Enderal: Olbrzymi fanowski mod do Skyrima już do pobrania
Co najlepsze – za darmo.
Choć Enderal: The Shards of Order zadebiutował już jakiś czas temu, tak modyfikacją warto zainteresować się dopiero teraz, gdyż w ten weekend pojawiła się wersja anglojęzyczna. Pobrać go możecie TUTAJ. Wymagania? Zaledwie podstawowa wersja gry!
Enderal jest kontynuacją Nehrim: At Fate’s Edge (moda do Obliviona), ale znajomość tego drugiego nie jest obligatoryjna do cieszenia się bogatą zawartością – czyli frapującą (ponoć) fabułą, nowym światem z różnymi biomami, czy przerobionymi mechaniką walki oraz systemami klas i rozwoju postaci. Przewidywany przez twórców z ekipy SureAI czas zabawy wynosi 30-100 godzin. Robi wrażenie – nie zapominajmy, że to darmowy mod stworzony przez fanów.

Co najważniejsze – za darmo.
Można gdzieś znaleźć jakiś krótki a sensowny opis uniwersum w którym rzecz się dzieje? Jestem zaintrygowany, ale ciekaw jestem jaki będzie odbiór fanów i samej Beth :).
Zagrałem 2h, gra wygląda świetnie, zapowiada się dość mroczna fabuła. To co zobaczyłem w tak krótkim czasie jest dużo ciekawsze od całej fabuły Skyrima (w sumie nic dziwnego). Nie wiem jak będzie z odbiorem od fanów Skyrima bo tutaj wyraźnie widać że gra wzorowała się bardziej na serii Gothic, rozwój postaci na pierwszy rzut oka prezentuje się bardzo ciekawie. Najlepszy jest prolog: po ukończeniu go(pierwszego zadania) nie byłem pewien czy to RPG czy horror.
Sprobuje. Moze to bedzie cos porownywalnego do Wieska. Otwarte swiaty sa fajne, jesli jest cos w nim ciekawszego niz masa smieciowych aktywnosci.
Wygląda ciekawie i mrocznie ,warto dac mu szanse tym bardziej ze jest za darmo.
Mod świetny. Przegrałem już kilka godzin i można śmiało stwierdzić, że jest lepsze od podstawki. Serio. Fabuła jest w klimatach horroru ale bardziej z tych psychologicznych. Podoba mi się, że teraz umiejętności rozwija się poprzez czytanie książek i wbijanie poziomów za zabijanie potworów i wykonywanie czynności. Nawet crafting uległ zmianie. Teraz poza składnikami potrzeba odpowiedniego schematu. No i świat. Wydaje się wielkością podobny do tego ze Skyrima. Kolorowy i bardzo żywy. Polecam każdemu
Zagrałbym, ale w tym momencie mój Skyrim nie wyciąga więcej niż 20 fpsów (thx mody)… :/
@ST4LKER|Żeby zagrać w Enderala to i tak musisz usunąć wszystkie mody, więc nie wiem w czym problem, do Enderala potrzebujesz czystej instalacji Skyrima w najnowszej wersji (DLC i HD tekstury są nie potrzebne – instalator Enderala usuwa je)
@Scytian No to po mojemu w zasadzie moda dyskwalifikuje… Chyba, że sam dostarcza tekstury HD i mody wizualne…
Pierwsza godzina za mną i od razu rozczarowanie. Fabuła wygląda wprawdzie na przemyślaną, ale ilość animacji przewyższa „normalnego” Skyrima, do tego jest męcząco zagmatwana. Do tego dochodzą niewidzialne ściany, szukanie igły w stogu siana, nieudolna próba zrobienia z tej gry platformówki (którą nie jest!) I frustrująca walka z żywiołakiem błota.|Dam jej jeszcze szansę, ale początki nie zachwycają.
Ojtam, ojtam… Z początkowym przekładańcem tutoriali i cutscenek dałem radę nawet gdy był w języku naszych sąsiadów zza Odry i Nysy. Czy warto? Recenzji prawdziwej nie napiszę, bo nie dobrnąłem do końca, a tylko podejrzałem co nieco w edytorze modów, i to mi wystarcza. Tam jednak dokąd doszedłem działało sprawnie wszystko jako-tako. Osła nazwałem „Stuhr”.
Przegrałem na chwilę obecną około 40-50 godzin i z czystym sercem mogę powiedzieć, że ta gra (pomijając wspólny silnik ze Skyrimem to praktycznie nowy tytuł) jest świetna. Potwory o określonej sile na poszczególnych regionach (bez autolevelingu), umiejętności oparte o punkty nauki, nowe drzewka perków, genialna fabuła, brak autopodróży (pomijając teleporty do miast i podróżowanie Myradem), a do tego brak szybkiego odpoczynku i Arcane Fever uniemożliwiający nadużywanie potków – niemal wszystko lepsze!