09.12.2015
Często komentowane 104 Komentarze

Fallout 4 to jeden wielki błąd

Fallout 4 to jeden wielki błąd
...i nie chodzi tu o zarzuty związane z dialogami, scenariuszem czy ogłupieniem gameplayu. Mam na myśli dokładnie to, co przeczytaliście: Fallout 4 – z racji wielkości, ale też niejako bethesdowej tradycji – jest jedną wielką płonącą kupą bugów i glitchy. Dowody w środku.

Nie mogę zaoferować wam kompletnego przewodnika po błędach w Falloucie 4, bo jest ich tak wiele i są tak różne, że prawdopodobieństwo powtórki jest stosunkowo małe. Każdy, kto grał w nowe dziecko Bethesdy, miałby pewnie swój zestaw gliczy. Pośmiejmy się jednak razem z tych kilku, które znaleźć można w internecie:

[edit: pierwszy to – jak słusznie zauważyliście – nie błąd, ale jest na tyle zabawny, że zostawiam]

fallout-glicz-1_176vt.gif
fallout-glicz-2_176vt.gif
fallout-glicz-3_176vt.gif
fallout-glicz-4_176vt.gif
fallout-glicz-7_176vt.gif
fallout-glicz-8_176vt.gif

104 odpowiedzi do “Fallout 4 to jeden wielki błąd”

  1. Wersja PC – 156h były bugi, ale bez przesady, poproszę o podobną kompilację z Wiedźmina …ohh produkt narodowy obraził

  2. @sajet; @kibik: Same here. Fallout 4 śmiga aż miło. Po patchu jeszcze lepiej, miód i orzeszki 🙂 Niedługo 100h wybije na liczniku i szczerze mówiąc przez ten długi czas ani razu nie napotkałem się na buga, albo z raz ale widocznie nie raził w oczy skoro nie pamiętam 😉

  3. Hmmmm…. Po 100h z grą nie natknąłem się na takie typowe bugi z modelami itp. Zresztą z tego co widzę, zdecydowana większość (jeśli nie wszystkie) materiałów pokazujących takie bugi jest nagrywana na konsolach. Przypadek?|Na swoim kompie natknąłem się co najwyżej na bugi związane z questami (dosyć uporczywe, niepozwalające skończyć jakieś zadanie poboczne, naszczęście te losowe od np. Prestona, więc nie jest to duży problem, bo i tak po paru dniach (w grze) automatycznie sie wyłączają).

  4. I mnie też dziwi ta dziwna tendencja wszystkich mediów (tak, Was też, CDA!!) do ciśnięcia Fallouta 4. Nagle to on zbiera wszystkie baty za każdą najmniejszą drobnostkę, a taki Wiedźmin 3 stał się arcydziełem i obrońcą wszelkich cnót growych. Trochę żenujące.

  5. @richter5 Pewnie jak zwykle ludzie oczekiwali zbyt wiele, ale naprawdę ludzie przesadzają. Fallout 4 jest dobrą grą a te bugi często nie występują (no chyba, że ludzie bawią się w modowanie). Jedyne co mam do zarzucenia to te dialogi. Zdecydowanie wolałem starą listę tekstów.

  6. Przez 30 godzin gry nie natrafiłem na ani jednego buga.

  7. Ja po 50h mam 1 buga – z questem. Naprawilem linia polecen 😀

  8. Fallout 4 nie jest dobrą grą, jest fajna, ale nie dobra. Dialogi to kupa, system (niedo)rozwoju postaci, nudne i powtarzalne misje, ciekawych postaci można policzyć na palcach jednej ręki i wykonanie co najwyżej średnie. RPG z niego taki jak z parówek mięso. To jest typ gry, którą wkurzony wyrzuciłbym przez okno. Później po nią wrócił, otrzepał i grał dalej. Gra się z uśmiechem na ustach, ale jednak ze łzami goryczy.

  9. Dijkstra2013 9 grudnia 2015 o 17:06

    O matko, ale żałosne. Fallout 4 to z pewnością growe rozczarowanie roku.

  10. Tytuł artykułu – Fallout 4 to jeden wielki błąd|Cytat z artykułu – „…i nie chodzi tu o zarzuty związane z dialogami, scenariuszem czy ogłupieniem gameplayu. Mam na myśli dokładnie to, co przeczytaliście: Fallout 4 – z racji wielkości, ale też niejako bethesdowej tradycji – jest jedną wielką płonącą kupą bugów i glitchy. Dowody w środku.”|Niech mnie ktoś poprawi, jeśli się mylę, ale i tytuł, i powyższy cytat ewidentnie określają Fallouta jako grę z ogromną ilością błędów.

  11. W tym świetle komentarz spikaina pod artykułem jest zaprzeczaniem sobie samemu. Tytuł nie jest w oczywisty sposób przesadny i prześmiewczy, ciekawe ilu czytelników wychwyciło tu sarkazm. To, że tekst artykułu stanowi zaledwie ułamek całego artykułu (5,5 strony to filmiki i gify) niczego nie zmienia, zresztą sam spikain napisał – „mam na myśli dokładnie to, co przeczytaliście”. A skoro sam tak napisał, to z jakiej paki się dziwi, że nikt nie zauważył sarkazmu (albo prawie nikt).

  12. Jeśli ja napiszę, że spikain pisze głupoty i dodam, że mam na myśli dokładnie to, co napisałem, to nie mam prawa wymagać, żeby spikain odczytał to inaczej. Byłoby to nielogiczne. Dlatego niektórzy się oburzyli, skoro sami błędów w ogromnej ilości nie uświadczyli.

  13. Te glitche to jeszcze nic. Na falloutowej wikipedii przy chyba każdym queście z 3 i nv jest akapit o możliwych bugach. Najgorsze są te z kategorii „jeśli wykonasz quest x przed zrobieniem y to postacie wymagane do ukończenia y się nie pojawią” itp. Czego doświadczyłem niestety kilkukrotnie przy ponownym ogrywaniu trójki (problem dotyczy raczej questów nieoznaczonych no ale jednak wciąż). W nv obecnie 40 h na liczniku i żadnych takich akcji. W czwórkę grałem dopiero parę godzin ale też nic z tych rzeczy.

  14. Za to parę razy (też tylko w trójce) napastnika nagle ni z tego ni z owego wyp***ło kilkadziesiąt metrów w górę, widok przekomiczny. I jak tu nie kochać bethesdy 🙂

  15. Nie wyszedł jeszcze do F4 mod/nieoficjalny patch, który łata część problemów? Zresztą i tak gdzie temu do smoków latających tyłem i do Płotki 😀

  16. Ale na szczęście GOT nie wygrało 🙂

  17. @2real4game Tak właściwie to wyszły już DWA patche 😉 Sporo naprawiły, ale podobno też i trochę popsuły. Osobiście nic złego jeszcze nie doświadczyłem.

  18. Ja nie miałem prawie żadnych bugów, a na koncie mam około setki godzin. Hejt hejtem a hype hypem, ale mnie się gra przyjemnie, choć są elementy, które można by zaprojektować lepiej.

  19. Świetnie „Polski” portal o grach który prowokuje samą nazwą newsa do rozpoczęcia flamewar w komentarzach. Zastanawiam się czemu nie widzę nacisku na błędy innych gier z tego roku, które rownież komicznie wyglądają. Ale, nie. Po co. Wystarczy jezdzić po jednej. Odpuszcze sobie już czytanie tutaj czegokolwiek a przejde na pcgamer.com gdzie inteligencja piszących newsy jak i komentarzy jest na wyższym poziomie.

  20. ZAGADKA: Po jednej stronie kilkanaście filmików z bugami (oczywiście na YT jest ich znacznie więcej). Po drugiej, wypowiedzi jakichś randomów, że oni nie mieli bugów, najwyżej jeden i to mały. Zgadnijcie komu wierzę?

  21. @Makatcooo Jestem jendym z tych ranbdomów.|jesli chodzi o pierwszy filmik, u mnie równiez przyszedł deathclaw, ale juz po rozmowie wiec buga brak. reszty nie spotkałem.

  22. @Ho, ho, kilkanaście filmików z bugami i jeszcze więcej na YT! Nieźle, szczególnie w stosunku do kilku (kilkunastu?) milionów graczy. Ach, no i ja też mam dla ciebie zagadkę: zgadnij, czy kogoś obchodzi, komu wierzy RANDOMOWY forumowicz?:)

  23. O jej, czyżbym spóźnił się na flejm w komciach?

  24. Za większość tych błędów odpowiedzialny jest silnik gry, a konkretniej kulejąca fizyka. Tragedii nie ma…

  25. @Makatcooo, też jestem jednych z tych randomów. 😉 Ponad 2d doby w samej grze miałem, i jedyny poważny bug jaki znalazłem, to problem z użyciem tego helikoptera do pierwszego questu z Prydwenu. Poza tym, nic poważnego. A że czasem fizyka oszaleje, bo wyrzuci karton do góry, dziwnie się obiekty zderzą…do cholery, to normalne! Już myślałem, że po takim czasie hejt na F4 opadł…. :v

  26. @k4cz0r Zapomnij. Odpuścić największej konkurencji dla Wiedźminka ? Nieeee, to nie w stylu hejterów(a nuż Fallout powtórzyłby numer Skyrima i Geralt dostałby upokarzające, drugie miejsce ?)Normalny człowiek potrafi cieszyć się obiema produkcjami, bez zbędnego porównywania. Mnie również nie przytrafiły żadne złośliwe bugi. Ot, czasami przedmioty znikały na chwilę, ale do tego przyzwyczaiłem się już za czasów TES V i zacząłem to traktować na luzie. Bo chociaż niedopracowane, to gry Betty dają i ogromną

  27. frajdę. A przecież o to właśnie chodzi, prawda ?

  28. @k4cz0r|Ja np. miałem bug że cała lokacja wyrzucała do pulpitu gdy się do niej wchodziło (tak przez nią też przelatywał helikopter bractwa), bug został naprawiony chyba jakoś 2 tygodnie po premierze dopiero, do tego czasu zdążyłem już zacząć od nowa, ale jakoś po dotarciu do instytuty gra mi się znudziła i na razie czeka sobie na steamie.

  29. Parę razy miałem jak mój kundel wywalił wrak samochodu w orbitę, kiedy ja próbowałem to wiadomo, nawet przesunąć o 1 minimetr nie mogłem. Zepsute zadanie gdzie musiałem wykonywać pewnie polecenia babki z głośnika. Oczywiście nic nie można było zrobić, a jej głos potem słyszałem w każdym budynku. Bractwo Stali dało mi zadanie i nie zaznaczyło nic na mapie i magiczna strzałka Howarda pokazywała mi cały czas pracodawcę, a ten wkurzał się, że nie wyruszyłem. Normalnie gra 100/100….

  30. Czytam niektóre komentarze i nie wierze. Dajecie producentom przyzwolenie na wydawanie zabugowanej gry bo przyzwyczailiście się do nich, uważacie, że nie całkiem sprawna gra to normalka?

  31. Pewnie było już te pytanie, ale czy w wersji PC też jest tyle błędów, czy tylko w konsolowych? Bo ja gram na PC i chyba tylko raz mi się takie coś trafiło.

  32. @ArekJakub, cóż, ja jestem taki człowiek, któremu Wiedźmin nie przypadł do gustu. 😉 Walka zbyt…schematyczna i powolna. Niby mogłoby się wydawać, że ciekawa, jednak na dłuższą metę nudna. A to dla mnie jeden z najważniejszych aspektów gry cRPG, tak więc mimo iż zaczynałem W3 dwa razy – za każdym razem po kilkunastu/kilkudziesięciu minutach sobie darowałem.

  33. HarryCallahan 10 grudnia 2015 o 14:17

    Tak jeszcze odnośnie systemu rozwoju po którym wszyscy cisną, to i tak jest o niebo lepszy niż ten z Wiedźmina 3, gdzie mieliśmy ograniczoną liczbę slotów na umiejętności. Przecież to jakiś absurd. Grę (z dodatkiem) skończyłem mając ponad 10 punktów umiejętności do rozdysponowania, bo po odblokowaniu wszystkich slotów zwyczajnie przestałem się tym przejmować. System z Fallouta 4 jest pod tym względem o tyle lepszy, że każdy awans nas czymś nagradza, z każdym poziomem możemy być lepsi. Oczywiście jest mocno

  34. HarryCallahan 10 grudnia 2015 o 14:21

    uproszczony, co niesie za sobą wady, ale też zalety. Wady to przede wszystkim mała różnorodność buildów i to czego brakuje mi w większości gier RPG od bardzo dawna – możliwości złego rozwinięcia postaci, inwestowanie w złe zestawy umiejętności itp. Z drugiej strony są buildy zupełnie niekonwencjonalne, o których pewnie nie pomyśleli nawet autorzy. Daje to możliwość kombinowania, próbowania rożnych konfiguracji. Z drugiej strony czy w typowym dla Bethesdy sandboxie ma to sens? Nie wiem jak inni, ale ja wolę

  35. HarryCallahan 10 grudnia 2015 o 14:25

    maksować te gry jedną postacia. Zero immersji, zero logiki (przynależność do wszelkich mozliwych gildii w TESach…), ale po prostu lubię tak grać. W Skyrim w okolicach 50 czy 60 poziomu zapragnąłem kompletnej zmiany w rozgrywce i z atakującego po cichu maga-przywoływacza uzbrojonego dodatkowo w sztylet (jakkolwiek dziwnie by to nie brzmiało) chciałem się przerobić na ciężkiego woja z dwuręcznym toporem i.. nie mogłem, bo levelowałem tak wolno, że po prostu brakowało punktów na perki. W Falloucie 4

  36. HarryCallahan 10 grudnia 2015 o 14:29

    wymaksowanie naszej postaci wydaje się być całkowicie realne. Czasochłonne, owszem, ale realne (i to bez kombinowania jak w TES gdzie lądowaliśmy w więzieniu żeby obniżyć swoje statsy…). Szczerze mówiąc w grze tego typu wolę w ten sposób próbować różne buildy (czyt. obierać rożną taktykę walki) niż zaczynać ją 15 razy, bo po prostu jest na to za duża. Mówię oczywiście o typowo sandboxowym podejściu, a nie takim gdzie skupiam się na fabule, bo ta w grach Beth nigdy się zbytnio nie liczyła. Oczywiście nie

  37. HarryCallahan 10 grudnia 2015 o 14:33

    twierdzę, że system rozwoju jest dobry, bo jest taki sobie, ale nie przeszkadza mi aż tak bardzo. Dostrzegam też pewne rozwiązania które są dobre, jak np. zmniejszenie roli inteligencji, która w poprzednich częściach była nieodzownym elementem niemal każdego builda, bo odpowiadała ze liczbę skillpointów jaki otrzymywaliśmy po awansie. Dlatego ustawienie jej na niskim poziomie niezależnie od tego jaką postać tworzyliśmy, było strzałem w stopę. Tutaj jedynie spowalnia to jej rozwój. Dobrym pomysłem było też

  38. HarryCallahan 10 grudnia 2015 o 14:40

    rozdzielenie bonusów ze znajdziek od tych które mogliśmy uzyskać poprzez zwykły awans. Mam tu na myśli książki i powracające z trójki bobbleheady. Widać tu też położenie większego nacisku na eksplorację w kontekście rozwoju postaci. Widać też próbą dostosowania systemu rozwoju to samej specyfiki gry. W trójce i NV mieliśmy system przeniesiony niemal żywcem z turowej gry RPG, co nie mogło do końca zatrybić w grze action RPG do tego w fpp. NV jeszcze pół biedy, ale w trójce ok. 15 levelu rozwój postaci

  39. HarryCallahan 10 grudnia 2015 o 14:43

    stawał się nudny, bo albo nie było już perków które by mnie interesowały i w jakiś znaczny sposób wpływały na rozgrywkę, albo nie mogłem ich wybrać po brakowało mi punktów special czy skilli i wiedziałem, że do osiągnięcia maksymalnego poziomu tych wymagań i tak już nie spełnię (albo spełnię kosztem perków wysokolwelowych co też było bez sensu). W dwóch pierwszych częściach to działało, bo nie mieliśmy w grze elementu zręczościowego. Stąd zmiany. Czy powinny być aż tak radykalne? Nie wiem, ale po odrzuceniu

  40. HarryCallahan 10 grudnia 2015 o 14:47

    oczekiwań na świetną grę RPG i traktowaniu FO4 jako FPS z jedynie elementami roleplaya gra mi się to, jak już pisałem dobrze. Moja ocena w zależności od tego co akurat robię waha się od 7 do 8/10. Żadne GOTY, slaby następca poprzednich części, ale gra mi się w to zadziwiająco dobrze.

  41. @HarryCallahan o.O

  42. @HarryCallahan|ok

  43. Taka tam minirecenezja w komentarzach 😛 Ale całkiem udana 😉

  44. @HarryCallahan Toś waść walnął wykładzik 😉 Ale przynajmniej czytało mi się to przyjemniej niż ten ciągły hejt.

  45. Powiem tak – ja na pierwszy błąd natrafiłem zaledwie po jakichś 3-4 godzinach grania i był to błąd który uniemożliwiał mi grę dalej (chyba zadanie wykonałem za szybko i gra nie zajarzyła że już zostało zrobione). Od tego czasu postanowiłem że tej gry nie odpalę, dopóki nie zostanie naprawiona. I z tego co widzę jeszcze trochę na mnie poczeka 😛

  46. Na błędy jest bardzo proste rozwiązanie: grać w wersję pecetową. Po 150 godzinach gry nie miałem jeszcze żadnego poważnego bugu, co najwyżej kilka nieznaczących glitchy, typu bramin na dachu. Z tego co czytałem w internetach, wielu grających na pecetach ma podobnie, w odróżnieniu od konsolowców.

  47. Błędy w F4, które uświadczyłem: 2x crash|Błędy, które mnie spotkały w W3: około 10x crash, kilku NPC, którzy przestali ze mną rozmawiać, w efekcie 3 nieukończone questy, 2 inne questy, których nie zrobiłem, bo a) NPC nie był w danym miejscu b) NPC utykał w miejscu.|1 fajny quest, który mi „uciekł”, bo podszedłem do niego na za niskim poziomie oblałem po czym wyszedłem z gry. Po powrocie i kontynuacji, po 8 godz. zorientowałem się, że gra zrobiła autosave po oblaniu questu. |Oraz tysiąc bugów animacji Płotki

  48. murderbydolly 11 grudnia 2015 o 08:58

    SniperV to zadziwiające o czym mówisz bo ja przeszedłem W3 wraz z dodatkiem już kilka razy w tym 2x na NG+ i szczerze mówiąc żadnych bugów, błędów czy crashów nie miałem…i z niecierpliwością czekam na 2 dodatek…w F4 nawet szczerze mówiąc nie chce mi się grać…od tego shajsu zdecydowanie wolę nowego CODa lub AC…

  49. Ilość błędów i gliczy które napotkałem w Wiedźminie można policzyć na palcach u rąk. 2x miałem błąd z nogami że postać non stop przykucnięta łaziła 2x że postacie stały nieśmiertelne i się nie ruszały (w tym jeden nie pozwolił mi przez to wypełnić questa), 2x mnie wywaliło, ale to jak non stop minimalizowałem gierę, 3x przy dialogach błędy, ale w 2 przypadkach wystarczyło ciągnąć dialog do końca zamiast go przerywać i nie było problemu 1x widziałem jak 2 postacie totalnie nakładały się na siebie.

  50. @SniperV – grę przeszedłem na 100% a nie spotkało mnie to co ciebie. Nigdy nie miałem tak żebym przez błąd w dialogu lub nieobecność NPC nie ukończył questa, nie spotkałem się z błędami animacji konia i utykaniem NPC ani razu! Jestem ciekaw od czego to zależy….

Skomentuj McGrave Anuluj pisanie odpowiedzi