Dying Light: Do czego zostanie wykorzystany DualShock 4?
W rozmowie z serwisem Polygon Maciej Binkowski, projektant Dying Light, wyjawił, że gra skorzysta z funkcji nowego pada od PS4. Kiedy w trakcie zabawy gracze włączą latarkę, zapali się również lampka na kontrolerze. Z kolei „wciśnięcie” panelu dotykowego wywoła ekran menu. Rozważane jest także dodanie opcji do trybu kooperacji (i multi), która pozwoli – po prostu krzycząc do mikrofonu – ostrzec o niebezpieczeństwie kolegę z drużyny i odciągnąć od niego zombiaki, skupiając uwagę smakoszy mózgów na swojej osobie. Wówczas głos będzie wydobywał się nie z głośników telewizora, a… kontrolera.
Binkowski wraz ze swoją ekipą sporo nadziei pokładają w funkcji udostępniania filmików z rozgrywki. Developer twierdzi, że ma ona w sobie wielki potencjał – pozwoli ona graczom na dzielenie się swoimi nietypowymi wyczynami. Twórcy rozważają nawet organizację konkursu na najbardziej efektowne zabójstwo zombiaka tygodnia.

„Kiedy w trakcie zabawy gracze włączą latarkę, zapali się również lampka na kontrolerze.” – O Chryste! Tego mi w grach brakowało! Nareszcie! Prawdziwy znak czasów – next gen experience… -.-
@mavercik, No moim zdaniem to zawsze coś. Jednak siedząc w nocy, w ciemnym pokoju, samemu i grając na konsoli to moim zdaniem pozytywnie wpłynie to na przyjemność oraz utożsamienie się z postacią kierowaną. Mi osobiście się ta funkcja podoba, zawsze jakaś nowość. A co do krzyczenia do mikrofonu i dźwięku z kontrolera… Jeśli nie będzie na multi zbyt dużo trolli a uda się znaleźć odpowiedniego kompana do gry to jak najbardziej uważam to za ciekawe wykorzystanie możliwości sprzętu
Ciekawe , zobaczymy . Życzę im powodzenia , bo wiążę z tym tytułem duże nadzieje 🙂
Ja jak bym z nienacka usłyszał głoś „UWAGA !!!” z pada to bym go chyba rzucił ;P
@Mavercik – Do każdego zestawu PS4 czarna taśma izolacja gratis 🙂
fajnie, że ktoś wykorzystuje te funkcje DS4 😉