06.05.2014
12 Komentarze

Earth: Year 2066 usunięte ze Steama. „Wymagamy szczerości od developerów”

Earth: Year 2066 usunięte ze Steama. „Wymagamy szczerości od developerów”
Czasami na Steama przedostaną się produkcje, które nie powinny były znaleźć się w usłudze. Tak było z WarZ (kiepskim klonem DayZ, któremu twórcy po wielu sporach zmienili nazwę) i niedawno z Earth: Year 2066. Tę ostatnią produkcję – opublikowaną niedawno w ramach wczesnego dostępu – Valve zdecydowało się usunąć.

Earth: Year 2066 to FPS osadzony w otwartym, postapokaliptycznym świecie, w którym gracze wcielają się w mutanta starającego dostać się do bezpiecznego miejsca zwanego God’s House. Tak przynajmniej wynika z opisu umieszczonego na Steamie, który jednak nie pokrywa się z rzeczywistością, o czym pisał niedawno Adzior w swoim tekście poświęconym wadom Early Access.

Po wielu zgłoszeniach ze strony graczy, Valve zdecydowało się usunąć produkcję ze swojej platformy. Poinformował to przedstawiciel firmy na oficjalnym forum Steama. Jak pisze:

Na Steamie developerzy sami podejmują decyzję o promocji, dostępnych opcjach, cenie i dacie premiery. Wymagamy jednak od nich szczerości w materiałach marketingowych ich gier.

Osoby, które kupiły wcześniej Earth: Year 2066, do 19 maja będą mogły odzyskać pieniądze.

12 odpowiedzi do “Earth: Year 2066 usunięte ze Steama. „Wymagamy szczerości od developerów””

  1. Thank God for Jim Sterling.

  2. I dobrze ale przydałoby się żeby na przyszłość szybciej reagowali na takie rzeczy.

  3. „Aidzor”. :PMogliście napisać, co było nie tak, ale nie, bo po co…

  4. Oh, sorry, podaliście, co było nie tak. 🙂

  5. A jak kupiliscie jakas kopie i macie jako SteamGift, to juz niedlugo bedziecie mogli chciec za nia po jakies $50, moze i $100. Tak, sa ludzie, ktorzy za elektroniczny wpis o tym, ze maja kupe ktorej ktos inny nie ma, dadza spore pieniadze.

  6. Nie rozumiem obwiniania Steam o to. To jest sklep sprzedający gry, ktoś chce tam wstawić coś na sprzedaż, Steam to robi. To tak, jakbym teraz poszedł gadać na Muve za sprzedawanie Ride to Hell.

  7. Z tego co wiem Valve dąży do zamknięcia Greenlighta wiec…

  8. chronokles 6 maja 2014 o 22:22

    Rozwiązanie jest proste niech gry robią producenci z kupą kasy…Ale tak na serio, każdy może robić jakie chce gry i czy będą one słabe czy też nie, to już sprawa tych gier. Nie można pisac, że „słabe” gry nie mają wstepu. Dla jednego gra jest słąba, a drugi sie przy niej dobrze bawi. Co innego sprawa taka, że to co się prezentuje nie ma pokrycia z rzeczywistością i zwyczajnie oszukuje się graczy. Samo Valve i tak zrobiło ludzi w wałka bo kaze sobie placic 100 $ za mozliwosc umieszczenia gry, tak wiec…

  9. Miałem napisać o tym, że skoro słabe gry nie mają wstępu na Steam to co robi tam DmC, ale… Hej, rzucajmy się na Valve za POZWOLENIE na kupienie tej gry! Przecież to ich wina, że MOŻEMY to kopić! Zamknijmy opcję , która pozwala ludziom głosować na gry, które mają się pojawić na Steam! Przecież to takie złe, że MOŻNA kupić słabą grę.

  10. HarryCallahan 7 maja 2014 o 11:43

    zoldator: miałeś napisać i napisałeś… A co do słabych gier to jest jednak różnica pomiędzy gotowym produktem (o którym można poczytać komentarze, że jest do niczego) a early access, z obietnicami twórców które nie znajdą pokrycia w przyszłości, bo nie. Bo po prostu twórcom odechce się rozwijać swój produkt, bo już się nachapali.

  11. To nie jest wina Steam, że ludzie kupują gry w early access. Po to jest wielka uwaga, że to early access. Kupujesz na własne ryzyko, nie płacz potem.

  12. Zlikwidują Greenlight to nie będzie burdlu na tym steamie. Połowa gier co wyszła z greenlight to crapy takie jak Dinner Date i Earth: Year 2066

Skomentuj Zachajew Anuluj pisanie odpowiedzi