E3 2010: Michael Jackson: The Game – tancerze, światła, „Beat it”!
Każdy z nas lubi niespodzianki. Pamięta o tym koncern Ubisoft, który na sam koniec konferencji podczas zerowego dnia E3 przygotował pokaz muzyczno-taneczny, zwiastujący nadejście gry sygnowanej imieniem i nazwiskiem króla popu - Michael Jackson: The Game.
Półtoragodzinną prezentację Ubisoftu zamknął sam prezes koncernu, Yves Guillemot, który tuż przed jej końcem zaprosił na scenę grupę taneczną This is it (tę, która tańczyła razem z Jacksonem). W międzyczasie na ekranie wyświetlił się obraz z Michaelem Jacksonem i logo Ubi. Już wtedy wszystko było jasne – doczekamy się gry z królem popu!
Niestety poza planszą i tańcem nie zobaczyliśmy ani usłyszeliśmy niczego konkretnego. Wiemy tylko, że gra powstaje i że prawdopodobnie trafi do sprzedaży tego roku. Ale już na przykład na jakie platformy, nie mamy pojęcia.
Jakiś głos w głowie mówi mi, że gra będzie miała coś wspólnego z Kinectem i Move. Pewny jest jednak na razie tylko jej tytuł: Michael Jackson: The Game.
§
Czytaj dalej
-
Lego Pokemon zapowiedziane! Znamy ceny i datę premiery 3 pierwszych zestawów
-
Zawodniczka e-sportowa wyrzucona z turnieju za niecodzienne oszustwo. Zamiast niej grał ktoś zupełnie inny
-
1Reżyser Clair Obscur: Expedition 33 chciałby, żeby nagrody dla gier niezależnych trafiały do mniejszych studiów. Potem i tak zgarnął wszystko na TGA
-
1Serial aktorski „Scooby-Doo” z pierwszymi szczegółami. Netflix chce mieć kolejne „Stranger Things”

Wszystko spoko, ale w domu na dywanie/wykladzinie zrobic moonwalk bedzie trudno… 😉
Najbardziej dochodowy trup w historii.
Tia. Co oni nie wymyślą. No ale cós. Poczekamy zobaczymy.
to na Kinecta powinno być ;p
„Beat it”? Nie moje klimaty. Wole „Shake it”.:D
@Tesu – bedzie trudno, ale jest to wykonalne. Poza tym kto przejmuje sie takimi robiazgami? Gdyby ktokolwiek o tym pomyslal wczesniej to nie byloby i Kinecta i takich gier tanecznych.