Do you speak English? Bo w Destiny po polsku nie zagracie
Wydawałoby się, że mamy 2014 rok i duże produkcje na duże platformy (inne niż te od Nintendo) są tłumaczone na język polski. Nie mówię już nawet o dubbingu, który rodakom wychodzi różnie, ale napisy to takie oczywiste minimum. Którego nie uświadczymy przy Destiny.
Wydawca gry, LEM, na Facebooku napisał:
Destiny – gra, na którą czekacie, wyjdzie bez polskiej wersji językowej. Czy to Wam przeszkadza?
…po czym odesłał komentujących do tematu na forum Bungie, w którym odbywa się dyskusja na temat wersji językowych. Co nie do końca rozumiem, ale może ktoś w komentarzach mi wyjaśni.
No, to wypada powtórzyć pytanie: czy to wam przeszkadza?

Wydawałoby się, że mamy 2014 rok i duże produkcje na platformy (inne niż te od Nintendo) są tłumaczone na język polski. Nie mówię już nawet o dubbingu, który rodakom wychodzi różnie, ale napisy to takie oczywiste minimum. Którego nie uświadczymy przy Destiny.
Nic, a nic, bo mnie ta gra nie interesuje. Kolejna nuda jak w Borderach.
Jak dla mnie spoko. Zazwyczaj i tak wolę grać z angielskimi napisami. Niedokładne polskie tłumaczenia strasznie mnie irytują. Jedyna gra jaką wolę po polsku to Wiedźmin ;p
„Czy to Wam przeszkadza? ” Nie. LEM rezygnujący z tłumaczenia gry to święto.
@zoldator wynika raczej, że to nie LEM zrezygnował tylko Bungie.
Ja preferuję gry po angielsku, więc dla mnie tym lepiej. 😀
Krótko: LOL.
@silvver|Nawet Bungie wie, jak bardzo tłumaczenia LEM rujnują gry.
mi nie, mam licencjat z angielskiego xD
LEM jest do kitu i najwyraźniej samo zdaje sobie z tego sprawę…
Oczywiście, że pogramy – mam duży zapał na przetłumaczenie tej gry na nasz język (jestem tłumaczem, znam się trochę na rozszerzeniach i programowaniu a także w dużym stopniu na grafice), a jeśli ja tego nie przełożę, to na pewno zrobi to ktoś z forum grajpopolsku/playloc/bdip.
@subiektywny jesteś bardzo subiektywny w tym komentarzu
Tak, przeszkadza.
@tadeloows Tylko Destiny jest zapowiedziane na Konsole starej i nowej generacji a nie na PC. I powiedz mi jakim program przetłumaczysz grę która wyszła na konsole a nie na PC ?
@arturdzie A Xbox 360 to co? Da się? Da się! Jest parę lokalizacji gier na X-a, więc czemu ja miałbym nie spróbować? 😀 Chociaż to byłoby trudne…
Ogółem nie pamiętam, ostatnio żadnej gry w jaką grałby z polskimi napisami, nawet jeśli je zawierała. Więc mi to zupełnie nie przeszkadza. Jak tam kto woli.
jakby miała być spolonizowana tak jak bf4 albo killzone to ja podziękuje
IMO to dobrze. Brak polskiej wersji może zniechęci tych wszystkich polaczków spamujących po Polsku na kanałach ogólnych.
Tak, przeszkadza. ! Kupuję gry bez naszego języka gdy nie mam wyjścia ale NIGDY od polskich dystrybutorów. Jeśli tak jawnie lekceważą swoich klientów, że nawet nie chce im się przetłumaczyć napisów to nie widzę powodu, żeby im płacić.
@dragonrider01 Aha, czyli lubisz jak się spamuje tylko po angielsku? Nie rozumiem tego, bo dla mnie bla bla to zawsze bla bla, nieważne w jakim języku.
Lubię mieć polskie napisy, więc będzie to lekki dyskomfort, ale przeżyje.
Absolutnie nie przeszkadza, bo konsolówki mnie nie interesują.
Hahahaha, pokazali odwagę dając takiego posta. Hejtuja ich teraz aż miło 😀
Mi to osobiście nie przeszkadza, ale istnieje pewnie niemałe grono osób, dla których będzie to problemem. No i wyjeżdżanie z takim tekstem „Czy to Wam przeszkadza?” to jest jawne splunięcie w twarz kupującym.
Ja rozumiem że ludzie starszej daty mogą nie znać angielskiego. Nawet to że uczniaki gimnazjalne (choć poniżej kategorii wiekowej tej gry) mogą mieć problemy z wyrażaniem się po angielsku. Ale żeby ludzie którym ten język bardzo może pomóc (czy to przy grach czy w poszukiwaniu pracy) nie opanowali go przynajmniej na tyle aby rozumieć co się słyszy/czyta, i jeszcze buntowali się że mają okazję i motywację się podszkolić? Nie no, ludzie robią co chcą, ale to też jest ich wybór że czegoś nie zrozumieją.
Ciekawe co konkretnie jest powodem. A propos LEM-a – do dziś nie wiem, czemu KotORa 2 nie przetłumaczyli, mimo, że jedynka była po polsku. LEM zwalał winę na LucasArts (że im nie pozwolili przetłumaczyć), ale konkretów nigdy nie ujawniono.
Mnie to za bardzo nie przeszkadza (i to nie dlatego, że nie mam konsol), ale zawsze wolę mieć wybór. Poza tym, polskie napisy w menu zawsze szybciej docierają do mózgu.
Bungie nie pozwala tłumaczyć swoich gier, kiedy wszystkie exy na x360 były polonizowane Halo zawsze wychodziło po angielsku, więc co to za zaskoczenie?
A czy wam przeszkadza to, że ludzie nie znający angielskiego nie kupią waszej gry?:P
@down: Większość chyba jednak zna? Jakiż to niezwykle skomplikowany angielski (napisy!) może zawierać gra pokroju Destiny?
A czy wam przeszkadza to ?|jasne bo japońskiego też nie dodadzą.OK żartuje 😀 , nie ani trochę, choć z anglika nie jestem ekspertem nie jestem jakoś sobie samemu daję radę.
Matko i córko wszyscy umrzemy bo nie ma polskiej wersji. Bez przesady, polskie wersje (nawet napisy) i tak wychodzą w większości dramatycznie więc dużo nie tracimy. Zresztą angielski wykorzystuje się praktycznie wszędzie i jeśli ktoś nie zna go na poziomie głupawej gry to powodzenia w przyszłości życzę.
No i bardzo dobrze. Wolę mieć jedynie wersję angielską niż jak było np. w God Of War III tylko polską. Niby da się tego słuchać, ale tylko jeśli nie słuchało się oryginalnego dubbingu.
Ojeju PL’ki nie będzie… jak przykro…
Jak widać LEM jedzie teraz pod inną banderą ale stara „jakość” pozostała…|No cóż, na Destiny jakoś nie czekałem (bo nawet nie wiem co to) ale braku Polskiej wersji szkoda. Kupię jak będzie w promocji max 20 złoty (o ile to coś ciekawego będzie, muszę zobaczyć co to za gra) i wtedy będzie już pewnie zrobione spolszczenie przez fanów (o ile to jakiś bardziej skomplikowany tytuł).|Odpowiedź na pytanie:|Tak, przeszkadza. Polonizacje górą, a jak nie spolszczają to niech taniej grę sprzedają.
I już wpis z facebooka usunięty :E
Takie rozwiązanie bardzo mi pasuje gdy mowa o grach sieciowych. Nie jestem na tyle biegły by nazwy przedmiotów czy niektórych zdarzeń przetłumaczyć, więc w komunikacji z innymi graczami anglojęzyczny interfejs to podstawa
Gdyby firmy wydawnicze nie musiały zatrudniać setek ludzi do lokalizacji, gry byłyby o wiele tańsze. UCZUĆ SIĘ JĘZYKÓW!
Mi tam aż tak nie przeszkadza. Osobiście lubię grać w gry z polskimi napisami jak są dobrze przetłumaczone(dubbing pod warunkiem, że naprawdę profesjonalny, a nie taki na odczep się). Co do samego manewru z nie robieniem napisów to po prostu pewnie kwestie finansowe, chcą sobie na czymś zaoszczędzić. Podobnie jak EA, któremu do ostatnich dodatków w ME2 nie chciało się robić lokalizacji tłumacząc się tylko „problemami technicznymi”. Co w/g mnie też było ich taką zagrywką.
Czyli nie zrobimy tego DLC dla polskiej wersji, a będziesz chciał legalnie zagrać i poznać zawartość osobiście(nie oglądać let’s playa) to jak jesteś na tyle zdesperowany to kupisz od nas angielską wersję gry i to DLC.
Jest ktos kto dzisiaj angielskiego nie umie ? To moze dobar pora zeby sie nauczyc.Sorry gry to przyjemnosc dla tych co ich stac i maja i czas i umiejetnosci zeby z nimi sobei poradzic, nikt nie kaze kupowac, a wydawca niczego tlumaczyc nie musi.|Jakiekolwiek nazekanie ze ktos nam na reke nie idzie jest nie na meijscu.
@slocik I tu jest problem, że „wydawca niczego tłumaczyć nie musi” . Takie mamy prawo, że wydawca może wydać cokolwiek bez lokalizacji. Powinna być ustawa, że wszystko ma być po Polsku napisu lub pełen dubbing. Jak to jest w normalnym zachodnim kraju. Ktoś chce coś wydać to niech to przetłumaczy. Nie chodzi o to czy ktoś zna lub nie zna angielskiego, niemieckiego chodzi o zasady. W kraju ojczystym język ojczysty na 1 miejscu, a później wybór czy chce coś słyszeć lub czytać w innym języku.
@Wadziu Co ty pieprzysz. U nas gry są tańsze niż na zachodzi, czy ona będzie PL czy ANG będzie miała tą samą cenę powiedzmy 120zł. W Niemczech nawet by nie weszli na rynek bez znaczka DE. Sony jakoś nie ma problemu tłumaczyć gier, które i tak będą miały słabą sprzedaż w PL. Problem z Desteniy jest taki iż jest MMO cały czas będzie nowy content więc cały czas musiała by być ekipa z lokalizacji. To samo jest GW2 i TES:O – nie opłaca się. Za mało ludzi kupi. Ale gra też nie powinna być wydane bez PL w PL.
@Wcogram|Sorry ale jezyk to powinnien byc najmniejszy problem prawdziwego polskiego patrioty, jak przestaniemy sie dawac ruskom i niemcom w dupe ladowac i wybierac tych pajacow jak Tusk do rzadu to wtedy mozna pomyslec o jakis duperelach.|Co i tak nie zmienia faktu ze anghielski jest meidzynarodowym standardem, i kiedys nasza ojczysta mowe wyprze w meijsce gdzie odchodza wsztkie martwe jezyki.|Czesy kiedy ksiadz i rzad ci do majet zagladaly jzu minely, i pownnienes sobei moc kupic co tylko chcesz.
@Wcogram|Ja tam nie mam zamiaru rezygnowac z czegos tylko dtageo ze czyjas wiedza o angielskim konczy i zaczyan sie na slowu [beeep].|Niech klepna na pudlko naklejke „tylko po nagielsku i spoko”|A jezli chodzi ci o jakeis prawa ochrony konsumenta, to jakos nikt sie nei przejmuej ze steam sprzedaja „tymczasowa subscrypcje”a nie gry,a ze wymaian stluczonej kabiny do prysznica ktora ci wcisneli ladnei zapakowana pograniczy z cudem.
Mi to osobiście zwisa i powiewa, ale tylko dlatego, że nie mam żadnych problemów z angielskim, ale nie jestem w stanie pojąć, dlaczego nie zrobili chociażby tych napisów. Gdyby to jeszcze była jakaś budżetówka – ok – ale taka ogromna produkcja?
@slocik Widzę, że twój język polski jest już częściowo martwy.
@ homer88|Pewnei zrobili, zaloze sie ze to jaksi reverse marketing czy jak to tam pr department nazwie, po prostu klamanie zeby narobic szumu.
@Beamhit|Nie moze byc martwe cos co nigdy nie zylo, ale co tam, filologii wykaldac nie mam zamiaru.
@Beamhit: Musisz mu wybaczyć bo on jest „ingliszmenem” i już zapomniał ojczystego języka jak Dżoanna Krupa. Osobiście bym wolał polskie napisy więc tak,mi to przeszkadza ale jak ma nie być to trudno pogodzę się z tym i będę mieć nadzieje na Rosyjskie napisy. I co warto przypomnieć: uczcie się języków obcych bo naprawdę warto i nie koniecznie musi to być angielski ale jaki chcecie, jaki będzie wam potrzebny. Ceńmy różnorodność.