EA pracuje nad tajemniczą, darmową grą-usługą. Szuka do niej programistów w Chinach

EA pracuje nad tajemniczą, darmową grą-usługą. Szuka do niej programistów w Chinach
Trzeba się odkuć na azjatyckim rynku.

Electronic Arts pracuje nad niezapowiedzianą jeszcze grą sieciową AAA w modelu free-to-play pod auspicjami EA Sports. Nie było żadnej zapowiedzi, pojawiło się jedynie ogłoszenie rekrutacyjne – i na nie zwrócił uwagę serwis Insider Gaming. Szanghajski oddział EA szuka człowieka do projektu nazwanego po prostu „Niezapowiedziany projekt AAA”. Okej, dzięki, będziemy udawać, że niczego nie słyszeliśmy.

Przyszły inżynier zatrudniony w EA ma rozwijać i utrzymywać funkcje oraz zawartość klienta gry, a posługiwać się musi głównie C++ i używać visual scripting. Ma współpracować z projektantami i programistami, zająć się integracją funkcji na platformie oraz naprawami w serwisie.

Nie jest to ani świeża, ani odosobniona oferta. Wisi mniej więcej od dwóch miesięcy, a w ramach tego samego projektu EA szuka również inżyniera serwerowego.

Trudno powiedzieć jednak, jaki sport będziemy uprawiać. Może piłkę nożną, hokej, MMA, golfa, curling, zawody w rzucaniu monitorem przez okno… ogranicza tu nas jedynie wyobraźnia. Insider Gaming stawia na dwa konie: albo przeniesienie jakiejś głównej serii (NHL?) na smartfony, albo zrobienie jakiejś zupełnie marki sportowej.

Szanghaj niewiele rozstrzyga: tamtejsze studio może kojarzyć się głównie z EA Sports FC Mobile, sieciową grą sportową klasy AAA, powstaje w Korei… i jest potęgą w Azji. Ogromną. Darmowy sport od EA nie musi zresztą oznaczać tylko telefonu, może to być pecet, konsole, w sumie… wszystko naraz.

Jakby ktoś zapytał, czemu za darmo: bo za darmo się dzisiaj zarabia, a tu trzeba saudyjskich panów spłacić. EA od lat żyje z corocznych odsłon swoich serii sprzedawanych w pełnej cenie – FC, Madden, College Football, UFC… Każdego roku ta sama śpiewka, zwiastun, ta sama dyskusja czym się różni ta edycja od poprzedniej. Free-to-play to zupełnie inny rodzaj gry. Taki Honor of Kings czy Genshin Impact to właściwie behemoty finansowe. I doświadczenie pokazuje, że w krajach azjatyckich sprzeda się jak świeże bułeczki.

Słowem: EA robi grę sportową, w której nie będziemy musieli co roku płacić za nową okładkę. Teraz będziemy płacić co miesiąc za nową skórkę.

Dołącz do dyskusji