1
11.05.2022, 10:30Lektura na 2 minuty

Duke Nukem Forever: Grywalna wersja z 2001 roku już dostępna

Plany były na czerwiec, ale najwidoczniej uległy zmianie. Do tego twórcy Duke Nukem Forever wzajemnie obwiniają się za nieudany projekt.


Patryk „Delighter” Żelazny

Jeszcze w poniedziałek pisaliśmy o wycieku nieznanych wcześniej materiałów z Duke Nukem Forever w wersji z 2001 roku. Do sieci miał trafić też grywalny build, a konkretniej „już w czerwcu”. Cóż, trudno mi wyjaśnić tę sytuację, ale najwidoczniej czerwiec przyszedł szybciej, niż się spodziewaliśmy, ponieważ build jest możliwy do pobrania już teraz. A w międzyczasie developerzy kłócą się o to, co było gwoździem do trumny projektu.

Wszystko, co było opublikowane na 4chanie, jest teraz dostępne w Internet Archive do pobrania za darmo. Poza samym buildem są tam też screeny i wideo, a nawet dołączony został edytor. Nie ma co się jednak spodziewać czegoś ogromnego czy bardziej grywalnego, jak napisał sam były reżyser gry, George Broussard.


Większość tego, co tam jest, to krótkie fragmenty poziomów, testy projektantów lub niektóre nieprawdziwe obszary z kompilacji do wersji demonstracyjnej na E3. Jest trochę broni, tak, ale poza tym brakuje kodu rozgrywki i niezbyt wiele sztucznej inteligencji / wrogów czy czegokolwiek. W większości to tylko niektóre grafiki / poziomy.


Do sprawy odniósł się Scott Miller, założyciel Apogee Software, publikując artykuł „Cała prawda o Duke Nukem Forever”. Pisał tam głównie o tym, co przyczyniło się do porażki produkcji.


Wygląda na to, że ktoś wypuścił wersję Duke Nukem Forever z 2001 roku. Każdy, kto spodziewa się czegoś grywalnego, będzie rozczarowany. Świetny zwiastun z tamtego okresu zdecydowanie przewyższał to, co faktycznie znajdowało się w grze.


Scott Miller

Sytuacja nie pozostała bez odzewu i Broussard wrzucił tweeta, w który twierdzi, że to działania Millera doprowadziły 3D Realms do utraty Duke Nukema. Dodał również, że przynajmniej miał klasę, aby zachować swoje myśli dla siebie.

Do tego wymienia kilka epitetów na jego temat, głównie o narcyzmie i manipulacji Millera – i oczywiście uważa, że to, co napisał, to zwykłe bzdury.

Redaktor
Patryk „Delighter” Żelazny

Jestem człowiekiem wielu pasji, jedne z nich przemijają, inne pozostają – gry i pisanie to te, które będą ze mną do końca życia. Są jeszcze ciastka, ale mroczne istoty zabraniają mi o nich mówić.

Profil
Wpisów529

Obserwujących5

Dyskusja

  • Dodaj komentarz
  • Najlepsze
  • Najnowsze
  • Najstarsze

Polecane