nia glownie dlatego, ze jest ona bezplatna

  16. @lubro – nie zmienia to faktu, że w poprzedniej generacji jakieś kombinowanie z mikropłatnosciami w płatnych tytułach było podchodami tylko. Teraz zmiana generacji i już zaczyna się śmielsze wchodzenie z tym: ma już nowa Forza, ma mieć nowe GT. A to nie sa przecież jakieś słabe i podrzedne tytuły, tylko kolejne cześci serii potrafiące sprzedawać sprzęt – wyraźny znak, ze MS i Sony są na tak i dają zielone światło. Zupełnie inna półka niż jakieś nieśmiałem próby EA w takim Dead Space 3.

  17. @Demilisz – missing the point. To nie jest tak, że generacja sie przekręciła i nagle mikropłatności wejdą na wyższy poziom. Jakie śmielsze wchodzenie? Forza miała mikropłatności juz w 2011. GT6 wchodzi właśnie na ten poziom sprzed dwóch lat. Killzone mikropłatności nie ma (damn! będzie miał mapy za darmo w sieci! Czy to stanie się z tego względu trendem na nowych konsolach?). Ghosts chyba ma tylko skiny. BattlePacków w BF4 się kupić chyba dalej nie da. To nie jest tak, że nagle wszyscy weszli z butami.

  18. Na dobrą sprawę chyba tylko Microsoft robi to źle i to tylko przypadku zepsutych FM5 oraz Crimson Dragon. W innych przypadku innych gier masz po prostu kupowanie czasu. Upgrady w Ryse, kredyty w GT6, surowce w AC4, szybki unlock garażu w NFS Rivals. Takie rzeczy są w pełni akceptowalne. Gorzej się robi jak to wpływa na design lub robi się z tego kupowanie siły.

  19. @lubro – nadmienię że w GTA5 też jest akceptowalny system – kupujesz $, za które kupujesz wozy, mieszkania itd. Jednak zarobienie tych pieniędzy przez rozgrywkę jest bardziej satysfakcjonujące – swoją drogą ciekawe ile zarobili poprzez ten system…

  20. Nie mam nic przeciwko mikropłatnościom, dopóki nie wejdą do kampani singlowych. W sieci niech sobie sa i niech korzysta z nich kto chce, w singlu nie chcę ich widzieć. Szczerze? Lepszy juz abonament jak w WoW, wszyscy płacą po równo i maja po równo i nie ma płaczu i zgrzytu, że 'ale lama, kupił sobie zbroję za real kasę’. Inaczej, nawet niech i sobie będą te mikropłatności w stylu płatny różowy kombinezon dla postaci, ale niech gameplay nie wymusza korzystania z nich. A F2P ma być F2P, nie P2W.

  21. Hmm… za moich czasów w grach single player to, co dzisiaj się nazywa „mikropłatnościami” i chce się za to pieniądze było nazywane cheatami/oszustwami/tipsami i było dostępne za darmo.

  22. Większej bujdy nie słyszałem, z grami jest coraz gorzej… Gry się nie tworzy dla graczy ani pod graczy, gry się robi pod akcjonariuszy, wyciągnąć jak największe zyski jak najmniejszym wysiłkiem, idąc po najniższej linii oporu. Teraz nie dość, że każą płacić za kupno gry, która jest demem i każdy kolejny poziom trzeba będzie dokupić, to jeszcze wprowadzą mikropłatności byś mógł kupić sobie coś lepszego niż standardowy pistolet… Nadchodzi apokalipsa panie i panowie…

  23. @lubro A co to za różnica do cholery konsolowe czy nie. Każdą grę można wsadzić do jakiegoś przedziału czasowego, który można przyporządkować konkretnej generacji. Nie pisałem nic o konsolach a Ty już się zapalasz, dżiiiz.

  24. „Mikrotransakcje, subskrypcje i inne tego typu modele będą nową generacją gier. To takie proste.” hahaha, ale debil :] kmieciu, zapomnij o moich pieniadzach 🙂

  25. Z grami jest coraz gorzej, ale to dlatego że inwestorzy nie są graczami, nawet niewiedzą o co w tym chodzi. Ta branża stała się zbyt komercyjna i zbyt casualowa…

  26. Co do płatności w GTA, to jest to tyle dobry system, że będąc lamą bardzo szybko stracimy kupioną kasę, bo każda śmierć oznacza utratę banknotów w kieszeni oraz opłatę „za pobyt w szpitalu” 🙂 Ale ogólnie rzecz ujmując, jeżeli gry będą za darmo, to możemy porozmawiać o mikropłatnościach, w przeciwnym wypadku niech o tym nie myślą. Wymaganie płacenia za coś za co się już zapłaciło doprowadzi na PC do już nie 80% tylko 98% piractwa a na konsolach ludzie nie będą kupowali gier.

  27. Tak czyli dążą do tego, aby już totalnie zbijać kasę na ludzkiej głupocie. Okaże się, że gry będą tańsze albo FTP a całą kasę odbiją sobie na dlc. Jak np. gra teraz kosztuje 100zł + powiedzmy 50zł na dlc=150zł a oni pewnie zrobią tak: gra tańsza 70zł + więcej dlc, bo wycieli więcej zawartości z produkcji, walną cenę 100zł i wyjdą na swoje. Naprawdę przydałaby się jakaś petycja światowa ANTYDLC!

  28. mikropłatności – mieszane odczucia, nie przeszkadzały by mi, gdyby nie były tak nachalne i nie zaburzały balansu gry (pay to win)|subskrypcja (XBlive, PSN Plus) – mam PS3 i wykupienie rocznego abonamentu to koszt rocznej prenumeraty CDA, a dają lepsze pełniaki 😛 ostatnio w ramach abonamentu miałem Far Cry 3, Remember Me czy Metal Gear Rising: Revengeance, ostatnia gra jaką kupiłem w pudełku w sklepie to było GTA V zaraz po premierze, ergo płatny abonament, jeśli jest sensowny (gry) to ekstra sprawa

  29. F2P i mikrotransakcjię to przyszłość tej branży i czy to się na podoba czy nie, wielu na przykład narzeka na ceny gier ale kto kształtuje rynek jak nie klient, gdyby gracze nie byli tacy pobłażliwy to twórcom nigdy by do głowy nie przyszło by zarządzać 300 zł za 10 godzin gry powiedzmy, a po tyle obecnie kosztują gry na next geny, na PC jest lepiej aczkolwiek tak jak kiedyś spokojnie można było kupić premierówkę za 100 zł tak teraz cena takiego BF 4 to śmiech na sali.

  30. Ratuje nas tylko model f2p, bo jak tak dalej będzie to gry będą droższe niż sam sprzęt 😛 ta taki żart, ale naprawdę ceny są chore.

  31. jeżeli mikrotransakcje będą jak w tf2 to by jeszcze mogło by być, tyle że po coś robić co gracze mogą kupić (nie muszą) jak można zrobić w np fps’ie broń z dwa razy większymi obrażeniami – albo płacisz albo grasz bez nich z tym że gra jest wtedy prawie nie grywalna

  32. Troszkę mylisz pojęcia kolego 😉 . Znajdź mi gdzieś w mikropłatnościach „God Mode”, za (powiedzmy) $2.99. Znalazłeś gdzieś coś takiego 🙂 ?

  33. F2P i mikrotransakcje byłby mistrzowskie gdyby były mikro… Teraz to nie niska jakoś tylko patologia gdzie 75% populacji, którą stanowią nastolatkowie, nie wydaje na grę nic bo za drogo, a mała grupka bardziej zamożnych wydaje krocie czyniąc ze swoich postaci niedoścignione wzory. Zarobki kuleją, serwery i gry mmo padają, a jak nie padaja to równowaga między kimkolwiek leży i kwiczy, jakikolwiek sens nie występuje. Dobre mikrotransacje powinny być jak Humble Bundle.

Skomentuj AoS Anuluj pisanie odpowiedzi