09.01.2016
Często komentowane 72 Komentarze

Fallout 4 może dobrze wyglądać! No, jeśli lubicie Borderlandsy

Fallout 4 może dobrze wyglądać! No, jeśli lubicie Borderlandsy
Czekamy jeszcze na mody z dobrym scenariuszem, wygodnym interfejsem do craftingu, sensowną walką z wykorzystaniem broni palnej, skillcheckami, więcej niż czterema (a w praktyce trzema) opcjami dialogowymi i wtedy - nareszcie - Fallout 4 zasłuży na te wszystkie "ósemki", "dziewiątki" i tytuły GOTY.

Za modyfikację, która zbliża grę Bethesdy do serii Gearboksa, odpowiada niejaki Reddit_is_wrong, którego ambicją było pomalować szaro-bury Boston na żółto i na niebiesko. Instrukcję, jak unurzać świat w cel-shadingu (wymaga to nieco gimnastyki, bo też wykorzystano w tym celu trzy inne mody), znajdziecie pod tym adresem.

72 odpowiedzi do “Fallout 4 może dobrze wyglądać! No, jeśli lubicie Borderlandsy”

  1. Szczerze? Jeszcze brzydziej 😛

  2. PytaniaDoSmugglera 9 stycznia 2016 o 09:40

    Papkin, Borderlands to nie cell-shading. Cell-shading to komiksowy styl cieniowania, a nie obecność konturów.

  3. PytaniaDoSmugglera 9 stycznia 2016 o 09:42

    Spójrz na tą Zeldę|http:www.kanpai.fr/sites/default/files/uploads/2011/02/zelda-wind-waker-cell-shading.jpg|Nie kontur czyni cell-shading.

  4. @FelixRaycher Szczerze? To masz rację 😀 Czyli można…

  5. Gra wygląda tragicznie z tym modem nie mieszajcie Borderlands z Falloutem bo wychodzi żygowate połączenie , NMC gdzie jesteś ?

  6. Tylko, że akurat świat w tym Falloucie nie jest taki szaro-bury jak choćby w trójce (ale mimo wszystko i ten był świetny). Ma naprawdę super klimat.|Po co mieszać do tego Borderlandsy o zupełnie innej tematyce i stylu?

  7. „Sensowna walka” – gra jest świetnym shooterem, a AI przeciwników jest chwalone, co jeszcze chcecie poprawiać? |”wygodnym interfejsem do craftingu” – slogan powtarzany przez wielu, ale co konkretnie jest źle? Crafting jest szybki, łatwy i przyjemny.|”zasłuży na te wszystkie „ósemki”” – narzekania przedstawicielstwa CDA podczas gdy w piśmie stoi jak wół 8.5. Wiarygodność 100% Ja rozumiem, że to tylko ocena 1 osoby, ale siłą rzeczy staje się ona oceną całego pisma. Można schizofrenii się nabawić z wami 🙂

  8. Bawi mnie też wypowiedź w przytoczonym z reddita artykule: „huge disappointment and a 7/10 game at best. Don’t buy it”. Gościu chyba nie ogarnia skali ocen, gra 7/10 czyli o 2 punkty lepsza niż przeciętna nie jest warta zakupu? Świat stanął na głowie. Z jednej strony wszyscy by chcieli 8 i 9 a z drugiej kupują milionami takie [beeep] jak call of duty gdzie każda kolejna część dostaje ósemeczki mimo, że od kilku lat nie zmieniło się w niej nic :/

  9. Pitterk95 – Może autorowi chodziło o to, że wystawia grze 7/10 bo jest to tytuł ledwo dobry i totalnie przereklamowany i raczej nie warty tych około 200 zł? A co do Call of Duty to może kiedyś się ludziom znudzi?

  10. „Fallout 4 zasłuży na te wszystkie „ósemki”, „dziewiątki” i tytuły GOTY.”|No ja nie wiem. Wypolerowane [beeep] to dalej [beeep].

  11. Fallout 4 był [beeep] w dniu premiery i zostanie nim po wydaniu wszystkich tych modów, paczy i innych fixów.

  12. Przy F4 bawiłem się (i dalej bawię) lepiej i znacznie dłużej niż choćby przy GTA V za taką samą cenę.|Popieram opinię @Piterl95.

  13. Nananananaaaaa…..a dla mnie Fallout 4 to jedna z najlepszych gier EVER. Baj. :3 :3

  14. Fajna inicjatywa, wygląda sympatycznie. Co do reszty artykułu…przegrałem w tego gównianego (bez polerki) Fallouta 4 coś ze 100 h i ani na strzelanie, ani na crafting czy fabułę nie przyszło mi narzekać. Ok, system dialogów to kpina. Ok, to nie jest „stary, dobry Fallout, siadaj wnuczku, opowiem ci o jedynych prawdziwych grach” to już nie jest, choc to wciąż bardzo dobra gra. Że scenariusz w 1 czy 2 częsci tej serii jest porywający? Serio? Musiałem grać w coś innego.

  15. AI przeciwników jest chwalone? Toż to idioci -.-. Niestety Fallout 4 jest ogromnym rozczarowaniem, ale to wina Hype Trainu który ruszył w momencie ogłoszenia gry przez Bethesdę. Gra sama w sobie nie jest zła. Ale niestety nie jest też świetna. Jest co najwyżej dobra. Zgadzam się z tym 7/10. I może to nie byłaby zła ocena dla innej gry, ale mówimy tu o Falloucie – serii która ma być legendarna. A niestety lepiej chyba wrócić do New Vegas niż do Bostonu (Chociaż klimat miasta mi meeega się podoba) i pograć.

  16. @MarcinOTW istnieje duże prawdopodobieństwo, że grałeś dokładnie w to samo, tylko nie zrozumiałeś o co chodzi 🙂

  17. Dla osob zainteresowanych tym modem – czcionki staja sie MOCNO nieczytelne. |@Piterk95: Coz, w swiecie gdzie co miesiac pojawia sie kilka(nascie) gier z ocenami 9 czy 10/10, kupowanie 7/10 jest strata czasu i pieniedzy, bo mogles wziac znaczne lepsze tytuly. |A czy Fallout zasluguje na 7/10, to juz kazdy musi sam sobie oceniac.

  18. @Piterk95 „7/10 game at best.” Autorowi prawdopodobnie chodzi o to, że jak spojrzy tylko na plusy tej produkcji, to gra w najlepszym wypadku i tak dostałaby 7/10. Tytuł jest fajny, ale jak próbujesz przeskoczyć na Fallouta 4 zaraz po zabawie z innymi falloutami, to czuć jednak trochę osłabienie marki i słabości tej części.

  19. Cel shading zawsze na propsie.

  20. @PcMasterRace Pewnie masz rację, przecież wszystkie Fallouty co do jednego mają fabułę zawiłą jak nie przymierzając Torment , tyle tam zaskakujących zwrotów akcji i złożonych, pełnych oryginalności rozwiązań fabularnych.

  21. HarryCallahan 9 stycznia 2016 o 14:03

    Dobra, wszystko rozumiem ale co ty chcesz od walki bronią palną? Serio, walka to najlepszy element tej gry. Ba, zaryzykuję stwierdzenie, że jest to najlepszy Fallout pod względem walki. Tak, lepszy niż 1 i 2, gdzie większość potyczek kończyła się quick loadem, bo albo zginęliśmy, albo któryś z towarzyszy dostał naszą zbłąkaną kulą i się na nas śmiertelnie obraził i zmienił we wroga 🙁 O materiałach wybuchowych nawet nie wspomnę, bo ich implementacja w grze była na poziomie systemu dialogowego z czwórki.

  22. HarryCallahan 9 stycznia 2016 o 14:06

    Nic dziwnego, że największą frajdę w pierwszych Falloutach sprawiało przechodzenie gry w taki sposób aby walki unikać i szukać zawsze alternatywnych rozwiązać. I naprawdę nie mam problemu z turowym systemem walki o ile jest dobry (chociażby Divinity Original Sin pokazało jak należy to robić). Zdaję sobie sprawę kiedy te gry miały swoją premierę, ale akurat walka była w nich słaba od samego początku. Fallout 4 niemal kompletnie odchodzi tutaj od mechaniki typowej dla RPG, ale robi to dobrze. Rozumiem, że

  23. HarryCallahan 9 stycznia 2016 o 14:08

    nie każdemu ta zmiana odpowiada, zresztą sam chętnie zobaczyłbym RPGowego Fallouta z dobrym systemem walki (w Wasteland 2 jeszcze nie grałem ale czytałem że ludzie narzekają na ten element – no chyba że ci narzekający to fani systemu ze starych Falloutów gdzie w 90% wynik potyczki zależy od szczęścia i od tego czy wejdą akurat krytyki, taktyki w tym raczej mało).

  24. CIIIIIII! Nie można nic złego mówić o jedynych słusznych falloutach bez wad i z bajeczną fabuła czyli 1 i 2, cała reszta to crapy niewarte ani grosza i max 2/10 Tak jest|Ja chyba też grałem w innego F4 bo prócz kiepskiego systemu dialogów nic mi nie przeszkadzało, nic nie bugowało i spędziłem z tą grą miło czas. Gdybym miał go więcej to pewnie bym ją męczył przez jeszcze kilkadziesiąt godzin, no ale nie jest mi to dane

  25. Hm zarowno 3 i 4 nie ma podejscia nawet do Fallout Tatcits. Tak tam fabula byla swietna(1 i 2) bylo wiele do zrobienia, rozne zadania a nie kopiuj/wklej(zabij i przynies cos), i system walki z 1 i 2 dalej cieszy, bzdura nie szczescie wystarczylo odpowiednio pakowac statystyki i umiejetnosci i wiedziec ktora bron jest najbardziej oplacalna wzgledem pkt akcji. Kompani od polowy gry w F1 i F2 tylko przeszkadzaja. Ze Wasteland jest slaby? JEdyna gra w ktora od premiery FT poczulem ducha postapo. System walki

  26. Gram sobie w tego „FAILouta4” (nazwać go inaczej nie można) i zaprawdę nie wiem czy gram już w jakąś strzelankę? Przechodzę zadanie, gdzie mój cel przez całą drogę pierdzieli mi, żebym się zawrócił, robi ogromne zapowiedzi, a między czasie kasuje miliard przeciwników. Gdy w końcu dobiegam do mojego celu to oczywiście zamiast rozwalać to mam typowe „Ha ha! Wpadłeś w pułapkę, umrzesz!” i kolejne strzały. Wczoraj natomiast też męczyłem się w jakiejś fabryce piromanów…

  27. @MarcinOTW Pomijając że wrzucasz stare i nowe fallouty do jednego wora to nadal nie wiesz o co chodzi…

  28. trudny i sama gra do latwych nie nalezy, i to jej duzy plus. Chcecie samoprzechodzace sie pseudo rpg polecam Dragon Age czy Mass effect. Pisalem na forum po 56 w F4 zbrzydla mi sie ta gra, nic mnie do niej nie ciagnie, ani w zaden sposob nie fascynuje. DEbilna AI, debilny system budowy, debilne dialogi i wszechobecna prostackosc gry. I gra nawet nie zasluguje na te 7/10 moze jako zwykly shooter z elementami rpg to 7/10 ale jako fallout spadkobierca legendarnej marki, raptem 5.5-6/10 chociaz i tak uwazam ze

  29. zasluguje na maks 5

  30. Auć tyle soli się sypie w komentarzach choć to akurat nie zaskocznie. A tak na temat: jakoś ten styl niespecjalnie mi pasuje do Fallouta i to bardziej ciekawostka niż jakaś pomażna zmiana.

  31. …którzy albo ze swojej pupy produkują gaz do miotacza ognia i koktajli albo nie wiem. Ale dlaczego w ŻADNEJ placówce nikt nie chce porozmawiać, schwytać mnie i przesłuchać, NIC! Tylko „Ojej ktoś idzie, szybko strzelamy i skupiamy swój ogień na nim!”. Nie wspomnę, że fabryka była obok bazy jakiś durnych strzelców, którzy oczywiście mnie zauważyli z bardzo daleka i też przybiegli aby mnie zabić. Próbowałem kiedyś zwabić mutantów do obozu bandytów, kończyło się tym, że obie grupy mnie atakowały i jedna…

  32. Tak naprawde wiecej Fallouta w Wasteland 2 niz w Fallout 4

  33. …albo wracała do swoich punktów, albo udawała, że nic się nie dzieje. Gdzie fabuła, gdzie ciekawa walka? Bieganie i strzelanie do wszystkiego nie jest czymś fajnym, tylko jest odmóżdża. Bawienie się w ninja też mija się z celem. Na początku wydawało mi się, że to działa, w późniejszym etapie gry, stwierdzam, że lepiej opłaca się po prostu wbiec, strzelać na ślepo, ładować w siebie co chwilę „stimpacki” i gotowe. Zero klimatu….

  34. A teraz czekam jak jestem objeżdżany jako beton, bo Bethesda niczym imigranci, nie można nic o nich złego mówić cokolwiek by zrobili, bo to przecież Bethesda!

  35. HarryCallahan 9 stycznia 2016 o 14:25

    @DuncunIdahho: no faktycznie, szczęście nic nie zmieniało jak 3 razy z rzędu dostałem krytyka i ginąłem na miejscu. Albo jak nie wszedł mi krytyk i dobiegła do mnie chmara wrogów. System był nudny, powtarzalny, praktycznie nie wykorzystywał elementów otoczenia, nie mieliśmy w zasadzie żadnych ataków obszarowych i bazowaliśmy na głupocie wrogów (jak np. wszyscy biegli gęsiego to można było puścić serię.. litości). Z tym Wasteland to taki sarkazm trochę bo choć nie grałem to wygląda to dużo lepiej niż w F1i2.

  36. HarryCallahan 9 stycznia 2016 o 14:29

    Osioł: tak, to jest strzelanka i albo godzisz się z tym faktem, albo nie. Patrząc na tę grę jako FPS z elementami RPG oceniam ja pozytywnie, bo nie mam takich rozterek o których piszesz. Co do „wbiec i strzelać na ślepo” to fakt, ale np. w Hitmanie też jest to najlepszy i najszybszy sposób przechodzenia misji. Podobnie jak w Dishonored i niemal każdej innej skradance. Dlatego ogólnie skradanie w grach ma sens tylko wtedy, kiedy postawisz sobie za punkt honoru alby tak grać. Ja tak gram i nie przeszkadza mi

  37. dodanie konturów to nie jest cel-shading

  38. HarryCallahan 9 stycznia 2016 o 14:30

    że mogę inaczej i że będzie szybciej.

  39. Papkin powinien przenieść się na konsolowe strony takie jak np. PPE. Tam to dopiero mamy circle jerk hejtu na nowego Fallouta.

  40. HarryCallahan 9 stycznia 2016 o 14:32

    @DuncunIdahho: Aaa oczywiście cały czas pisałem o walce, nie że Wasteland 2 wygląda ogólnie lepiej niż stare Fallouty, który są świetne, ale akurat ten element jest tam najsłabszy.

  41. HarryCallahan 9 stycznia 2016 o 14:39

    @Osioł: co do Bethesdy, to ja patrzę na to inaczej. Morrowind i Oblivion były świetne pod względem misji pobocznych, gildii itp. Fallut 3 był pod tym względem ok, bez szału ale ok. Skyrim… Zniżka formy ewidentna, szczególnie gildie, ale gra wygrywała klimatem, światem gry. Dlatego sam jako nie ukrywam fan ich gier czuję się zawiedziony side questami w Falloucie 4 bo to nie jest zniżka formy stosunku do starych Falloutów ale też do poprzednich gier Bethesdy. Przymykam na to oko, zagryzam zęby i gram (bo

  42. HarryCallahan 9 stycznia 2016 o 14:40

    gameplayowo jest ok), ale nie da się ukryć że jest to regres i koło GOTY ta gra nawet nie stała…

  43. HarryCallahan: Oblivion miał tylko DWIE gildie będące rzeczywiście czymś łał – Mroczne Bractwo i Gildie Złodziei. Pamiętasz może gildię magów? Ja znałem dwa zaklęcia i zostałem arcymagiem. Zadania zapowiadały niby jakieś łohoho powrót Saurona wręcz, a ostatecznie to był jakiś jeden gość średnio silny. Ostateczne bitwa głównego wątku to w ogól śmiech na sali. Bethesda nie umie pisać postaci, fabuły i dialogów. Kompletnie. Czasem ma przebłyski ale talent skończył się po Morrowindzie.

  44. A czy nasz Wiedźmin już zasłużył na te wszystkie 9 i 10, tudzież tytuły GOTY? Nie orientuję się w kwestii modów, ale tak interfejs, jak i crafting, system lootu (jeden z najgorszych jakie widziałem), czy system walki wymagały wielu miesięcy dodatkowych prac, a że już trochę czasu minęło, to może ktoś poprawił to, czego Najlepsze Studio Roku nie potrafiło zrobić choćby przyzwoicie? I nie, to nie złośliwość, to wystawiona na zimno ocena posiadacza edycji kolekcjonerskiej W3 i wielkiego fana serii.

  45. HarryCallahan 9 stycznia 2016 o 20:51

    @naxster: nie chce mi się dyskutować. Oblivion wiele rzeczy zrobił lepiej niż Morrowind. Część zrobił inaczej. A część spartolił kompletnie (ot, takie „detale” jak skalowanie, system awansu postaci itp.). Nie zgodzę się z opinią że tylko dwie gildie były ciekawe bo tak samo można powiedzieć o Morrowindzie. Mogę np. zarzucić, że przystąpienie do gildii złodziei jest tak samo głupie jak w Skyrim. Bo jest, gadamy do typa w knajpie i już jesteśmy w gildii. No bez jaj. Co do wątku głównego, to Morrowind też nie

  46. HarryCallahan 9 stycznia 2016 o 20:54

    zachwyca szczególnie na początku. W Oblivionie fabuła kończy się co prawda w momencie kiedy musimy zamykać te wszystkie bramy do otchłani, ale wcześnij jest jak najbardziej poprawna. i nie mieszaj w to wszystko poziomu trudności, bo on jest skopany przez skalowanie. Z drugiej strony Morrowind to gra w której nie wiedząc co masz robić po prostu się miotasz. Dostajesz zadanie, idziesz przez pół świata i okazuje się, że i tak nic nie wskórasz, bo przeciwnik ma cię na hita 😀 Oczywiście takie rozwiązanie ma

  47. HarryCallahan 9 stycznia 2016 o 20:57

    swoje plusy, ale w tak otwartej grze jak Morrowind prowadzi to częściej do frustracji. No, chyba że grę już znasz na wylot. Dlatego w tamtych czasach wolałem serię Gothic, gdzie przez mniejsze rozmiary świata i mniejszą jego otwartość, tego typu problemy nie występowały. Na podobną przypadłość co morrowind cierpi Wiedźmin 3, z tym że oczywiście jest o wiele łatwiejsza grą i znacznie więcej wybacza. Do ego mamy konia którym możemy uciec od wysokolevelowych potworów, a nie jak w Morrowindzie te cholerne

  48. HarryCallahan 9 stycznia 2016 o 21:00

    skrzekacze i broń rozpadająca się po kilku trafieniach… Oczywiście sposób w jaki rozwiązano tego typu problemy w Oblivionie jest karygodny, ale nie dziwi mnie, że szukano jakiegoś rozwiązania, bo przy tak dużej i otwartej grze to po prostu psuje zabawę.

  49. HarryCallahan 9 stycznia 2016 o 21:09

    @Shaddon: mnie najbardziej bawi przy tej wojence Fallout 4 vs. Wiedźmin 3 wypominanie słabego systemu dialogów w tej pierwszej grze, podczas gdy w Wiedźminie jest on taki sam. Również nie mamy pełnych wypowiedzi (w Falloucie mam przynajmniej moda który to poprawia), do wyboru są najczęściej 2-3 opcje (a czasem jedna plus 2 opcjonalne rozwinięcia które nie wpływają w żaden sposób na dialog), żadnych skillchecków (w F4 mamy przynajmniej rzut na charyzmę), co najwyżej możliwość użycia aksji. Zgodzę się, że

  50. HarryCallahan 9 stycznia 2016 o 21:10

    są lepiej napisane, ale tylko tyle. Jak porównamy to do Fallouta 2 to dalej jest śmiech na sali.

Skomentuj Pecetowiec Anuluj pisanie odpowiedzi