06.02.2014
9 Komentarze

Elite: Dangerous wkracza w nową fazę testów. Dodano multi [WIDEO]

Elite: Dangerous wkracza w nową fazę testów. Dodano multi [WIDEO]
Tworzony przez Davida Brabena i jego ekipę z Frontier Developments Elite: Dangerous wkroczył w kolejną fazę testów. Rozpoczął się drugi etap alfy, a wraz z jej startem w grze pojawiło się wiele nowości – w tym tryb multiplayer.

Uczestnicy trwających testów Elite: Dangerous mogą teraz toczyć sieciowe boje w tutejszych odmianach indywidualnego (każdy z każdym) oraz zespołowego (naprzeciw siebie stają dwa zespoły) deathmatchu. Dochodzą do tego misje nastawione na kooperację, w których gracze muszą bronić zniszczonego krążownika.

O wszystkich tych nowościach opowiada David Braben na najnowszym filmiku, który znajdziecie poniżej. Aby wziąć udział w testach Elite: Dangerous należy wesprzeć projekt pod TYM adresem.

9 odpowiedzi do “Elite: Dangerous wkracza w nową fazę testów. Dodano multi [WIDEO]”

  1. czy tylko mi przychodzi na mysl BANG! GUNSHIP ELITE gdy widze ta gre ?

  2. SkywalkerPL 6 lutego 2014 o 14:52

    Na tym filmie wygląda to jak zabawkowy stateczek z dwoma malutkimi działkami przymocowanymi tuż przed kokpitem. Śmiać się chce.

  3. @down o to to! zmarnowany potencjał? bo rzeczywiście wygląda to jakby nie było za tym pulpitem i dwoma działkami ŻADNEGO statku xD miejmy nadzieję, że gameplay się obroni. Jeśli nie – trudno. Nie będę płakał. Jest tyle innych gier…

  4. wyciera łzę

  5. @skywalker & Qoureno – jak nie ma widoku TPP to już dno co ? No żal mi tyłek ściska jak czytam takie wymioty gimbazy. Ta gra nie jest po prostu strzelaną więc dajcie sobie z nią spokój dzieci i idźcie pobawić się gdzie indziej, Ci którzy grali w Frontiera wiedza dlaczego, co i skąd. I nie próbujcie zgrywać starszych bo bełkot o zmarnowanym potencjale i nieruchomym stateczku zdradził wasz wiek i brak znajomości realiów serii. Sio!

  6. EastClintwood 7 lutego 2014 o 12:56

    Pfu, walić multi. Byle dali dobry single

  7. SkywalkerPL 7 lutego 2014 o 13:29

    Tetragon – haha, i kto tu jest gimbaza? Pograj sobie w WC3 i wtedy wróć ze swoją krytyką. Tam jest widok z kokpitu i jednocześnie masz wrażenie pilotowania statku kosmicznego. To tutaj to jest widok zza pulpitu i strzelania dwóch mini-pistolecików. Do Frontiera to tego nie porównuj, bo we Frontierze takich cyrków też nie było. I nie cwaniakuj tak wiekiem, bo zdziwiłbyś się – mam więcej doświadczenia w tym gatunku niż jakieś 99% ludzi na CDA.pl, patrząc na twój ton wypowiedzi – z tobą włącznie.

  8. @SkywalkerPL @Qourenochłopcy co wy gadacie? Głowa boli normalnie czytając to.|skywalker śmiać to się chce z ciebie. Nie wiadomo o czym ty nawet gadasz. Czy ty robisz tak głupią rzecz jak porównywanie statku z Wing Commandera 3 do statku Sidewinder z E: D ? Jak tak to ty naprawdę zgłupiałeś. Zanim brednie napiszesz to poznaj skalę statków danych gier!

  9. Statek z WC3 to jak myśliwiec dlatego kokpit jest jak w myśliwcu. A w E: D statki są bardziej ogólne. Wielozadaniowe! A np sidewinder jest jak mały domek. A cobra to już duży dom. I te statki nie są tylko do wojowania. To nie strzelanka w kosmosie tak jak stary WC3 To gra ekonomiczna w dużej mierze. Handel i eksploracja a walka to dodatek!A działka na widoku muszą być bo jest możliwość zamontowania działek gimbal czyli podążające za celem! W Cobra MKIII, dwa sloty są na widoku a pozostałe dwa na spodzie.

Skomentuj SkywalkerPL Anuluj pisanie odpowiedzi