Epic Games pozywa byłego współpracownika. To on miał odpowiadać za przecieki związane z Fortnite’em

Epic Games pozywa byłego współpracownika. To on miał odpowiadać za przecieki związane z Fortnite’em
Nikt już nie będzie psuł graczom niespodzianki.

Trudno zaprzeczyć temu, że Fortnite nie byłby taki sam bez licznych współprac z popularnymi markami. Postacie z anime, memów czy innych gier pojawiają się w strzelance Epic Games notorycznie, a zgadywanie, która będzie następna, to część zabawy. Przynajmniej tak sądzić muszą twórcy, którzy oskarżyli byłego współpracownika o leakowanie ważnych informacji (a więc w domyśle psucie innym frajdy). Na słowach się nie skończyło – jest już pozew.

Hayden Cohen, bo o nim mowa, miał udzielać się na X-ie i Discordzie pod pseudonimem AdiraFN (także w wariancie AfiraFNInfo). Rozpowszechniał tam firmowe sekrety Epica – głównie o markach, które zagoszczą jako następne w jego sztandarowej strzelance. Na domiar złego robił to, gdy obowiązywała go umowa NDA (Non-Disclosure Agreement), jaką podpisał z firmą jako pracownik na kontrakcie. Takie umowy to nie przelewka; za zbyt szybkie podzielenie się objętymi nimi nowinami, choćby i prywatnie, na podpisującego potrafią czekać bardzo wysokie kary pieniężne.

To kolejny cios w bogatą społeczność leakerów, wyprowadzony ledwie dwa dni po zmuszeniu GhostTheHope’a do zakończenia działalności przez Activision. Inne firmy, inne gry (GhostTheHope zajmował się zdradzaniem sekretów marki Call of Duty), a jednak umiejscowienie w czasie obu spraw wskazuje na to, że branża gier ma coraz mniejszą tolerancję na psucie innym niespodzianki.

Baner Banner CD-Action Heroes of Might and Magic, numer 2

Jedni mogą być zaskoczeni tym, że Epic Games pochyliło się w ogóle nad tą sprawą, inni – tym, że zrobiło to dopiero teraz. Faktem jest, że wchodzenie w drogę wielkim korporacjom nie popłaca, a ukaraniem jednego leakera firma prawdopodobnie chce wysłać też sygnał pozostałym. 

4 odpowiedzi do “Epic Games pozywa byłego współpracownika. To on miał odpowiadać za przecieki związane z Fortnite’em”

  1. Maciejkamil 7 marca 2026 o 07:47

    Podcinają gałąź na której siedzą. Przeciekowcy tworzyli im reklamę szeptaną, której teraz nie będą mieli.

  2. Jak się podpisało NDA to już nie są żarty. Firma jak najbardziej ma prawo wtedy dochodzić roszczeń.

  3. Poważna gra, takie przecieki to nie przelewki XD

  4. TattooWolf969 8 marca 2026 o 13:41

    Niby podpisał NDA, ale też jaby nie patrzeć dzięki takim leakerom wiedziało się czy czekać na nowy sezon z VD czy kupić lepiej skina który za 2dni zniknie. Moim zdaniem wina siedzi po obu stronach chociaż dlatego że wcześniej im to nie przeszkadzało, a nagle mają wonty do gościa.

Skomentuj Maciejkamil Anuluj pisanie odpowiedzi