17.03.2014
Często komentowane 65 Komentarze

Do you speak English? Bo w Destiny po polsku nie zagracie

Do you speak English? Bo w Destiny po polsku nie zagracie
Wydawałoby się, że mamy 2014 rok i duże produkcje na duże platformy (inne niż te od Nintendo) są tłumaczone na język polski. Nie mówię już nawet o dubbingu, który rodakom wychodzi różnie, ale napisy to takie oczywiste minimum. Którego nie uświadczymy przy Destiny.

Wydawca gry, LEM, na Facebooku napisał:

Destiny – gra, na którą czekacie, wyjdzie bez polskiej wersji językowej. Czy to Wam przeszkadza?

…po czym odesłał komentujących do tematu na forum Bungie, w którym odbywa się dyskusja na temat wersji językowych. Co nie do końca rozumiem, ale może ktoś w komentarzach mi wyjaśni.

No, to wypada powtórzyć pytanie: czy to wam przeszkadza?

65 odpowiedzi do “Do you speak English? Bo w Destiny po polsku nie zagracie”

  1. W czasach gdy gry byly jeszcze na dyskietkach czlowiek siadal do kompa, gral ze slownikiem pod reka, w razie potrzeby do niego zagladal i bawil sie dobrze. A przy okazji uczyl sie slowek typu upgrade, research, potion, stealth, heal, afterburner, granary, staff, intercept, turret i wielu, wielu innych zanim niegrajacy rowiesnicy z klasy nauczyli sie odrozniac Present Simple od Present Continuous. Teraz gdy gra nie ma wersji PL, przedstawiciele gimnazjow krzycza 'hanba!’…

  2. @slocik|Nie jestem pewien, czy jezyk angielski naprawde kiedys wyprze jezyk polski. Moze nie zdarzyc – istnieje prawdopodobienstwo, ze szybszy bedzie arabski lub chinski. Co do politykow, to tez niewiele da sie tu zdzialac. Zaden polityk w magiczny sposob nie sprawi, ze w przeciagu np. 10 lat Polska stanie sie mocarstwem. Niemagiczny sposob wymagalby preznej gospodarki, nowoczesnych technologii, surowcow, zdyscyplinowanego spoleczenstwa lub poteznej armii oraz olbrzymich pieniedzy, a z tym jest problem…

  3. Gdyby to był RPG, to można by się zastanawiać nad sensownością polskiej wersji językowej (popatrzymy na chlubne przykłady polonizacji sprzed lat – Planescape albo Baldury), ale w FPSie? Nie sądzę, żeby potrzeba znajomości angielskiego przekraczała wymogi programowe nauczania tego przedmiotu w gimnazjum. A jeśli ktoś zaniedbał język obcy – jego problem…

  4. @Tesu|Ja to nie mam zludzien ze polska wyprze niemcy w gospodarce a rosje pod wzgeldem sily zbrojnej, ale nie znaczy ze musimy sie uginac pod naciskiem kazdego karuj dookola i robic z siebie posmiewisko jak w smolensku.|Problem to u nas jest glownie z spoleczenstwem, bo np w taki grafen, technologie przyszlosci dopracowana w polsce nikomu sie nei chce inwestowac, a koplnie sie zamyka na prawo i lewo. Nie to ze popieram sposob w jaki one dzilaja, niewdzieczna robota z spora szansa na smierc gdzies pod ziemia

  5. @Quetz|To niby ma byc MMO w formie fps, ale pewnie taka glebie fabularna bedzie mial jak i warframe, podobna propozycja gdzie jaka kolwiek fabula zaczyna i konczy sie na tutorialu. Zreszta nie to ze chocby taki wow siega jakisz wyzyn pod tym wzgledem, wystrczy wiedziec co znaczy accept quest, isc za kompasem i klikac na mobki.

  6. Dla mnie sprawa jest prosta. Nikt nie ma obowiązku znajomości języka obcego w naszym kraju. Tak samo jak nikt nie ma obowiązku gry w tą grę. Jeżeli producenci uczciwie podchodzą do tematu i mówią że tłumaczenia nie będzie to wszystko jest w porządku i nie wiem o co tyle szumu. Każdy ma wolny wybór. Ja osobiście nie znam angielskiego zbyt dobrze, ale jeszcze nie spotkałem się z grą obcojęzyczną, której sensu nie rozumiem.

  7. Wisi mi bo nie planuję w to grać 😛

  8. Też grać nie będę – niemniej, brak polskiej wersji pokazuje jak firma traktuję polskiego klienta. I to mi się nie podoba. Druga sprawa, to zastanawiająca jest głupota wydawców gier. Ja, mimo że znam tyle o ile języki obce, z zasady nie kupuję gier bez polskich napisów. Ostatnią kupioną przeze mnie grą obcojęzyczną był GW2. Dziwię się wydawcom, że nie zależy im na potencjalnych klientach, przecież wstawienie napisów polskich, jeżeli są już zaimplementowane inne języki (napisy), nie może dużo kosztować.

  9. „Bo w Destiny po polsku nie zagracie” – tak właśnie myślałem

  10. LEM juz dawno powinien oddać wszystkie gry które wydawają pod wodze cdprojekt

  11. LEM jest też wydawcą COD-a a tam są napisay pl przynjamniej…Z drugiej strony nawet w Rosji jest dubbing do COD…

  12. @Pyonec|W polskiej telewizji wszechobecny jest lektor, w niemieckiej i wloskiej dubbing, a w szwedzkiej napisy. Czy to znaczy, ze Niemcy i Wlosi sa bardziej uprzywilejowani niz pozostale dwie nacje? Jakby nie bylo, to Szwedzi zazwyczaj bardzo dobrze mowia po angielsku i doskonale znaja glosy i akcent aktorow, bo zaden lektor ani dubbing nie zasmiecaja im oryginalnej sciezki dzwiekowej w filmach, przez co sa osluchani z jezykiem.

  13. Dubbing to fajna rzecz, o ile jest zrobiony profesjonalnie z udzialem aktorow, ktorzy rozumieja co robia, nie staraja sie gwiazdorzyc i nie niszcza charakteru postaci z oryginalnej sciezki dzwiekowej. Kreskowki 'Jak ukrasc Ksiezyc’ czy 'Marida Waleczna’ w oryginale mialy swietny dubbing, postacie mowily z charakterystycznym akcentem, ktorego w wersji PL juz zabraklo. A Pazura podkladajacy glos w Bad Company 2 kojarzyl mi z leniwcem z Epoki Lodowcowej i caly czas psul wczuwke w wojenny klimat gry…

  14. slocik – weź coś na wstrzymanie bo walisz takie farmazony aż mnie zęby rozbolały.Mieszkam w Polsce to chcę mieć gry lokalizowane bez względu czy znam angielski, niemiecki, francuski czy arabski.

  15. kurde,przeszkadza mi 🙂 )

Skomentuj zorro555 Anuluj pisanie odpowiedzi