01.02.2013
Często komentowane 113 Komentarze

Do przegadania: „RTS to umierający rynek”. Zgadzacie się?

Do przegadania: „RTS to umierający rynek”. Zgadzacie się?
Blair Fraser, założyciel studia Ironclad Games odpowiedzialnego m.in. za Sins of the Solar Empire i powstające właśnie MOBA-podobne Sins of a Dark Age, stwierdził w jednym z wywiadów, że "RTS to umierający rynek", a StarCraft II to anomalia. Co o tym myślicie?

W wywiadzie dla serwisu Rock, Paper, Shtogun Fraser szeroko opowiada o poszukiwaniach nowej formy rozgrywki na potrzeby jego najbliższego projektu, gry Sins of a Dark Age, która w ostatnim czasie przeszła ogromne metamorfozy.

Uważa bowiem, że tradycyjne gry typu RTS już się skończyły, a uzasadnia to tak:

„Mówiąc szczerze nie widzę w RTS-ach tego, co kiedyś. Spójrzcie, Company of Heroes jest bezpieczne, kiedy kupiło je SEGA, ale co nam pozostaje? Company of Heroes 2, StarCraft II i Age of Empires Online, które właśnie się zamyka. Nie wiem, czy Command & Conquer w wydaniu F2P się uda. End of Nations ma mnóstwo problemów. RTS-y to moim zdaniem w tej chwili wielka nisza. To niefortunne, bo je kocham, na nich się wychowałem i je właśnie robię. Czy raczej robiłem. Zmieniła się demografia graczy. Company of Heroes może i sobie poradzi, a StarCraft II to anomalia. Ale żaden z pozostałych tytułów nie osiągnie sukcesu. To umierający rynek”

Co o tym myślicie? Zgadzacie się, że RTS-y już się skończyły? Czy MOBA zajęły ich miejsce już na dobre? A może jeszcze powrócą? Do przegadania!

113 odpowiedzi do “Do przegadania: „RTS to umierający rynek”. Zgadzacie się?”

  1. Czytelnik21 1 lutego 2013 o 17:10

    Sins of a Solar Empire, a nie Sins of the Solar Empire. |Cóż, fakt, RTSów jest obecnie coraz mniej, co mnie bardzo smuci, gdyż jestem ich wielkim fanem i jest to zdecydowanie mój ulubiony gatunek. To jedne z nielicznych gier, które potrafią realnie nauczyć czegoś gracza i rozwinąć cechy przydatne w normalnym życiu, jak strategiczne myślenie czy refleks. RTSów nie da się przejść klikając gdzie popadnie, trzeba mieć chociaż to minimum umiejętności. Dlatego stosunkowo niewiele ludzi w nie gra – większoć chce

  2. Czytelnik21 1 lutego 2013 o 17:10

    czerpać z gier wyłącznie bezstresową (a więc i nie wymagającą myślenia) rozrywkę.

  3. Dlaczego RTSy to wymarły gatunek bo firmy przestały robić takie gry |:/

  4. Moje ukochane RTSy D:<

  5. Może i kiedyś RTSów było więcej ale żeby umierały? Wydaje mi się, że na ten gatunek nigdy nie było „szału”.

  6. Sytuacja jest bardzo podobna do Space Simow – branza placze, jak to gatunek praktycznie umarl, a seria X to zwykla 'anomalia’. A prawda jest jedna – jak ktos zrobi DOBRA gre to ludzie go kupia i beda grali. Dlaczego Starcraft jest anomalia? Byc moze dlatego, ze w ostatnich dwoch latach nie mial praktycznie zadnej konkurencji? O Space Simach tez mowili, ze koniec, a jak sie pojawil kickstarter na Star Citizen to 'nagle’ wszyscy zdziwieni, ze ludzie chca to kupic, ba, nawet zaplaca dlugo przed wydaniem gry.

  7. killermaster09 1 lutego 2013 o 18:21

    Kolesiowi nie chce się robić RTSów, bo w jego mniemaniu to za dużo pracy, więc postanowił w ten sposób uzasadnić swoje lenistwo. Tyle mam do powiedzenia.

  8. Anticitizen 1 lutego 2013 o 18:28

    A klasyczne RPGi o złożonej budowie i wielkiej fabule której się nie zapomina? Tego też ni ma! No może Project Eternity, ale jakoś czuje że troszkę poczekamy bo gry ze słowami: wieczność, na zawsze itp. Tworzą się ponad 10 lat (Duke Nukem Forever). RTs-y też lubię i to też wymiera. Jak dla mnie największym plugastwem teraz są shootery, których większość jest podobna (WSPOŁCZESNOŚĆ). MOBA póki co nie tykam bo jakieś nie łapie o co chodzi.

  9. RTS umieraja 🙁 I zaluje. Poniewaz jest to moj ulubiony gatunek! HOMEWORLD!!!, Cale C&C, starcraft, warcraft 3, Xcom, Empire at war, Battle for Middle Earth, AoE, Majesty, Supreme Commander, Empire Earth, Total Annihilation, Dune 2. RIP, zegnam Was! 🙁 |Ale na szczescie jeszcze total war, civilization, Coh, Dawn of War zyja. Wiec jest nadzieja…

  10. Powiem tak ostatni RTS który przypadł mi do gustu w 100% to był CoH (ale z modem Blitzkrieg), Sins of a Solar Empire oraz C&C3 z uwagi na to że mam słabość do tej serii 🙂 . A tak trochę bidnie było RUSE jakoś mnie nie powaliło Wargame również przeciętniak znacznie ciekawszy jest WiC. Men of War jest fajny ale nie aż tak żebym zarywał nocki. Osobiście czekam aż ktoś może zreanimuje Original War albo zobaczę zapowiedź Warcrafta4 😀 . Osobiscie uwielbiam poleczenie RTS z delikatnym rozwojem postaci

  11. Sądzę, że jeszcze się odrodzą. Lubię RTS’s i mam nadzieję, że tak będzie.

  12. W którym miejscu XCom czy Civka to RTSy? 🙂 A to, że RTSy (zresztą nie tylko, strategie ogólnie) są niszą to przecież wiadomo już od lat, żadna nowość. Zresztą lepiej mieć 2-3 porządne tytuły na rok niż 10, z czego 2-3 coś warte, a reszta to klony tego najpopularniejszego.

  13. Niestety taka prawda że „złota era” RTS się skończyła, rynek zdominowany praktycznie przez Total War, lubię tą serię ale brakuje mi innych klasycznych RTS. Szkoda bo to gatunek który wymaga od gracza czegoś więcej, może dla tego nie szczyci się popularnością, gracze się zmienili, łykają jak opętani wszelakiej maści „proste gierki” typu kotlety CoD, a twórcy serwują ich coraz więcej bo niestety liczy się zysk w tej branży przede wszystkim 🙁 .

  14. Ale liczę na jakiś renesans w tej kwestii 😛 . Na razie czekam i doczekać się nie mogę, ale jestem cierpliwym graczem 😀 .

  15. @Sharingan – Wargame nie jest przeciętne, a już w porównaniu do RUSE to po prostu zupełnie inna, wyższa, liga 🙂 WiC jest fajny, ale że łapy na nim trzyma Ubi to możemy o serii praktycznie zapomnieć. Zreszta niby tak źle według pana z newsa z RTSami, a w tym roku będą: HotS, CoH 2, Rome 2, Planetary Annihilation, kolejny Wargame. Każda inna, z własnym pomysłem. Jeśli to jest słabo i umierający gatunek to niech umiera tak dalej 🙂

  16. @WindsorIII|Jak w 2004r scena FPS mogła się mieć źle skoro na przełomie 2003-2004r ukazały się wiele, obecnie kultowych FPS’ów, które do dzisiaj mają dziesiątki tysięcy fanów? Pod koniec 2003r wydano CoD’a, a w 2004r raczyły nas premierami takie tytuły jak Unreal Turnament 2004, Battlefield Vietnam, Far Cry, Doom 3, CS:CZ, Painkiller, Medal of Honor: Pacific Assault, Half Life 2, Mortyr 2, Halo 2, itd, itd, sam rok 2004r był jednym z najlepszych lat dla rynku gier FPS.

  17. Ba! w 2005r premierę miał BF2, jedyne co CoD4 zrobił to było przyłożenie ręki do dobrze prosperującej sceny FPS, a nie jej nakręcenie.

  18. RTSy RPG, PC i wspomniane Space Simy wszytko to umiera i jak widać umrzeć nie może. Z tego co widzę to nawet się rozwija 😀 W tym roku ma się pojawić kilka dobrze zapowiadających się tytułów takich jak Total War: Rome II, Company of Heroes II, dodatek do Wargame, Heart of the Swarm i wiele innych. Jak dla mnie to nawet za dużo ;D

  19. @RedStorm:( za dużo, a cóż to kolejny TW, SC nastawiony na e-sport i zapieprzanie palcami na klawiaturze 😛 , dodatek do gry i CoH 2 który to nie jest klasycznym RTS na PC.

  20. paintball_X 1 lutego 2013 o 20:27

    EA pogrążyło C&C zmieniając formułę na taką, która ani nie przyciągnęła nowych graczy, ani nie przypadła do gustu starym fanom serii. Jeśli o mnie chodzi, to jedyną strategią, której kontynuację chciałbym zobaczyć jest Homeworld. „Naziemne strategie mnie nie interesują”. No, może w jakąś, w której dowodzi się flotą morską bym zagrał, ale nie znam takie, co by w jakimś sensownym stopniu odwzorowywała realia. Wszystko co powstało bezmyślnie kopiuje rozwiązania z „normalnych” RTSów.

  21. czarnydar37 1 lutego 2013 o 20:35

    szczerze powiedziawszy bardziej wymarłe uważam przygodówki .

  22. czarymary666 1 lutego 2013 o 21:23

    Prawdę powiedziawszy gier RTS jest coraz mniej. Być może związane jest to z tym, że gatunek ten nie jest multi-platfomowy. SC2 na padzie? No way!

  23. Ja uważam, że RTSy połączoną się z innym gatunkiem, na przykład FPS lub RPG. Wyobraźcie sobie Battlefielda 3 z lotu ptaka, z nieco innym sterowaniem, albo masakrowanie orków w Gothicu III z perspektywy Adanosa 🙂

  24. Chwila, chwila czy czasem nie mówiono tego samego o RPG, którego forma jakby ostatnio urosła, a dodatkowo projekty z kickstara dają nadzieję na odrodzenie nurtu oldschool, taa…

  25. @czarymary666 – było kilka multiplatformowych i każdy jeden nawalał. Z tym gatunkiem na konsolach musisz zrobić grę od początku do końca pod pada, wrzucić Halo w tytuł i wtedy da radę. Wszystko inne będzie wtopą, choćbyś dostosował sterowanie do pada i nawet dał alternatywne sposoby sterowania. Nie jest przypadkiem, że End War 2 jest zawieszony od lat, a twórcy RUSE wrócili do pecetowych exów.

  26. kamillololo 2 lutego 2013 o 00:08

    Ja i tak gram tylko w SC2

  27. Zgadzam się, RTS’y wymierają nad czym bardzo ubolewam. To jest świetny gatunek gier… niestety niektórym nie chce się myśleć jak tu załatwić wroga, jaką wymyślić taktykę lecz lepiej napierniczac z karabinku ,bo łatwiej.

  28. Jak dla mnie te słowa zostały rzucone żeby zrobić szum wokół własnej osoby i tytułu jaki tworzy ten koleś. RTS umierają? Ciekawe czemu SCII jest tak popularny czego najlepszym dowodem była impreza Intela w katowickim Spodku. Multum ludzi czeka na nowe Company of Heroes i C&C. Myślę, że wielu chciało by coś usłyszeć na temat Warcrafta 4, ale Blizzard na razie nie kwapi się do powrotu do tej serii. Sam do dziś gram w różne odsłony C&C w multi nawet w stareńkiego Generals’a. Brak RTS’ów jest niemożliwy!

  29. SCII, COH2, C&C, ja jeszcze pogrywam w RUSE (a ostatnio zagrałem w Warzone 2100 xD) i Men of war, a warto wspomnieć, że gdy było o sprzedaży Relicta, była wzmianka o DoWIII. Po prostu nie ma na razie dobrych pomysłów na jakąś nowość. Moim zdaniem RTS mają jedną wadę. Bardzo trudno pogodzić w nich taktykę i strategię (chodzi o skalę działań). Gry taktyczne to typowe gry kładzione na szybką akcje. Strategie i kontr-strategie grają największą rolę. Do tego zmysł taktyczny i szybkość działania.

  30. Gry strategiczne wymagają myślenia w większej skali, ale zbytnio się dłużą, aby były bardzo popularne. Największym problem RTS to właśnie problem pogodzenia tych dwóch podziałów. Żeby gry można było rozgrywać szybko na obu stopniach planowania. Ale jestem dobrej myśli, i mam nadzieje, że mój ulubiony gatunek przetrwa.

  31. W dobie dzisiejszej casualizacji spora grupa ludzi jest po prostu za glupia zeby grac w gry ktore wymagaja odrobiny myslenia jak gatunek RTS. Przez to rzesza odbiorcow jest malejaca z sezonu na sezon.

  32. @gulasz: za głupia? Może po prostu się przy tym nudzą?|Ja nie lubie RTSów ze względu na zaplanowaną nieudolność&092;głupotę&092;samowolkę oddziałów&092;podwładnych&092;whatever. Jedyne gry z takimi elementami po których nie mam mdłości to R6Vegasy, bo tam sam możesz wszystko zrobić, jeśli Sztuczna Głupota nie nadąża za biegiem akcji.

  33. Gdyby tak zrobili Dawn of War 3 na bazie Dawn of war 1 to ludzie by sobie przypomnieli o RTSach, sorry Dow2 fajny, ale to tak na prawde Dota… |Tak samo te wszystkie udziwnienia CnC z czwórką na czele, po kiego wafla skoro gracze takich gier nie chcą?

  34. Valentine69 2 lutego 2013 o 12:18

    Mnie się wydaje że nadzieją mogło by być tylko Warcraft4 fabularnie, no bo szczerze co nowego można dodać….zawsze to wszystko jest podobne, co nie zmienia faktu że RTS to mój ulubiony gatunek

  35. RTSy nie umierają tylko są ZABIJANE. Spotkało to zarówno C&C jak i Dawn of War. Nie lubię Blizzarda, nie lubię Starcrafta, ale przynajmniej SCII jest czystej wody RTSem a nie jakimś dziwadłem pokroju Tiberian Twilight czy DoWII.

  36. @ luczador – na iem sc był w 50% (no, może 25%[zależnie od momentu]) pusty :/

  37. LazarusGreyPL z n o P 2 lutego 2013 o 12:47

    @Kodaemon, mógłbym się z tobą nawet zgodzić gdyby nie dwa małe szczególiki – twórcy gier próbują stale urozmaicać formułę RTS, bo to przyciąga klientów, – młodych klientów, nie mówię że to jest dobre, tylko, że tak jest, a to przez dodanie wątków RPGowych, tj doświadczenie czy ekwipunek – na przykład w wymienionym przez Ciebie DoW’ie 2, mnie to nie przeszkadzało…, ja osobiście lubię takie połączenie. Ty niekoniecznie, ale taki warcraft 3 się tego nie ustrzegł choć jest z tej samej stajni co SC 2…

  38. LazarusGreyPL z n o P 2 lutego 2013 o 12:55

    …drugim szczegółem jest dzisiejszy rynek, a jak wiadomo targetem jest najliczniejsza i najbardziej podatna na sugestie grupa wiekowa – młodziaki (czyli młodzież w wieku od 10 do 18 lat około), która wybuli tą kasę bo to jest jazzy, trendy & cathy. I casuale. Przez to twórcy gier zaniedbują tzw. hardcorowych graczy, którzy woleliby np. grać bez udziwnień w RTSy, dodam, że jedną z moich ulubionych gier jest SC i SC 2. Po nim jest DoW i DoW 2, które to różnią się diametralnie, ale dają IMO tyle samo radochy.

  39. LazarusGreyPL z n o P 2 lutego 2013 o 13:08

    Choć ja nie gram multi, jestem raczej singlem. Ja nie wiem czy się zaliczam do hardcorów czy casuali, między innymi dlatego, że lubię oprócz strategii grać w simsy 😀 , a strategie to mój ulubiony gatunek od co najmniej 1994 gdy była już Dune 2 i wyszedł właśnie warcraft. Ale wracając do tematu jakim są „wymierające RTSy”. Faktem jest, że rdzenne RTSy już ledwo zipią, a takim ich ostatnim bastionem jest starcraft 2 (nie wiadomo co z Warcraftem IV) i ew. seria CoH. @Gacu666 – też o tym marzę by DoW 3 = DoW…

  40. LazarusGreyPL z n o P 2 lutego 2013 o 13:16

    …, ale poza tym – „Tak samo te wszystkie udziwnienia CnC z czwórką na czele, po kiego wafla skoro gracze takich gier nie chcą?” Bo kto by sobie zawracał głowę hardcorami, młodziaki się liczą i zbita kapucha, a hardcory kupią to i tak bo nie będą mieli w co grać…, niestety, udziwnienia i wszelkie uzręczościowienie gier (tj zrobienie z DoW’a 2 Hack’n’slasha w wersji Light ) jest na rękę casualom i młodziakom, no a przynajmniej dzięki badaniom rynku twórcom gier wydaje się, że tego chcą gracze… Niestety.

  41. RTS to mój ulubiony gatunek. Jakoś nie widzę by miał się ku upadkowi. Nawet jeśli zostają jeszcze mody takie jak Third Age do total war (w którego się zagrywam). W tym roku najbardziej czekam na Rome II i Company of Heroes II. No i może w końcu w jakiegoś starcrafta zagram.

  42. @Aargh – wedlug takiego podejścia to jedyne gatunki w dobrej formie to gry akcji i sportowe. A i to głównie dlatego, że są bardzo szeroko pojęte. Jakbyś rozbił sportówki na poszczególne dyscypliny to jest dramat. Dwie piłkarskie, jedna koszykówka, chyba dwa hokejowe, dwa o footballu amerykańskim i ewentualnie jakieś pojedynczy przedstawiciele golfa czy baseballa. A jakoś nie słychać płaczów, jak to nie ma w co grać. Miłośnicy platformówek i bijatyk maja dużo gorzej od fanów RTSów i nikt o smierci nie mówi.

  43. Jeszcze daleko do śmierci RTSów, porostu jest mniej głośno o nowych tytułach. A i w stare tytuły dłużej się gra.

  44. Jak dla mnie to łapanie za słowa, bo wg tego można powiedzieć że gry z pikselową grafiką wciąż żyją i nigdy nie przestaną (bo jest grupa zapaleńców, którzy będą je robić), ale czy istnieją one w ogólnej świadomości graczy, lub mają istotną rolę na rynku? Podobnie zresztą przygodówki. Dlatego uważam, że RTS-y jako poważne tytuły wymierają, bo nie jestem w stanie pokazać innego istotnego tytułu RTS-a, niż SC 2 w ciągu ostatnich powiedzmy 3 lat.

  45. Jeszcze RTSy nie umarły, póki my żyjemy!

  46. Oddychają

  47. czy on w szafie spi ?

  48. @zaq92 – zdefiniuj co znaczy „istotny”. Powtarzam – RTSy mają się lepiej niż platformówki czy bijatyki (te standardowe, bo z chodzonymi to już w ogóle nie ma co mówić), a jakoś nie słyszę „platformówki umierają, bijatyki umierają”. A co z jRPG? Istnieć istnieją, ale już głównie na konsolach przenośnych, na stacjonarnych jak wyjdzie jeden tytuł w roku to jest święto. W „masowej świadomości” i tak będzie istnieć tylko CoD i szeroko pojęte gry akcji (bo o nich najgłośniej) oraz FIFA.

  49. @Demilisz bijatyki, jRPG i w sumie platformówki imho mają się znacznie lepiej niż RTSy, tylko, że roziwjają się jak mówisz na konkretnych platformach. Istotny w kontekście mojej wypowiedzi to taki z którego wydawane tytuły są ważnymwydarzeniem w gałęzi branżypoświęconej danej platformie, no i chodzi o stosunekgier z tego gatunku do wszystkich gatunków gdy mówimy o grach AAA. No i nie ulega wątpliwości, że istotne wg tej definicji są aktualnie gry akcji, sportowe i RPGi(zazwyczaj pseudo) ale to wina odbiorcy

  50. Jak dla mnie raczej nie umrą. O przygodówkach też mówiło się, że umarly, a jakoś ostatnio rodzi się trend by wracać do nich w formie najbardziej typowego Point’n’click. Podobnie będzie z RTSami

Skomentuj Celdur Anuluj pisanie odpowiedzi